Mimo, że Nestor Band koncertował już dwukrotnie w Namysłowie, to piątkowy, trzeci koncert oceniam najwyżej. A Wy jak oceniacie pierwszą inicjatywę namysłowskiego Stowarzyszenia Jazz & Blues?
Kto nie był, niech żałuje, bo jest czego...
Na pocieszenie możemy tylko dodać,
że będzie jeszcze lepiej :-)
Poza gośćmi z namysłowskich urzedów, byli równiez wsród widowni przybysze m.in. z Oleśnicy, Wrocławia a nawet Bełchatowa- i właśnie wokalistce, która wraz ze znajomymi na koncert NSJ&B przebyła 150km zawdzięczamy pięknie wykonaną piosenkę Arethy Franklin - A Natural Woman.
Jak dla mnie tragedia! Miałem nadzieję, że poziom muzyczny zostanie zachowany. I część - OK ale II - buuuuuuuuuuuuuuuuu. Może następnym razem zaprosimy zespół "Boys" - dopiero ludziska będą szaleć.
Rozumiem, że nastawiłeś się na tylko i wyłącznie tradycyjny jazz. Drugi job miał byc rock'n'rollowy i taki był. Wieczór jednak zakończył się charyzmatycznym wykonaniem Cantaloope Island, dla tych, którzy dla jazzu przybyli :-)
Jak dla mnie ta roznorodnosc Nestor Band byla OK.
Dla kazdego cos dobrego.
Mysle, ze Nestorowicz nie ucieszylby sie, ze zostal porownany do Boysow a z tego co wiem to z atmosfery koncertowej byl zadowolony.
Sorry, nie mówiłem, że Nestor to Boys ;-) Uważam ten band za bardzo jazzowy i trochę mnie zatkało jak usłyszałem co grają w II cz. Nie tego się spodziewałem i spodziewam. A co do zakończenia koncertu i występu solistki to miodzio :-)
No, czyli jak rozumiem - było fajnie w końcu czy nie? Bo raz ze tragedia, a potem ze no w sumie fajnie było... Gdzie konsekwencja?
jAgO - uczmy się przyjmować słowa krytyki, aby się poprawiać w działaniu. A przejmujmy się tylko konstruktywną krytyką. Słowa w stylu "jak dla mnie tragedia" czy "miałem nadzieję, że poziom muzyczny zostanie zachowany" niczego nie wnoszą - czcze gadanie. Gdybyśmy usłyszeli, że mikrofony nawalały, ze muzycy się spili, ze cała organizacja to jedna wielka klapa, poniewaz zapomnieliśmy o tym czy tamtym - czyli konkretne wskazania niedociągnięć - wtedy moglibyśmy sobie wziąc do serca słowa maruderów. A tak? Jałową dyskusją niczego nie osiągniemy, więc nie warto podejmować polemiki. Cieszmy się z tego cośmy stworzyli i idźmy dalej. Licząc na wspierających nasze działania, a nie mącicieli. Tym bardziej, ze coś mi się zdaje, ze mąciciele nie są krytykami. A do tego wcale lepiej by na scenie nie wystąpili.
Zatem?
Do roboty.
Nasze hasło przewodnie: Forumowym wichrzycielom mówimy stanowczo: NIE!
(PS. Skoro się niektórzy nie spodziewali tego, co było, choćby i tylko w "II części", to znaczy tylko, ze wywołali zaskoczenie. I o to chodziło.)
Dyshel - nie wspomniałem nic o tym, że było fajnie, chyba sam sobie coś wymyśliłeś! A, że zakończenie koncertu było "miodzio" - to raczej nie zasługa Nestora! Mój pogląd na ten właśnie Band biorę z tego, że słyszałem ich trzeci raz i jeszcze raz powtarzam, że II cz. tragedia, a zakoczony byłem - owszem. Nie wiem o co Ci chodzi z tymi mikrofonami, przecież nasi "akustycy" zawsze robią co mogą i proszę się ich nie czepiać! Widzę, że wolałbyś, żeby wszyscy mówili i pisali, że było super, to jest dopiero konstruktywne i budujące - jak cholera! A, jeszcze jedno, napisałeś, że nie warto podejmować polemiki - to po co ją podjąłeś.
Ja tez byłam 3 razy na Nestorze i to, że gra z różnymi muzykami sprawia, że pokazuje różna muzykę i chwała mu za to, że jest otwarty.
Da się wyczuć, że sam dobrze bawi się na koncertach, kocha to, co robi i lubi ludzi.
W sumie każdemu podoba się co innego. Do mnie np nie trafiły Muhy ze swoim koncertem choć wierzę, że komuś mogło się podobać. Dlatego też dla ffaffa repertuar z drugiej części mógł być tragiczny bo nie lubi tego rodzaju muzyki np.
Czy komuś trzeba zwrócić za bilet? (oczywiście uczynię to, ale z własnej kieszeni... :) I po co te nerwy, po co te krzyki (wykrzykniki)?
Po to jest forum aby każdy mógł wyrazic swe zdanie.
Dziwi tylko mocno emocjonalne podejście Ffaffy. Jak wspomniał RedNacz, na pewno doczekasz się w 100% tradycyjnego jazzu od Namysłowskiego Stowarzyszenia Jazz & Blues ;-)
Pierwszy koncert miał być wieczorem dla każdego. Tobie przypadł do gustu pierwszy job- i bardzo się z tego cieszę. Wielu zgromadzonym na sali zapewne spodobała się bardziej część druga- super. Twoje oczekiwania wysokiego poziomu w tym miejscu cieszą. Znaczy to, że do takiego już przyzwyczaja.
Stowarzyszenie wystartowało :-) Pomysłów jest wiele...
Do zobaczenia na koncertach Namysłowskiego stowarzyszenia Jazz & BLues :-)
Jak powiedział old7 po to jest forum by wyrazić swoje zdanie.No i jest?
Nie rozumiem jednak dlaczego osoba,która nie wyraziła pochwalnej opinii( nieważne jest,że wyraziła się niezbyt jasno i niezdecydowanie) została natychmiastowo zaatakowana . No proszę- wyraziła swoje zdanie.
Nie chodzi o to, jakie ma zdanie ale o to, jak je wyraża. Te wszystkie wykrzykniki były niepotrzebne. Przez to, ze ich użył/a, wpis zabrzmiał jak atak... To wszystko ;-) A nasza reakcja- cóż, Stowarzyszenie tworzą ludzie z pasją i z tego co mi wiadomo, pierwsi, którzy w tym mieście wzięli się konkretnie za ożywienie tej sfery kulturalnej, jaką jest jazz na żywo. Wkładamy w to serce. Bedziemy bronic sprawy jak niepodległości heheh
Ja osobiście przyjmuje do wiadomości te uwagi. Jak już było wspomniane- jazzu będzie jeszcze pod dostatkiem :-)
Czy Ci, którym poziom koncertowy zjechał zbyt nisko pojawią się dziś na koncercie kwintetu Kattorna? :-) ...
Drogi Mateuszu, Oczywiście z całym szacunkiem, ale tą stronę...
http://www.palaceslaska.pl/index.php?option=com_content&...
Zwracam się do państwa z prośbą o podzielenie się w...
Panie Radny Gąsior czy faktycznie Pan nie może zrobić nic w...
No i doczekaliśmy się następcy ś.p. Grzegorza Kubata: http://...
http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120103/...
Dowiedziałem się że dziadek przyjeżdżał do domu prawie co...
Nie nie wszystkim Wianko!!!! Faktycznie macie racje odnośnie...