Polecane firmy: Laboratorium Grabowska

Praca także dla mieszkańców powiatu namysłowskiego.

Wywiad z Ireneuszem Kosikowskim - kandydatem do RM Namysłowa

Kandydat do Rady Miejskiej Namysłowa - Ireneusz KosikowskiWywiad z Ireneuszem Kosikowskim – kandydującym do Rady Miejskiej Namysłowa.

Kandydat w okręgu wyborczym nr 1.

 

 

Dlaczego nazwa Pana Komitetu Wyborczego Wyborców to KWW Kosikowski Nieruchomości a nie KWW Ireneusza Kosikowskiego?

To wynika z tego, że jestem rozpoznawalny jako Kosikowski Nieruchomości. Poza tym kandyduję z okręgu, w którym siedzibę ma moja firma, a nie w którym jestem zameldowany. Prowadząc działalność w tym okręgu posiadam zbieżne interesy i wspólne sprawy z wyborcami, którzy w istocie są moimi sąsiadami.

Pan jest jedynym kandydatem tego KWW. Nie myślał Pan przyłączyć się do jakiegoś komitetu z większą liczbą kandydatów?

Otrzymałem propozycję startu na listach i to z więcej niż 1 komitetu. Proponowano mi start już w poprzednich wyborach. Za te wszystkie propozycje pozostaję wdzięczny, postanowiłem jednak postawić na własną niezależność.

A jak widzi Pan rolę Radnego Miejskiego?

Radę Miejską postrzegam jako swoistą radę nadzorczą która wspiera, ocenia i kontroluje prace  tu akurat burmistrza i zarządu miasta. Uważam, że radni odpowiadają za to, by w Mieście podejmowano mądre decyzje. Radny - w mojej ocenie – pracuje na rzecz nie bezosobowych wyborców a przede wszystkim na rzecz swoich sąsiadów. Ludzie mieszkający w najbliższej okolicy to moi sąsiedzi. Uważam, że przyszedł czas działania z mojej strony także dla nich.

Gdyby znalazł się Pan jako radny w sytuacji konfliktu interesów Miasta jako całości z interesami Pana wyborców z okręgu to jak by Pan zagłosował?

Interes miasta ale nie kosztem mojego okręgu! Godząc się na rozwiązania niekorzystne dla mojego okręgu godził bym się na niekorzystne rozwiązania dla samego siebie i mojej firmy z którą wiążę swoją przyszłość.

Nie będzie Pan mógł głosować na siebie. Na kogo więc odda Pan swój głos?

Głosując w wyborach na kandydata zadaję sobie zawsze 3 pytania:

Czy powierzyłbym mu opiekę nad swoim dzieckiem? –  jeżeli tak, to świadczy o tym, że kandydat jest zrównoważony i  posiada wrażliwość społeczną;

Czy oddałbym mu w zarząd swoje mieszkanie/dom i oszczędności? – jeżeli tak, to oznacza, że jest on dobrym gospodarzem;

Czy Kandydat odnosił sukcesy w dziedzinie którą się zajmuje? – jeżeli tak,  to oznacza, że potrafi być skuteczny.

W zależności od ilości odpowiedzi na TAK mamy dobrego lub tylko częściowo dobrego kandydata.

Porównał Pan Radę Miejską do rady nadzorczej. Kandyduje Pan konkretnie z tego okręgu bo w nim siedzibę ma Pana firma. Pan myśli i żyje kategoriami biznesowymi. Czemu miała by służyć obecność takiego myślenia i stylu życia w Radzie Miejskiej?

Będąc radnym miejskim wykorzystam swoje doświadczenie zawodowe i życiowe by w mieście podejmowano mądre decyzje. Mam wieloletnie doświadczenie w prowadzeniu dużych, ogólnopolskich projektów biznesowych. Uważam, że świadomość ceny ryzyka i umiejętność podejmowania decyzji u osób z życia gospodarczego jest większa niż u osób z poza biznesu. Dalej – swoją firmę prowadzę od wielu lat, jestem na rynku i ciągle ją rozwijam. Długie trwanie w działalności gospodarczej to wartość która świadczy o umiejętności radzenia sobie z różnymi problemami.

Miastu potrzeba ludzi kreatywnych, przedsiębiorczych oraz mądrości w wydawaniu pieniędzy publicznych. Ja nie rzucam słów na wiatr – po prostu będę skuteczny.

Jaki jest Pana program?

Podstawowe zadania jakie stawiam przed sobą można ująć w kilku punktach:

Poprawa bezpieczeństwa ruchu pieszych i samochodów przy ulicy Bohaterów Warszawy tj: barierki wzdłuż chodników, ścieżka rowerowa, dodatkowe oświetlenie skrzyżowań, światła przy przejściach dla pieszych.

Poprawa wyglądu i energooszczędności starych kamienic.

Bezpieczna „wyspa” - dzisiaj dzieje się na niej bardzo różnie.

Ponowne ożywienie Rynku.

Medialna jawność posiedzeń Rady Miasta i poszczególnych Komisji.

Wsparcie dla osób zakładających działalność gospodarczą oraz firm tworzących nowe miejsca pracy.

Jakie aktualne problemy do rozwiązania widzi Pan w Namysłowie?

Między innymi by nie zamykano Rynku dla ruchu kołowego. Na przestrzeni od Bramy Krakowskiej do Browaru jest już 31  pustych lokali do wynajęcia lub sprzedaży, i będzie tylko gorzej. Ceny najmu i wartość lokali użytkowych spadły o 60%. Początkowo dobry pomysł przyniósł jednak skutki odwrotne od zamierzonych, dlatego należy się z niego wycofać. Namysłowski Rynek zaczyna przypominać „bazę ludzi wymarłych”! W związku z tym powinno się przywrócić znaczną część miejsc parkingowych.

Uważam, że należy zwiększyć jawność prac Rady Miejskiej i Komisji na przykład poprzez telewizję internetową i rejestrację video. Tak, by mieszkańcy mogli w wolnej chwili uzyskać dostęp do bezpośrednich informacji o tym, co radni ustalili. Pozwoli to wyborcom poznać aktywność swoich radnych, sposób ich myślenia i argumentowania swoich racji. Taka jawność to „gwóźdź do samorządowej trumny” dla ludzi niekompetentnych, bez własnego zdania i nieuczciwych.

Jak Pan ocenia pracę aktualnej Rady Miejskiej?

Decyzji Rady Miejskiej nie oceniam,  bo brak mi informacji o warunkach w jakich były podejmowane. Chcę koncentrować się na przyszłości, a nie na ocenie przeszłości.

Jak Pan ocenia pracę Burmistrza Krzysztofa Kuchczyńskiego?

Nie oceniam. Powtórzę – chcę koncentrować się na przyszłości, a nie na ocenie przeszłości.

Kto zdaniem Ireneusza Kosikowskiego zostanie wybrany Burmistrzem Namysłowa?

Tego nie wiem, ale moim zdaniem rozstrzygnięcie przyniesie druga tura.

Podkreślał Pan rolę radnego miejskiego jako reprezentanta swoich wyborców. Jak wyborcy mogą się skontaktować z Panem jako kandydatem?

Moje biuro mieści się w samym środku okręgu wyborczego. Każdego z sąsiadów-wyborców chętnych na rozmowę zapraszam.

Kandydat do Rady Miejskiej Namysłowa - Ireneusz Kosikowski