Bynajmniej nie chodzi mi o bezpieczeństwo podczas pływania. Rozmiary pojemnika do pływania zapewniają je w bardzo dużym stopniu :]
Ale...
Czy wkładaliście kiedyś z pełnym zaufaniem swoje plecaki, portfele, komórki do szafek w szatni basenowej? Braliście kluczyk i byliście pewni, że Wasze pieniądze i wartościowe rzeczy są w pełni bezpieczne? Z pewnością.
W takim razie powiem Wam, że poziom bezpieczeństwa tych rzeczy można porównać z poziomem bezpieczeństwa portfela pozostawionego na chodniku.
Dlaczego?
Właściciel basenu nie zauważył (?), że, O ZGROZO! kluczyk jest ten sam do wszystkich szafek!!!
Jak to dokonuję tego odkrycia? Otóż, tak jak robi wiele osób, chowam swoje wartościowe rzeczy do jednej z szafek, wrzucam 2 zł, przekręcam kluczyk i wskakuję do basenu. Kilka godzin później wracam do szatni, otwieram szafkę, 2 zł z hałasem wyskakuje z zamka i nagle ogarnia mnie ogromne zdumienie, bo w szafce znajduję plecak i kilka ubrań. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdybym tego plecaka i kilku ubrań nie widziało po raz pierwszy w życiu! Myślę: WTF??!!! Stoję i patrzę, procesy myślowe próbują skojarzyć plecak z moją osobą. Na darmo. Wrzucam na powrót dwójkę, która wcześniej wypadła, do zamka, zamykam szafkę, przekręcam kluczyk. Otwieram szafkę obok - moja torba!
Wnioski dopowiedzcie sobie sami...
A to bardzo ciekawe odkrycie. Nigdy nie spodziewałem się, że tak można rozwiązać te kwestie. Nie mogę, jutro pójdę na basen i sprawdzę. To jakiś absurd. Może przypadkiem-losowo dwie sąsiadujące ze sobą szafki miały ten sam kluczyk?
Zgodnie z zapowiedzią: Nie Wierzyłem, Byłem i Sprawdziłem. W obecności pań pilnujących szatnię na Basenie "Delfin" próbowałem swoim kluczykiem otworzyć 20 szafek. Nie dałem rady ani jednej. Rozmawiałem w tej sprawie ze znanym mi technologiem. "To mogło się zdarzyć. Co kilka tysięcy sztuk wzory zamków i nacięć na kluczach się powtarzają. Im lepsze markowo zamki, tym serie niepowtarzalnych egzemplarzy są dłuższe. Widocznie zamki miały mniej niż tysięczną powtarzalność. Los sprawił, że te powtarzające się zamki w szafkach znalazły się obok siebie, co nie powinno się nigdy zdarzyć. Niedopatrzenie firmy wyposażającej szafki w zamki, bo seria niepowtarzalnych kluczy powinna być na tyle długa, aby w szatni nie pojawiły się choćby dwa te same klucze". Zamki w szafkach ponadto się psują, są wymieniane. Czy przy wymianie dopilnowano, aby były to zamki niepowtarzalne?
Chyba chodzi o szatnię damską;)?
Teraz zlodzieje wiedzą gdzie szukać łatwego łupu.
a od kiedy to trzeba włożyć do szafki 2 zł. aby zamknąć szafkę??? Chyba to nie na Delfinie..:) Ktoś pomylił baseny!!! Ech...
Panie Entendy, ktoś tu opisując sposób zamykania szafek wspomniało wkładaniu monety..a przecież nie ma u nas szafek na pieniążki:)
Halopika, a byłaś w szatni letniej na basenie odkrytym?
Ech...
kocoor--> nie byłam..:(( buuu... z góry założyłam, że mowa o basenie krytym:(((( ech...
masz rację:)
Na szczęście.
Takie same kluczyki, jak dobrze pamiętam, mają szafki 54 i 56, dlatego ostrzegam przed tym.