Nie wiadomo, kiedy będą działać światła na przejściu przy Jana Pawła II i Partyzantów - donosi wczorajsze NTO. Wg dziennika powodem tego są trwające ustalenia zarządcy drogi, opolskiej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad z przedstawicielami starostwa i urzędu miejskiego. Dotyczą one ograniczenia liczby przejść dla pieszych w rejonie gdzie działać ma sygnalizacja.
Jak dowiedzieliśmy się w GDKiA, planowana jest likwidacja przejścia na odcinku od ul. Partyzantów do ronda, bo w tym układzie przejść byłoby za dużo na tak krótkim odcinku ulicy Jana Pawła II. Byłoby to niebezpieczne i doprowadzałoby do zatorów. Przejście z sygnalizacją ma być od strony wiaduktu. - Taki plan początkowo zaakceptowali przedstawiciele Starostwa i Urzędu Miasta oraz policji - informuje Michał Wandrasz, rzecznik GDDKiA Oddział w Opolu. Już w trakcie wykonywania prac na skrzyżowaniu władze miejskie i powiatowe zaproponowały, by światła znalazły się bliżej ronda. - Wymaga to zmiany organizacji ruchu i opracowania nowego programu dla sygnalizatorów - tłumaczy Michał Wandrasz. Jest obawa, że zmiany te wpłyną na termin zakończenia prac.
Póki co zarządca tej niezwykle ruchliwej drogi nie potwierdza informacji o opóźnieniu oddania inwestycji - Termin zakończenia prac nad sygnalizacją, to 30 października i wykonawca na razie podtrzymuje jego dotrzymanie, a więc opóźnienia, na dzień dzisiejszy nie ma - mówi rzecznik GDKiA w Opolu.
Światła przy ul. Jana Pawła II będą pierwszą tego typu sygnalizacją, nie tylko w Namysłowie ale i w całym powiecie. Sprawa ich montażu budzi spore kontrowersje, nie tylko wśród mieszkańców miasta ale również wśród przejeżdżających tą ruchliwą drogą krajową. Na forach internetowych pojawia się wiele komentarzy:

pierwsze w powiecie namysłowskim skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną