Witam,
dawno mnie nie było ale ostatnimi czasy tyle rzeczy się wydarzyło, że nie sposób było ogarnąć wszystkiego na bieżąco. Jedna rzecz natomiast lekko mnie zirytowała: oto mamy nowe władze, zaczynają one swoje rządy i od czego zaczynają od przekłamań – tak, tak moi drodzy świadomie nie twierdze że zaistniało kłamstwo ale przekłamanie - bo czym jest pominięcie faktów i podanie tylko ich części... I tu wracam do meritum sprawy: GMINNY INFORMATOR Nr 12 grudzień 2010r. str. 2 cytat z wywiadu z Wójtem Gminy Wilków p. Zdybem: "...Czy planuje Pan Zmiany w związku z objęciem stanowiska Wójta? (...)odp. "... Mam swoją wizję związaną z Urzędem i Gminą. Nie planuje żadnych zwolnień, wszystkim daję szansę..." i w tym wydatku niestety nowy Wójt minął się z prawdą. Po pierwsze wypchany jest swoją wizją po dziurki w nosie - problem w tym, że nikt szczegółów tej wizji nie zna - bo jak podejrzewam takowej jako takiej nie ma. Bo jaką można mięć wizję dla gminy typowo rolniczej, że co nagle wszyscy jej mieszkańcy spłoną mlekiem i miodem - bzdury i jeśli ktoś w te brednie o środkach unijnych płynących rzeką do Gminy uwierzył to albo to człek prosty i o Unii niewiele wiedzący albo zwyczajny naiwniak. Po drugie nie będzie zwalniał - owszem ale że nie przedłuży umowy wieloletniemu pracownikowi umowy - to o tym raczył milczeć – jasne, że obietnice wyborcze pod hasłem – „wypier... tych nierobów” należy spełniać ale czy to ma przełożenie ekonomiczne... wątpię. Nabycie praktyki w pracy w jst nie przychodzi z dnia na dzień - szkolenia kosztują, a nowy Wójt zostawia dwie Panie, które nie mają za sobą więcej niż 2 lata stażu pracy a wywala taką, która ma ponad 8 lat to, że niby co to jest jak nie spełnianie obietnic wyborczych... I mam nadzieję, że ta kobieta złoży swoje papiery na konkurs, kiedy nowy Pan i Władca ogłosi na jej miejsce i strasznie mnie ciekawi co wymyśli aby je odrzucić... obiecuję że Was o tym poinformuje ... A poza tym mam ochotę przyjrzeć się też bliżej pracy nowej Rady Gminy w Wilkowie – wszak to ludzie, którzy nas reprezentują ciekawe jak sobie będą radzić ... Tak dla informacji zainteresowanych w obradach sesji Rady Gminy może brać udział każdy zainteresowany – ja osobiście mam zamiar niektóre zwizytować ...
Jeśli chodzi o zwizytowanie to możesz zrobić lustrację samego siebie.Popieram Pan Wójt powinien rozpocząć swoją pracę od zwolnień nierobów i politykierów z Tobą na czele.Boli że ograniczył dostęp klanom i partyjnym betonom.Tak trzymać Panie Zdyb a kundelki odsunięte od koryt przestaną szczekać.
Spetzi, Druhu Mój w problemach;) na razie jesteś świetny. Trzymam za Ciebie kciuki. Widzę, że prawe proste wyprowadzasz pięknie. Po przeczytaniu Twoich postów zrobiło mi się lekko na duszy. Widzę, że "ruszamy z posad bryłę świata" metodycznie - jak kropla drążąca skałę. "Kibiców" na forum na razie masz podobnych; Bardzo Serdeczne Pozdrowienia:))
Wiesz gosciu od lustracji zglos sie do pracy w gminie i sie lustruj
a pozatym osoba ktora to pisze nie ma nic do ukrycia
chyba ze sam jestes Wojtem
albo zagrajmy w otwarte karty i sie ujawnijmy aaaa to ja Spetzi4
zapomnialem sie zalogowac .Swietny numer z ta lustracja rozbawil mnie
Moze sie spotkamy a ja przyniose teczke ,tylko nie wiem czy czarna czy biela Jakie sie teraz nosi ?
Albo mozwe mam przyniesc lusterko?
Z tego co wiem ,to kundelki to pieski i posiłki zajadają z miseczek a z koryt to świnie ,wiadomo również że sam wójt jest ich chodowcą!Dla niejasności chodowcą świnń
Pewien nowy radny pod wpływem alkocholu roywiązał swój język i stwierdyił że terażniejszy Wójt wiele obiecywał a w nagrode za glosowanie na niego miały być miejsca pracy
np. w urzędzie.
Ten Pan radny też oswiadczył że sam namawiał ludzi bo pan wójt obiecał
Ciekawi mnie ile w tym plotki a ile prawdy ?
Panie Wójcie kto nastempny?
Z moich informacji wynika ze nikt z Gminie nie został zwolniony a jedynie z jedna osobą nie została przedłużona umowa. Nie Ciekawi was dlaczego??? Może naprawdę ta osoba się nie nadawała do pracy i nie tylko do wizji nowego Wójta ale do roboty tak tej zwykłej czarnej roboty. Dlaczego przez cały okres pracy nikt nie podpisał z tą pania umowy na dłuższy okres tylko ciągle była przedłużana o rok?? Moze ktos ciągle dawał tej pani szanse a ona jej wkoncu nie wykorzystała. Myśle ze w pierwszej kolejności nalezy pomyśleć dlaczego tak zanim kogoś zacznie obrzucać sie błotem.
A z moich informacji winika że Pani ta pracowała ponad 9 lat cośtu nie pasuje z zymi szansami.
Pani ta pracowała przey dwie rady i i dwoch szefów bo przyjmowałja pan Spór
Wiec czy sie nienadawala tzlelat?
Czysta kpina gościu
spetzi4 -- coś za dużo wiesz o pracy Urzędu w Wilkowie. Tak jakbyś był(a) pracownicą. Piszesz, że ktoś stracił prace. A nie jest to tak, że tej osobie po prostu skończyła się umowa zawarta na czas określony. Niedawno skończyły również się umowy 15 osobą z prac interwencyjnych, którzy byli zatrudnieni na okres sześciu miesięcy i też „niedobry” wójt Zdyb powinien ich zatrudnić na stałe?
A tak całkiem serio, to ja byłem jednym z tych, którzy głosowali na ZDYBA i mimo, że życzę mu jak najlepiej to mam do niego żal.
Moim zdaniem powinien przewietrzyć biura i upuścić troszkę CZERWONEJ krwi z urzędu.
Z zainteresowaniem śledzę ten wątek. Nowej władzy wilkowowskiej jeszcze nie zdążyłem poznać. Jednak przy takich obserwatorach jak spetzi4 nie będzie miała sielankowej kadencji. I dobrze :)
Sam, często na tym portalu, walczyłem z władzą o sprawniejszą komunikację, o nieignorowanie mieszkańców. Z różnym skutkiem. Mamy święte prawo do tego, by nasi włodarze komunikowali się z nami nie tylko w czasie kampanii wyborczej. Masz moje wsparcie spetzi4.
spetzi4 czytam Cię od dłuższego czasu, ale dopiero ostatni post sprawił, że zdecydowałam się zabrać głos w tym - trzeba by go okreslić mianem - Twoim monologu;)
Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że jak na gminę Wilków to dużo pozyskanych środków, większość to projekty miękkie. Skąd gmina ma wziąć pieniądze?, dobre pytanie - ano stąd, skąd biorą je prawie wszystkie gminy i powiaty z kredytu. Kredyt to jedyne rozwiązanie. Lepiej spłacać przez kilka lat inwestycje ale je mieć i dążyć do rozwoju gminy, niż zachowawczo "przejadać" budżet;P
Takie rozdanie środków unijnych już się nie powtórzy, prawdopodobnie nigdy już nie będziemi możliwości aplikowania po takie środki jak teraz, dlatego uważam, że kadencja poprzedniego wójta to okres stagnacji...może nie powiem, że stracona, ale w znacznej mierze przespana.
Co do Pani o której piszesz - nie znam jej pracy i nie mnie ją oceniać, ale znam samorząd i pracę urzędów. Nie próbuję się tu niczego doszukiwać, ale dlaczego miała umowę na 9 lat?. To niespotykane w adminstracji. Zdarza się w firmach prywatnych, czasem w ZPCHR-ach (łatwość rozwiązania umowy o pracę), ale nie w urzędzie.
Może trzeba by zapytać tej kobiety co się naparwdę wydarzyło i dlaczego do tego doszło, bo takie obrzucanie kamieniami jednej strony jest nie fair.
No i został nam temat wójta. Nie mówię, że jest najlepszy, nawet nie mówię, że jest dobry...ja myślę, że nikt do końca nie wie jaki jest, a właściwie będzie. Urzęduje jakiś miesiąc i trudno go ocenić, daj mu szansę. Patrz mu na ręce, rozliczaj z niewłaściwych decyzji, ale pozwól mu się wdrożyć do pracy i nie czepiaj się, że na BIP-ie jest coś umieszczone z jakimś opóźnieniem. Jeżeli to będzie notoryczne mów o tym głośno, złóż skargę, ale pozwól mu się wdrożyć w obowiązki.
Zresztą sam napisałeś że pracują tam dobrzy fachowcy...a to chyba nie wójt zamieszcza informacje?;D
I jeszcze jedno, nie tylko Ty obserwujesz pracę tego urzędu (bo to nie tylko wójt ale cała rzesza pracowników) i możesz być pewien, że jeżeli doszukasz się nieprawidłowości to z całą konsekwencją przyłączę się do Twojej "krucjaty".
Pozdrawiam
Czy chodzi tu o chodnik wokół posiadłości Hrabiego Von Zychowicya Syna bzlego Radnego.
Któremu to Były Wójt Syulakowski Go sprzątał ya pieniadye gminy a kontynłuje to nowy Pan i Władca?
Panie Wójcie Prosye o Wyór podania dla mnie i innych
Też bym chciał yeby ktoś spryątał pryed moją posesją ,mzsle że inni chętni też by się znależli.
Pytanie do Wójta i Rady - Cy gmina posiada na to jakies rachunki?
Oczywiście ośmiele sie zapytać Co Kierowało Panem Wójtem zacyznając kampanie wyborczą pod tym haslem
Skoro wiedział y góry że Jedno wielkie Kłamstwo
Myśle ze warto pisać po polsku używając odpowiedniego systemu zapisu polskich znaków.
Kolejna sprawa, to wedle mojego gustu za bardzo u pana widać emocje w wypowiedzi, myśle ze warto podchodzić z dystansem do tego co sie pisze.
Kolejna rzeczą jest to iż, cały projekt "budowy kotłowni" w Idzikowicach trafił do gminy dzięki (wtedy) radnemu Zdybowi a pan Szulakowski nie był nim zainteresowany, dopiero po pewnych "namowach" zajął się tą sprawą. 2 pracownie komputerowe Centra Kształcenia na Odległość na Wsiach to tez inicjatywa pana Zdyba. Nie będąc wójtem a zazwyczaj radnym juz dość mocno angażował się w te sprawy.
Jesli jest taki nieobyty to zastanawiający jest fakt dlaczego odnosił takie sukcesy jako dyrektor RCKU w Namysłowie:)
Głosowałem na niego, znam człowieka i wiem jaki jest aczkolwiek należy go obserwować to niekoniecznie obrzucać błotem.
Myślę, że nie o literówkę tu chodzi tylko o inne sprawy . Ale przepraszam co wrażliwszych nieraz piszę w obcych językach widocznie nie przestawiłem klawiatury.
Jeżeli Pan i inni jego zwolennicy możecie się tylko czepiać tego jak piszą jego przeciwnicy to naprawdę nie mamy o czym dyskutować.
Coś mi tu pachnie na nauczyciela od kropek i przecinków. A wtedy może zamiast pisać o tym co ważne do zrobienia w Gminie róbmy sobie dyktanda.
Zwracam uwagę, że na tym forum nikt nie rzuca żadnym błotem – oprócz zwolenników p. Zdyba tylko rozmowa toczy się o konkretach.
Wiec jak będziemy się obrażać czy dyskutować?
I nie obrzucam tu błotem Zdyba ani nie jestem zwolennikiem Szulakowskiego, zwyczajnie zadaje pytania. Czy prośba o wyjaśnianie sprawy takiej chociażby jak kwestia chodnika to obrzucanie błotem? Nie bądźmy nadwrażliwi.
Może i był: i radnym, i przewodniczącym, i wiceprzewodniczącym w radzie ale z wywiązywania się z tych obowiązków to u niego było krucho. Bo nadal np. jedyne co płynęło i płynie wieczorem po gminnych rowach to gnojówka!
Popieram Cię spetzi4 i podoba mi się co piszesz, w końcu czas by coś ludzie więcej wiedzieli i nie tylko ci, którzy na co dzień pracują w urzędzie ale i ci, którzy bywają tam raz na rok.
Bo jedynie co się zmienia w gminie i powiecie co cztery laty to kolor, jak w tęczy. I nie dziw się, że skoro w Gminie też nastąpiła rewolta w kolorach to ciekawym jest jakie to będzie miało przełożenie. A pytania to może i zadałbym sam ale Wójta trudno zastać w urzędzie a jak już jest to skolei na audiencje należy długo czekać bo taka tam kolejka.
A ja to popierałem p. Marszałek ;-))) i mam nadzieję, że będzie za 4 lata znowu startowała.
spetzi4
Oj nieładnie, dlaczego Ty możesz pisać kilka postów przeciw wojtowi, ale kilka niezależnych wypowiedzi określasz mianem upartego boju o dobre imię wójta?, a ja myślałam, że pytasz innych o zdanie i to nie tylko o to zgodne z Twoją wersją. Wszak forum służy wymianie poglądów?;P
Fajnie byłoby mieć orlika w każdej wsi, fajnie gdyby był biały orlik i może gminny basen...a skomunikowanie wiosek to szczyt marzeń. Ale zdaje się, że sam kilka postów wyżej pisałeś jak napięty jest budżet, że kredyty to nie bardzo...a do tego najpilniejsze potrzeby drogi, chodniki, remonty...nie mówiąc o obietnicach przedwyborczych wójta z ktorych musi się wywiązać, bo już go rozliczasz;D. Więc może trochę umiaru i konsekwencji?
I żeby była jasność ja też głosowałam na p. Marszałek, ale skoro ludzie wybrali kogoś innego, to uważam, że trzeba dać mu szansę.
Co do wspomnianego chodnika to też chciałabym się dowiedzieć o co chodzi, więc może kilka zdjęć i pytanie do radnych na najbliższej sesji?;D
Kochana Pani (pisząca pod spetzi4), proszę przyjąć szczere wyrazy współczucia z powodu utraty pracy. To zawsze osobista tragedia.
Tylko po co ta maskarada, wystarczy wejść na Naszą Klasę, aby dowiedzieć się, po nicku spetzi4, że to Pani jest tą osobą zwolnioną z Urzędu w Wilkowie.
Można mieć żal, słuszny lub nie, ale trzeba także mieć odwagę obywatelską, aby wypowiedzieć się pod własnym nazwiskiem.
Życzę powodzenia i pozdrawiam sympatycznego męża.
Jeśli potrzeba posiadam zrzuty z ekranu chęci sprzedania samochodu z tego samego loginu spetzi4(ogłoszenie na forum), oraz ten sam login na innym "forum" jest przypisany do pani męza. Podany tam jest numer telefonu do Pani która została zwolniona...
Pozdrawiam, i myśle ze warto zastanowić się zanim kogoś na siłe chce się "smarować błotem".
spetzi4 mam nadzieję, że istnieje jakieś logiczne wytłumaczenie?, bo kilkukrotnie odżegnywałeś się od "Pani" która została zwolniona - twierdząc, że jej nie znasz i nie o nią tu chodzi...
Jeżeli jest tak jak piszą forumowicze, to może poprostu powiesz co się zdarzyło i po co ta cała maskarada?, w innym przypadku - mimo, że jak wszyscy masz prawo punktować i rozliczać władzę - przestajesz być wiarygodny, a na pewno nie jesteś obiektywny.
Namysłów 10.01.2011r.
List otwarty do Starosty Namysłowskiego
Juliana Kruszyńskiego
Szanowny Panie Starosto!
Zwracam się do Pana z apelem o niepowoływanie na stanowisko prezesa Spółki Akcyjnej Namysłowskiego Centrum Zdrowia Pana Rogalskiego. Pana starania o ponowne powołanie Piotra Rogalskiego na to stanowisko budzą zaniepokojenie radnych PSL, WO i Porozumienia Namysłowskiego. Pragnę też Panu Staroście przypomniec, że Rada Nadzorcza odwołała Pana Rogalskiego ze stanowiska prezesa za aprobatą akcjonariuszy i w obecności 100% akcjonariatu spółki. Powodem takiej decyzji było politykierstwo i utrata zaufania właścicieli do prezesa.
W poprzedniej kadencji wielokrotnie ostrzegałem Pana Rogalskiego żeby zaprzestał działaności politycznej, a swoja energię wykorzystał na modernizowanie szpitala i stwarzanie lepszych warunków pracy dla personelu i leczenia pacjentów, gdyż w tej dziedzinie wykazał mierne zainteresowanie
W tym zakresie Pan Rogalski był złym prezesem, całą swoja energię wkładał w intrygowanie i skłócanie pracowników oraz żądanie coraz wyższych zarobków, co stawiało mnie w bardzo trudnych sytuacjach. Wszystkie inwestycje realizowane na terenie szpitala w minionej kadencji były dziełem ówczesnego Zarządu i Rady Powiatu, Pan Rogalski wykazywał na tym polu dużą pasywnośc.
Dzis przyznaję, że zbyt długo tolerowałem złe zachwania pana Rogalskiego, za ten bląd muszę przeprosic załogę szpitala i wiele osób, które dostały krzywd z powodu mojej decyzji o powołaniu Pana Rogalskiego na Dyrektora , a później i Prezesa Spółki.
Panie starosto, proszę wziąc pod uwagę moje osobiste doświadczenie w realcjach z Panem Rogalskim, jak również opinie wielu inych osób i zaniechac pomysłu przywrócenia na stanowisko Prezesa Pna Rogalskiego.
Takie działanie wikła Pana w uklad korupcyjny.Pan Rogalski zabiegał o Pana wybór na stanowisk starosty a teraz oczekuje zaplaty w postaci powołania jego osoby na stanowisko prezesa to klasyczna korupcja polityczna!!!. Nie jest także tajemnicą, że Pana obecne stanowisko próbuje także wykorzystac Wojewoda od samego początku zaangażowany w konstruowanie obecnego układu politycznego, bo taki układ gwarantuje mu uchylenie decyzji w sprawie zajęcia pasa drogowego.
Zwracam się do wszystkich właścicieli spółki, do Rad Gmin, Rady Powiaty a w szczególności do Wicestarosty Pana Andrzeja Spóra, jako szefa SLD, ugrupowania, które współrządzi powiatem i wielokrotnie wykazywało się rozsądkiem aby wpłynąc na pana starostę Kruszyńskiego.
Argumentowanie w mediach, że odwolanie Pana Rogalskiego było działaniem niegospodarnym, ponieważ należy mu wypałcic w zwiazku z tym odszkodowanie, jest absurdale. Żadne, finasowe odszkodowanie nie jest dostateczą ceną za spokój i rzetelna pracę dla dobra spółki i jej pacjentów. Podejmując decyzję o odwołaniu prezesa akcjonariusze mieli pełną świadomośc konsekwencji finansowych takiego posunięcia, a odwolanie świadczy o determinacji właściceilei w ratowaniu dobrej atmosfeery w spółce. To Pan, Panie Starosto musi rozważyc, czy gospodarnym posunięciem będzie odwołanie wbrew woli akcjonariuszy obecnego Prezesa Andrzeja Galli i wypłaceniu mu stosownego odszkodowania. W takim bowiem wypadku odszkodowanie powinien Pan wypłacic z własnych środków w raz z wojewodą, jako głównym rżyserem politycznej korupcji.
Działanie Pana może w konsekwencji doprowadzic do rozpadu Spółki akcyjnej tak mozolnie budowanej w ciąu minionej kadencji. Uważam, że szpital nie może po każdych wyborach byc elementem gry politycznej, prezesem powinna byc osoba budząca zaufanie i ciesząca się poparciem załogi szpitala. Nie można dopuścic , aby do szpitala wrócił pozbawiony honoru polityczny gracz, którego postępowanie burzy podwaliny dobrej współpracy wszystkich samorządów naszego powiatu.
Poparcia udzielają
Radni Rady powitau:
Michał Ilnicki
Piotr Lechowicz
Grzegorz Kubat
Andrzej Michta
Sławomir Hinborch
Paweł Cholaś
Weronika Nawrot
Pracowników Szpitala Namysłowskiego proszę o pomoc w naprawieniu mojego błędu.
z wyrazami szacunku Michał Ilnicki
Po przeczytaniu wpisów satwiarsiego i altona, doszedłem do wniosku, że też pobawię się w detektywa. Kojarzenie faktów to nie jest działanie na wyłączność. Właściwie do kojarzenia to nie było tak wiele bo tylko dwa fakty;-)
Należy sobie raczej zadać pytanie co mają wspólnego ze sprawą Gminy skoro nic w tym temacie nie piszą.
Po wejściu na profil p. mgr Bartłomieja Stawiarskiego zauważyłem, że jego atakiem jest powiat, w którym brak zielonej koniczynki. A jak wiadomo sentyment w ludziach pozostaje
Pańskie ugrupowanie, z którego Pan startował to chyba koniczynka. A nikt nie lubi jak się „swoich” tyka. Dlatego też Pana wpis znalazł się przed wpisem altona, aż zadziwiająco są do siebie podobne czyżby łączyło was coś wspólnego? Nie będę opisywał ze szczegółami ale każdy kto choć trochę orientuje się jak wygląda polityczne podwórko powiatu sam się domyśli – a świat jest mały.
Na historii widać ze Pan się zna panie Bartłomieju i wiadome jest wszystkim i Panu też, ze to ugrupowanie, które tańczy tam gdzie gra muzyka ale nie to jest najistotniejsze zresztą.
Ja mam tylko prośbę, abyście panowie wnosili cos sensownego do dyskusji na temat Gminy Wilków a nie za przeproszeniem bawili się w nieudolnych detektywów ;-)
To jest forum i na nim pisze się o sprawach do przemyślenia, załatwienia czy przedyskutowania i nikt tu w nikogo błotem nie zarzuca.
No i altom teraz kolej na Pana - w moim wpisie przyczepił się Pan literówki u spetzi4 samochodu ;-)) ale nie raczył Pan wnieść nic konkretnego, co mogłoby w bezpośredni sposób dotknąć spraw mieszkańców Gminy, czy choćby wskazać co Pana zdaniem jest ważne do zrobienia. Bo skoro Wójt ma być dobrym Wójtem to niechże słucha co ludzie mówią – bo to oni najbardziej znają swoje potrzeby i nikt na siłę uszczęśliwiać ich nie musi - wystarczy posłuchać tego co mówią.
A ja zadawałem pytania, tylko pytania na temat gminy i pisałem o tym co mi się nie podoba tak jak spetzi4 i – oprócz kilku złośliwości, których sobie nie mogłem odmówić – w nikogo kamieniami nie rzucałem. Ja znam Panią, o której piszesz – może na kawę razem nie chodzimy ale mieszkam na terenie Gminy i nie sposób nie wiedzieć o kim mowa ;-) i korzystając z telefonu w ogłoszeniu spetzi4 zadzwoniłem i wiecie co się dowiedziałem, że nigdy nie brała udziału w tego rodzaju forach nie pozwala jej na to etyka zawodowa. Po prostu jako urzędnik już co prawda były mogłaby być nieobiektywna – ja na jej miejscu bym był - ale cóż...
Czepianie się altona do mojej literówki w pierwszym momencie nasunęła mi się myśl, że to nauczyciel i byłem blisko ;-) to też zostawiam wam drodzy do domyślenia się nie jest trudno... niedaleko pada jabłko od jabłoni ;-)
Dogi Wójcie zamiast zabawiać się w detektywów wraz z bliskimi proszę odpowiadać na pytania związane z Pana pracą, które postawiono na forum zamiast czepiać się Pani – zresztą jakoś przez tyle lat pracy w urzędzie wykazywała się lojalnością do swoich przełożonych to teraz by się jej charakter zmienił – eee chyba na ludziach to jednak Pan się nie zna.
Może w końcu wyjdzie Pan do ludzi i zacznie odpowiadać na pytania i przedstawiać możliwe sposoby rozwiązania spraw poruszanych na tym forum.
Przypominam, że demokracja jest dla ludzi a nie przeciwko nim.
Szulakowski był krytykowany i też nieraz mu się oberwało ale czytał co ludzie piszą i to co mógł to wyjaśniał i załatwiał. Może by wziąć ten przykład z poprzednika?
No i oczywiście kolejne pytanie – czy ta droga Młokicie - Pilgrzymowice będzie kiedyś dobrze zrobiona bo niedługo to ludzie będą wodować samochodem w Widawie a ilością dziur to spokojnie przebija ser szwajcarski?
Witam, będzie krótko i na temat,
jak widzę z powyższego forum stanowię za atrakcje sezonu. Z żalem stwierdzam, że mi się to nie podoba. A już na pewno nie przypadło mi do gustu przypisywanie mi czegoś, czego nie robię. Odwagi cywilnej mi nie brak ;-) choć w sprawie niechętnie się wypowiadam.
Będzie dygresja: spetzi4 przykro mi, że w związku ze swoją uprzejmością posądza się ciebie o brak wiarygodności – chętnie Cie poznam – mimo że mam męża ;-) - koniec dygresji.
Wracając do tematu mojej pracy, było jak następuje: 31.12.2010r. kończyła mi się kolejna umowa na czas określony (ta była 3. letnia), w dniu 27.12.2010r. o godz. 11:30 zostałam wezwana do gabinetu wójta, w którym była także sekretarz i poinformowana, że umowa nie zostanie ze mną przedłużona, bez podania uzasadnienia. Powiadomiono mnie natomiast, że mogę przystąpić do konkursu, który zostanie ogłoszony na to stanowisko. O wyjaśnienia proszę zwracać się do Wójta. Zgadzam się, że utrata pracy to przykre doświadczenie, ale w depresji nie jestem i nie przepełnia mnie też uczucie jadu , o które tu się mnie posądza. Jak widać jeśli chcę coś powiedzieć to mówię to bez ukrywania. Zatem Drodzy Państwo proszę abyście odpuścili mój temat, bo to mnie już męczy, a chyba należy szanować prośbę człowieka o spokój. Nie zamierzam też zabierać więcej głosu w toczących się na tym forum dyskusjach, choć przyznaje są interesujące.
Z wyrazami szacunku
Dorota Kownacka-Rangosch
Witam
Poruszyleś bardzo istotny problem społeczny.Ten temat to zasługuje na osobny blog,ale skoro opisałeś zaistniałą sytucję tutaj to spróbuję opisać podobną sytuacje z mojego sąsiedztwa.Cały Wilków wie o tym i nikt nic nie robi a może tylko dlatego,że ta sytuacja dotyczy naszego wszech nam panującego Sołtysa i jego szanownej wspaniałej małżonki.Pan Sołtys i jego syn kilka lat temu przejeli gospodarkę po rodzicach.Były to budynki gospodarcze i nie wiem dokladnie ale kilka hektarów ziemi ale to w tym momencie nie jest najważniejsze.Faktem jest ,że miał się opiekować matką bo mąz tej Pani zmarł i wszystko było wspaniałe dopóty matka była zdrowa i pomagała w gospodarstwie,ale niestety tą Panią dosięgła choroba i tu zaczęły sie szopki.Szanowna Pani Sołtysowa stwierdziła,że nie będzie sie opiekować chorą teściową i z tego co wiem to postanowili ją oddać do Domu Opieki Społecznej,bo skoro jest już nieproduktywna to trzeba się jej pozbyć.Może i by tak sie stało ale chorą matkę jak Pan Sołtys wydalił ze swojej posesji wzięła córka z zięciem do swojego domu.Oczywiście zaistniałą sytuację teraz wykorzystuje Pani Sołtysowa.Pozbyła sie chorej teściowej i korzysta z wojaży po Unii Europejskiej, zwiedzając Rzym ,Paryż.............Widać o to jej chodziło!!! Czy ta Pani myśli ,że będzie żyła wiecznie??? Wcześniej czy później też ją starość dosięgnie i wtedy zobaczymy kto jej poda szklankę wody.Gdyby sąsiadka wiedziała co ją będzie czekać ze strony syna i synowej to zapewne nigdy by mu nie przepisała gospodarki,bo obecnie mogłaby utrzymywać się z samych dopłat unijnych a tak dopłaty wykorzystuje synowa bo skoro sa unijne więc wykorzystuje je w Unii.........Mało co by mi umknęło,bo ta Pani ma jeszcze jedną córkę w Namysłowie,ale ona też prawdopodobnie się nie opiekuje chorą matką, ponieważ niema profitów.Myślę ,że może by sie opiekowała gdyby jej matka płaciła za opiekę,bo wiem,że jeździ do opieki do Niemiec a tam niestety sie płaci za opiekę ludzi starszych i to dobrze więc stwierdziła, że za darmo tej posługi nie będzie stosować wobec wlasnej matki. Dobrze ,że najmłodsza córka nie patrzy na profity i opiekuje się chorą matką.Dziwi mnie jedno,że syn który posiada 40 hektarów pola i córka ,która tak dobrze zarabia za granicą nie potrafi łożyć pieniędzy na utrzymanie swojej chorej matki.Ja na miejscu ich siostry założył bym sprawę w sądzie bo obowiązek nad chorą matką powinno sprawować wszystko rodzeństwo.Wnioski same się nasuwają,że największa znieczulica jest w rodzinie o czym napisałeś spetzi4 wyżej.Opiekować się nie chcą i łożyć na opiekę też nie chcą mimo,że nie są biedni ale na szczęście nie wszyscy myślą kategoriami co nasz Pan Sołtys i Sołtysowa i unijna siostra, dlatego szanuje najmłodsza córkę,która nie patrząc na żadne profity podjęła się opieki chorej matki a co to znaczy opieka nad chorą osobą to bardzo dobrze wiem,bo podobną sytuację mam u siebie w domu ale opiekuję się, bo nie wiem co mnie będzie czekać za pare lat..............................może też mi ktoś wyciągnie pomocną dłoń.
No no , cisza na horyzoncie pytań się trochę uzbierało a wójt nic.. uuuu nieładnie tak ignorować
Nie ma co jak struś głowę w piasek chowac bo to się nie sprawdza jako metoda rządzenia. Szkoda zauważyć, że od tych paru lat nic kompletnie się nie zmieniło ))))
A już chciałem dać szanse nowemu włodarzowi.
No to teraz ja !!!!!
Szanowny wojewodo i zastępcy szanowni, panowie starości namysłowscy szanowna przewodnicząca rady gminy w Wilkowie, szanowni radni kadencji byłych i teraźniejszej w skrócie - Szanowni politycy lokalni oraz praso, drodzy mieszkańcy i internauci związani i nie związani z tą gminą tym wpisem zwracam się do Was wszystkich, o to abyście wywarli na pokazali Wójtowi, że podejmowanie aktywności internetowej i pisanie o bolączkach miejsc, w których mieszkacie to nic złego nie i on raczy odpowiedzieć na pytania zadawane mu na tym forum a im tych pytań i spraw więcej z waszej strony tym trudniej będzie Was zignorować .
Faktem jest, że bezpośrednie pytanie go te sprawy jest utrudnione bo go ciągle w gminie nie ma w zasadzie. Rozumiem ze wójt ma nienormowany czas pracy, ale bez przesady no i nie ma tez wyznaczonych dyżurów – nie wiadomo czy urzęduje tak jak. P. Szulakowski czy jak...?. Wiec kiedy zadać te pytania??
Może My wszyscy zdołamy go w końcu skłonić by zaczął z nami tu i teraz rozmawiać.
Myślę, że wspólnymi siłami przypominając wójtowi, że to my go wybraliśmy i nie po to aby odbębnić 4 lata na niewiadoma jakich zasadach zaczął wychodzić do ludzi.
Jako przykład podaje tu p. Michała Ilnickiego, że wychodzi do ludzi i nie boi się krytyki nawet internatów.
Pozdrawiam
Bo ja wiem czy ten temat powinien być na innym forum – chyba jednak nie, spetz4 zaczął tu mówić o Gminie Wilków i jej władzach: tej teraźniejszej i tej przeszłej.
Dzięki za wpis bo warto takie sprawy ruszać i miło by było żeby inni też zaczęli się tutaj wypowiadać. W końcu należy zacząć mówić o tym co powinno być, i co denerwuje, i czego oczekujemy jako mieszkańcy.
Brawo za wpis
pozdrawiam
Wiec kiedy zadać te pytania??
Każdy może to zrobić na posiedzeniu Rady Gminy. Do zadawania zapytań obywatelskich upoważnia Was prawo o samorządzie terytorialnym.
Nie wiem skąd założenie, że Pan Zdyb musi koniecznie ten portal czytać?
Nie wiem o co w tym wszystkim chodzi, trafiło się dwie osoby niezadowolone, które ciągle narzekają.
Jak można krytykować człowieka po miesiącu pracy? Zadawać pytania na jakimś podrzędnym portalu i liczyć na odpowiedz.A co do spraw rodzinnych to nie pisać o nich na forum tylko się samemu nimi zająć nie oczerniać sołtysa jak się jest "wolontariuszem" w Domu Kultury. Jeżeli macie tyle pytań to jest sesja Rady Gminy i zadać je wójtowi!!!!!!
Jak wywołać wilka z lasu?
Witam p. Stawiarski niemal pewny byłem, ze to właśnie Pan pojawi się na tym forum.
No i poczytałem sobie co Pan pisze, a z tych wpisów wynika, że jedną władzę Pan broni a drogą krytykuje. Pana wpis na tym forum – drugi i dziwnym zbiegiem okoliczności drugi raz po Panu pojawia się wpis broniący wójta i twierdzący rzekomo, że na tym forum obrzucany jest on błotem... ja albo ślepy jestem, albo ktoś inny w szkole podstawowej nie nauczył się czytać ze zrozumieniem....
Ludzie zajmujący się historia i ją lubiącą potrafią kojarzyć fakty i każde słowo zawarte w tekście jest przez nich dokładnie analizowane, zatem:
tak ma Pan racje ze ludzie mogą te pytania zadawać na sesji tu się zgadzam ale jeśli zna pan procedurę przebiegu sesji to wie Pan, że pytania mogą zadawać przede wszystkim radni za przyzwoleniem przewodniczącej a pozostali owszem mogą jeśli wcześniej to zgłoszą, co może oznaczać że głos nie zostanie im udzielony – kłania się statut Gminy. Na radnych w tej kwestii za bardzo bym nie liczył.
Ciekawi mnie z kąt u Pana takie nagłe zainteresowanie tą Gmina - ośmielam się stwierdzić, że nie czytał Pan dokładnie tego co tu jest pisane.
Zalecam aby Pan poczytał sobie to, co Pan pisze na stronach tego portalu to doszedłby pan, do pewnego rodzaju niekonsekwencji, gdyż w wielu przypadkach zaprzecza Pan sam sobie.
I jakby wykazał Pan troszkę zacięcia i pooglądał strony w necie innych gmin czy strony partii lub to zauważyłby Pan, że istnieją wypowiedzi wójtów, radnych, polityków, otwarte listy – czyli generalnie toczy się dialog pomiędzy politykami a społeczeństwem.
A w Wilkowie to nawet nie ma kontaktu e-maila do rady - wiec jak mam napisać, nie ma wypisanych dyżurów wójta przewodniczącej rady itp. i nie wiem czy będzie wiadomo kiedy będzie sesja i posiedzenia komisji.
A pytania i takie fora istnieją wszędzie też i Polsce dlaczego zatem z takim uporem chcą Pan trzymać Wilków w erze kamienia łupanego...?.
Po to medializuje się urzędy by funkcjonowały fora, po to wprowadza się e-urzędy by petent nie marudził urzędnikowi nad uchem – i ten fakt powinien tez dotrzeć do Wójta Gminy Wilków.
Na pewno wiadomo Panu, że multimedializacja ma wiele wspólnego z ochroną środowisk, że na takich stronach instytucji istnieją formularze, które można samemu drukowyć, czy wypełnić i wysłać faksem lub elektronicznie, że istnieje coś takiego jak podpis elektroniczny itd. i dlaczego ma Gmina Wilków być w średniowieczu? Bo Wójt Gminy Wilków nie chce tego i już i to ma być uzasadnienie?
A po to weszło już w życie to wszystko aby ułatwić nam wszystkim życie, a poza tym rada musiała by się odbywać na stadionie by pomieścić wszystkich pytających i nie wiadomo jak długo trwać aby mogli odpowiedzieć na te wszystkie pytania.
Daje mu szanse ale on jakoś z tego nie korzysta, mam też wymagania co tez jest normalnym zjawiskiem.
Panie Stawiarski powiem tak, polityka to nie mecz czy walka dwóch drużyn a każdy kto nie z nami to przeciw nam, tylko zapomina się w tym wszystkim o tych, którzy mają w poważaniu te przepychanki a interesuje ich zwyczajne prozaiczne życie.
To tak dla przemyśleń – polecam i polecam się na przyszłość ale tylko w tedy gdy porzuci Pan stronniczość
A przeciwna partia to nie konkurencja i wrogowie tylko towarzysz do dyskusji i wówczas to właśnie nazywa się demokracja.
A innych zapraszam do dyskusji.
Teraz kolej na ciebie czcigodny eryku )))
Dwóch ludzi narzeka ??:-) a może oni pytają - bo to jest zasadnicza różnica.
Twój wpis kojarzy mi się z chłopczykiem, który dostał dwójkę i pani w klasie nakrzyczała na niego i teraz on twierdzi, że od razu cała szkoła zła:--)
Czyli ktoś wywołano do odpowiedzi, on się nie przygotował i się obraził na cały świat.
Jak ja to znam.:-))
Jeżeli uważam cos za podrzędne to tego nie czytam i nie patrzę, i nie wchodzę, i nie loguje się jako nowy by cos tam wpisać - poprostu omija to szerokim łukiem.
Widocznie jakaś coś na tym forum ruszyło i od razu cały portal zły?
A może niewygodny?
Czyli znowu pakujemy wszystkich w jeden wór?
W tym forum zadajemy pytania a nie rzucamy błotem – a, że na razie dwóch no cóż ktoś musi zacząć ...
A teraz odnośnie pana wójta przypominam, że nie pierwszy raz startował w wyborach na to stanowisko wiec to nie pierwsze hasła wyborcze i jako wieloletni radny powinien wiedzieć, że ludzie są ciekawi realizacji tych obietnic ;-)
Wiec według jego planów gmina powinna opływać złotem i to w krótkim czasie.
Wiec Wójcie może w końcu przestanie Pan konkretnie odpowiadać na pytania.
Przypominam, że ludzie patrzy słuchają i wyciągają wnioski potrafią też czytać.
Więc jak z tymi odpowiedziami nie musi Pan koniecznie na tym forum jest tez strona www.wilkow.pl i tam taka pozycja - informacja ;-))
W kwestii Gminy – troszkę mało dzieje się w tym Domu Kultury, który tak głośno udostępniono popołudniami.
Panowie, czy Panie, jestem człowiekiem działającym od wielu lat w różnych organizacjach społecznych.
Nic mnie nie cieszy tak, jak aktywność obywatelska.
Chciałby dożyć dnia, w którym mój syn będzie żył w Polsce posiadającej prawdziwe społeczeństwo obywatelskie.
Ostatnią rzeczą, jakiej bym sobie i Wam życzył jest odbieranie prawa do zadawania pytań i troski o społeczność lokalną.
Nie zbudujemy jednak dojrzałego społeczeństwa lokalnego, jeśli nie będziemy mieli odwagi pod własnym nazwiskiem zadawać trudne pytania i pytać o sprawy niewygodne, tak ja to robię, pod własnym nazwiskiem, od początku mojej obecności na tym portalu, choć wielu to denerwuje.
Zachęcam do stanięcia twarzą w twarz z Wójtem na sesji i zadawania pytań i wglądu w dokumenty, odwagi.
Podstawa prawna:
Ustawa o samorządzie gminnym Art. 11b oraz Statut Gminy Wilków, Załącznik do uchwały Nr 03 Rady Gminy w Wilkowie z dnia 2003 r. § 46-51.
Pozdrawiam.
Bolu i Lolku (a mam wrażenie, że nie tylko o dwóch imionach, ale i w trzech osobach)
Za nim przeanalizujesz i moje wpisy - podpowiem - trudno będzie przypisać mi jakiś "kolor";P
Zastanawiam się nad Twoimi nadinterpretacjami, gdzie też Stawiarski (którego nadal będę nazywała Archeologiem bo niezręcznie posługiwać mi się nazwiskiem jak nickiem) pisze, że obrzucasz błotem wójta?, dlaczego nie wolno mu interesować się gminą?, czy w końcu jaki związek mają jego logiczne wypowiedzi w tym temacie z innymi wątkami?. Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi i skąd w Tobie tyle zawziętości?
Teraz parę faktów:
Przeczytałam Twoje wpisy i przeszukłam stronę gminy i jej BIP.
Nieprawdą jest, że: nie ma dyżurów przewodniczącej, informacji o sesji a brak maila do obsługi rady jest prawdą częśćiową (weszłam w usunięte podstrony, wraz z likwiadacją stanowiska ds. obsługi rady usunięto adres mailowy, pewnie pojawi się po obsadzeniu wakatu)
Nieprawdą są zarzuty o o kompletnym braku kontaktu mailowego, wszystkie stanowiska mają swoje adresy internetowe, jest też adres sekretariau i nawet samego wójta, to chyba wystarczający kontakt?
Zapomniałam, elektroniczna skrzynka podawcza też jest.
Nie podoba mi się Twoja bezkrytyczna krytyka za nic. Czy próbowałeś zabrać głos na radzie i przewodnicząca Ci go nie udzieliła?, czy próbowałeś wysłać maila do wójta a on go zignorował?, próbowałeś umówić się z nim na spotkanie a on odesłał Cię do diabła?
W końcu są też zwykłe kanały komunikacji jak telefon i normalne pismo z uwagami/wnioskami/pytaniami. Kiedy zawiodą - zawsze możesz poskarżyć się na bezczynność administracji.
I jeszcze jedno który wójt/prezydent/burmistrz przesiaduje na forach, blogach i tworzy wirtualne miraże?, nie za to mu płacimy, jak masz pytanie to je zadaj, tak normalnie jak człowiek, a nie w sieci pod anonimowym nikiem.
Teraz druga strona medalu.
Prawdą jest, że brakuje godzin przyjęć wójta i czegoś co można by nazwać czytelnym środkiem przekazu dla mieszkańca, czyli miejscem - gdzie umieszcza się informacje o sesji (które są ale dokopać są do nich to tragedia), o zebraniach wiejskich itp. Teraz strona gminy to taki trochę groch z kapustą.
Mnie też nie podobają się gliniaste drogi, walące się przedszkole, brak chodników i wiat autobusowych na przystankach szkolnych, brak jakichkolwiek propzycji dla dzieciaków...i długo by wymieniać. Ale to są zaniedbania poprzedniej władze (tak jak zresztą chodnik o którym wcześniej pisał jeden z formumowiczów), naprawdę trudno kogoś rozliczać za dwa miesiące rządów w urzędzie, to kompletnie irracjonalne;P
I na koniec, radni są tacy jakich wybraliśmy więc jeżeli ktoś uważa, że są kiepscy (a ja uważam, że tu również 2 miesiące to zbyt krótki okres do rozliczeń), to jest coś takiego jak cenna inicjatywa obywatelska, oraganizacje pozarządowe, stowarzyszenia ....sama krytyka nie wystarczy...spetzi4&Bolku i Lolku do dzieła pokażcie na co Was stać i że potraficie więcej, a ja w następnych wyborach z przyjemnością oddam głos na Was, bez względu na ilość osób w których występujecie;)
Witam
Nie zręcznie mi pisać jako radnemu ale Pani Ona to widzę jest nieugiętą obrończynią Pana Wojta.
Chcę się tylko odnieść do słów >>>>>>>>>>>>>>Czy próbowałeś zabrać głos na radzie i przewodnicząca Ci go nie udzieliła?, czy próbowałeś wysłać maila do wójta a on go zignorował?, próbowałeś umówić się z nim na spotkanie a on odesłał Cię do diabła?<<<<<<<<<< Szkoda ,że Pani nie uczestniczyła w ostatniej sesji.Jeden z mieszkańców Wojciechowa uczestniczył w sesji i zadał Panu Wójtowi pytanie i jak go potraktował Wójt to nie będe tutaj opisywał............. Pytanie zadał jeden z nowych radnych w dośc istotnym temacie dla gminy i znowu ta sama reakcja,że nikt nie będzie uczył go jak sie rządzi gminą.......Czy to jest ta wizja rządzenia gminą??? Czy wie Pani jaką to wywarło reakcje na nowym radnym.Widziałem jego minę i sądzę ,że został tak zastraszony ,że nigdy już nie zada żadnego pytania Wójtowi.Za poprzedniego Wojta nigdy nie było takiej sytuacji.Teraz sami sobie dajcie odpowiedź.Czy warto uczestniczyć w sesji i zadać pytanie????
Nie bronię wójta, tak naprawdę to nawet nie bardzo go znam, apeluję tylko o zdroworosądkowe podejście, żeby nie rozliczać ludzi za coś czego zrobić nie mogli. Na wszystko potrzeba czasu, a sama krytyka, po to by krytykować (szczególnie jeżeli nie dociera do adresata) jest bezcelowa
Nie bywam na sesjach, nie pozwalają mi na to obowiązki zawodowe, ale to co Pan pisze to już zarzuty rzeczywiste do których mozna się odnieść, na to nie potrzeba czasu. Nie wiem jak było, bo to pewnie ocena subiektywna, ale z ciekawości wezmę urlop i wybiorę się na którąś z kolejnych sesji, a wtedy nie omieszkam podzielić się wrażeniami.
A pytać zawsze trzeba, krytykować też ale mądrze.
Obseor, nie od dziś czytam na tym forum, co pisze ONA.
Zarzucanie jej, że jest zwolennikiem PSL-owskiej władzy, to strzał kulą w płot.
Koledze radzę zorganizować dyżury, jako Radnemu, albo zebrać postulaty podnoszone na forum, i napisać jakąś interpelację, albo zapytanie w sprawie poruszanych problemów.
Kiedy można się z Panem spotkać na dyżurze, aby przekazać problemy do rozwiązania?
Nie ma możliwości, aby Wójt na nie nie odpowiedział.
Pozdrawiam.
PS. Szanowny Radny mógłby się także przedstawić, wszak jest Pan osobą publiczną.
Oho! Widzę, że Pan Bartłomiej załapał sie drugi etat - rzecznika prasowo-sieciowego wójta Gminy Wilków:)
Niezręcznie mi o tym pisać ale... słowa: wójt, burmistrz w takim ujęciu jak tu się pojawiają piszemy z małej litery.
KotPali, niezręcznie mi o tym pisać... Wójt, burmistrz czy prezydent można pisać zarówno małą, jak i dużą literą.
Zależy to od wyboru i intencji piszącego.
Jako nazwy pospolite można pisać z małej litery, ale ze względów grzecznościowych można pisać i z dużej. Obie stosowane w tym wątku formy nie są błędne.
Lepiej to wyjaśni pewnie Entedy, jako polonista, lepiej się na tym zna ode mnie.
Na regułach ortograficznych znam się tak sobie. Lepsza jest ode mnie moja Zosia. Pan Bartłomiej niby według paragrafów ma rację, każdy wyraz można nacechować emocjonalnie i użyć wielkiej litery, ale czy o to chodziło naszemu KotowiPali? On raczej sugerował niestosowność tej ortograficznej formy w kontekście sporu na forum. Panie Bartłomieju, ten "<<W>>ójt" to sakralizacja władzy. Dla mnie taka oznaka polskiego neofeudalizmu. Tak myślli moje "ja" i chyba KotaPali. Pana "Ja" może odczuwać inaczej. Ma Pan prawo mieć swoje zdanie.
Zasadniczo nazwy urzędów, czy funkcji pisze się małą literą. Dopuszczalna jest pisownia dużą literą ale w odniesieniu do konkretnej osoby, przy czym jeśli podajemy ją w pełnym brzmieniu. Piszemy więc burmistrz Krzysztof Kuchczyński, wójt Bogdan Zdyb, czy starosta Julian Kruszyński ale możemy też napisać Burmistrz Namysłowa Krzysztof Kuchczyński, czy Wójt Gminy Wilków Bogdan Zdyb, a także Starosta Powiatu Namysłowskiego Julian Kruszyński (także: Przewodniczący Zarządu Powiatu JK ale już starosta namysłowski JK).
Błędną formę, zapewne wynikającą z nadgorliwości, często spotykamy w urzędowych informatorach.
Żeby nie było, że jestem gołosłowny np.: http://jestemzmarek.wordpress.com/2009/07/01/burmistrz-czy-burmistrz-radny-czy-radny/ oraz http://realitas.pl/DorzecznaMowa/AB20100518.html (pod tym drugim linkiem wyjaśniono także zasady pisowni małą literą nazw okręgów administracyjnych (częsty błąd w urzędowych folderach, stronach www i gazetach: Powiat Namysłowski czy Gmina Namysłów zamiast powiat namysłowski i gmina Namysłów).
Uderzając się w piersi, przyznam, że i portal Namyslowianie.pl nie wystrzegł się tego tylu błędów.
Aleś, RedNacz, uszczypnął tymi poleconymi w linkach tekstami poprawnościowymi;) Ja zaś dodam taką myśl Ś.P. Macieja Rybińskiego o Polakach:
Ja zaś czasami rozglądam się ze zdumieniem wokół siebie, z niedowierzaniem konstatując, jak wielu jest ludzi, którzy zostawiwszy wszystko w Polsce, to jedno na Zachód wywieźli – przywiązanie do systemu wasalnego.
Ooo p. ONA się wkurzyła i o to mamy kolejnego detektywa...
A może w końcu szanowna jednostka zacznie merytorycznie dyskutować a nie dociekać ilu jest Bolków i Lolków .....
Mnie nauczono, że jak w temacie nie mam nic do powiedzenia to milczę...
No niestety mam żonę i dziecię wiec nie wchodzę w inne związki a i o rozdwojenie jaźni też mnie posadzić nie można.
Poza tym zawsze na każdej stronie pisze kiedy była aktualizowana - proszę sobie to dokładnie sprawdzić ;-) No fakt rzeczywiście pisze o dyżurach przewodniczącej ten wpis włożyłem 21 .01 a strona była modyfikowana 19.01 nie miałem aktualnych informacji – przepraszam ;-)
Dziwnym jest, że jak ktoś na tym forum zadaje pytania i coś głośniej mówi to zaraz mówi się, że to jest jedna osoba – ludzie są ciekawi i należy się z tym pogodzić ;-)))
Bo ktoś coś zaczął mówić to jest be..?
A jeżeli uważa szanowna ONA, że burmistrzowie czy wójtowie lub politycy nie dyskutują na forach to słabo zna świat wirtualny.
Jak wspominałem nie doszukałem się tutaj niczego o tym błocie, o którym ONA tak zawzięcie ciągle wspomina. Wiec mam jedną rade jeżeli już tak się to blotko lubi to proponuje zmienić nik ......
Szukanie dziury w całym dociekanie kto jest kim do niczego nie prowadzi bo problemy jak były tak są nierozwiązane.
U p. Stawiarskiego , uważnam że forum to nie dziennik urzędowy wiec po co te przepisy każdy może sobie je sprawdzić. Jako rzecznika prasowego wójta to ja pana nie uważam ale skojarzenia się same nasuwają ;-)
W kwestii partii proponowałem by nie używać ich nazw tutaj bo to dyskusja o potrzebach Gminy Wilków a nie kolorach tęczy naszej sceny politycznej
Witam
Spetzi4 poruszyłeś kolejny istotny problem społeczny,który doskwiera wielu mieszkańcom,ale mnie bardziej niż pieski boli sytuacja jaka jest pod sklepami a chodzi mi tu o panów,którzy skoro świt stoją z butelkami pod sklepami.Nie jest to tylko problem Wilkowa ale wszystkich miejscowości w gminie.Sprzedawcy wiedzą o ustawie jaka obowiązuje w tej materii ale nic sobie z tego nie robią i pozwalają pić w obrębie sklepu alkohol.Panowie nie zwracają uwagi,że młodzież idąc do szkoły obserwuje ich zmagania z butelkami i jak myślicie co o tym sądzą????Gimnazjaliści to nie dzieci i szybko wyciągają wnioski dla siebie.........Sklep pod gimnazjum serwuje już trunki od samego rana i sądzę Panie Wójcie i Przewodniczący komisji ds.Oświaty i Problemów Społecznych,że coś w końcu z tym zrobicie????
Bolku i Lolku, kłania się czytanie ze zrozumieniem. Nie rozmawiasz na argumenty, nie odniosłeś się do niczego, co napisałam w kontekście Twojej wcześniejszej wypowiedzi, a Twoje "ataki" nie robią na mnie specjalnego wrażenia. Mogę tylko życzyć miłego monologu, bo o dialogu trudno tu mówić;P
Do obseora - czy mnie się wydaje, czy kilka postów wcześniej napisał Pan, że jest radnym?.
Cyt. "(...)sądzę Panie Wójcie i Przewodniczący komisji ds.Oświaty i Problemów Społecznych,że coś w końcu z tym zrobicie????". Więc pytam Pana jako przedstawiciela władzy - skoro widzi Pan problem - to czy Pan coś nim zrobi? Przecież to Pan reprezentuje interesy mieszkańców, chyba po to Pana wybraliśmy?
I na koniec do Pana Archeologa - nie dzielę władzy na ugrupowania i kolory. Zawsze zaskakują mnie oceny ludzi za względu na opcję polityczną - ludzie są albo mądrzy, albo głupi....albo źli, albo dobrzy...i albo potrafią rządzić, albo nie.
Dla mnie "zmiana warty" w Wilkowie to szansa na coś lepszego niż mieliśmy dotychczas, więc jako mieszkanka daję wójtowi zielone światło. A jako realistka wiem, że na zmiany potrzeba więcej niż dwa miesiące. Mam też nadzieję, że wójt spełni swoje wyborcze obietnice, a ja za rok będę widziała pozytywne zmiany i nie stanę się kolejnym niezadowolonym mieszkańcem.
Witam
Masz rację Ona nie przychodzę na sesje tylko po dietę.....W poprzedbiej kadencji ten problem też byl poruszany i to nie raz i nie dwa.Nie wszystko zależy od radnych ,bo radni zgłaszają problem ale w gminie jest Komisja Antyalkoholowa i oni kontroluja placówki handlowe.Przy każdym sprawozdaniu jakoś nie usłyszałem ,że jakaś placówka została z tego powodu ukarana a sądzę,że tylko dlatego że placówki były już uprzedzone o kontroli bo jak można inaczej to wytłumaczyć????Następnym organem co może z tym coś zrobic to Policja i jakie są efekty pracy Policji mimo,że przekazywaliśmy dodatkowe kwoty na dyżury???? Chodzi mi tylko o to,że obecny Wójt podejmie bardziej radykalne kroki w tym kierunku bo temat zna bardzo dobrze.....
Odnośnie: "nie było wsi, w której nie wałęsały się po ulicach psy".
Dzisiaj jechałem drogą pomiędzy Idzikowicami i Pągowem - w szczerym polu przez drogę przebiegły 2 duże psy a w samym Pągowie widziałem z 4 wałęsające się po wsi.
Zatem potwierdzam - jest problem.
Zwłaszcza w kontekście pomysłów o nadaniu gminie charakteru turystycznej. Ale nie tylko w tym. Psy w Pągowie wałęsały się w okolicy nowego "przedwyborczego" placu zabaw pozostającego z bramkami otwartymi na oścież.
Jeśli mieszkańcom Pągowa (a pewnie i w innych miejscowościach jest podobnie) nie przeszkadza zagrożenie zdrowia ich dzieci to kiepsko widzę by chcieli coś zrobić z wałęsającymi się psami ze względu na dbałość o wirtualnego na razie turystę zostawiającego pieniądze gdzieś w ich gminie.
Czy urzędnicy mogą coś z tym zrobić? Oczywiście że mogą karać - tylko który polityk by się na to odważył ten szybko straciłby posadę a problem by pozostał!
Jakie wyjście?
Chyba tylko jak u Modrzewskiego - wychowywanie kolejnych pokoleń. A na tym polu urzędnicy mogą się wykazać. Na przykład poprzez granty dla szkół organizujących akcje promocji idei gminy wolnej od wałęsających się psów, itp. :)
Tak się zastanawiam - w innych gminach czy powiatach pieski dostają tak zwane numerki.
Jest oddawany od nich podatek no i w większości wiadomo do kogo należą - pies bez numerka jest uznany za bezdomnego i wiadomo co z tym zrobić .
Pdejrzewam, że bez oznakowania w przypadku jakiegoś nieszczęścia właściciel mógłby się wyrzec swojego pupila. Z praktyki wiem, że na drodze głównej przebiegającej miedzy Oleśnicą a Namysłowem często dochodzi do porzuceń czworonogów ale na to już gmina nie ma wpływu .
Ja wiem, że tak zwany hycel kosztuje, ale numerki i jego częstsze wizyty może coś w tym kierunku by zmieniło bo jak właściciel miałby ponieść jego koszt plus koszt schroniska to bardziej pilnowałby pieska.
Nie wiem jak wy, ale ja myślę, że tego problemu nie można pozostawić sobie samemu. Przede wszystkie dzieci, które chodzą po wsiach, starsi ludzie na rowerach, itd. nit nie ma ochoty być atakowany przez psa.
Z tego co pamiętam poprzedni wójt unikał kar i wolał rozmawiać, co jak widać nie przyniosło zadowalającego skutku. Może obecny znajdzie czas i się nad tym zastanowi – a szczytem marzeń byłoby jakieś rozwiązanie w tej kwestii i rada niech nie czuje się tu zwolniona z obowiązku.
A tak przy okazji przypominam o pytaniach zadanych na tym forum?
Szanowna ONA - czytać ze zrozumieniem umiem, jeśli ktoś też pisze ze zrozumieniem? Co do wyrozumiałości, a niby czemu mam ją stosować jeżeli w Twoich tekstach nie ma....
Atakuje pani wszystkich którzy o coś chcą zapytać...a jeżeli ktoś pisze o Tobie – to od razu ułomek i nic nie wie...? I wówczas, że to tylko Ty jesteś tym sprawiedliwym, który rzeczowo dyskutuje, a reszta prowadzi monolog - tu przykład spetzi4.
Powiem CI, że ja tez chce czegoś podobnego- chciałbym by w gminie zaczęło się coś dziać.
Dlatego zadaje pytania i czekam na odpowiedzi cóż takiego będzie się działo...
A władza zasiadająca na tronie gminy nie jest nowa i sprawy zna nie od dziś, – zatem daj już spokój z tym okresem przejściowym.
Nie chciałam pisać na tym podrzędnym portalu,bo jak ten portal nazwał Eryk ale po przeczytaniu Twoich wpisów spetzi4 niestety powiem głośnym stwierdzeniem Prezydenta Wałęsy >>>>nie chcę ale muszę<<<<<Panie Eryku obrońco sołtysa i Pana Wójta jak już zauważyłam po tym Twoim krótkim wpisie ale widać że przy Twojej inteligencji, na tyle Cię tylko stać a tak na marginesie to to wszystko co napisał obseor to niestety prawda i stąd ten Twój niefortunny wpis,bo jak to mowią prawda w oczy kole.Nie będe poruszała tego problemu,bo faktycznie obseor ma rację ,że gdyby sołtys był normalnym synem to nie było by takiego problemu społecznego i rodzinnego.....Niech ten problem rozwiąże sobie rodzina w domowym zaciszu a mnie intersuje raczej to co napisał spetzi4.Byłam na spotkaniu przedwyborczym obecnego Pana Wójta i nasłuchałam sie obietnic w jego wykonaniu,ale o tym napisze innym razem jak mi czas pozwoli i będe pod wrażeniem jak to wszystko wykona dla społeczeństwa.Natomiast sprawa jaką poruszył spetzi4 jest dość kontrowersyjna i wiesz spetzi,że masz zupełną rację .Sprawdziłam plany pracy rady i porównałam je z planami z poprzedniej kadencji i nie wiem czy te plany czytał poprzedni przewodniczący rady,bo według mnie to powinien się odnieść do tych planów.Faktycznie jest to czysty plagiat.Wniosek nasuwa sie sam.Świadczy to o tym jaką mamy przewodniczącą rady,która uchwala na sesji nie swój plan...............i ta Pani miała być Wójtem Gminy.Gratuluję!!!!! Natomiast obecny Wój to chyba wie co będzie realizował z obecną radą i myśle że nie zapomniał tak szybko nad czym głosował w poprzedniej kadencji i jestem zdziwiona że nie poznał,że to plagiat-widać jak się interesował pracą w radzie.Oj nie ładnie widać obecną radę na nic więcej nie stać............................a miały być takie zmiany???
§ 1.
Plan pracy Rady Gminy w Wilkowie na 2011 rok, jak w załączniku nr 1
do uchwały.
§ 2.
Zatwierdza roczne plany pracy dla:
1) Komisji Rewizyjnej Rady Gminy w Wilkowie, jak w załączniku nr 2 do uchwały,
2) Komisji Budżetowej i Rozwoju Gospodarczego Rady Gminy w Wilkowie,
jak w załączniku nr 3 do uchwały,
3) Komisji ds. Oświaty i Problemów Społecznych Rady Gminy w Wilkowie,
jak w załączniku nr 4 do uchwały.
§ 3.
Wykonanie uchwały powierza się Wójtowi Gminy Wilków.
§ 4.
Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia.
PS załączniki w Bipie
No to w Wilkowie nastała następna rada „bezradnych” . Czyżby chodziło tylko o branie diet? A tak ładnie mówili czego to oni nie dokonają. Potwierdza się tylko powiedzenie „byle do korytka” ... i niestety ma ono odniesienie do większości w Gminie Wilków. Również rozczarowany jestem postawą przewodniczącego Komisjo ds. Oświaty i Problemów Społecznych. Czyżby obietnica budowy stadionu zamknęła mu usta i ucięła chęci do działań..? Cóż, żeby to nie były obiecanki cacanki a głupiemu radość. Coraz trudniej uwierzyć w spełnianie obietnic wyborczych i radnych i wójta. A szkoda bo kolejne lata miną bezpowrotnie i kolejne szansy na jakąkolwiek zmianę przepadną. Mam tylko nadzieję, że Wójt zacznie jeśli już nie odpowiadać to czytać z uwagą to forum bo wiele z tych pomysłów na nim zawartych warto realizować.
Też mi się wydaje, że radni to tylko po diety lecą i mniej miałbym pretensji do tego, który otwarcie by o tym mówił. Nie żałuję że poszedłem na wybory ale żałuje głosów oddanych między innymi na obecną przewodniczącą. Na sesjach poprzedniej rady była bardziej buńczuczna... jak widach układy robią swoje pozdrawiam
Do Przewodniczącej RG w Wilkowie.
Szanowna Przewodnicząca jestem rozczarowany Pani bierną postawą. Przed wyborami pojawiała się Pani na sesjach, poruszała niewygodne tematy, doszukiwała się wyjaśnień – a teraz cisza... no i taka wpadka: plan pracy rady skopiowany z poprzedników i protokół, w którym są braki... to smutne jak patrzy się na ludzi, którzy po osiągnięciu swoich celów zapominają w imię czego otrzymali kredyt zaufania do wyborców. Podzielam słowa wianki „Pani Miała być Wójtem” wygląda na to, że ponad wszystko ceni Pani sobie spokój a nie zmiany i rzetelność. Pytam, co się stało, że nagle nastąpiła u Pani tak drastyczna zmiana?
Czyli, definicja propagandy sprawdza się - czyste jaja sobie z nas robi nasza władza.
A tak naprawdę, to chodzi im tylko o samych siebie. Na razie to robią wszystko, żeby nie daj Boże spotkać się ze swoim wyborcą oko w oko. Nie ma e-maila do rady, dyżurów tyle co kot napłakał - a hulanka i swawola się rozkręca. A co z pytaniami problemami ludzi.
Może najlepiej zamknąć urząd by petenci nie przeszkadzali, co?
Świeta prawda ,wchodyac do uryędu cyuje się w powietrzu strach
A z twarzy uryedników ynikl uśmiech!!!!
Wygląda na to że to jakiś tyran!!!!