KOD Namysłów zaprasza na spotkanie z Jerzym Stępniem

Data wydarzenia: 
24.11.2016 - 10:00

Po co nam Trybunał Konstytucyjny?Były prezes Trybunału Konstytucyjnego Jerzy Stępień przyjedzie do Namysłowa na spotkanie organizowane pod hasłem: Po co nam Trybunał Konstytucyjny?

Organizatorem wydarzenia jest Komitet Obrony Demokracji - Region Opolski - Koło Namysłów.

Spotkanie odbędzie się w czwartek 24 listopada 2016 o godz. 10.00 w Dużej Sali Narad Urzędu Miejskiego w Namysłowie.
 
Jerzy Stępień - polski prawnik i polityk, senator I i II kadencji (1989-1993), wiceminister spraw wewnętrznych i administracji (1997-1999), sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku, a w latach 2006-2008 prezes Trybunału Konstytucyjnego.

Po co nam Trybunał Konstytucyjny?

Dodanych komentarzy: 3

RAZ SIERPEM, RAZ MŁOTEM, CZERWONĄ HOŁOTĘ!!!

Były prezes TK Jerzy Stępień nazywa obecnych sędziów TK „ch..i" i grozi ważnemu pracownikowi trybunału !!

Po nazwaniu „ch…i” sędziów TK przez byłego prezesa TK i prorektora Uczelni Łazarskiego Jerzego Stępnia prof. Zaradkiewicz gwałtownie się odwrócił i wyszedł. Wśród uczestników uroczystości zapanowała konsternacja, bo zauważono nagły gest prof. Zaradkiewicza, a nie była znana przyczyna takiego zachowania. Zapadła cisza, przerywana stukotem butów prof. Zaradkiewicza na trybunalskich marmurach. Kiedy jeden ze świadków skandalicznego zachowania Jerzego Stępnia opowiedział później o tym prezesowi Andrzejowi Rzeplińskiemu, ten stwierdził: „Załóżmy, że sędzia Stępień miał słabszy dzień”. Prezes Rzepliński nie wszczął postępowania dyscyplinarnego wobec Jerzego Stępnia, choć ma takie prawo i obowiązek wobec sędziów w stanie spoczynku, pobierających z TK uposażenie w wysokości około 15 tys. zł miesięcznie. Powinien wszcząć takie postępowanie, gdyż w grę wchodzi możliwość popełnienia przez Jerzego Stępnia dwóch przestępstw. Po pierwsze, padły groźby wobec prof. Zaradkiewicza, a potem się okazało, że te groźby zostały spełnione i miały swój skutek w usunięciu naukowca ze stanowiska szefa zespołu. Po drugie, Jerzy Stępień dopuścił się publicznego znieważenia funkcjonariuszy publicznych, mówiąc o sędziach TK „ch…je i marionetki”. W dodatku zdarzyło się to w siedzibie trybunału, w godzinach pracy, na oficjalnej uroczystości.

Puszczają nerwy - z rozpaczy będą się rzucać do Wisły z Mostu Łazienkowskiego - byłoby dobrze aby poczekali na wiosenne roztopy gdy woda jest wysoka i spływa kra !!

Juz widze Janosiku te plakaty zapraszajace do NDK na spotkanie z Rzepa. Chlopina nic innego nie bedzie teraz robil, tylko jezdzil po gminnych osrodkach. Nie przydal sie do obalania rzadu, gdyz ludzie zorientowali sie, ze sprawa z TK to wielka sciema. Teraz rozpetuja walke o wolne media. Podobna szopka jak z trybunalem. Mam nadzieje, ze wyborcy przyjza sie okupantom mownicy w sejmie i nie popelnia wiecej bledu oddawajac na nich swe glosy. Czy pan posel z duzym brzuchem, piersiami i majacy biuro w namyslowskim ratuszu wie o co walczy? Wie po co po nocy pilnuje sali sejmowej? Czy to jednak wazne kanapek jest tam pod dostatkiem.
Wracajac do niecenzuralnych wypowiedzi p. Stepnia, przeciez to jezyk obecnej opozycji.