Nie jest tak piękna jak ta z lat 60. i 70. To jakaś kombinacja beczkowozu z armaturą sanitarno-ogrodniczo-strażacką. Zawsze to jednak coś;) Polewaczka, jaką pamiętam z dzieciństwa, dawała taki strumień rozproszonej wody, że oblewała nas na chodniku. Biegaliśmy za nią po ulicach Namysłowa i byliśmy szczęśliwi, że dodający gazu kierowca oblewał nasze opalone nogi i sandały.
Entedy, a może zrobiłbyś fotkę polewaczce? Chętnie bym to cudo zobaczył. Pozdrowienia z Wrocławia!
Drogi Mateuszu, Oczywiście z całym szacunkiem, ale tą stronę...
http://www.palaceslaska.pl/index.php?option=com_content&...
Zwracam się do państwa z prośbą o podzielenie się w...
Panie Radny Gąsior czy faktycznie Pan nie może zrobić nic w...
No i doczekaliśmy się następcy ś.p. Grzegorza Kubata: http://...
http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120103/...
Dowiedziałem się że dziadek przyjeżdżał do domu prawie co...
Nie nie wszystkim Wianko!!!! Faktycznie macie racje odnośnie...