Zastanawia mnie, czy jakość usług tych finansowanych z naszych składek zdrowotnych i tych bezpośrednio z kieszeni będzie taka sama? Czy pacjent, który zapłaci za leczenie nie będzie traktowany jak uprzywilejowany klient? Czy to nie zrodzi podziałów? Co o tym sądzicie? Zapraszamy do dyskusji.
Siłą rzeczy będzie uprzywilejowany. Przecież za to właśnie zapłaci.
Ale też nie ma się co temu dziwić - NFZ za dodatkową opieke nie płaci a nie wszyscy chcą mieć minimum opieki.
Bo dlaczego ktoś ciężko pracując zarabiający 2000zł. miesiecznie nie miałby kupić sobie dodatkowych usług? Dlaczego MUSIAŁBY mieć opiekę jak ten, kto codziennie siorbie wino w bramie? Ten siorbający i tak lecząc się za darmo wykorzysta składki tego pracującego więc nie ma mowy o braku solidarności społecznej.
PREMIUJMY pracowitych!
Dodatkowa opłata za usługi to w istocie skrócenie czasu oczekiwania na badanie czy zabieg. Niestety NFZ przekazuje okresloną liczbę procedur medycznych na dany szpital, dyrektor negocjuje kontrakt i tak musi planować zabiegi, aby móc je wykonywać przez cały rok. Limitem nie są objete oczywiście zabiegi ratujące życie (za wszystkie NFZ musi zapłacić). Dlatego przekształcenie szpitala w spółkę pozwala tym, którzy są bardziej zamożni skrócić czas oczekiwania na zabieg, który defacto nie jest stanem zagrożenia życia. Jeśli chodzi o poprawę jakości pobytu w szpitalu, to myślę że niewiele się zmieni. za 50 zł pacjent będzie leżał na sali z 4 innymi pacjentami, a za 200 zł może liczyć na salę dwuosobową - zwykły marketing. Nie mieszłbym tutaj dzielenia pacjentów na dwie kategorię, jak sugerują to niektórzy politycy. Jeśli jest miejsce w szpitalu, to nawet zwykły "Kowalski" zostanie położony na dwuosobowej sali, w innym wypadku nawet bogaty "Nowak" nie znajdzie spokoju, gdy szpital będzie obłożony. Polskie szpitale niestety nie oferują wysokiego poziomu opieki nad pacjentem i bynajmniej nie jest to spowodowane złym wykształceniem personelu medycznego, ale za dużą ilością pacjentów przypadających na jedną pielęgniarkę/położną (etc.). Nie możemy wymagać od dziewczyny, która ma 20 pacjentów pod sobą, że przez 12 godzin pracy każdemu zapewni komfort. Jeśli ktoś kupi sobie pobyt w szpitalu to nie wierzę (patrząc na realia Namysłowa) że będzie miał osobny personel medyczny tylko dla niego. To tyle tytułem wstępu ;-)
Właściwie, gdybym miała do wybory zapłacić tutaj, czy gdziekolwiek indziej, nie zastanawiałabym się zbyt długo. Osobiście mam niezbyt przyjemne wspomnienia z tutejszym szpitalem ( chyba nie tylko ja). A z drugiej strony to jest niesprawiedliwe. W porządku, Ci, którzy mają pieniadze będą w o wiele lepszej sytuacji, ale czyto nie sprawi, że wydłuży się czas oczekiwania dla przeciętnego pacjenta? Zresztą, za pieniądze już od dawna można było załatwić wiele rzeczy w szpitalu, choć tak naprawdę się o tym nie mówi. Dla mnie to jest jakiś absurd.
Ja to czekam do sesji rady powiatu licząc na to, ze nasz pracowity RedNacz wyłapie skutki konkurowania naszego szpitala na wolnym rynku:)
Z mojego pkt widzenia parę tysięcy złotych wydanych w Krakowie, Katowicach, Warszawie,..., czy Namysłowie zawsze pozostanie pieniędzmi którymi już nie będę dysponował. W kwestii zdrowie wolę nie ryzykować, więc wyszukuje placówki która nie oszczędza na ogrzewaniu i cieszy się niezłą opinią. Idę do szpitala w którym nie ma kamer na odziałach, w którym jest kilka wind nie wozi się pacjentów świeżo po operacji z goścmi, gdzie jest cicho, przytulnie i jest sieć WiFi itp. Krótko mówiąc Panie Prezesie i Panie Starosto płacę wymagam.
P.S Szukałbym szpitala z klimatyzowanym blokiem operacyjnym, bo to XXI wiek:D
Dla mnie bomba! Naprawdę cudownie!
Po latach odprowadzania podwójnych składek zdrowotnych teraz dadzą mi mozliwość bym mogła zapłacic po raz kolejny, tym razem za skrócenie kolejki, jesli moje nerki po raz kolejny sie zbuntują i nie będę mogła czekać aż 2 tygodni na przyjęcie w przychodni.
Dla mnie to zwykłe wymuszenie w majestacie prawa. Niezaleznie jak eufemistycznie bysmy to nazwali.
I nawet jesli zapłacę, z konieczności i bólu, a nie z powodu własnej fanaberii, to i tak przyjmnie mnie ten sam lekarz, którego pomysły na diagnozę i efektywne leczenie sa dyskusyjne, delikatnie mówiąc.
Postanawiam nie chorować;)
Acha, i jeszcze jedno:
jak to skracanie kolejki wygląda logistycznie?? Wydłuża sie kolejkę oczekującym, którzy nie zapłacili?
A może zabiegi będą sie odbywały całodobowo??
Co za arogancja tak nas traktować i jeszcze wmawiać, że to dla naszego dobra.
Też ciekaw jestem jak to wyjdzie w praniu.
A co z ludźmi,którzy mają do utrzymania dom,kilkoro dzieci,charują jak woły,a mimo to ich na to nie stać,?
Zwracam się do państwa z prośbą o podzielenie się w...
Panie Radny Gąsior czy faktycznie Pan nie może zrobić nic w...
No i doczekaliśmy się następcy ś.p. Grzegorza Kubata: http://...
http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120103/...
Dowiedziałem się że dziadek przyjeżdżał do domu prawie co...
Nie nie wszystkim Wianko!!!! Faktycznie macie racje odnośnie...
Dzięki za info - złożyłem już zamówienie ;-)
O pracy w browarze w okresie okupacji swojego ojca wraz z...