Zapraszamy do komentowania.
A co z najważniejszym kościołem ziemi namysłowskiej w Smogorzowie? Czy nie zasłużył nawet na złotówkę wspomożenia?
Fakt - kościół był malowany w środku, ale jak:) Przy okazji ostatniego malowania zmyto i zniszczono bezpowrotnie ostatnią zachowaną na Śląsku oryginalną polichromię neogotycką wg projektu znanego architekta, Aleksandra Langnera. Kościół w Smogorzowie to perła neogotyku śląskiego. Nie może być remontowany tak jak dotychczas. Ma niezwykle piękny dach - szachownica z czerwono-szarych łupków. Nie ma takiego pokrycia dachowego żaden kościół ziemi namysłowskiej. Obawiam się, że z dachem stanie się to samo co z polichromią.
Niezwykłe są wieże z kutymi w piaskowcu pinaklami, kwiatonami i żabkami. Stan wież i dachu jest zły. Odpadła od wież niejedna ważąca po kilka kilogramów żabka. Proboszcz z parafianami ostatnio odwodnił ściany i odizolował fundamenty. Starał się o środki remontowe w Sejmiku Samorządowym w Opolu. Nic nie uzyskał, bo parafia mała i niedochodowa - za mało środków własnych. Ten kościół potrzebuje remontu na uroczystości 150 rocznicy konsekracji - wypadające w 2013 roku. "Ogólnie to świątynia prezentuje się" nie najlepiej.
O Smogorzowie pisałem w kilku artykułach, m. in. w:
"Smogorzów - zagubiona złota legenda ziemi namysłowskiej"
"Odpust i Noc Świetojańska w biskupim Smogorzowie"
"Smogorzowska legenda - interpretacja funkcji ideologiczno-społecznych mitu"
Kościół w Smogorzowie był gruntownie remontowany wewnątrz stosunkowo niedawno. Co prawda wiele "gwiazdek" już spadło z sufitu, ale ogólnie, to prezentuje się dobrze.