Ogólniak i Rolnik w elicie.

18 odpowiedzi [Ostatni wpis]
Obrazek użytkownika RedNacz
Offline
Dołączył: 26.04.2009
Wpisy:

Uczniom i nauczycielom obydwu szkół szczerze gratulujemy. Zapraszamy do komentowania.

Komentowany artykuł: 
Ogólniak i Rolnik w elicie
Obrazek użytkownika aniakuka
Offline
Dołączył: 20.08.2009
Wpisy:
Re: Ogólniak i Rolnik w elicie.
Obrazek użytkownika Sevil
Offline
Dołączył: 16.10.2009
Wpisy:
Re: Ogólniak i Rolnik w elicie.

 I w ten sposób mamy kolejną szkołę, której uczniowie faszerują się Tusipectem czy większymi hardkorami, by zdać z klasy do klasy;). Jakoś to do mnie nie przemawia. Wrocławska 14tka też ma dobry hype, a opinie mówią co innego :).

 

Obrazek użytkownika amofosfat
Offline
Dołączył: 22.10.2009
Wpisy:
Re: Ogólniak i Rolnik w elicie.

O tak wyścig szczurów czas zacząć:D Jak ja to lubiłem:) Kupa śmiechu, kiedy ten kraj znormalnieje:D. Proszę mi powiedzieć na co to komu jest!!!!!!

Obrazek użytkownika RedNacz
Offline
Dołączył: 26.04.2009
Wpisy:
Re: Ogólniak i Rolnik w elicie.

Akurat uważam, że rankingi jak ten z Rzepy, są potrzebne. Klasyfikacja szkół jest ułożona wg jasnych i twardych reguł. Liczą się: wyniki na olimpiadach i na egzaminach zewnętrznych oraz liczba uczniów w szkole. Sam ranking jest pomocny w orientacji na rynku edukacyjnym i pomaga w wyborze odpowiedniej szkoły.

A co nienormalnego jest w wyścigu szczurów? Chcą się ścigać, mają ambicje więc dlaczego im zabraniać? Akurat wolę takich niz tych, którzy z założonymi rękoma czekają aż tato, ciocia, koleś lub inny Zbysiu czy Rysiu załatwią. Konkurencja, to normalność.

Obrazek użytkownika mamed_khalidov
Offline
Dołączył: 16.08.2009
Wpisy:
Re: Ogólniak i Rolnik w elicie.

Akurat taki ranking to dokładnie pokazuje ile "tato, ciocia, koleś lub inny Zbysiu czy Rysiu" potrafią załatwić.  W Namysłowskich liceach trzeba mieć np. znajomości, żeby pójść na olimpiadę czy konkurs, wcale nie trzeba być wybitnie uzdolnionym. Oczywiście samo uczestnictwo w olimpiadach tak na prawdę nic nie daje, ale wyniki też często są ustawiane. Tak było za moich czasów w LO i tak jest do dziś. Taka jest prawda. Dopiero na szczeblu ogólnopolskim trzeba rzeczywiście wykazać się wiedzą ( choć i tak nie zawsze ). Nie wspomnę już o kopiowaniu ( jedynie z kosmetycznymi zmianami ) prac na konkursy, bo to akurat w naszym LO jest powszechnie praktykowane. Mógłbym poprzeć to dowodami, a nawet nazwiskami, tylko po co? Znajomości jednak mają potężną moc. Cieszę się, że mam już za sobą liceum...

Obrazek użytkownika amofosfat
Offline
Dołączył: 22.10.2009
Wpisy:
Re: Ogólniak i Rolnik w elicie.

Tak zgadzam się konkurencja to normalność. Możliwośc nauki i zdobywania wiedzy niesamowicie ważna.
Jednak życie jest takie jakie jest. Oprócz rozwoju szarych komórek trzeba rozwijać również swoją szeroko rozumianą inteligencję emocjonalną. Uczniowie "super szkół" nie mają takiej możliwości po pierwsze na skutek aż zamocno wyselekcjonowanego towarzystwa, dwa w wyniku atmosfery chorej konkurencji, która się siłą rzeczy tam wytwarza. Dlatego kształcenie takich jednostek uważam za bezsensowne.

Oczywiście wiem, że dokonałem mocnego uogólnienia, ale takie są właśnie moje doświadczenia z absolwentami "super szkół".

Obrazek użytkownika Sevil
Offline
Dołączył: 16.10.2009
Wpisy:
Re: Ogólniak i Rolnik w elicie.

Mamed Khalidov, rozśmieszył mnie Twój post odnośnie naszego LO. Jakoś nie spotkałem się z przykładami załatwiania czegokolwiek. Chyba, że ktoś jest synem bossa mafii, który rzeczywiście ma kontakty i może wkręcić synka na etap centralnej olimpiady ;). Może Mamedzie masz przykre doświadczenia z wszelakimi konkursami, tego nie wiem. Odnośnie oskarżania o znajomości to spotykam się z tym codziennie i nie przestaje mnie to śmieszyć :). Przypomina mi się cytat z końcówki "Chłopaki nie płaczą":

"Ojciec Bolca: Silnoręki, sprawdź mi tę całą branże muzyczną i dowiedz się czy można coś na tym zarobić, jeżeli tak to wchodzimy w ten biznes

Silnoręki: Musimy już jechać na tę operę

Ojciec Bolca: Jedziemy, aha jak Bolec coś nagra to załatw, żeby to było pierwsze miejsce na liście przebojów

Silnoręki: Ale to chyba ludzie decydują

Ojciec Bolca: To dowiedz się jacy ludzie i porozmawiaj z nimi po swojemu"

O to by było tyle ;)

 

Obrazek użytkownika aniakuka
Offline
Dołączył: 20.08.2009
Wpisy:
Re: Ogólniak i Rolnik w elicie.

Nie mam pojęciach o jakich znajomościach sie tu mówi. Szczerze. Nie mam doswiadczeń żadnych w tzw "załatwianiu" olimpiad i tym podobnych rzeczy. Ale wiem jedno, odmawianie tym uczniom,  krórzy "zrobili" ogólniakowi tak dobry wynik w rankingu prawa do bycia dumnym z własnej wiedzy, zapału i poswiecenia jest straszliwie krzywdzące i jakies takie... nienormalne. Stanęli w szranki z najlepszymi z najlepszych i wygrali. Gdzie tu fortel? Dlaczego odmawia sie  uczniom z prowincjonalnej, malej szkoły prawa do siegniecia po najwyzsze laury? A nie mozna troche podopingować? i zwyczajnie powiedzieć: dobra robota, dzieciaki!? To takie trudne?

 

 

Obrazek użytkownika mamed_khalidov
Offline
Dołączył: 16.08.2009
Wpisy:
Re: Ogólniak i Rolnik w elicie.

Sevil, ja nie zostałem "skrzywdzony", orłem również nigdy nie byłem, więc o jakichkolwiek olimpiadach czy konkursach mogłem zapomnieć. Podam Ci jeden przykład załatwiania spraw w naszym LO: Uczennica jest faworyzowana przez swoją nauczycielkę, ponieważ ta jest dobrą znajomą mamy owej uczennicy ( tzw. "koleżanką po fachu" ). Dziewczyna nie uczy się źle, ale na pewno nie zasługuje na oceny, które otrzymuje. Nie chodzi tu oczywiście tylko o oceny. Pewnego dnia uczennica zgłasza się na konkurs, na który trzeba napisać pracę, a potem ją obronić odpowiadając na kilka pytań zadanych przez komisję. Dziewczyna kopiuje ( dokonuje jedynie minimalnych zmian ) pracę swojej koleżanki sprzed paru lat, a to wszystko pod okiem nauczycielki "przygotowującej" ją do konkursu. Oczywiście praca "przechodzi". Teraz tylko pozostało odpowiedzieć na kilka pytań. W czym problem? W niczym, ponieważ uczennica zna pytania o wiele wcześniej ( nauczycielka wykorzystała swoje kontakty i znajomość z członkami komisji ). Nagrodą za pierwsze miejsce w tym konkursie było zwolnienie z pisania matury z przedmiotu konkursowego. Inne nagrody to jakieś tam laptopy czy kasa, nie pamiętam dokładnie. Nie zdziwię się, że nikt nie słysał o tej sprawie, bo o takich rzeczach się po prostu nie mówi. Ja nie twierdzę, że wszyscy nauczyciele mają coś na sumieniu, broń Boże. Chcę tylko pokazać innym ludziom, że  niektórzy mają w życiu po prostu trochę łatwiej...

Obrazek użytkownika aniakuka
Offline
Dołączył: 20.08.2009
Wpisy:
Re: Ogólniak i Rolnik w elicie.

Jakies to naciągane... rozumiem, że byłeś przy tym, bo skad miałbys te informacje?  Ale ja nie o tym.

Ważny problem poruszono wcześniej, tzw "wylęgarni" olimpijczyków.

Takie szkoły powinny zmienic nazwę ze szkół ogólnokształcących na inkubatory. Byłaby trafniejsza...

Obrazek użytkownika Unpredictable
Offline
Dołączył: 15.12.2009
Wpisy:
Re: Ogólniak i Rolnik w elicie.

Ale się uśmiałam ;)

Osobiście uważam, że szkoły typu wrocławskie 14 są  dla ludzi naprawdę wybitnych, którzy chcą i lubią się uczyć. Pójście do takiej szkoły, bo rodzice tak każą, czy " a jakoś to będzie" zazwyczaj kończy się uzależnieniem od różnorakich substancji, które to ową naukę wspomagają.

Jak już ktoś wytrwa do końca, ląduje na jakiejś "super" uczelni i z normalnego niegdyś dziecka nie zostaje nic. Nie chcę tu generalizować, ale w większości przypadków Ci ludzie nie mają nic z życia poza nauką. Waidome, że jest to ważne dla nas, przynajmniej w obecnych czasach, ale czy warto ? Są inne szkoły i inne uczelnie po których można znaleźć dobrą pracę i wcale nie trzeba być wybitnie uzdolnionym. Uczyć się można wszędzie, trzeba tylko chcieć- takie moje skromne zdanie ;)

"Tak, jestem tylko wędrowcem, pielgrzymem na Ziemi. A wy - czyż jesteście czymś więcej? "

Obrazek użytkownika amofosfat
Offline
Dołączył: 22.10.2009
Wpisy:
Re: Ogólniak i Rolnik w elicie.

Nawiąże do wcześniejszego postu "aniakuka". Nie uważam, że namysłowskie LO powinno mieć jakiekolwiek kompleksy. Mnie się wydaje, że dzięki ogólnemu postępowi technologicznemu te różnice mentalnościowe (jeżeli kiedykolwiek były) się znacznie zatarły.
Może tylko szkole brakuje troszkę infrastruktury sportowo-rekreacyjnej, bo ja jednak skłaniałbym się bardziej do wzorców zachodnich (szkolne drużyny sportowe itp.), ale nie od razu Kraków zbudowano. Może Szanowna Dyrekcja się postara - ja będę trzymał kciuki.

Obrazek użytkownika aniakuka
Offline
Dołączył: 20.08.2009
Wpisy:
Re: Ogólniak i Rolnik w elicie.

Ja tez:)

Obrazek użytkownika mamed_khalidov
Offline
Dołączył: 16.08.2009
Wpisy:
Re: Ogólniak i Rolnik w elicie.

 Z całym szacunkiem aniakuka, ale właśnie przez takie myślenie, że "trochę to naciągane" takie sprawy przechodzą niezauważalne. Ale dość już o tym. Co było to było, a co ma być to i tak będzie. 

Co do "superuczniów", to przypadek ten można bardzo dobrze zaobserwować na medycynie. Tam tzw. "podwójna ciągła i nauka" to często praktykowana metoda przygotowywania się do sesji :)

Obrazek użytkownika Unpredictable
Offline
Dołączył: 15.12.2009
Wpisy:
Re: Ogólniak i Rolnik w elicie.

Masz bardzo dziwne poglądy mamed_khalidov.

Ja sama chodzę do Ogólniaka i jakoś nie zauważyłam, żeby ktoś wygrywał olimpiady przez znajomości. Wbrew powszechnemu myśleniu, olimpiady nie są tylko dla "geniuszy" każdy może wziąć udział i przy wkładzie pracy każdy ma szansę wygrać. Nie wiem, czy zazdrość Cię zżera, czy jak ;)

"Tak, jestem tylko wędrowcem, pielgrzymem na Ziemi. A wy - czyż jesteście czymś więcej? "

Obrazek użytkownika mamed_khalidov
Offline
Dołączył: 16.08.2009
Wpisy:
Re: Ogólniak i Rolnik w elicie.

 Zazdrość o co? O to, że zająłbym wysokie miejsce na olimpiadzie oszukując? Nie twierdzę, że każde olimpiady czy konkursy są "ustawiane". Zdarzają się jednak oszustwa, także i w LO w Namysłowie. To normalne, że mało ludzi słyszało o takich rzeczach, bo kto o zdrowych zmysłach chwaliłby się tym, że wygrał nieuczciwie? Albo który nauczyciel mówiłby otwarcie o "załatwieniu czegoś" uczniowi? Ogólnie teraz to mnie nie obchodzi, bo jak pisałem wcześniej nie chodzę już do LO, ale po prostu denerwuje mnie to, że uczniowie, którym należy się nagroda za naukę i pracę w nią włożoną często są spychani na drugi plan, a najgorsze jest to, że mogą stracić oni wiarę we własne siły i sens uczenia się, bo jakiś "lepszy" wygrał, choć umiał o wiele mniej.

Obrazek użytkownika RedNacz
Offline
Dołączył: 26.04.2009
Wpisy:
Re: Ogólniak i Rolnik w elicie.

{mamed_khalidov}, tak czytam Twoje posty odnośnie tego tematu i odnoszę wrażenie, że starasz się mocno rzucić oskarżenia nie podając konkretów. Jeśli rzeczywiście masz wiedzę na temat oszustw, to powinieneś się nią podzielić z odpowiednimi organami. Z tego co opisałeś, to mogło dojść do złamania kilku przepisów prawa i byłaby to dość poważna sprawa.

Niestety, stojąc anonimowo z boku i sugerując takie bezeceństwa, tak naprawdę obrzucasz błotem szkołę, uczniów i nauczycieli. Pośrednio również ja czuję się dotknięty oskarżeniami, jako absolwent tej szkoły. Informacje, które podałeś nie mogą być zweryfikowane, bo nie ma tam żadnych konkretów. W ten sposób stajesz się cichym sprzymierzeńcem opisywanych przez Ciebie krętaczy i robisz krzywdę wielu uczciwym i zdolnym uczniom i absolwentom oraz nauczycielom tej szkoły.

Obrazek użytkownika aniakuka
Offline
Dołączył: 20.08.2009
Wpisy:
Re: Ogólniak i Rolnik w elicie.

Na szczęście LO pomału wyzbywa sie kompleksów, w jakie środowisko, z niewytłumaczalnych dla mnie powodów, chce je wpędzić.

Ludzie maja jakąs frajdę w demonizowaniu tej placówki. Nie wiem, może to przez historię samego budynku... :) (czytaj : blog entediego).

 

 

 

 

X
Możesz zalogować się przy użyciu nazwy użytkownika lub adresu e-mail.
Duże i małe litery w haśle mają znaczenie
8 + 7 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.
Dołącz do Namysłowian!
Jeśli jeszcze nie jesteś zarejestrowany - Utwórz nowe konto na Portalu Namyslowianie.pl a uzyskasz możliwość zabierania głosu w dyskusjach, dodawania darmowych ogłoszeń ale a także komunikowania się ze znajomymi Namysłowianami, ...
Ładowanie