w ostatnia niedziele odwiedzila mnie znajoma ktora nie mieszka w namyslowie i postanowilysmy isc na piwo ze wspolnymi znajomymi spedzic milo wieczor, az tu nagle nasze niemile zaskoczenie,byla godzina 21 a ze bylysmy w miescie to najblizej wydawaly sie byc "anioly"ale niestety.....byly zamkniete no ale trudno idziemy dalej, jest godzina 21:15 jestesmy pod limba ktora jest? zamknieta. 21:30 idziemy do inki....zamkniete. wiec wieczor w namyslowie spedzic niejest wcale latwo.
A dlaczego tak się czasem dzieje? Czyżby własciciele lokali wypraszali gości i zamykali wczesniej?...
Niestety jedyne lokale w Namysłowie, które by mi odpowiadały to Odzysk i Anioły. Ale nie zmienia to faktu, że wczoraj (sobota) około godziny 24 Odzysk był zamknięty. Pod Aniołami podobna sytuacja tylko, że tam w środku było jeszcze wiele osób ale zamknięty był już bar. I co ma zrobić ludek który nie słucha techno, muzyki klubowej oraz pop? Może się chyba tylko się pochlastać, iść do domu spać albo dostać mandat za picie w miejscu publicznym...
albo przychodzic do lokali wczesniej by móc posiedziac nawet po zamknieciu drzwi ;-)
... bez piwa, bo bar zamkną bez względu na to czy jesteś w środku. Ewentualnie Cię wyproszą.
Nic nowego nie wymyslimy... Jest popyt- jest podaż. Uważacie, że gdyby w lokalach byli goście i zostawiali w nich pieniądze, właściciele zamykaliby je wczesniej?...
Właściciele lokali "gotowi pomyśleć, że my tu jesteśmy dla nich". Chyba raczysz żartować. Dość już tłumaczenia wszystkiego tym, że ludziom w Namysłowie się nie chce. Jeśli lokal chce mieć renomę porządnego, to powinien być otwarty i nastawiony na gości do z góry określonej godziny (szczególnie w weekend). Nie wyobrażam sobie jak można (sam tego nie raz doświadczyłem) zamknąć komuś drzwi przed nosem, lub nawet wpuścić, ale nie obsłużyć. To jest zwyczajnie niepoważne. Niestety prawda jest taka, że właściciele namysłowskich knajpek (bo przecież nie klubów) prezentują postawę roszczeniową. Sami niewiele dają oczekując uwielbienia i tłumów stałych klientów . I osiągają to, poniekąd, jedynie brakiem prawdziwej konkurencji. Domyślam się, że zaraz zacznie się najazd na mnie husarii z towarzystw wzajemnej adoracji, ale trudno, chciałem to powiedzieć i powiedziałem. W Namysłowie ktoś zapomniał o najważniejszej rzeczy: "nasz klient - nasz pan".
Nie mam zamiaru Ciebie atakaować ;-) 'Klient nasz Pan'- oczywiście, że tak... jeśli jednak w tygodniu jest 'pusto', nie oczekuj, że właściciel lokalu będzie siedział z Tobą do 2 wnocy :-)
ps. ja jednak często tak właśnie robię heheh
Pewnie już to ktoś mówił/pisał, ale w Namysłowie przydałaby się knajpa zrobiona typowo pod koncerty. Nie musi być otwarta w tygodniu, ale żeby była konkretna scena z konkretnym sprzętem i nagłośnieniem, o oświetleniu nie wspominając. Nie koniecznie dużych rozmiarów, ale tak, żeby kapela mieściła się na scenie bez ścisku. No inwestycja niemała, ale może ktoś się kiedyś skusi.
Własne lokum w tym przypadku byłoby bardzo ważne. Z umiejscowieniem takiego lokalu też nie byłoby łatwo, bo nikt by w sąsiedztwie takiej knajpy nie chciał. Jeśli liczymy się z całkowitym zakupem pomieszczenia + jego remont + wyposażenie + sprzęt nagłośnieniowy + koncesje i inne papiery to wychodzi kilkadziesiąt tysięcy złotych i to podejrzewam, że w tych górnych granicach. ...zapraszam do totolotka...
Kilkadziesiąt tysięcy zł? Czasy porządnych lokali otwieranych za kilkadziesiąt tyś zł już dawno się skończyły... Typowa koncertówka powinna mieć klimatyzację- to już ponad 30tyś zł ;-)
To ja się już nic nie odzywam ;P
Cwane Anonimy...
Anonimie, Anonimie powiedz mi jak masz na imię
Najłatwiej to siedzieć na tyłkach i anonimowo kogoś zrugać prawda Anonimki? ;]
A ja Ci powiem moja droga że dla chcącego nic trudnego. Jak się człowiek uprze to i z g.... bata ukręci. Trzeba tylko chcieć. A że mi się nie chce to się za to nie zabieram. Pogadać nad tym na forum chyba można prawda? A nóż znajdzie się osoba bardziej ambitna od nas i wyczaruje fundusze na idealną knajpę koncertową? Poza tym chyba lepiej powiedzieć na forum czego się oczekuje od knajpy organizującej koncerty czy jak kto woli "koncertowej" i liczyć na to, że ktoś weźmie to sobie do serca niż do końca życia grać na "średniowiecznych zasadach". \
Pozdrawiam
Hahahaha Jurku i Tomku. Agata Ty Brutusie! Nie no żartuje. W sumie po części masz rację, bo się nie znam, ale po części nie, bo chciałem wydawać tutaj profesjonalnej ekspertyzy, tylko aby ktoś, kto ma o tym pojęcie, powiedział (w sensie napisał) "z czym to się je". A nie, że ja się nie znam to, mam siedzieć cicho i o nic nie pytać ;P
Małe sprostowanie: "NIE chciałem wydawać tutaj profesjonalnej ekspertyzy..."
Po to jest forum aby każdy mógł się wypowiedziec, niekoniecznie na temat, w którym jest fachowcem ;-) a w zyciu najważniejsze są marzenia :-)
A więc według Anonima 1, "coś mądrego do powiedzenia" = zjechanie wypowiedzi innego forumowicza. Jeśli ktoś powinien się dwa razy zastanowić nad swoją wypowiedzią, to na pierwszym miejscu jesteś Ty! Brawo Anonimie, (bo nazwę własną pisze się z DUŻEJ litery) życzę powodzenia.
Pan Anonim 1 trafił w samo sedno. Niezarejestrowani nie mają prawa głosu podczas gdy posiadacz konta może śmiało i bez obaw pisać banialuki. Taki obraz rysuje się z tego co tu można przeczytać. Otóż nie Panowie. Na tym forum będą pisać anonimy tak długo jak długo jego właściciel na to pozwoli, a Wam nic do tego. Bo to jest tak lubiana i ceniona "wolność słowa". Uprzedzając oskarżenia jakoby internetowa wolność słowa służyła do szkalowania i pomówień, chciałbym zauważyć, że owszem, często, ale nie w tym przypadku. Pozdrawiam.
Jak dla mnie to może sobie pisać nawet król Tajlandii. Chodzi o to, że wielce urażony Pan Anonim 1 nie wytrzymał chyba nerwowo, po mojej wypowiedzi na temat kosztów uruchomienia knajpy. Panie Anonimie 1, najpierw mnie atakujesz, że nie rozumiesz dlaczego takie osoby wypowiadają się na tematy, o których nie mają pojęcia. Później, po kilku postach na swój temat, bronisz się zaprzeczając swoim własnym słowom: "TO JEST FORUM :/I można tu pisać wszystko!" Nieładnie. A jeśli tak bardzo Cię razi, że nie napisałem jakiegoś od razu super biznesplanu to masz pecha, bo to nie jest jakieś forum ekonomiczne, tylko jak sama nazwa wskazuje "Dyskusje Namysłowian > Wieczory w Namysłowie".
Jeśli Pan Anonim1 ma taką ochotę na rzeczową dyskusję na temat gastronomii- zapraszam. Bez problemu udowodnię, że wiesz niewiele...
To chyba powinno zamknąc te sprzeczki ;-)
Otwieranie jakichkolwiek lokali najczęściej jest wynikiem czyichś marzeń ;-) Bez pasji nic nie będzie miało duszy...
Podzielam zdanie old7
Nie chce mi się z Tobą gadać...
Moja wypowiedż miała uciąć przytyki 'niby lepiej się na gastronomii znających' w kierunku tych, którzy się może nie znają ale zapewne mają pasje...
Temat brzmiał; 'brak wieczorów w Namysłowie'... Ci, którzy tylko negują raczej tej sytuacji nie poprawią...
No i wyszło a t że jestem wszechwiedzący :D Świetnie. Mówcie mi Boże, dla znajomych bogU :] A tak na poważnie to wcale nie powiedziałem że znam się lepiej. Powiedziałem tylko że jeśli ktoś ma pasje i chęci to potrafi dokonać cudów. Znam to na swoim przykładzie i nie będę tutaj wam streszczał swojego życia bo nie powinno ono was interesować. Co do mojej "anonimowości" to gdyby któryś z was Anonimy był bardziej bystry i wszedł na mój profil na namysłowianie.pl to nie pitolił by o tym że ktoś jest na tym forum zarejestrowanym/anonimowym użytkownikiem. Jak już powiedziałem trzeba tylko chcieć i się zainteresować a nie klepać osądy na czyjś temat w ciemno :] Poza tym to po co ja z wami dyskutuję... Nie chce mi się... END OF TRASMISSION :]
Drogi Mateuszu, Oczywiście z całym szacunkiem, ale tą stronę...
http://www.palaceslaska.pl/index.php?option=com_content&...
Zwracam się do państwa z prośbą o podzielenie się w...
Panie Radny Gąsior czy faktycznie Pan nie może zrobić nic w...
No i doczekaliśmy się następcy ś.p. Grzegorza Kubata: http://...
http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120103/...
Dowiedziałem się że dziadek przyjeżdżał do domu prawie co...
Nie nie wszystkim Wianko!!!! Faktycznie macie racje odnośnie...