Zapraszamy do wyrażania opinii.
No to pozamiatają radnego Szyndlarewicza w imieniu RP.Trzeba będzie kaskę wpłacić a przed wyborami każdy grosz się liczy.Stawiam, że Budim wygra.
Stawiam, że Budim przegra albo pójdzie na ugodę by nie było, że przegrał.
Poczekamy, pożyjemy. Nie byłbym pewien werdyktu na niekorzyść Szyndlarewicza. Mnie martwi w tym wszystkim to, że pod płaszczykiem działań charytatywnych - nawiązki dwa razy po 12 tys. złotych na dom dziecka i jakąś fundację na rzecz dzieci - dąży się do zniszczenia ekonomicznego przeciwnika politycznego. Mściwa "Agora" w ten sposób zmusiła Jacka Kurskiego do sprzedania bmw. Problem w tym, że Szyndlarewiczowi po sprzedaniu starego samochodu nie starczy nawet na opłacenie adwokata.
W zasadzie to trzeba przyznać, że Krzysiek naruszył dobra osobiste właściciela firmy odśnieżającej. Bo przecież jeżeli jest rodzinom za Starostą to osobiście jest to jego rodzina, a nie wszystkich. Zasadnicze pytanie które należy postawić to czy pieniądze za usługę pochodziły z osobistej kieszeni Starosty czy z środków publicznych? Jeżeli z publicznych - jak domniemywam - to radny pytał się nie tylko w swoim imieniu ale także moim i każdego czytającego, a także zrobił to w naszym interesie. Uważam, że należy przyjrzeć się namysłowskiemu nepotyzmowi i może zacznijmy publikować korzyści rodzinne, rodzin związanych z władzą w szerszym i węższym tego rozumieniu. Oczywiście jeżeli ich dochody pochodzą z środków publicznych.
W jaki sposób zamierza Pan udowodnić im nepotyzm czy inne korzyści? Jeżeli łamane jest prawo, robione są "dziwne interesy" itp. to dlaczego nie zawiadomicie prokuratury?
Do tego potrzebne są dowody - niestety wiele spraw jest bardzo trudnych do udowodnienia przed sądem. W naszym mieście -niestety każdy siedzi u kogoś w kieszeni (mam na myśli urzędników, kierowników, naczelników etc.)Ludzie Ci są od siebie zależni, często ich związki są czysto rodzinne. Jak z tym walczyć i czy da się pokonać kumoterstwo, nepotyzm i załatwianie interesów przy butelce? Obawiam się, że nie> Pozdr.
Jak? Np napisać że czyjś szwagier jest dyrektorem szkoły. A na pytane czy się nie da... A. Einstein powiedział jeżeli wszyscy mówią że się nie da czegoś zrobić to trzeba zawołać kogoś kto o tym nie wie. To do nas należy głos na kogo oddamy swoje kartki. Ja jestem już stary, dawno dawno temu w pewnym miasteczku N. ktoś zawłaszczył sobie owo miasteczko dla siebie i swoich kumpli, rozdawali na lewo i prawo co się da za każdy miesiąc spokoju - powstawały nowe fortuny. I ktoś wywiesił nekrolog, nie patrząc na własne zyski. w konsekwencji odsunięto ekipę. Więc niech ktoś się odważy powiedzieć dość. Przy ulicy Dubois i niedaleko Placu targowego siedzą urzędnicy za nasze pieniądze. My ich nie wybieramy za ich pieniądze. Ma być tak jak my chcemy, a nie jak oni mówią..... I zważ na to iż jestem jedynym z nielicznych piszących pod własnym nazwiskiem i z własna twarzą
P. Karbowiak o tym,że szwagier burmistrza jest dyrektorem w SP4 wszyscy wiedzą od chwili, kiedy został nim wybrany. Faktem jest jednak,że szkoła ta zmieniła się za jego "rządów" nie do poznania.
Tak jak napisałem wcześniej, za takie zarzuty nie idzie się w Polsce do więzienia. Człowiek ten jak na razie - sprawdza się na powierzonym mu stanowisku - i chyba to jest najważniejsze. A propo - o jakich fortunach Pan pisze, kto je zdobył i czy legalnie. Jeśli nie - to czy ma Pan dowody na to, że ludzie ci działali niezgodnie z prawem. Jeśli tak to dlaczego nie zawiadomił Pan prokuratury? Zgadzam się z Panem, zbliżają się wybory, nadchodzi moim zdaniem - czas zmian. Obecny burmistrz, czy to się komuś podoba czy nie, zrobił dla miasta sporo i byłoby wielce krzywdzące dla niego ocenianie go tylko krytyczne. Jak napisałem, uważam że należy "przewietrzyć biura", sekretariaty naczelników, kierowników czy dyrektorów w szkołach. Ale czy to się uda zależy od nas samych!!!
Znając sądy, to sprawa nie zakończy się przed wyborami samorządowymi - a szkoda.