Zapraszamy do komentowania.
Kolejny punkt dla RedNacza :) Brawooooooo !!!
Chyba kolejny punkt dla PZW NSM Namysłów ;]
Sama osobiście latałam z workami i zbierałam, to co powinni zrobić po sobie inni
Bravo:)
BTW, zawsze mnie to zastanawiało dlaczego tak trudno ludziom zabrać ze soba puste worki, kartoniki i puszki po piwie które prepraktycznie nic nie ważą, skoro byli w stanie przytargac te kilogramy kiełbas i hektolitry napojów na własnych plecach.
Dbałosć o wspólne dobro jest czymś nowym i niezwykle trudnym dla naszego społeczeństwa. Musze walczyć o to niemal codziennie. Z mizernym skutkiem. Niestety.
Co do pojemników na śmieci.
Nad wodą istnieje taka zasada: wędkarz, który zajmuje stanowisko do łowienia, ma obowiązek utrzymać swój teren w czystości. My, jako PZW, w tej sprawie praktycznie nie mamy nic do powiedzenia. Kosze powinny być ustawione przez gminę.
W efekcie zarówno nad zalewem, jak i nad stawem pod grzybkiem wszelakie śmieci usuwamy my. Gdyby świadomość i kultura ludzi byłaby większa, mielibyśmy z pewnością pracę ułatwioną ;)
szkoda że teraz wszyscy potraficie sie chwalic że tak ładnie zrobiliście swoją robotę tylko szkoda że po interwencjach pewnych osób ! A z tego co widze na innych akwenach są kosze porobione i wiem że robili je Ci co opiekują sie danym akwenem . A więc z tego co nam wiadome opiekunem zalewu jest koło NSM więc do dzieła (będzie kolejny punkt by się chwalic na forum jakie to fajne koło)
Pozdrawiam
Anonimie ;) Proponuję wejść na stronę pzw nsm Namysłów. Widocznie nie ma Pan/pani do końca klarownych informacji. Ja co tydzień siedzę w kole, więc podejrzewam, ze mam większy przepływ bieżących informacji.
Zbiornik Michalice został posprzątany i jeżeli komuś nie pasuje, to mam dobrą nowinę. Najprawdopodobniej 9.05 odbędzie się kolejne sprzątanie, także zapraszam do pomocy i wtedy możecie sobie narzekać. Póki nie zrobiliście nic, to proszę uprzejmie o docenienie cudzej pracy.
Co do koszy na śmieci, tym zajmuje się gmina, a nie MY !
"Zbiornik Michalice został posprzątany "szkoda że dopiero wtedy jak zainetresowały się tym media.
Oczywiście cieszy mnie to że śmieci zniknęły .
Teraz mam kolejne wyzwanie bo z Twojego wpisu widze że muszę poruszyć w gminie sprawę koszy poniewaz w waszym kole chyba jest to nie do załatwienia.
Typowa gminna odpowiedź, niby wszystko ok, wszyscy sprzątaja, ładnie pieknie jest
po prostu problemu nie ma. A przyjezdni goście i turyści się z Namysłowa śmieja:(
A odnośnie kola NSM i pomocy do sprzątania to nie szukajcie jeleni
bo dostajecie na to kilka tysięcy złotych a teraz udajecie jakie to czyny społeczne odprawiacie a kasa gdzie się rozmywa???
Wynajmijcie Ekowod niech raz w miesiącu sprząta i po klopocie....ale pewnie szkoda wam kasy bo na delegacje nie starczy... komuchy!!!
Łatwo osądzać, gdy nie zna się na rzeczy. Cóż już nawet się tym nie przejmuję. Po wcześniejszym stwierdzeniu, że jednak nie ma z kim dyskutować, postanawiam odpowiedzieć ponownie.
Jeśli chodzi o pieniądze, bo ten temat chyba najbardziej was interesuje.
Otóż: Nie dostajemy pieniędzy na sprzątanie zalewu. PZW Opole liczy chyba na to, że każdy posprząta po sobie, jednak jak widać tu każdy narzeka, marudzi i wielce chce pisać pisma. Proszę bardzo. Nikt nikomu tego nie zabroni. Życzę powodzenia.
Jeśli już tak bardzo chcecie wiedzieć, to pieniadze, które dostajemy są na: organizowanie zawodów,zakup sprzętu dla dzieciaków, które łowią nad stawem ( LIGA), wyposażenie dla strażników jest z osobnej beczki.
Proponuję przejść się do naszej księgowej, która z przyjemnością i zapewne bez większych nerwów przedstawi wszystko ;]
Dziękuję za uwagę. Pisałam ja- Unpredictable-KOMUCH :D
Twoja "obrona" mnie co najmniej uspokaja i ... zainteresowała.
Co to za LIGA? Liczna jest? Jak często są "rozgrywki"? Czy i na jakich warunkach dzieci mogą dołączyć? Masz jakieś zdjęcia? Jak wyglądają spotkania? Wydaje mi się to wyjątkowo ciekawą inicjatywą jak na Namysłów i nasze telewizyjno - internetowe czasy.
Unpredictable, jesteś wartościową społecznicą Koła Wędkarskiego NSM. Niestety, nie wszyscy wędkarze są tacy jak Ty. Pofatyguj się jednak do waszej głównej księgowej sama, nikt nie zrobi tego za Ciebie. Z ciekawością przyjrzymy się tym wydatkom. Badź rzecznikiem wędkarzy. Myślę, że nie będą na Ciebie patrzyli z podejrzliwością.
Otóż Liga istnieje już jakiś czas. Pierwsze spotkanie odbyło się bodajże 30 kwietnia.
Spotkania z dzieciakami mają na celu nauczyć kultury sportu, jakim jest wędkarstwo, pomóc opanować podstawowe techniki, uświadamiać dzieci o panujących przepisach, uumożliwiać start w zawodach wędkarskich....
Spotkania odbywają się nad stawem pod grzybkiem w każdy piątek o godzinie 16.
Warunkiem uczestnictwa jest odpowiedni wiek młodego wędkarza ( nie może mieć więcej niż 16 lat)
Proponuję przyjść z dzieckiem w któryś piatek i podejść do któregoś z opiekunów i zwyczajnie zapytać się o konkrety.
Co do księgowości. Z przyjemnością to zrobię :)
Podejrzliwość...hmmmm. Ja wychodzę z założenia, że jak ktoś się zachowuje jak należy, gra fair i ma czyste sumienie, nie powinien się przejmować takimi bzdurami. Mi szkoda na to życia. Kultura pewnych osób pozostawia wiele do zyczenia i parę lat SPOŁECZNEJ pracy nauczyło mnie, że nie warto brać tychże słów do siebie
W społecznej świadomości z wędkarzami to trochę tak jak z myśliwymi - kojarzeni są z zabijaniem i eksploatowaniem środowiska podczas gdy - jak się okazuje - właśnie wędkarze czy myśliwi często pierwsi śpieszą dbać o środowisko.
Po punkcie - dla wędkarzy za dbanie o środowisko a dla RedNacza za uświadamianie kto i co robi w tym względzie.