Zapraszamy do komentowania.
Cisną się na usta słowa piosenki: „Co Ci przypomina, co Ci przypomina, widok znajomy ten…?”
Pan Wojewoda mówi:
„Układ polityczny, który ślepo i poddańczo oddał się jednemu liderowi jest z gruntu zły i zmurszały, bo nie jest w stanie stanąć po stronie interesu publicznego”.
„Jednak mamy do czynienia z całkowitym zawłaszczeniem życia publicznego we wszystkich jego aspektach, z niemal całkowitym podporządkowaniem wszelkich sfer na zasadzie absolutnej i pełnej lojalności i wiernopoddańczego posłuszeństwa”.
Człowiek Platformy mówi takie rzeczy, a jedyne czego Platforma w tym kraju nie zawłaszczyła to niektóre samorządy lokalne. Jakby to PO rządziła w Powiecie to nie byłoby mowy o „całkowitym zawłaszczeniu życia publicznego”.
Gratulacje!
W jednym racje ma wojewoda - ludzie w du..e mają prawo - liczy się dla gawiedzi to, co mają pod nią.
Nie szanują prawa bo nie szanują zgody.
Uczą się głupot z głupkowatych komedii typu Sami swoi i mędrkują na zasadzie: Sąd sądem ale sprawiedliwoś musi być po naszej stronie.
Ech...
RedNacz, bardzo dobry wywiad. Wojewoda wypadł w nim jak wytrawny gracz polityczny. Wypunktował starostę - prostymi. Ale przy tym cały czas krzyczał mu przed widownią do ucha: - Możemy się dogadać, że cię nie położę na dechy;)
Jakoby SZ.pan miał racje Tedy, on go tak cyko prostymi jak Adomek ino widzi mi sie że Michoś mu sierpcowego sprzedo jak Kliczko i sie nie bydzie pytoł czy sce lyżeć na dechoch :) Ale moze mi sie ino tak widzi, ale jakoś strasna cisa jakoby przed sierpcowym.
PyEsElu wojewoda nienawidzi, bo w Neue Folvarku będzie musial koniczyne na rowie wykosic i plotek z rabatkami na prywatne morgi cofnąć. A jeszcze biedak, jako fizyczna persona, fizycznie trzeba sie przy tej pracy napocic. A koniczynka na tym rowie od anna dominik 1997 już rośnie.
Ambarella, ela, ela, ela... PeEsElla, ela, ela...
Ja z tego wywiadu tylko jednego nie rozumiem. Czołowy działacz lokalnej PO Krzysztof Sz. biegał zawiadować PROKURATURE. Wojewoda jako szef PO mówi -że nie ma takich podstaw do zawiadomienie. Jak tu wierzyć PO. Myślę, że redaktor naczelny lub Pan Stawiarski mi to wytłumaczy. Bo jedno PO a dwa zdania. Ktoś tu kreci lub Po strzela gola do własnej bramki
Wasze namysłowskie dyskursy polityczne,są takie,że żal w dupę ściska,nikt z Was nie przedstawia swoich projektów,obrażacie komentujących,np.p.Stawiarskiego/szacunek za poziom i więdzę,i za tą "wiochę"/a cholera za może za kilkanaści dni będę w N.To co pogadujemy,gotowy jestem na każdym miejscu,np. ...na berzie ?Hey...F.
Sprawa jest prosta, Pan Sz. źle na swoje notatki "popaczał", albo mu władze PełO o wszystkim nie mowia, i wystawiają na "otsczał". Zostaw chlopie redaktora, on apolityczny, a Stawiarski z jakiegos Komitetu, a nie PełO, poza ty zniknął z forum.
Płaczek Trepem, wszystkim ze wsi słoma z butów wychodzi, wszyscy z PIS to mohery itd. Dorośnij człowieczku malutki. Szkoda gadać. A moglibyśmy mieć fajną dyskusję o realnych kandydatach na burmistrza...
Wszyscy nagle zaczęli gadać na ludowo. Panowie, Boromira Snopka nie da się podrobić. Jego bajanie to gwarowy majstersztyk. Takiego ludowca to jeszcze w Namysłowie nie było. Choć - jest drugi taki w mieście talent - to K.J.
A mnie sie widzi co ten namysłowski Herlok Holms to on do dobrze se w te notatki paczał bo pisoł że on już wie kto i co no że se to do kupy poskłodal jak te kostke rubika. I moze se nawet do prokurutora polecieł, ale jego tak z jednym łokiem traktujo. Zadek sie za to poli we Łopolu temu od cornej copki cy tam kapelusa i Rychowi podesunął hocyki na Michasia. Rysio hacyki wzieł w garstke i dolej okładać ale Michaś to nie w ciemie bity zamiost hacyka kłonice se wzioł w dłoń stoi i ceko i jak przypierdzieli to łep zetnie przy samuśkim zadku. Jak sie nie wyzabijajo to tys dobrze ale obydwaj corne odebłota bedo i takich umorusanych synków nikt ściał nie bydzie, a wtedy pan łod carnej capki zadek na starościński abo miejski zydelek wrazi. Potem se Rycha z błotka otrzaska i bedzie jak nowy. No chyba że im ten łod zembów namicha ale jakoś tako cherlawo ta kampania młodziezy.
Wszyscy zaczęli gadać na ludowo, a Tadziu dalej nie na temat, nie wiadmomo co z tym zrobić? Miałeś sie Tadziu do Folawarku przejechać i płot Wojewody zobaczyć. I co? Wszedł w szkodę czy nie? Chyba, że grzybów na gołąbki jeszcze nie nasiekałeś?
Według mojego info "Wspólnota" burmistrza, PSL i partyjka Kubata najszybciej skompletowały listy wyborcze. Stąd taki wysyp na forum partyjnych koni pociągowych. Po wyborach może trochę więcej owsa i miejsce w stajni wygodniejsze. Rozpoczął się sezon małych i wielkich korupcji. Bomba w górę - "W tej gonitwie mogę coś ugrać. Jak nie dla siebie, to dla rodziny". Straszenie "panem w cornej copce" to stawianie zapory dymnej dla wyścigu do żłoba z owsem . Oto rodzi się "obywatelski" Namysłów. To samo obserwowałem przed 4 laty.
A Pan Entedy, jak ta kobyłka zadodajka, skubie ten owies na państwowej posadzie i skubie. A inni się ścigają, wozy pchają, rodziny na furmankach na posady popychają.
Popełnia Pan Entedy tylko jeden błąd: zakłada, że wszyscy myślą tak jak Entedy.
Że Entedjego, wg moich z kolei informacji, kiedyś koledzy wystawili (a raczej Entedy nie mógł się z nimi dogadać) i zamiast w życiu politycznym to na forum wylądował, to i kompleksy i frustracja są.
Poznaliśmy już Pana Entedjego, m.in. w dyskusjach ze Stawiarskim, więc dziękujęmy, nie zaśmiecaj Pan wątków swoimi wyrywkami nie na temat.
Hołk.
TY anonimowy Hołk, pojawiłeś się tu w gościach na czas interesownej kamapanii. I bezczelnie wyganiasz mnie z budowanego przeze mnie domu. Tak, jestem sfrustrowany takimi ludowo-indiańskimi postami i rozpychajacymi się w biegu do żłoba chamami.
Może tak powrócić do tematu i komentować to co powiedział Pan Wojewoda? Kogo obchodzą Twoje historyjki nt Entendego i Pana Stawiarskiego. Pan Michał został wypunktowany jak to ktoś powiedział i tyle, szereg uchybień stwierdziły różne do tego powołane organy i teraz trzeba zrobić tak aby Starostwo nie musiało wybulić kasy, czyli po prostu zastosować się do rad Wojewody i naprawić powstałe błędy.
Domal co TY piszesz słynna Autostrada na Brzezinki jest o 60 metru za długa. I co zgodnie z radami Pana "W" i tego w "Czarnej Czapce" trzeba zrobić tak jak w projekcie . Czyli rozebrać 60 metrów drogi. Tak????
Przystojniak ten Wojewoda, jak Gregory Peck, oj ciacho...
A ja wsiadłam w swoją BeMKę za 20 kafli, różowa, jest lans, tapicera skóra pierwsza klasa, i sie bujnełam tym hajłejem, i nie wiem już o co kaman? Jak ten wojewoda mógł Michaela tymi prostymi z plaskacza popieścić, jak tam same zakręty... ale 150 na blaciku leciałam...
Ciau chłopacy.
Tak samo Domal, mnie obchodzą twoje historyjki nt wojewody, jak ciebie moje np Entendjego i Stawiarskiego. Jesteś taki cwaniak za dyszkę, to napisz, coś w temacie, np. jak te uwagi róznych instytucji zastosować w praktyce i inwestycję naprawić. Będę wówczas miał do ciebie szacun, a tak to uważam cie za kolejnego kuporoba na forum.
Powiedz mi jak się ma rozebranie tych durnych jak to mówisz "60 metrów" drogi do zwrotu 2 mln zł? Jest dość spora różnica.
Ale byłaby BeMKa za te dwie banieczki... różowa, skóra tapicera, lans... Ty to Dżamal też ciacho jesteś, ale chyba jeszcze do zawodówy chodzisz, niepełnolatek? Wsiadłam do swojej BeMKi za 20 kafli i pojechałam tam na Folwark, i faktycznie jest koko dżambo,jeden ogródek to parwie na jezdnie z płotkiem wystaje, lakier lans bym porysowała. Koś straci mega hajsu, ale by alumy do fury były, lans, różowe, z Dodą. A może lepiej ten hajs na Nergala pzrelać, bo szkoda mi Dody.
Panowie o co w tym wszystkim Chodzi?
Wykonawca za drogę którą remontował wg. projektu nie zawołał ani grosza więcej.A te sporne 60 metrów to obręb skrzyżowania i poprawy bezpieczeństwa w obrębie drogi na Drożki. We własnym zakresie wybudował troszki większe zjazdy coby kończyły się w bramie a nie pół metra przed bramą, każdy szanujący wykonawca zrobiłby tak samo (a nie wyrzucał asfaltu po rowach) co można zauważyć bo jeszcze takie buły leżą po polnych drogach. Drogi do tej pory były budowane wg starej granicy zwyczajowo przyjętej a w sporach skomplikowanych wyznaczali geodeci granice i kosztowało to ok 3500 zł za kilometr. Po interwencji służb pana Wojewody suma za wytyczenie granic pod budowę drogi wynosi 35000 zł za kilometr. I gdzie tutaj jest interes społeczny panie Wojewodo? Można było troszki zaoszczędzić na przetargach a w tej chwili żaden geodeta nie chce działać w Namysłowie przy zamówieniach publicznych ( boi się kontroli z urzędu Wojewody ) Na tym kończę!!! "Byłem tam widziałem i wielu ludzi co do tych zarzutów miało uśmiech na twarzy" A jaki będzie uśmiech na twarzy, p. Wilczyński jak przyjdzie zapłacić za zajęcie pasa drogowego ok 1,000,000 zł.
Mam pytanie, czy w tym temacie naśle też pan kontrole na powiat jak nie zdejmie z pana tych pieniędzy i zarzuci działanie na szkodę powiatu?
Do zarządu powiatu jak najszybciej ściągnąć kasę z p. Wilczyńskiego, bo inaczej doniosę do p. Wojewody o przewinieniach i działanie na szkodę powiatu.
A tam naśle. Odpaliłam dziś swoją plazmę, 50 cali, lans, LCD, majt in Korea, a tam co widzę? Słońce Peru "Zielona Wyspa" Tadżmachal!!! Do Tadżmachala wojewoda ciacho zaniesie krzyż spod Folwarku, a ten Miacheolowi Vota, Watty, Vat, czy co tam, na tą budowlankę do 40% podniesie,i Michalel pozwoli mu ten płot tak rozbudować na hajłeju, że tylko będzie przez bramę w swoim płocie TIRy przepuszczał na hajłeju. Wpadnie do Michaela CBOR i zrobi mu jakąś blidę, to jest bidę.
Oto powiedziała Blondi.
Ciau chłopacy.
Te ok. 100 000 , a nie milion złotych, za zajęcie pasa drogowego w Nowym Folwarku i budowę nowego płota, co porysował lakier blondynki, powinien zapłacić urzędnik wydziału geodezji starostwa. Ten sam, co w 2000 r. wydawał i podpisywał obywatelowi R.Wilczyńskiemu mapę geodezyjną wyznaczającą granice posesji.
Do Blondi :) szkołę średnią już dawno skończyłem a fotkę w avku to faktycznie z młodszych lat mam :), wracając do tematu to Legolas mądrze mówi co za mądry urzednik wydał taką decyzję że teraz Pan Wojewoda miałby jakieś smieszne odszkodowanie płacić? Pan Wojewoda ma papier podpisany przez urzednika Starostwa czy innego urzędu i to ten osioł powinien beknąć.
Te Legolas
Masz rację za zajęcie pasa drogowego przez 10 lat to rzeczywiście 100 tyś
Ale kara za zajęcie jest 10 razy większa, czyli ok 1 miliona zł.
Otóż drogi Legolasie mapą którą tak macha Mr R.W. może sobie zwyczajnie podetrzeć. Nie wiem czy wiesz na czym polega różnica pomiędzy mapą do celów projektowych a mapą zasadniczą do celów opiniodawczych, ale jak nie wiesz to się dowiedz. Jak już napisałem Ci w innym poście Mr R.W. nie pojawił się w czasie okazania granic w 2001 roku i pierdyknął sobie płotek w 2002. W 2000 nie mógł postawić płotu, ale jeżeli go postawił to popełnił kolejne wykroczenie wobec prawa budowlanego ponieważ zgłoszenie na ustawienie płotu zostało złożone w 2002. Tak czy siak lekko licząc samowolnie zajmuje pas drogowy przez 8 lat. Przyjmijmy do założenia zajęcia pasa 25m2 przy cenie 0,50zł za m2. Wychodzi 12,5 zł dziennie czyli 4.562,50 zł za rok x 8 36.500,00, ale to nie koniec wyliczanek :) Za samowole zajęcie pobierana jest 10-cio krotna opłata co daje nam 365.000,00 zł. Tak jest przy 25m2, przy 50m2 daje nam to kwotę 730.000,00 zł itd. Więc jeśli ktoś wyliczył że winien jest bańkę to pewnie zajmuje z 75 kwadratów :) Blondi co tam lakier masz nowego merca od Mr R.W.
LEO 32, w pierwszej fazie tej wojny starościńsko-wojewodzińskiej nie byłem zdecydowany po której stanąć stronie. Pisałem, że z tej potyczki wyjdzie okulawiony i starosta, i wojewoda. Po twoim poście cała moja sympatia zwraca się jednak w stronę wojewody. Na jego przypadek "zajęcia pasa drogowego w Nowym Folwarku" patrzę jak zwykły obywatel. Tak zresztą sprawę pana Ryszarda Wilczyńskiego nakazuje rozpatrywać sam starosta Michał Ilnicki. Okazuje się, że można odnowić stary płot poprzedniego włąściciela, w miejsce starych słupków wstawić nowe, a mimo to zająć w sposób nieświadomy tzw. "pas drogowy". Podlegać niebotycznie wysokiej karze grzywny - jak piszesz 730. 000 zł. Podobna kara może grozić potencjalnie każdemu obywatelowi, który ma kontakty z powiatowym wydziałem geodezji. Takich płotów tradycyjnie ustawianych w miejscach starych ogrodzeń, bez formalnych rozgraniczeń, są w powiecie tysiące. Karząc obywatela Ryszarda Wilczyńskiego stwarza się precedens, w którym mściwy urzędnik potrafi zgnoić nawet wojewodę. To dla mnie sygnał, że wobec mnie, kóry nie piastuję żadnych funkcji, aparat biurokratyczno-polityczny będzie działał w sposób formalno-prawny jeszcze bardziej zbójecko. Boję się takiej władzy, administracji i takiego urzędu. To także demontracja siły mściwej polskiej i powiatowej biurokracji. Przestroga dla maluczkich, by ze starostą i starostwem nie zadzierali.
Z drugiej strony, bezkarny pozostanie starosta, który świadomie dla własnej korzyści, zwykłej bezczelnej prywaty, zmienia tak projekt drogi, że czyni ją na niebezpiecznym łuku o 1 m węższą , odsuwa od swojej posesji o kilka metrów, buduje za pieniądze społeczne wjazd do siebie przewyższajacy standardami inne oddawane przy inwestycji wjazdy.
Wściekła urzędnicza obrona takiej starościńskiej prywaty to akt zhołdowania, feudalnego podporzadkowania urzędnika wodzowi. Powrót do gomułkowskich mroków.
Widzisz Entedy i dalej patrzysz poprzez pryzmat opcji politycznych. Nagle użalasz się nad losem Mr R.W. a dalej widzisz błędy popełnione przy realizacji drogi Głuszyna – Brzezinka. W jednym mogę przyznać Ci rację, tak w pewnym sensie była to prywata, ale uzasadniona, dlaczego? Bo teraz nie starosta ale mieszkaniec tej wsi oraz sąsiad za nim który jest niczym nie związany z polityką może BEZPIECZNIE włączyć się do ruchu. Od kiedy przebudowano to skrzyżowanie nie było na nim wypadków. Czy trzeba budować przed każdym przejściem dla pieszych progi żeby było bezpieczniej? Jasne że na tym pier…m łuku nie da się zapier…..ć 120 km/h ale o to właśnie chodziło, ale Ty dale nie kumasz. Piszesz o niebezpiecznym łuku, który ma tak jak cała droga 5m, na którym swobodnie mijają się samochody, tylko trzeba zwolnić i wplątujesz w to gomułkowskie ideały. Pieprzysz o jakichś podwyższonych standardach wykonaniu zjazdu do M.I. co jest akurat kompletną bzdurom ponieważ ponad połowa zjazdu została wykonana za jego prywatną kasę jeszcze przed przebudową drogi. Kłamiesz, kłamiesz tak samo jak twój rudy pryncypał który twierdzi że ma inne mapy niż w zasobach geodezyjnych, nad którym rozpościerasz parasol dobrego obywatela którego gnoi zły starosta. Qrwa chłopie posłuchaj siebie i poszukaj drogi bo chyba ścieżka Ci się urwała albo wciągnij nową. Piszesz „przestroga dla maluczkich, by ze starostą i starostwem nie zadzierali”, byłeś tam , załatwiałeś cokolwiek, nie! Bo nawet nie masz pojęcia ilu ludzi zostało udupionych za czasów Twoich mocodawców, bez względu na ich stan posiadania, ilu ludzi ukarał i wypunktował wielki hydraulik J.K. Więc niby dlaczego, powiedz mi, dlaczego M.I. miałby darować? Jasne wszystko można, można w miejsce starych słupków wstawić nowe, można się zapytać gdzie wstawić słupki, można się dowiedzieć jak przebiega granica, właśnie tego mściwego urzędnika. Tylko pytam gdzie ten zacietrzewiony z pianą na ustach urzędnik się znajduje, czy tu, czy nie czasem w Opolu. Kto rozpętał polityczną burzę o pierdoły które przy realizacji zadań za miliony są nic nie znaczącym promilem. Straszysz Starostom ale zapytaj szarego człowieczka czy miał jakiś problem z dostaniem się do M.I. z bolączką, bo ja pamiętam czasy kiedy za R.W. żeby dostać się do jego wysokości A.M. trzeba było się zapisywać. A poza tym jak powiedział urzędujący wojewoda : NIE JEST WINNY TEN KTÓRY NIEPRAWIDŁOWOŚCI UJAWNIA, TYLKO TEN KTÓRY JE TWORZY. Więc w myśl zasady Pana Wojewody, przestań się mazać i straszyć urzędnikami starostwa, przestań się zasłaniać niewiedzą R.W. bo niewiedza nie zwalnia z odpowiedzialności, przestań opowiadać ludziom o pływających granicach w imię widzimisię pracownika geodezji bo uprawiasz herezję, przestań straszyć forumowiczów i mieszkańców aparatem biurokratyczno-politycznym, komuną i zniewoleniem, feudalnym podporządkowaniem urzędników bo takowy nie istnieje. Swoją drogą jako pracownik ogólniaka czyli jak by nie było placówki powiatu już dawno powinieneś zostać wywalony na zbity r…j, więc nie mów o zniewoleniu i komunie. Żeby urwać Twoje dywagacje na temat psiej podległości, nie jestem pracownikiem powiatu, aktualnie w żaden sposób nie jestem z nim związany i jako przedsiębiorca potrafię zauważyć różnice jak było a jak jest, w odróżnieniu do Ciebie biorącego nauczycielską pensję. Najpierw poznaj fakty zanim zaczniesz pisać prawdę – Twoją prawdę, w końcu do tego służysz.
"Jacek Płaczek to człowiek energiczny i może być dobrym kandydatem"-Panie Wojewodo
Przysłowia są mądrością narodu a jedno z nich mówi. "Z TREPA NIE ZROBI SIĘ CZŁOWIEKA"