Tym razem nie mogłem być na koncercie. Chętnie więc przeczytam, jak było. Mam żałować?
Właśnie RedNaczu, nie widziałam Cie na koncercie! Było sympatycznie choć przyznam, że bywały Pod Aniołami koncerty o wiele bardziej energetyczne. Plus za moją ulubioną Caledonie, minus za skarpetki ;)
Ach te skarpetki- łole zimnooo było przecie za oknem ;-)
To był typowy wieczór z soczystym bluesikiem... nie bluesrockiem
ale nasze cudowne rocknrollki i tak dały radę ;-)
powiem , że skrzypce dodały wiele klimatu- odrózniły ten wieczór od innych bluesowych
Drogi Mateuszu, Oczywiście z całym szacunkiem, ale tą stronę...
http://www.palaceslaska.pl/index.php?option=com_content&...
Zwracam się do państwa z prośbą o podzielenie się w...
Panie Radny Gąsior czy faktycznie Pan nie może zrobić nic w...
No i doczekaliśmy się następcy ś.p. Grzegorza Kubata: http://...
http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120103/...
Dowiedziałem się że dziadek przyjeżdżał do domu prawie co...
Nie nie wszystkim Wianko!!!! Faktycznie macie racje odnośnie...