Tegoroczne obchody 71. rocznicy wybuchu II Wojny Światowej w Namysłowie przebiegły skromnie. Obyło się bez okolicznościowej akademii i przemówień notabli. Dlaczego?
Powód minimalizacji programu rocznicowego był błahy. Trzy dni później rozpoczynają się Dni Namysłowa, więc wszelkie siły i środki przerzucono na błonia, na których już 1. września zaczęła stawać scena.
Tym niemniej obowiązkowe i zwyczajowe punkty programu obchodów świąt państwowych w naszym mieście zostały zachowane. Święto rozpoczęła msza św. w kościele pw. św. Franciszka z Asyżu. Nstępnie pochód prowadzony przez orkiestrę dętą i poczty sztandarowe udał się na rynek. Tam pod tablicą poświęconą Polskiemu Państwu Podziemnemu i Armii Krajowej złożono kwiaty. Po raz drugi złożóno bukiety pod obeliskiem upamiętniającym kombatantów i represjonowanych namysłowian, który znajduje się nieopodal dworca PKP.
Po tym uczestnicy pochodu się rozeszli, a kombatanci udali się do NOK na zwyczajową grochówkę.






Drogi Mateuszu, Oczywiście z całym szacunkiem, ale tą stronę...
http://www.palaceslaska.pl/index.php?option=com_content&...
Zwracam się do państwa z prośbą o podzielenie się w...
Panie Radny Gąsior czy faktycznie Pan nie może zrobić nic w...
No i doczekaliśmy się następcy ś.p. Grzegorza Kubata: http://...
http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120103/...
Dowiedziałem się że dziadek przyjeżdżał do domu prawie co...
Nie nie wszystkim Wianko!!!! Faktycznie macie racje odnośnie...