Zapraszamy do komentowania.
To juz nie przelewki....
Moze ktos zorientowany w temacie napisze, o jakie "przekręty" konkretnie chodzi? I kto może odpowiadać za to ze Starostwa? Księgowa? Skarbnik? Starosta?
Coraz ciekawsza się robi ta cała afera z autostradą i utrzymaniem dróg, pewnie jak zwykle zapłacą za taki obrót spraw podatnicy(czytaj my), może być też tak że cała ta sprawa rozejdzie się po kościach jeżeli po wyborach w powiecie nastaną nowe rządy. Ja osobiście czekam na finał tej sprawy po wyborach :)
Cóż, mogę napisać tylko tyle, że tak się to już zrobiło nudne, że czytać się nie chce.
Zostawmy prokuratorowi, co prokuratorskie.
Pan Wojewoda pisze i mówi o „rażącym naruszeniu prawa”, a tu prokuratura nie znalazła podstaw do postawienia komukolwiek zarzutów i prosi policję o pomoc, która pewnie także nic nie znajdzie.
Panie redaktorze można było chyba spokojnie napisać: „prokuratura nie znalazła podstaw do postawienia komukolwiek zarzutów”, a nie „Prokuratura jeszcze nie podjęła decyzji, czy wszcząć śledztwo, bo czeka na opinię policji w tej sprawie”.
Proszę napisać może także parę słów o przyznaniu finansowania Białego Orlika, to jest świetna sprawa.
Niestety medialne „brudy” są bardziej poczytne…
Poza policją do sprawy mogą coś wnieść jeszcze posty Entedy’ego, które pojawią się poniżej, jest więc nadzieja, Domal, że sprawa wyjaśni się przed wyborami ;)
Pozdrawiam.
uważam, że sprawa nie ma "podtekstu" wyborczego. Jakieś podstawy Izba Obrachunkowa miała, skoro zdecydowała sie na krok w stronę Prokuratora...Finanse Publiczne to nie wiec wyborczy, na którym kazdy mówi co chce. Tu panuje dyscyplina finansów, która chyba do konca nie była taka idealna... Stąd to moje zapytanie.
Poza policją do sprawy mogą coś wnieść jeszcze posty Entedy’ego, które pojawią się poniżej, jest więc nadzieja, Domal, że sprawa wyjaśni się przed wyborami ;)"
panie Stawiarski....na litość boską...daj pan pokój;)
Jeśli zieloni wygrają (oby nie), to Pan Stawiarski,jak to redaktor określił może być pierwszym rzecznikiem prasowym Gminy Namysłów :) zaszczytna funkcja :)
Do tej zaszczytnej posady trzeba mieć ... predyspozycje?
Pan Stawiarski może, za przeproszeniem, zapowiadać "PKs-y".
"""Jeśli zieloni wygrają (oby nie)...""",
I Herkules dupa kiedy ludzi kupa.
Może to byc pyrrusowe zwyciestwo w efekcie czyli burmistrz bez większosci, podkreślam może bo... władza pachnie choć koalicjant już nie musi ;-)
STAWIARSKI:
Poza policją do sprawy mogą coś wnieść jeszcze posty Entedy’ego, które pojawią się poniżej, jest więc nadzieja, Domal, że sprawa wyjaśni się przed wyborami ;)
Dla dobra portalu proponuję, Panie Baroszu Stawiarski, abyśmy się wynieśli się z forum na swoje blogi. Zróbmy miejsce innym, którzy mają nas przecież już dosyć. To najlepsze, co możemy uczynić dla rozwoju lokalnej społeczności. Forum nie może być takie "entedycentryczne" i "stawiarskocentryczne". Zróbmy coś dobrego dla NASZEGO MIASTA;) Jeszcze trochę, a ludzie zwymiotują naszą powiatową polityką.
Panie Bartoszu, przepraszam za tę literówkę w imieniu w powyższym poście.
"Jeszcze trochę, a ludzie zwymiotują naszą powiatową polityką." strzał w dziesiątkę - Entedy, lepiej tego nie można określić, wyjąłeś mi to z ust :)
Prokurator to już nie przelewki. Swego czasu Piskorski wyleciał z Platformy za "szkodliwy wizerunek", mimo że nikt nigdy mu nic nie udowodnił. Jest to dokładnie przypadek naszej władzuchny. Przez ostatnie kilka lat o aferkach, aferach i przekręcikach czytałem multum razy. "No ale to moja wina, że policja się na mnie uwzięła" ;) - tak mniej więcej wygląda stanowisko naszej lokalnej władzuchny.
Erudyto Stawiarski !!!! Nie wyręczaj Pan Starosty ,bo skoro Staroście nie podoba się Prokuratura Kluczborsko-Namysłowska to niech złozy zawiadomienie do Prokuratury Generalnej -do samego Seremeta....on już precyzyjnie
oceni rzekomą wirtualną niewinność krystalicznie przezroczystego Starosty Michała I wraz ze swoją Namysłowską sitwą lodziarzy))))))))
EuGeniusz
Psychoprokuraturze-Stawiarski od Ententy'go - Wara Ci peeselowski konfidencie !!!! Sezon na skup buraka rozpoczęty
Nos ambitio
Pana także policja może kiedyś wziąść... za ten awatar. Po co Pan tak ryzykuje, nie warto go zmienić?
Pozdrówka, tu podstawówka
Widzę, że jakiś nocny EuGjenjusz pisze posty o 3 w nocy, wróciłeś z roboty w biedaszybach, czy co?
Stawiarski czy tam Ilnicki ma Ci odpalić szluga, bo znowu nie masz?
Piszcie może te posty na temat? A jak nie to poczekajcie na zakończenie wyborów, to jest postępowania :) Nie zaśmiecajcie forum...
Biedni frustraci
Tak ,masz rację wracam z " Nocnej Zmiany"
Kurski
wybory ,wyborami ale należy poprzeć RIO i Prokuratora Generalnego !!!!!
Dajcie spokój z tymi ciosami ad personam. To trochę podły chwyt w erystyce. Tnie się publicystyczną kosą, bo ktoś pierwszy błyśnie nożem lub gra wyjatkowo nieuczciwie w sporze.
Panie Bartłomieju, kolejny raz przepraszam za salto z imieniem. Jakoś mi się wcisnęło to kosynierskie imię Bartosz. Teraz to Nam już nie wypada - jeszcze raz proponuje schować kupione na targu sprężynowe noże. Tak jak przewidywałem, jest Pan w sztabie wyborczym drugą wieżą - bardzo ważną w szachach figurą. Czas na "tylko merytorycznie", ale na Miły Bóg przestańmy tak zawzięcie i zapalczywie. Login... z Namysłowskiej Loży Szyderców miał chyba rację - aby toczył się dialog, który buduje nasze miasto - jego wyduskutowaną w kampanii wizję - wszystkie strony muszą zmiękczyć waleczne i twarde serca. Ma zwycieżyć myśl i wyobraźnia, a nie gumowa pałka i szeleszczący ortalion.
Wreszcie zawitał do powiatu tygodnik liberalny „Najwyższy czas”, tylko znając historię badanych doniesień i drobnych wałków i wałeczków nad sennie płynąca rzeczką w miasteczku między młynem, rzeźnią i zielonym domem, sprawa rozejdzie się po kościach -najprawdopodobniej maluczkich jak trzeba będzie. W skrócie tylko przypomnę niektóre sprawy: pomalowany rynek tuż przed referendum do dziś widać że był robiony w pośpiechu J, „prywatyzacja” do dziś dla mnie niezrozumiała – ale ja historyk lub histeryk jestem nie znam się na niuansach gospodarczych – MPRB, Placu targowego, ZPZ, umorzenie zaległych czynszów byłemu właścicielowi „Starki” (w sumie grosze wobec powyższych), no i głośna sprawa Kellera – umorzona przez panią prokurator ale ona wszystko umarzała włącznie z wypadkiem ze skutkiem śmiertelnym w okolicach Kamiennej jakieś 9 lat temu w lutym. Dlatego bądźmy spokojni o wynik, nawet altruistyczne wynajęcie sprzętu, o czym pisze RIO, wykazane będzie jak zwykle że kto za to wszystko zapłaci? Odpowiedź jak w „Rejsie” – pan za to zapłaci, pani za to zapłaci, my za to zapłacimy. I płacić będziemy tak w nieskończoność jak w kolejnych wyborach mieszkańcy miasta pozwolą sobie aby wieś znowu nami rządziła.
entedy brawo jeszcze raz brawo, zaimponował mi Pan.
Kufel pamiętaj, że podrzędnemu nauczycielowi historii do historyka daleka droga. Co do rządzenia o niech nami rządzi kto chce byle dalej tak było dobrze rządzone jak do tej pory.
Dobrze rządzone to się ubawiłem :), kampania kampanią ale trzeba spojrzeć prawdzie w oczy i obiektywnie stwierdzić, że nie jest tak różowo jak to niektórzy piszą. Tym co żyło się dobrze "z władzami" żyje się lepiej a tym co było tak sobie jest teraz gorzej.
Po raz pierwszy chyba na forum całkowicie się z Panem zgadzam, Panie Entedy (oczywiście poza tekstami historycznymi, gdzie w większości nie śmiałbym dyskutować).
Choć szczerze przyznam, że jestem zaskoczony Pana metamorfozą, co nie zmienia faktu, że należy się Panu szacunek za Pańskie słowa. Przyjmuję Pana propozycję jako bardzo dobrą wróżbę w kontekście dążenia do „normalności” w dyskusji przedwyborczej.
Nie miałem wczoraj czasu na „odwiedzenie” Namysłowian na portalu, więc korzystając z okazji, choć spóźnionej, życzę Panu, Panu Karbowiakowi, i innym, wszystkiego dobrego z okazji wczorajszego Dnia Nauczyciela, przede wszystkim dalszego entuzjazmu i siły pedagogicznego wigoru, w wykonywaniu tego trudnego zawodu.
Pozdrawiam.
Ciekawe, jak Entedy szybko zluzował po artykule gdzie można było zobaczyć, że pan B.S. stoi na czele komitetu Wspólnoty Obywatelskiej :))))).
Anonimie, rozwiń myśl i nie każ mi się domyślać, dlaczego? Hmmm... w zasadzie...czemu tak twierdzisz???
Anonim post jest jątrzący - nie boję się pana Bartłomiej Stawiarskiego na liście nr 4 , nr 3, nr 2 i nr 1. Może nawet zostać sekretarzem, kierownikiem oświaty, wicestarostą - przed zwolnieniem i retorsją chroni mnie immunitet związkowy na lat pięć;) Przeżyje z pewnością i nowego-starego starostę. Ja swoje zrobiłem - ustępuje miejsca walczącym o mandat młody i starym gościom. A co oni zrobią z tą kampanią, wyborczym forum i naszym portalem - to już na to nie mam - jak widać powyżej - wpływu.
ENTEDY: "przed zwolnieniem i retorsją chroni mnie immunitet związkowy na lat pięć;)"
JA: Wszystko jasne, Entedy. Immunitet na 5 lat i szelmowski uśmieszek.
Już wiemy dlaczego tak obrażałeś przedsiębiorców.
Nigdy w tym kraju nie bedzie reform gospodarczych, jesli się zwiąków zawodowych nie wywali na zbity.
Wszystko jasne, Entedy.
Przedsiębiorca.
Słyszałem, że radny Szyndlarewicz był już przesłuchiwany przez policję i bardzo długie były jego wypowiedzi. Ciekawe czy mówił do rzeczy, czy od rzeczy. Ja bym takiego przesłuchania nie traktował poważnie, są ważniejsze rzeczy dla radnych niż kopanie dołków pod najlepszymi samorządowcami. Dla mnie oni są niewinni. A te kilka wywrotek piasku, to przecież nic, przy tak wielkich inwestycjach powiatowych.
Dlatego mówię głośno i wyraźnie, bez zająknięcia się - Szyndlarewiczowi stanowcze NIE!!!
"PRZEDSIĘBIORCA":
Już wiemy dlaczego tak obrażałeś przedsiębiorców. Nigdy w tym kraju nie będzie reform gospodarczych, jeśli się związków zawodowych nie wywali na zbity. Wszystko jasne, Entedy.
"Przedsiębiorco", wskaż mi te zdania, zacytuj je, w których obrażałem namysłowskich przedsiębiorców. Odpowiadając Leo32, pisałem tylko o klientelizmie - przeradzającym się w urzędniczo-biznesową sitwę. Takie zjawiska nie mają nic wspólnego z prawdziwą przedsiębiorczością i autentycznymi przedsiębiorcami. Nie ma nic gorszego dla Polski niż buta oraz arogancja władzy i biznesu. Twój post to potwierdza.
"A te kilka wywrotek piasku, to przecież nic, przy tak wielkich inwestycjach powiatowych".
Jak strasznie musi być zdeprawowane nasze społeczeństwo jeśli ktoś publicznie chwali się takimi poglądami?
Rozumiem że to tylko zwolennik obecnej władzy.
ENTEDY: "przed zwolnieniem i retorsją chroni mnie immunitet związkowy na lat pięć;)"
JA: Buta, Entedy, to jest, ale z twojej strony. Pod przykrywką immunitetu związakowego czujesz się bezkarny, dlatego obrażasz wszystkich i wszystko na lewo i prawo.
Poza przedsiebiorcami także rolników, o ile dobrze pamiętam.
Przedsiębiorca.
No jesli obrażanie to zadawanie pytań, ile, kto, jak dlaczego z publicznych pieniędzy? No to wybacz. Nie ma o czym dyskutować. O już domyślam się o co ci chodzi. O KRUS, powiatowe podatki;) Ja tylko podyskutowałem o właścicielach - niewielu - kilkusethektarowych gospodastw, które w ramach KRUSU korzystaja z budżetowej dotacji. No i o tych z biznesu, którzy stali się "małorolni" - też ciułają ręcinę korzystając z państwowych dotacji. Na prawdę nie ma co się obrażać. Daj już spokój, anonimie. Szkoda próżno gadać. Na następne zaczepki nie odpowiadam.
Słowo "ręcina" z błędem ortograficznym zapomniałem ująć w cudzysłów;)
Ad Anonimowi #23 rozumiem ze do mnie to było skierowane, dobrze że mocodawcy nie kazali się odnieść do niczego innego co napisałem w swoim poście a tylko do tego, że użyłem określenia o sobie historyk. Znaczy że to co napisem to prawda, a przecież o prawdę zawsze chodzi J
Co do następnego anonima #30 to właśnie tak bywa deprawacja niektórych nie zna umiaru. Słyszałem że jednemu z nadszyszkowników w tym mieście pewien prezes mocno się słownie zacinający, bez zacięcia doprowadził wodę do posesji i zapomniał wystawić rachunek za wykonane prace. Kiedy ktoś się do tych rachunków w „naszej spółce” dogrzebał to po roku czasu przypomniano sobie że na tamtym podwórku drewno składowano i policzono wynajem placu tak aby opiewał na roboty wod-kan. Nic to prawda Anonimie? Tak jak parę wywrotek piasku społeczeństwo się zrzuciło aby w kieszonkach wodzusie mieli. Bo to się nazywa że władza sprawuje władzę w tym mieście w imieniu wyborców dla dobra siebie.
Mam takie pytanie, czy także Pan, Panie Karbowiak, ma immunitet związkowy na 5 lat?
Proszę odpowiedzieć.
Przedsiębiorca.
Nie, nie mam immunitetu związkowego. Nie należę nawet do związków zawodowych. Nie wiem też dlaczego takie pytanie? Przecież pisze tylko prawdę, chociaż mam świadomość jak w tym mieście postępuje się z tymi którzy krytykują. Ale jeżeli zaczniemy się bać to staniemy się niewolnikami w swoim własnym domu, na swojej ulicy, w swoim mieście. Od 1989 roku wiele się zmieniło, mamy wolność prasy i swobodę wypowiedzi. Nie obrażam nikogo więc dlaczego miałbym się chować za immunitetem związkowym?
W sprawie nieprawidłowości stwierdzonych przez RIO jeszcze nie byłem przesłuchiwany, czy raczej nie składałem zeznań. Choć uczynię to w najbliższych dniach. A do powiedzenia w sprawie mam bardzo dużo. Kiedy właściciel Budim 2 pozwał mnie do sądu za zadawanie niewygodnych pytań do pana Ilnickiego, zacząłem bardzo starannie analizować dokumenty, fakty, wypowiedzi.
I uzbierało się tego kilkaset stron, dlatego mogę zapewnić, że ewentualne moje zeznania będę rzeczowe, a i owszem długie. Nic więcej dla dobra toczącego się postępowania nie dodam, w obawie o mataczenie głównych ewentualnych podejrzanych.
A jeżeli ktoś ma wątpliwości czy radny powinien zeznawać przeciwko możnym swojego miasta - to pozwolę sobie na cytat z roty ślubowania radnego - "...obowiązki radnego sprawować godnie, rzetelnie i uczciwie, mając na względzie dobro mojej gminy i jej mieszkańców." - Nigdzie nie ma mowy o obowiązku poddaństwa, służalczości i korzenia się przed burmistrzem czy starostą.
Brawo tak trzymać!!!!
Natomiast jeszcze raz nawiązując do postu anonimowego przedsiębiorcy i zapytania o mój immunitet związkowy, jako że jestem uważany za podrzędnego nauczyciela historii przez innego anonima #23 posłużę się dwoma cytatami: „Kiedy brali kadetów – milczałem, bo nie byłem kadetem. Jak zamykali lewicowych eserowców – milczałem, bo nie sprzyjałem im. Potem brali mienszewików i trockistów. Milczałem. Jak wzięli buharinowców też nic nie powiedziałem. Kiedy przyszli po mnie nie było już nikogo, kto by się odezwał.” (ze wspomnień jednego z działaczy bolszewickich w porewolucyjnej Rosji)
„Teoria względności jest wielkim odkryciem w poznaniu wszechświata. Względność nie ma jednak racji bytu w sferze moralnej. […] Nadszedł czas aby zrozumieć, że bezprawie jest straszne nie tylko poprzez swoje bezpośrednie skutki, lecz również przez to, że okalecza, rujnuje świadomość i tworzy sytuacje w których amoralność i oportunizm stają się normą.”
Tak więc panie przedsiębiorczy anonimie, na każdego przychodzi kolej i jeżeli nie broni się tych którzy w imieniu społeczeństwa wykazują władzy uchybienia to tylko czekać aż zgłoszą się i po tego, który jeszcze wczoraj nasmarowany cały wazeliną a dziś jeszcze cuchnący od posługi swemu panu dostanie kopa w ramach wyższych racji władzy. W demokratycznych społeczeństwach to społeczeństwo ma rację a władza jest po to aby mu służyć nie na odwrót.
Panie radny Szyndlarewicz gratuluję, stworzył Pan w kilka miesięcy kilkusetstronicowy elaborat. A ja pracuję cztery lata nad doktoratem.
Pan już ma gotowy doktorat, wystarczy dodać tytuł.
Proponuję: „Wpływ przegranych wyborów samorządowych w 2006 roku na zmiany w mentalności namysłowskich działaczy Platformy Obywatelskiej”.
Szkoda, że Pan w radzie tak skutecznie nie działał i nie stworzył choć kilkunastu stron dokumentów.
Pozdrawiam.
Ps. Nie boi się Pan, że opolska policja Pana znienawidzi za te kilkaset stron Pańskich bzdurnych teorii spiskowych? Ktoś to u nich będzie musiał przeczytać… ;)
Ps. Nie boi się Pan, że opolska policja Pana znienawidzi za te kilkaset stron Pańskich bzdurnych teorii spiskowych? Ktoś to u nich będzie musiał przeczytać… ;)
Ot i reakcja obrońcy z urzędu. Zawsze skłonnego do bardzo rzeczowej ;-) polemiki.
Te kilkaset stron to wytwór w swej ogromnej większości wytworzone i podpisane przez starostę i innych funkcjonariuszy publicznych dokumenty. Doktoratu z tego nie będzie, chyba że pod tytułem: "Po nitce do kłębka - czyli jak działała banda, która wpadła na "kupie" piachu :-)
Słyszałem, że nerwy puszczają, bo policja jest z Opola. Może starosta wolałby w dolnośląskiego? Pewnie też przyjadą panowie z CBA....
Krzyśu o czym Ty piszesz, ciągle prokuratura policja itp. A czy zapomniałeś Marcina i swoje wizyty w
Prokuraturze. Opowiedz nam tu o tym.
Pamiętam bardzo dobrze sprawę Marcina, choć już osiem lat mija. Szkoda mi chłopaka i tego, że swoją zapalczywość w tak bezmyślny sposób mógł przypłacić życiem. Jednakże wizyt w prokuraturze w tej sprawie nie pamiętam, bo ich nie było, przynajmniej z mojej strony. Więc proszę o odszczekanie tych insynuacji. Daję na to anonimowi 24 godziny.
Redaktora proszę o opublikowanie nr IP - zgodnie z regulaminem portalu.
Ciekawe ile policja potrzebowała by czasu na dotarcie do danych adresowych anonimowego forumowicza podajacego nieprawdę?
A ja nie pamiętam, a chętnie posłucham, Panie Szyndlarewicz.
Może Pan jednak opowie, bo nie wiem o co chodzi z tym Marcinem?
Panie Szyndlarewicz, bardzo proszę opowiedzieć o Marcinie.
Co ma Pan do ukrycia? Nie znam tej historii, a przed wyborami warto poznań lepiej kandydatów.
Jest Pan on line, proszę odpowiedzieć.
Powyżej RedNacz zamieścił drugie zdanie z pkt. 9 regulaminu. Ja przytoczę pierwsze, które w kontekście podanej wiadomości nieprawdziwej, a sugerującej moje zamieszanie w sprawę karną i w powiązaniu z wcześniejszymi punktami regulaminu uważam za bardziej zasadne. Dlatego też zwróciłem się z prośbą publikację adresu IP. Prosić przecież mogę, tak jak RedNacz może odmówić.
Z pkt. 9. regulaminu: "Przy publikacji zamieszczonego przez użytkownika wpisu Administrator portalu Namyslowianie.pl może publikować część (a nawet całość) adresu IP, z którego nastąpiło połączenie z serwerem portalu przy zamieszczaniu wpisu."
Re. #41 Panie Stawiarski ten owoc 4-letniej Pańskiej dysertacji na pewno nie doczeka się nawet przedstawienia do recenczji ,skoro dalej promotorem tej dysertacji będzie nadal Starosta M.Ilnicki -absolwent
Telewizyjnego Technikum Rolniczego dla małorolnych ale dużo chcących'''''''
A Krzyśka Szyndlara to ty się nie czepiaj,gdyż jego dysertacja już dawno poszła do recenzji Okręgowej Prokuratury w Opolu ,której promotorem jest sam Prokurator Okręgowy - prof.Dobrykrawiec
Krzysiu jeżeli nie było to w prokuraturze to przepraszam, tak słyszałem. Ale sprawa skończyła się w sądzie czy też się mylę? Jeśli tak to ponownie przepraszam.
Krzysiu ja w swoim poście niczego naprawdę nie sugerowałem. Przez te lata słuchałem rożnych opowieści i chciałem poznać prawdziwą wersje wydarzenia. Naprawdę nie sugerowałem zamieszania Ciebie w sprawę karną. Jeśli tak to odebrałeś to jeszcze raz przepraszam. Chciałem poznać tylko Twoją wersie wydarzenia i finał całej tej sprawy????
Panie Szyndlarewicz, widzę, że to jednak Panu nerwy puszczają.
Chce Pan ścigać i gnębić anonimowych forumowiczów, piszących na namysłowianie.pl?
Bardzo nieładne chwyty, jeśli zdaniem Karbowiaka i Entedy’ego obecnie rządzący w mieście to sitwa zabraniająca wolności wypowiedzi, to jak zaczną rządzić, co nie daj Boże, ludzie pokroju Pana Szyndlarewicza, to już o niczym nie będzie można powiedzieć publicznie.
Tylko Pan ma monopol na zadawanie publicznie pytań?
Chyba, że nie dopuszcza Pan zadawania pytań dotyczących Pana, bo to już przestępstwo?
Nie widzę zastraszania Pana Karbowiaka i Ented'ego za ich wypowiedzi, widzę natomiast jak główny przedstawiciel PO w Namysłowie zastrasza obywateli!!!
Strasznie niesmaczna ta Pańska nagonka.
Anonimowi forumowiecze, nie dajcie się zastraszyć!
A swoją drogą, Panie Szyndlarewicz, najlepiej dla Pana będzie, jak Pan tutaj publicznie napisze o tej sprawie Marcina, i nam to wyjaśni. Jest Pan osobą publiczną, „karmioną” za pieniądze podatników, i należą nam się wyjaśnienia.
Pozdrawiam.
Historia długo oczekiwana
Pewnego październikowego dnia w 2002 roku w piątkowe przedpołudnie tuż przed ciszą wyborczą, jako młody jeszcze wtedy chłopak, prowadziłem akcję plakatową KW Forum Rozwoju Ziemi Namysłowskiej. Podjechałem pod słup ogłoszeniowy na ul. Jana Pawła II przy cmentarzu komunalnym. Przykleiłem plakat kandydata na burmistrza pana Adama Maciąga, obok zacząłem przyklejać plakat Kandydatki do sejmiku województwa pani Czesławy Kosturek.
Z domu naprzeciwko od swojej dziewczyny Anny Z. wybiegł Marcin A. (nazwisk nie będę podawał, bo to osoby dziś zupełnie prywatne, niezaangażowane politycznie). Marcin zaczął zrywać plakat kandydatki do sejmiku, bo cały słup uważał chyba za swoją własność. A dodać należy, że na słupie były jedynie zielone plakaty, w żaden sposób nieoznaczone od jakiego komitetu wyborczego pochodzą. Jedynie po intensywnej zieleni tła i haśle można było snuć domysły o autorach tych afiszy. Marcin zrywał, a ja brałem następny plakat i przyklejałem w miejsce zniszczonego przez Marcina.
Tego było już za dużo naszemu bohaterowi, więc z rozpostartymi ramionami zasłaniał słup broniąc własnym ciałem zielonego papieru. Dlatego też kolejny raz pędzel zanurzony w kleju do tapet skierowałem w jak najwyższe miejsca słupa by tam skutecznie umieścić plakat. Tego Marcinowi było już za wiele i widząc, że jego ambitna postawa obronna jest mało skuteczna i może okazać się wymagająca znacznie większego czasu niż zakładał początkowo, postanowił przejść do działań o charakterze już zgoła nieobronnym.
Defensywa w iście PSLowski wykonaniu. Butem potraktował wiadro z klejem i chodu ile sił w nogach. Jeszcze nie całkiem się przewróciło, jak doskoczyłem i pochwyciłem to, co zostało w wiaderku. A że w kaszę nie dam sobie dmuchać resztę mazistej cieczy puściłem w pogoń za Marcinem. Niestety ten nadgorliwy wojownik w ferworze walki nie bacząc na nic dookoła i uciekając po wysadzeniu mojego oręża butem w powietrze biegł na oślep i wpadł na nadjeżdżającego Tira. A goniący go klej równo dosiągł i Marcina i naczepy samochodu. Zamarłem z przerażenia, chłopak z którym nie raz piwo piłem, mógł stracić życie. Uratowały go ułamki sekund i do dziś Bogu dziękuję, że tylko tak się to skończyło.
Marcin oczywiście zadzwonił po wiceburmistrza Ilnickiego i policję. Zeznał, że nie uciekał, tylko że Szyndlarewicz go złapał i rzucił pod tira. Sprawa trafiła do sądu grodzkiego. Podobnie zeznawała dziewczyna Marcina, która podobno zaraz po tym jak umyła głowę, w zimny październikowy dzień wyszła na taras swojego domu by oglądać swojego bohatera. Sąd nie dał wiary wersji Marcina i Ani. Ania została pouczona dodatkowo o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań. Wersja o próbie wrzucenia Marcina pod samochód delikatnie pisząc „kupy się nie trzymała”.
I ja i Marcin zarobiliśmy po 150 zł grzywny za zakłócanie porządku publicznego i spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym. To dobry moment na przypomnienie tej historii wszystkim, którzy planują prowadzić kampanię wizualną. Nauczony własnym przykładem bardzo proszę o zdrowy rozsądek.
P.S. Zapyta ktoś dlaczego Marcin tak bronił tych zielonych plakatów? Otóż był na nich i on i jego dziewczyna i jego brat i jego wujek i może jeszcze ktoś z rodziny, dziś już nie pamiętam. Wybaczcie.
Ale komedyja! Nos Bartek pyto Wos i spowiada jak prokurator Scurvy - nie mylić mi tu z wulgaryzmem, bo to po jangielsku skorbut. Nasa wadza pyta miescaństwo, inteligencjo grzecnie odpowiada:)) Akcyjo przeniesiono spod Wąskiego Łuku Michasia. Pytaliśta, Wy w Cornych Copkach, ło kasę i nową koncepcyję drogi. Chamom z miasta nasa wadza ze scyźorykami na sprezynach grzecnie tam nie bydzie odpowiadać. Po co? Wyrenco nas piknie nas Bartek. Macha znowu ostrom kosom. Dekorz ci z niego znakomity. Z dyscu miescaństwo wpycho pod swojo rynne:))
Tak się dopytywali i sprawę Marcina. I co? Pan Szyndlarewicz napisał. Gęby wam pozatykało. Szacun z mojej strony za opowiedzenie tej historii. Stawiarski ma się od kogo uczyć kultury i odwagi, tylko że na korki u Szyndlarewicz to chyba nie ma szans. Ale wróćmy do sprawy doniesienia RIO do prokuratury. Może macie jakieś nowe fakty, np. kto już popuścił, albo skruszał?
No to ja trochę nie na temat, ale konstruktywnie. Młodzi ponad Podziałami prosili o podział miejskich słupów na komitety, aby uniknąć takich konfliktów jak Krzyśka z Marcinem. Propozycje młodych odrzucono - nie wiem dlaczego? Mój przyjaciel Józef K., kandydat na radnego z PiS-u, jako technolog w stanie spoczynku zgłosił taki wniosek racjonalizatorski:
"Mamy dwa place - ten Wolności i w Rynku. Tam z paździerzowych płyt niech magistrat ustawi każdemu komitetowi wyborczą - gdzieś trzymetrową ścianę na czas wyborów. Koszta niewielkie. A każdy namysłowianin będzie mógł sobie spokojnie podejść podumać, porównać i mądrze wybrać. Tablice portretowo-programowe zróbmy na czas wyborów. Przydadzą się za niedługo i do Sejmu, i do Senatu, i do Europarlamentu".
Po mojemu pomysł jest przedni. Oznacza może i koniec nocnej plakatowej wojny?
Anonimie 54, masz rację, trzaskanie się pod słupem z plakatami, kultura po byku, wszyscy powinniśmy się uczyć od Szyndlarewicza.
Szymon Słupnik
RedNacz, dzięki za obszerną wypowiedź i opinię. Kurna... biurokratyczny argument, że wojewódzki konserwator zabytków nie pozwoli na tymczasowe (przecież kilkutygodniowe) postawienie tablic wyborczych jest obezwładniający. To znaczy, że na taka "wyborczą wystawę", też trzeba mieć pozwolenie aż z województwa? Ciekawe, czy na postawienie światecznej choinki lub wystawy Browaru również pisano podania do stolicy?
W kontekście dzisiejszych łódzkich wydarzeń i poruszajacych do głębi wczorajszych wyznań Krzyśka Szyndlarewicza trzeba szybko usunąć pola możliwych wyborczych konfliktów. Jak się ma pieniądze na taką ilość plakatów, że codziennie w nocy można zakleić wszystkich, to rzeczywiście nie ma sprawy, problem jest nieistotny. Chociaż proszę, PiS i SLD myślą w sprawie tabli wyborczych bardzo podobnie. I to jest budujące.
RedNacz, czy na spotkaniu, ktoś jeszcze widział sens dopytywania się o sprawiedliwy i zrównoważony dostęp komitetów wyborczych do samorządowej i darmowej "Gazety Namysłowskiej"? To przecież gazeta wydawana za pieniądze podatników o różnych opcjach politycznych. Biuletyn Samorządowy nie jest przecież gazetą wyborczą finansowaną ze składek partyjnych PSL-owców;)
A czy ktoś wie coś w temacie kontroli NIK ?
"Według NIK gminy bardzo często obchodziły też konkursy, zatrudniając pracowników na podstawie umów cywilnoprawnych (16 proc. skontrolowanych gmin). Osoby te wykonywały normalną, urzędniczą pracę, np. opracowywały projekty decyzji o ustaleniu warunków zabudowy i zagospodarowania terenu, a nawet prowadziły obsługę kasy.
Tak było w dwóch starostwach powiatowych (Bełchatów i Namysłów) oraz w pięciu urzędach miejskich (Białystok, Nysa, Opole, Skierniewice i Zduńska Wola).
NIK przypomina, że jest to niedopuszczalne, bo urzędnika można zatrudniać tylko na zasadzie wyboru, powołania lub umowy o pracę."
Źródło: rp.pl/artykul/551849-Sami-swoi-w-urzedzie.html
Witam.
No proszę proszę.
Kolejne ciekawe informacje dotyczące starostwa.
Ciekawe co jeszcze odnajdzie się w starostwie?
Mam jeszcze informację odnośnie Krzyśka Szyndlarewicza.
Krzysiek nie daj się. Rób swoje. Rób dla miasta to co potrafisz najlepiej. Życzę powodzienia.
Namysłowianin w Warszawie.
Ludzie, jak ktoś ma inną pracę, gdzie ma opłacane ZUS i inne świadczenia, a w danym Urzędzie wykonuje jedynie określną pracę (zlecenie) lub coś przygotowuje (dzieło), to jaką ma mieć umowę. Widzę, że "ekspertow" na Namyslowianie.pl jest bez liku, ale raczej nie rozumiecie natury umów cywilno-prawnych. To tyle, bo porady w zakresie prawa parcy kosztują.
Warszawianin w Namysłowie stoi na głowie.
Zapewne kontrolerzy Najwyższej Izby Kontroli nie rozumieli natury umów cywilnoprawnych. Powinni się zgłosić do anonima na szkolenie ;)
Tymczasem ustawa dopuszcza zatrudnienie urzędnika tylko na podstawie wyboru, powołania lub na umowę o pracę.
Zaraz, zaraz... na Urzędnika to trzeba zdać egzamin, jak dobrze pamiętam... można zatrudniać pracownika na każdą umowę, pod warunkiem, że to nie urzędnik (mianowany).
Ustawa o Służbie Cywilnej wyjaśnia kwestię urzędników w Polsce.
... bo nie każdy, kto pracuje w urzędzie to urzędnik:)) Tak dla ścisłości.
RedNacz----> zweryfikuje swoją informację, ale Urzędnik to Urzędnik i nie ważne czy pracuje on w UG, UM czy np. w Urzędzie Marszałkowskim. Ma mieć wyższe wykształcenie, staż pracy w Urzędzie i zdany państwowy egzamin--> wtedy można go nazwać Urzędnikiem. Inni to pracownicy urzędu.
Byc może innymi prawami rządzą się samorządy- muszę się upewnić, skoro są wątpliwości.
Pozdrawiam.
RedNacz--> masz rację, że Ustawa O służbie Cywilnej określa warunki, jakie ma spełniać Urzędnik. Ja właśnie odniosłam sie do okręślenia słowa "Urzędnik" w kontekście warunków zatrudniania ich w Starostwie. Ty podałeś Ustawę o samorządzie i tam jest mowa o PRACOWNIKACH samorządowych. To dwie różne rzeczy.
Pozdrawiam.
Reperkusje tych ostatnich kontroli w powiecie są dla starosty Michał Ilnickiego poważne. Z budzącego respekt polityka, niezmordowanego zwierzęcia politycznego stał się kontrowersyjną i atakowaną powszechnie postacią namysłowskiej sceny politycznej. Wynotowałem z tematu Forum NTO - "Kto bedzie Starostą Namysłowskim?" takie o nim opinie:
Parnassus:
Ilnicki jest człowiekiem zadziornym i skłóconym ze wszystkimi elitami politycznymi Namysłowa: PO,PiS[?],SLD. W takiej sytuacji wydaje się że najlepszym rozwiązaniem będzie dla dobra powiatu stworzenie koalicji ponad podziałami, która wybierze wspólnego kandydata na stanowisko starosty.
~Ja ponad podziałami~:
Szanuj Starostę swego, bo możesz mieć PO wyborach gorszego...
~Majk~:
Ilnicki ma opinie awanturnika politycznego jego reelekcja jest niemożliwa. Starostą będzie osoba ugodowa, która jest w stanie stworzyć stabilną koalicję na najbliższe 4 lata.
~Pacino~:
Ilnicki w czasie swojej kadencji bardzo zaognił swoje stosunki z SLD, PIS[?] i PO, dlatego trudno będzie o zaufanie do jego osoby. Może jedynie próbować podkupić dwóch lub trzech radnych za judaszowe srebrniki w celu uzyskania większości mandatów w powiecie.
~siemiesz~:
Namysłowski PSL to dawno powinien bardzo poważnie przemyśleć zmianę swojego lidera. Ilnicki nie nadaje się, nie ma kwalifikacji i kompetencji urzędniczych. Nie można tak ciągle łączyć pełnienia funkcji publicznych ze swoim biznesem, obrzydliwą prywatą.
~Magic~:
Po wkroczeniu prokuratury do Starostwa uważam, że Ilnicki jest spalony jako potencjalnie ponowny kandydat na to stanowisko.
~anty:)~
Śniadek nie został ponownie przewodniczącym Solidarności...
Idąc tym tropem... obecni - krzycho i micho
mogą sie sromotnie zawieść na wiejskiej gawiedzi...
która tym razem może poprzeć np. SLD
~Niezależny~:
Na dzień dzisiejszy po stronie opozycji nie widać chętnych do stworzenie ewentualnej koalicji z PSL. Ilnicki w ostatnim czasie nie był chętny do podzielenia się z kimkolwiek władzą w powiecie, przyjmując postawę samoluba i egoisty.
~Von Kniprode~:
Na bocznicę to zostanie odstawiony, na własne życzenie, obecny starosta Michał Ilnicki - i to już niedługo, przekonacie się. No ale cóż, jak mówi staropolskie przysłowie: „ Nosił wilk razy kilka i …”
~ja ze swoim zdaniem~
A ja się założę, że PSL - po wyborach - pójdzie pod rekę nie tylko z siostrzaną Wspólnotą, ale będzie powtórka z 2006 r i stworzy koalicję z PIS-em. Czyli skrobiąc się po głowie i próbując odpowiedzieć na pytanie postawione na poczatku wątku - wychodzi mi, że: Starostą - Michał Ilnicki, Vice - Teresa Zielonka :(
Co na to obronca zielonych p.Stawiarski