Zapraszamy do komentowania.
Debata radiowa utwierdziła mnie tylko we wcześniejszym przekonaniu że debaty w tak szerokim gronie niewiele
( choć tam zawsze cosik !!! ) dają słuchaczom (wyborcom).
Tylko 1 : 1 pozwala poznać co kandydat reprezentuje.
Siłą rzeczy odpowiedzi są zdawkowe, lakoniczne.
Za nami też już debata w NOK-u. Wnioski? Rozczarował mnie Pan Włodarczyk. Kandydat Młodych Ponad Podziałami zaprezentował się na tle pozostałych kandydatów marnie. Był bardzo zdenerwowany. Nie poznaliśmy też z jego strony zbyt wielu konkretów. Najlepsze wrażenie sprawił na mnie Pan Kubat. Nieźle zaprezentowali się Panowie Spór i Płaczek. Nie do końca przekonała mnie Pani Ceglecka-Zielonka. Pan Kuchczyński? Obecny burmistrz Namysłowa jest najwyraźniej pewny swojej reelekcji. W ostatnim etapie nawet nie próbował przekonywać do swojej osoby (inni kandydaci starali się to wówczas zrobić). Reasumując, szykuje nam się najprawdopodobniej kolejna kadencja obecnego sternika miasta?
A ja uważam że owszem Pan Włodarczyk był zdenerwowany(to był jego debiut) i nie taki zły!!!..a jeśli chodzi o odpowiedzi na pytania odpowiadał mało ale konkretnie nie lał przysłowiowej wody!!!!...nie obiecywał!!!!...i o to chodzi!!!!!...inni za to mieli dużo do powiedzenia ale jak zwykle zero konkretów!!!!....lanie politycznej wody!....A do Pana Włodarczyka - więcej pewności!..i będzie dobrze!
Zgodzę się z przedmówcą moja kolejność jest następująca
1. Jacek Płaczek
- Grzegorz Kubat
2. Andrzej Spór
3. Krzysztof Kuchczyński
4. Teresa Ceglecka Zielonka
5. Artur Włodarczyk
Tak to wyglądało jeśli obiektywnie spojrzeć to remis Kubata i Płaczka natomiast reszta słabiej, rozczarowanie to Pan Artur trema go zjadła, Pani Zielonka fatalnie udzielała odpowiedzi na pytania owijając w bawełnę a nie odpowiadając konkretnie. Pan Spór i Kuchczyński tak sobie pierwszy siedział wyluzowany jak po kilku głębszych natomiast drugi coś nie pewnie się czuł wg mnie.
Pan Jacek Płaczek przekonał mnie, mój głos już ma. Ale po kolei:
1. Artur Włodarczyk - porażka merytoryczna i widać totalny brak przygotowania. A myślałem, że będzie to mój faworyt.
2. Grzegorz Kubat - lanie wody i mówienie o niczym opanował znakomicie. Lizus Kuchczyńskiego i zdrajca SLD.
3. Krzysztof Kuchczyński - masakra. Nie interesuje go bezrobocie tylko kasa z podatków za supermarkety.
4. Andrzej Spór - dobrze punktował Kuchczyńskiego i Kubata, ale sam swoim życiorysem politycznym się nie popisał.
5. Teresa Ceglecka-Zielonka - mówiła nie na temat, wydaje się, że prawie płakał i prosiła o prace "dla siebie" - obieca każdemu.
6. Jacek Płaczek - odpowiedzi krótkie, sensowne i uczciwe. No i w końcu porządnie wykształcony i zaangażowany społecznie kandydat.
Sama debata nienajgorsza, ale brakowało ptyań z sali i dyskusji kandydatów. Ale rozumię, obecna klika bała się ludzkich spraw i problemów. Dla NOKu brawo za zielony obrus - pewnie to część większego projektu - "zielona gmina" :-)
Szedłem na debatę bez przekonania, do domu wróciłem z pewnym kandydatem.
Nie wiecie czy można tej radiowej debaty gdzieś posłuchać? Na stronie Radia Opole znajduję tylko taką relację: http://www.radio.opole.pl/index.php?kat=wiadomosci_wiecej&id=55811&id_info=55811&nr=20810
A może ktoś nagrywał debatę w Namysłowie? Też chętnie bym posłuchał.
I powinien zostać obecny i obecni .
Zresztą co ma zostać pan S. i pani Leokadia? a po co ?już byli i tu i tam....
A moje odczucia są takie. Najsłabiej wypadli: pani Teresa i pan Artur. Co dziwne bo ta pierwsza jakieś tam doświadczenia ma, co do pana Artura to niestety stres wygrał. Co do dalszej czwórki. Panu Andrzejowi przynajmniej po sposobie siedzenia bliżej było do wizyty w barze, choć trzeba przyznać gadane ma. Pan Krzysztof - troszkę zszokowany pierwszym pytaniem o supermarkety - pewny siebie. Pan Jacek - krótko i chyba jako jedynie opozycyjnie w stosunku do obecnego burmistrza. No i pan Grzegorz równie dobry mówca jak pan Andrzeja chyba ta sama szkoła ;), ale dużo wybiegów odnośnie władz krajowych.
No to czekam - bo relacje forumowiczów są dość zgodne a jakoś nie mogę w to uwierzyć.
Dorzucę coś od siebie i bedę obiektywna.Nie jestem fanką SLD i nie będę głosowała na pana Spóra jednak na tle wszystkich kandydatów wypadł najbardziej przystępnie.Dowcip i konkretne odpowiedzi (choć nie wszystkie) stanowią jego domenę. Kuleje zachowanie przy stole prezydialnym. Rozłożył się jak na plazowym fotelu.WSTYD. Drugie miejsce moim zdaniem zaliczył Pan Kuchczyński i Płaczek. Pierwszy za całkowity spokój a drugi za dużo całkiem sensowynych wypowiedzi. Pan Kubat leje wodę na potęgę. Opowiada historię niczym stary podróżnik ale z meritum to ma raczej niewiele wspólnego. Chce zmieniać rzeczy których burmistrz zmienić nie może - np. system oświaty ;) Pani poseł poległa maksymalnie. Opowiadanie o wszystkim i o niczym to jej sposób na wyborcę ale ja chciałam konkretów a otrzymałam jakieś opowieści z krypty. Artur Włodarczyk nie ma żadnych umiejętności w zakresie kontaktów z szerokium gronem odbiorców co całkowicie zabija jego przekaz. Najmłodszy i najsłabszy kandydat. Pomylił sołtysa z wójtem ;) to było zabawne ;)
Debata naprawdę niezła. Jak na nasze małe miasteczko ciekawie i prawie profesjonalnie. Moim kandydatem był już Jacek Płaczek więc się nie wypowiadam. Byłem i jestem przekonany, ale dobrze widzieć, że nie tylko ja doceniłem trafność i zwięzłość odpowiedzi. Później niestety Pan Kubat. Niestety bo prezencja i pewność mówienia wysoko, ale treści bardzo mało. Najlepszym przykładem pytanie o kadrę nauczycielską i opowieść o sześciolatkach w szkole! Później chyba jednak Pan Artur. Szkoda, że nie udźwignął odpowiedzialności. Mam satysfakcję, że uruchomiłem brawa w sytuacji kryzysowej przy pierwszej prezentacji, kiedy zjadła go trema. Mam nadzieję, że pomogły:-) Mimo wszystko krótko, na temat i bez udawania, że zna się na czymś na czym się nie zna. Reszta po równo. Przykro było patrzeć na burmistrza, który właściwie się nie starał. Szkoda, nawet jeśli czuje że jego pozycja jest silna. To jednak odrobina arogancji kojarzona ze źle pojętą włądzą. Bez komentarza pani Teresa - nie lubię płaczków:-))))) Bez urazy Panie Jacku.
Niedowiarek
Moje zdanie jest takie: Kontrkandydaci wypadli bardzo dobrze(mówili rzeczowo ,rozwojowo, chcą dużo zrobić dla tej gminy i miasta) Jednak nie mieli założonej "smyczy" czytaj (Budżet gminy) Dlatego obietnice kandydata, obecnego Burmistrz Krzysztofa Kuchczyńskiego do mnie trafiają realnie. Ja i moje zaplecze polityczne popieramy---- Krzysztofa Kuchczyńskiego.
Kandydatka Teresa to chyba dwie różne osoby. Jak słuchałem debaty w radio, to Pani Teresa była stanowcza pewna siebie, głos stanowczy i o bardzo ciekawej barwie!!!!!!!!! W NOK-U inna osoba!!!!!!!!!!! Zacząłem się martwić :-) czy, może jakaś choroba czy coś:-) ale do końca tak było w NOK-U błagała o głosy. Pani Tereso miała pani mój głos, ale po tej debacie, NIE poprę pani!!! Jak to powiedział wieszcz "BABA MUSI MIEĆ JAJA!!!!!!!!!!" U Pani tych jajeczek w NOK-U mi brakło. Przykro mi.
Już niezdecydowany......
no niestety nie popisali sie kandydaci ...
p.Zielonka juz na dzien dobry polegla.. przy autoprezentacji, myslalem ze zacznie plakac,
p.Kuchczynski .. oj pewnie sie czul oj pewnie juz oczami wyobrazni widzial siebie jako wygranego..
p.Kubat .. zdecydowanie przeszedl szkolenie z PR;)ale konkretow malo
p.Spor .. wydawalo sie ze czeka na browara albo nie wiem na obiad ..
p.Wlodarczyk .. zdecydowanie zestresowany.. chcoiaz uwazam ze jak na debiut calkiem dobrze mu poszlo
p.Placzek.. jakies konkrety momentami za krotko ale na tle reszyt calkiem dobrze
no i kogo tu wybrac kogo.????
A ja przytoczę w tym miejscu co napisał EOL ( w innym miejscu ) przed debatą:
Największym problemem tych wyborów jest całkowity brak dobrych kandydatów.
1. Krzystof Kuchczyński to kandydat obciążony trzema kadencjami z których każda kolejna jest coraz słabsza.
2. Teresa Ceglecka-Zielonka nie nadaje się na burmistrza bo jest pazerna na pieniądze i stanowiska a jej polityczna przynależność wszystko komplikuje.
3.Grzegorz Kubat ma niepowtarzalny sposób zapominania o swoich korzeniach co należy nazywać po prostu po imieniu - zdrada!
4.Andrzej Spór - AS ale jest zgraną kartą.
5.Artur Włodarczyk nie ma pojęcia o samorządzie.
6.Jacek Płaczek chciałby zostać burmistrzem ale całkowicie nie wie jak to zrobić.
Reasumując mamy słabych kandydatów. Ze słabych kandydatów nie może być dobrego wyboru. Szkoda kolejnych czterech lat.
I jak to teraz się czyta ?
Absolutnie nie zgadzam się z koncepcją rozwoju sportu namysłowskiego przedstawionego przez p. Płaczka w RO ( bo to co mówiła p. Zielonka to ... pominę ).
Stawianie na sport "wyczynowy" w celach reklamy Namysłowa to porażka.
1. Start Namysłów już grał kiedyś w II lidze i pamiętamy te krytyczne dni (stan wyjątkowy w mieście ) jak przyjeżdżały drużyny ( a właściwie ich "kibice" ) o podwyższonym ryzyku.
2. Gdzie jest znany Start ( podobnie jak Browar Namysłów ) - może na Śląsku ? Ale którym, Górnym czy Dolnym ?
3. Gdzie są pieniądze w budżecie gminy na takie cele ( nawet Zabrze takich nie daje bo nie ma ).
4. Dlaczego nie promować sportu masowego stosunkowo niewielkimi nakładami. Wtedy nie będą tak potrzebne sklepy z dopalaczami.
Dlaczego tak słabo dbano o Bieg Namysłowian. Czy wiecie ilu ludzi jest zarejestrowanych na portalu maratonypolskie? To jest promocja dla miasta i dbałość o dużą część mieszkańców a nie o wybrańców.
Tylko proszę piłkarzy aby nie brali do siebie moich uwag personalnie. Nie o to mnie "biega".
Chodzi o to że tego typu kluby muszą szukać pieniędzy gdzie indziej a nie w budżecie gminy.
Były takie dwa momenty, że kandydaci swoimi wystąpieniami porwali do spontanicznego aplauzu całą salę. Pierwszy raz uczynił to Jacek Płaczek. Mówił o zawłaszczeniu "Gazety Namysłowskiej" i życia publicznego przez jedną opcję polityczną. Domagał się w życiu politycznym i społecznym wielogłosowości, różnorodności w prezentowaniu poglądów i zasług, np okienek w gazecie samorządowej wydawanej z pieniędzy wszystkich podatników - tj. stałych miejsc dla wszystkich podmiotów politycznych miasta i powiatu. Upomniał się także o tablice wyborcze dla wszystkich opcji politycznych w zamkniętej dla ruchu pierzei zachodniej Rynku - (taka będzie, jak zapewnił dopiero na spotkaniu burmistrz).
(Ja to zawłaszaczanie sukcesu rożnych opcji politycznych działających w Namysłowie pokażę na przykładzie remontu budynku straży pożarnej. Modernizacja przepięknej remizy kosztowała ok. 8 mln zł. Tylko 8% tych środków pochodziła ze starostwa i gminy. 92% to środki rządowe. 55,2% z budżetu tak znienawidzonego rządu Jarosława Kaczyńskiego, a 36,8% z budżetu rządu Donalda Tuska. Czytam Gazetę Namysłowską, a tam w tej mierze tylko o zasługach starostwa i gminy. Po raz pierwszy od wielu dekad mieliśmy posłankę, po raz pierwszy w historii Namysłowa mamy wojewodę. Bez lobbowania tych osób tego remontu przeprowadzonego w takim tempie i z taką klasą by nie było. Sukcesem trzeba się dzielić. Nie przypisywać zasług tylko sobie. To zniechęca do jakiejkolwiek współpracy na rzecz miasta i powiatu.)
Drugi porwał salę Andrzej Spór. Zasłużony honorowy dawca krwi - oddał w swoim życiu, jak mówił, 12 l. Na pytanie - Jak wspomógłby honorowych dawców krwi? - odpowiedział krótko. Zabrałbym ich za te zasługi na zagraniczne wyjazdy do miast partnerskich - organizowane przez gminę i powiat. Dlaczego mają jeździć ciągle ci sami? (burza oklasków).
Zdecydowanie debatę wygrali Jacek Placzek i Andrzej Spór. Klasę pokazał również Grzegorz Kubat - szkoda byłoby utracić dla miasta tak dobrego fachowca, choć w radiu wypadł tylko jak sprawny aparatczyk, w NOK-u był naprawdę dobry.
>>>Po raz pierwszy od wielu dekad mieliśmy posłankę, po raz pierwszy w historii Namysłowa mamy wojewodę<<<
To coś Pan Płaczek taki skromny że o obecnym pośle Tusku ze swojej opcji zapomniał.
A może nie zapomniał tylko stara się zapomnieć aby ludziom nie przypominać ;-)
>>2. Grzegorz Kubat - lanie wody i mówienie o niczym opanował znakomicie. Lizus Kuchczyńskiego i zdrajca SLD.<<
A tu jak ładnie potrafi mówić, wręcz szkolny przykład propaństwowca:
>>ja w każdej dowolnej chwili jestem gotów na publiczną rozmowę z Panią i innymi osobami na temat aktywnej pracy na rzecz miasta i Gmin Powiatu Namysłowskiego.<<
Nauczył się Pan gładko mówić i gładko Panu idzie ( tak jak gładko oddziela się Pan od korzeni ).
Widać kogoś bardzo boli - kogoś kto już odchodzi do LAMUSA - jak korzenie gnija to dlaczego owoce maja usychać?? BRAWO PANIE GRZEGORZU - lepiej tak niż z takimi na grzbiecie....jak pijawki...a teraz wytykaja bo co im pozostało?? Człowiek jak się boi to atakuje....więc wychodzi na to że mają i czego i kogo sie bać.....NIE TYLKO JA JESTEM ZA PANEM PANIE GRZEGORZU!!Pijawy zostawmy w bagnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!
to dziwne że niektórym przeszkadza dobry występ p. Kubata....nie mają odwagi nawet na tyle żeby chociaż się nie odzywać...a krytykować ANONIMOWO ...każdy potrafi..... poziom na forum godny pożałowania....
bo jak ktoś gładko potrafi oddzielić sie od syfu to świadczy o jego inteligencji i umiejętnościach....a co - lepiej mierny, bierny ale wierny?? nie w XXI wieku ...... ale niektórzy nie wiedzą co to znaczy ... patrząc na zachowanie i styl bycia chociażby na wczorajszej debacie....hahahah... poczytajcie trochę i liźnijcie PR bo póki co widzę tylko jednego kandydata....G.K. :))))))
>>> Kogoś bardzo boli <<<
Tu bardziej pasuje powiedzenie : Uderz w stół ...,
Wy cały czas myślicie że to ekipa p. Spóra Was atakuje, a to nie jest prawda, Oni dawno Was ..... ( przepraszam za kolokwializm ) olali ;-).
Po prostu porządnym, normalnym ludziom takie zachowania się nie podobają.
I tylko tyle i aż tyle.
bo jak ktoś gładko potrafi oddzielić sie od syfu to świadczy o jego inteligencji i umiejętnościach....a co - lepiej mierny, bierny ale wierny?? nie w XXI wieku ...... ale niektórzy nie wiedzą co to znaczy ... patrząc na zachowanie i styl bycia chociażby na wczorajszej debacie....hahahah... poczytajcie trochę i liźnijcie PR bo póki co widzę tylko jednego kandydata....G.K. :))))))
Gdy ktoś z naukowców bedzie szukał szkolnego przykładu obłudy to Mu ten tekst podrzucę.
Z faktami się nie dyskutuje a one sa bezlitosne dla p. Grzegorza, niestety.
Gdyby nie to, byłby moim murowanym kandydatem.
raczej ktoś czeka na reakcje i specjalnie inicjuje zaczepki....zbyt dalekie wnioski wysuwasz....nie dodawaj sobie aż tak...a olać to można takich jak Ty.....pokrzykiwaczy,,szkoda czasu na czytanie Twoich prymitywnych zaczepek....
Witam:)
Niestety, nie udało mi się "dotrzeć" na namysłowską debatę, ale czytając Wasze posty była nad wyraz ciekawa...Słuchałam debaty w radio, na ile pozwoliły mi na to obowiązki w pracy;)
Ja mam 2 faworytów, na jednego muszę się zdecydować. Nie będę pisać na którego, to moja sprawa, każdy zagłosuje w/g swego sumienia. Widzę jednak, że bezpośrednia rozmowa wiele daje, można "zrestartować" swoje poglądy, opinie....
Ja rozmawiałam z dwoma kandydatami, tak ot, o wszystkim i o niczym... przypadkiem. Jeden wypadł słabo, rozczarował mnie swoim "coto nieja":( Drugi mnie zaskoczył swoją wiedzą, doświadczeniem i....ludzkim podejściem do życia:) I pomysłami na Namysłów- bo takowe miał:) Umiał też to "sprzedać" podczas radiowej debaty, mówił jasno i dobitnie, co planuje. No cóż, czas pokaże...oby na planach się nie skończyło.
a skąd Ty wiesz co "ONI myślą"? ja nie jestem duchem sw. w 3 osobach zebys pisał ze "wy myslicie" tez jestem normalnym mieszkancem....widać Twoje dziłania są ścisle ukierunkowane bo Twoja szklana kula wskazała że wszyscy tylko myślą o p. Spórze.....zastanów sie jaki jest Twój poziom!!!!
...potrafi oddzielić się od syfu to świadczy o jego inteligencji i umiejętnościach...
Ten tekst pokazuje dwa w jednym (wash & go) :
Strach się bać.
Ale jak mawiał klasyk ( chyba nie obcy Panu Grzegorzowi ? ), o wszystkim decydują kadry.
na pewno nie na ciebie....
Troszkę to przypomina Andrzeja Leppera, który głśno krzyczał
- jak tylko bedziemy w sejmie zobaczycie - zrobimy z tym porzadek
ale jako Minister Rolnictwa w randze wicepremiera za rządu Jarosława już cieniutko było
- tego się nie da, tamtego nie da, unia zabrania.
I tak z naszą debatą, przedwyborcze obiecanki - cacanki, mniej lub bardziej skuteczny PR a po wyborach i tak nowy burmistrzn nie zrobi nic więcej od starego, no chyba że dla "swoich" - ot i cała prawda.
A największa nasza bolączka - bezrobocie. Poczytajcie za co wręczono w tym roku nobla z ekonomi. Za pracę o bezrobociu - w której, między innymi, stwierdzono wprost proporcjonalną zależnoś bezrobocia w stosunku do ... (wcale nie do aktywności urzędników) ... do wysokości wypłacanych zasiłków dla bezrobotnych - bez komentarza.
Jeżeli ludziom się wydaje, że urzednicy poprawią ich życie - są w błędzie. Urzędy są od tego by nie ułatwiac lecz utrudniac, wprowadzjąc dla przedsiębiorczych ludzi coraz to nowe zgody, pozwolenia, uzgodnienia, koncesje i całą masę innych niepotrzebnych nikomu (przepraszam - poza urzędnikami) dokumentów w imię oczywiście dobra ogółu.
PiS za soich krótkich rządów był bardziej liberalny niż jest teraz PO.
Według Gazety Prawnej w ciągu 10 lat zatrudnienie w administracji państwowej wzrosło o 47.000 urzędników, w tym – w samym 2009 r. aż o 16.000. Obecnie ich liczba wynosi prawie 183.000. W administracji samorządowej mamy jeszcze blisko 244.000 urzędników – o około 66.000 więcej niż w 2000 r.
Wiąże się to z ogromnym wzrostem wydatków na administrację. Rząd zamiast zatrzymać ten proces, lub najlepiej odwrócić go, podwyższa podatki. Bez komentarza.
i dla rozluźnienia ....
W URZĘDZIE
- Kto to jest petent?
- To jest takie gówno, które pływa po jeziorze przepisów i stara się dopłynąc do wyspy o nazwie SPRAWA URZĘDOWA
- Kto to jest urzędnik?
- To jest takie samo gówno, które dotarło już do wyspy SPRAWA URZEDOWA i jakimś cudem dotarło również do dalej położonej wyspy o nazwie URZĄD, a teraz z innymi gównami robi WIELKĄ FALĘ aby inne gówne nie dopłynęły.
Stop marketom , stop bezrobociu i stop dla Kuchczyńskiego i Kubata ,którzy chcą kupić zamek , by po wyborach tam straszyć i dalej bajki opowiadać.Brawa dla Teresy Zielonki- Cegleckiej!!!
chyba masz klapki na oczach.....
Brawa dla Teresy Zielonki- Cegleckiej!!! ===> Chyba ktoś dalej tkwi w Halloween - jak to ktoś zgrabnie ujął na innym forum .
Do Anonima z postu nr 32:
Tak "mądrze" zacząłeś a takie gówniane zakończenie.
Jak można tak spartolić tyle dobrej roboty ?
Niestety wg mnie brawa dla byłej pani poseł PiS w ogóle się nie należą. Wypadła w debacie źle, a szkoda. Ściszała głos,chwilami była bliska płaczu, ale co najgorsze nie odpowiadała konkretnie na zadane pytania. Zdawała sobie z tego sprawę i usprawiedliwiała się tym, że urodziła się 8 marca i skończyła polonistykę. No cóż, nic dodać, nic ująć- strzał w stopę i deprecjacja kobiet przez kobietę. To, że jest się kobietą nie zwalnia z merytoryki dyskusji i nie usprawiedliwia braku konkretnej odpowiedzi na pytania. Nie słyszałam, żeby podawała jakieś konkrety z programu wyborczego, jeśli takowy ma.
Bardzo dobrze wypadli A. Spór oraz Jacek Płaczek.
Pierwszy ujmował nonszalacją, humorem i celnymi pointami, jak np. pomysł z zabieraniem HD Krwi na wycieczki do miast partnerskich.
Jacek Płaczek natomiast zaprezentował się jako pewny siebie i swoich racji przyszły burmistrz. Jego wypowiedzi były krótkie, rzeczowe i na temat. Dawał czytelny sygnał - mniej gadania, więcej pracy dla ludzi.
Ale trzeba przyznać, że ogólnie debata to świetny pomysł i jej poziom mnie mile zaskoczył
Proszę sie nie czepiąc Pani Teresy. W poprzedniej wybory kampanie skopał jej syn i zięć a teraz Wy chcecie ???????
Proszę sie nie czepiąc Pani Teresy. W poprzedniej wybory kampanie skopał jej syn i zięć a teraz Wy chcecie ???????
DLA PIENIACZY Z FORUM:
Milczenie jest często najlepszą ripostą na mało inteligentne i nieprzemyślane obelgi.....
tyle w temacie...zagryzajcie się dalej :)
Brawa dla Pani Iwony.
Mądre przedstawienie swojej opinii na pewno jej nie zaszkodzi, choć nie każdy musi podzielać Jej poglądy.
Ale nie ma tu tzw. mowy-trawy ( jak w przypadku innych kandydatów ) typu: I'm the best !!!
Proszę się nie czepiąc Pani Teresy. W poprzedniej wybory kampanie skopał jej syn i zięć a teraz Wy chcecie ???????
Ktoś tu chyba czegoś nie rozumie.
To Pani Teresa wybrała sama, że się Jej ( jak i wszystkich pozostałych kandydatów ) będą czepiać.
Taka jest natura demokratycznych wyborów. Jak się chce prywatności to nie wolno startować na świecznik.
Pozostałą treść pozostawiam bez komentarza.
A gdy ktoś twierdzi, że Pani Teresie pomoże w niedzielę Pani Beata Kempa, to jest nic innego jak nieuleczalny przypadek optymizmu mimo krzyczących faktów..
Moja rada: jak najmniej pokazywać się na tle logo PiSu a już z p. Beatą to nigdy.
Ale to tylko moje zdanie żuczka co to nie wychylił nosa poza Namysłow.
Surrealistyczny dowcip doskonale odzwierciedlający zasady działania biurokracji, mało wybredny, trochę śmierdzący ale jakże działający na wyobraźnię.
Zniesmaczonych przepraszam.
A co do bezrobocia - nasz system opieki socjalnej promuje i nagradza ludzi niezaradnych życiowo - natomiast system podatkowy i prawo gospodarcze rzuca przedsiębiorczym kłody pod nogi.
Wystarczy przestac przeszkadzac (ograniczyc biurokrację) tym co chcą prowadzic działalnośc gospodarczą i przesta wypłacac zasiłki. Gwarantuję że problem bezrobocia i niskich wpływów do budżetu rozwiążą się same - no ale z czym będą wtedy walczyc urzędnicy???
Urzędnicze mistrzostwo śiata w walce z wiatrakami to globalne ocieplenie i obłożenie nas podatkiem za emisje CO2. Nas odbiorców energii elektrycznej i konsumentów dóbr wszelakich - tylko w europie bo tacy potentaci w produkcji CO2 jak Chiny czy USA mają limity emisji w głębokim poważaniu.
Przepraszam troszkę odbiegłem od tematu. Wracając do wyborów to większoś a zaryzykuję nawet tezę, że wszyscy co czynnie biorą udział w życiu politycznym i kandydują na różne stanowiska wiedzą doskonale co zrobic by było DOBRZE albo nawet BARDZO DOBRZE. Tylko jak przyjdzie co do czego to trzeba podziękowac całemu zapleczu politycznemu biorącemu udział w wyborach "DAĆ STOŁKI" "ZAPEWNIĆ WPŁYWY" a dobro społeczne schodzi na bardzo daleki plan.
Bo nam, będzie lepiej tylko wtedy, gdy urzędnicy będą mieli coraz mniejszą władzę ale przecież do wyborów nie idzie się po to by się potem samemu zdobytej władzy pozbawiac.
Smutne - nieprawdaż. Ale nie martwcie się ten system jest chory i pier....nie, nie wiadomo tylko kiedy?
Debata całkiem niezła.
1. Pan Kubat niby elokwentnie, ale zupełnie nie na temat.
2. Pan Płaczek w radio słabo, ale później całkiem nieźle.
3. Pani Zielonka no cóż miła osoba, a polityk tylko z zapleczem kościelnym.
4. Pan Spór: troszkę słabo, że ciągle się czepiacie przeszłości komunistycznej. Pamiętajcie komuna umarła, a Pan spór nie wstydzi się swojej przeszłości i nie skacze z partii do partii bo tam lepszy wiatr wieje. Świetnie wypadł w radio i w debacie.
5. Pan Kuchczyński nie musi się starać bo na wyborcach z miasta mu nie zależy.Wygrywał zawsze dzięki głosom z gminy.
6. Pan Włodarczyk. To nie trema. To brak podstawowych wiadomości. To totalna kompromitacja. Młodzi macie w sowich szeregach lepszych przedstawicieli.
Ramzes ty się najprawdopodobniej z Inki zerwałeś!!!!.....
Tylko jak przyjdzie co do czego to trzeba podziękować całemu zapleczu politycznemu biorącemu udział w wyborach "DAĆ STOŁKI" "ZAPEWNIĆ WPŁYWY" a dobro społeczne schodzi na bardzo daleki plan.
Władza jest nieodłącznie związana z klientelizmem.
Za Wikipedią:
Klientelizm – układ nieformalnych zależności typu ekonomiczno-politycznego, w ramach których wpływowy decydent polityczny (lub zasobny dysponent dóbr ekonomicznych) – (patron) roztacza opiekę nad osobą (lub grupą społeczną) – (klientela) w zamian za poparcie polityczne. Zjawisko klientelizmu jest powszechnie uznawane za formę patologii społecznej, ponieważ narusza formalne i oficjalne reguły gry politycznej i ekonomicznej.
Nie jest to zjawisko tyczące tylko naszej społeczności ale tak juz po prostu jest wszędzie.
Ale nikt nic lepszego od demokracji nie wymyślił.
Szanowni anonimowi opluwacze im lepiej Pan Kubat wypadnie w debatach i rozmowach z mieszkańcami tym więcej będzie was kosztowało to nerwów , i częściej będziecie go opluwać.To normalna reakcja bezradności.Jedyny człowiek który mówił konkretnie, zrozumiale i na temat. Wypowiedzi poparte były wiedzą i dobrą diagnozą tematu. Całkowicie przygotowany do roli gospodarza Gminy.Mój zdecydowany kandydat.
GERMAIN, dlaczego Ty z patologii społecznej czynisz normę? Co to za cyniczna teza: Władza jest nieodłącznie związana z klientelizmem? Z definicji słownikowej przecież wynika teza inna: Zdeprawowana władza jest nieodłącznie zwiazana z klientelizmem. Dlaczego zatruwasz nasze źrodło i studnię? Myśmy zupełnie inaczej myśleli o naszej namysłowskiej rzeczywistości społecznej na starcie portalu.
Entedy
Kudy mnie maluczkiemu do serwowania takich teorii?
Te słowa wypowiadał profesor w telewizorni. A imię Jego Zybertowicz Andrzej z UMK w Toruniu .
To główny teoretyk idei układu polityczno-biznesowego
Z Jego słów wynikało że tak po prostu jest.
Ja nie twierdzę że nasz Namysłów jest z piekła rodem. Nie !!! My jesteśmy jak inni ani lepsi ani gorsi.
To jest powszechne bo po to się walczy o władzę.
A chłopski rozum mnie podpowiada że nikt nie wywala w kapitalizmie forsy na darmo, to ma się zwrócić i to wielokrotnie.
Moje obserwacje tylko to potwierdzają.
GERMAIN, robisz polemiczne fikołki. Z konekstu, wątku tematycznego wynika, że mówimy o namysłowskiej rzeczywistości społeczno-politycznej, a nie o wypowiedziach Zybertowicza. Zresztą, znając tego propisowskiego politologa, możemy być w 100% pewni, że miał na myśli patologie III Rzeczpospolitej - więc nie normę;)
Dlaczego nie piszesz, że w dojrzałych i niefasadowych demokracjach udowodnienie politykowi i partii klientelizmu - oznacza najczęściej kryzys polityczny kończący się dymisją lub przegranymi wyborami. Śmierć polityczna w takich przypadkach to triumf opinii publicznej i demokracji. To dla demokracji norma. Reanimowanie przez media powiatowego lub polskiego politycznego trupa to nasza specjalność i patologia.
Piszę to co sam uważam dlatego żem GERMAIN a nie entedy.
Ponieważ jednak gorączka przedwyborcza stała się porównywalna do tej z nad rzeki Fraser z 1858 r., "zawieszam działalność" na forum do chłodniejszych dni.
Bez odbioru.
Pozdrawiam
POPIERAM
Aby dyskutować o możliwych działaniach jako burmistrz należy się najpierw zapoznać z ustawą kompetencyjną co można zrobić na tym stanowisku. Burmistrz ma określone zadania i nie może zrealizować "gruszek na wierzbie", które obiecuje w kampanii wyborczej/ przykład Pani Zielonki ze służbą zdrowia/. Wniosek jest jeden: najpierw nauka i doświadczenie, a później rządzenie i wydawanie publicznych pieniędzy. Dlatego zagłosuję na KUBATA.
Drogi entedy
Piszesz:
Dlaczego nie piszesz, że w dojrzałych i niefasadowych demokracjach udowodnienie politykowi i partii klientelizmu - oznacza najczęściej kryzys polityczny kończący się dymisją lub przegranymi wyborami.
Patrzmy na fakty, nie na umiejętności retoryczne ;)
ale uczyćsię i zdobywać doświadczenie gdzieś trzeba. w domu i z książek samorządowości nikt się nie nauczył i nie nauczy!
Tylko dlaczego ma się uczyć na stanowisku burmistrza? Można zdobyć doświadczenie na niższym stanowisku w administracji lub kierować ludźmi w firmie, a później myśleć o zarządzaniu miastem.
Debata radiowa za nami. Na jej koniec każdy z obecnych kandydatów (wszyscy zarejestrowani za wyjątkiem Pana Włodarczyka) skompromitował się przy pytaniu od datę nadania praw miejskich naszemu miastu... Nikt nie udzielił poprawnej odpowiedzi... I tacy ludzie mają rządzić Namysłowem... Szkoda słów...