Przed Sądem Okręgowym w Opolu stanął namysłowski radny Krzysztof Szyndlarewicz, który został pozwany przez firmę Budim 2. Firma pozwała radnego za wywiad, który ten udzielił portalowi Namyslowianie.pl. W wywiadzie Szyndlarewicz pytał o zimowe utrzymanie dróg, które przeprowadzała firma z Olesna.
Bezpośrednim powodem pozwania Szyndlarewicza był wywiad, którego udzielił dla portalu Namyslowianie.pl oraz list otwarty zarządu namysłowskiej PO, której jest wiceprzewodniczącym. W obydwu przypadkach radny zadał kilka pytań dotyczących szczegółów współpracy firmy z powiatem namysłowskim. Pytał m.in. o związki rodzinne jednego z podwykonawców Budim 2 ze starostą Michałem Ilnickim.
- Właściciel Budim 2 uważa, że radny Szyndlarewicz naruszył jego dobra osobiste sugerując w wywiadzie, że jego firma wygrała przetarg na odśnieżanie dróg powiatowych w sposób nieczysty - mówi adwokat Marcin Medyk, pełnomocnik firmy:
Przed rozprawą obie strony wysunęły propozycje ugody. Jednak warunki jakie przedstawiły nie zadowoliły ani powoda, ani pozwanego. - Strona powoda poprosiła, bym przyznał się do tego, że moje stwierdzenia były zbyt ostre - mówi Krzysztof Szyndlarewicz i podkreśla - Jednak w mojej ocenie, pytania, które zadałem nie były stwierdzeniami:
Jak dodaje radny Szyndlarewicz, dopuszcza tylko ugodę na swoich warunkach. - Po pierwsze, wycofanie pozwu, po drugie pokrycie kosztów procesu, a po trzecie przeproszenie mieszkańców Namysłowa za fatalne utrzymanie dróg powiatowych - mówi Szyndlarewicz. Jak dodaje w zamian zobowiązuje się wstrzymać komentarze na temat sprawy do momentu rozstrzygnięcia kontroli Regionalnej Izby Obrachunkowej w starostwie:
Rozprawa Budim 2 kontra namysłowski radny z powodu usprawiedliwionej nieobecności właściciela firmy została odroczona do 23 września br.