NIK wskazuje na nieprawidłowości w starostwie

Namysłowskie starostwo otrzymało negatywną ocenę od Najwyższej Izby Kontroli. NIK sprawdzała, czy podczas naboru pracowników urzędy dochowały obowiązujących procedur. Wyniki kontroli są alarmujące.

 

 

Kontrolerzy NIK sprawdzili, jak wygląda nabór na stanowiska urzędnicze w 45 gminach i starostwach w Polsce w ośmiu województwach, w tym w opolskim. W 34 okazało się, że procedury są naginane w taki sposób, żeby stanowiska dostali "sami swoi". Negatywnie oceniono cztery jednostki samorządu, gdzie naruszenie procedur wpłynęło na wyniki naborów: Urząd Miejski w Gnieźnie i w Nysie, Urząd Gminy Lipnica oraz Starostwo Powiatowe w Namysłowie. Pozostałe oceniono pozytywnie, pozytywnie z uchybieniami lub pozytywnie z nieprawidłowościami.

 

W namysłowskim starostwie w wyniku naboru na stanowisko urzędnicze zatrudniono kandydata, który nie spełniał kryteriów w zakresie wykształcenia. Dodatkowo wyłoniony kandydat, pomimo niespełnienia ww. kryteriów, uzyskał o 0,5 pkt więcej niż jego konkurent spełniający wszystkie kryteria. Jak ustalili kontrolerzy, wybrany kandydat odbywał uprzednio staż w starostwie, a jego opiekunem zawodowym była osoba, która opracowała test weryfikujący przydatność kandydatów i jednocześnie pełniła funkcję członka komisji rekrutacyjnej.

 

Kontrola wykazała, że w namysłowskim urzędzie powiatowym dochodziło do nierzetelnej weryfikacji kandydatów oraz odstępowania od niektórych wymogów postawionych kandydatom w ogłoszeniu o naborze. Jako przykład podaje ogłoszenie o naborze na stanowisko podinspektora w Wydziale Dróg Publicznych, gdzie jako warunek niezbędny podano posiadanie wykształcenia wyższego o specjalności budownictwo lub pokrewnej. Tymczasem, w wyniku naboru zatrudniono osobę z wykształceniem wyższym o specjalności inżynieria środowiska. NIK wskazała również przypadek zatrudnienia osoby na stanowisku referenta, która nie posiadała potwierdzonego dwuletniego stażu pracy.

 

Wg NIK 16 proc. skontrolowanych urzędów obchodziły też konkursy, zatrudniając pracowników na podstawie umów cywilnoprawnych. Zarzut ten dotyczy również namysłowskiego starostwa. NIK przypomina, że jest to niedopuszczalne, bo urzędnika można zatrudniać tylko na zasadzie wyboru, powołania lub umowy o pracę. Zatrudnione na podstawie umów o dzieło lub zlecenia osoby wykonywały typowe czynności urzędnicze w siedzibie urzędu i pod nadzorem przełożonego, łamano więc przy tej okazji także fundamentalną zasadę prawa pracy: równe prawa pracowników, wykonujących te same obowiązki. W związku z ujawnionymi wykroczeniami przeciwko prawom pracowniczym, polegającymi na zawieraniu umów cywilnoprawnych w warunkach, w których powinna być zawarta umowa o pracę, NIK skierowała także zawiadomienie do Państwowej Inspekcji Pracy.

 

NIK zwraca też uwagę, że art. 12 ustawy o pracownikach samorządowych, w którym zastosowano zamiennie terminy pracownik samorządowy i urzędnik (bez koniecznego rozróżnienia tych pojęć) w obecnym brzmieniu pozwala w prosty sposób w ramach tej samej jednostki awansować pracownika urzędu (np. gońca lub asystenta) na urzędnika w ramach tzw. naboru wewnętrznego, bez żadnych procedur konkursowych (przy przenoszeniu między jednostkami już ta zasada nie obowiązuje). NIK zwróciła się do MSWiA o rozważenie zmiany zapisu i likwidację furtki, umożliwiającej „błyskawiczne” awansowanie.

>>NIK o naborze na stanowiska urzędnicze - informacje szczegółowe (Plik PDF)<<

Namysłów - aktualności.
Sekcje: 

Masz więcej informacji na ten temat? Uważasz, że można napisać to lepiej?

Może chcesz dołączyć do redakcji Portalu Namyslowianie.pl?

Tak czy inaczej — napisz do nas na: redakcja@namyslowianie.pl