Jakiś czas temu miałem przyjemność uczestniczyć w zawiązywaniu stowarzyszenia miłośników, a czy to ważne jakich. Dyskutując o statucie stowarzyszenia ktoś z zebranych gorąco protestował aby stowarzyszenie nie zajmowało się polityką, ganiąc mnie za porównanie do innego stowarzyszenia regionalnego, które krytykując władzę w pewnym momencie doszło do władzy. Z podobnymi odczuciami spotykam się na lekcjach Wiedzy o społeczeństwie, gdzie uczniowie także uważają, że jest to polityka.

Czasami zamiast zimorodka przylatywała pliszka. Pozowała i szpanowała też wspaniale.

Zimorodek w "stylu japońskim". Skok.
31.07.2010 - 11:58
Znalazłem ciekawą relację nieletniego...
30.07.2010 - 17:00
Sąsiadko40, myślę, że w naszym mieście...
30.07.2010 - 10:03
@ entedy przejrzałam wszelkie repertuary...
30.07.2010 - 09:03
Anonimie, tych optymistycznych wieści...
29.07.2010 - 23:29
Jeśli pomysł z turystyką kolejową wypali...
29.07.2010 - 22:08
Napomknę, iż w Katalogu Firm umieściliśmy...
29.07.2010 - 21:16
Znalazłem jeszcze jedną informację....
29.07.2010 - 18:47
Super optymistyczna wiadomość! Widzę...
29.07.2010 - 10:38
Pozdrawiam wszystkich swoich Czytelników...
29.07.2010 - 10:15
Festiwal hipnotyzerow POLSKA 2007- i jak...