Utraciłem zaufanie do pana wojewody i jego urzędników - to przesłanie listu, który starosta Michał Ilnicki wysłał do wojewody oraz mediów. Odmawia w nim udostępnienia dokumentów geodezyjnych dotyczących drogi Głuszyna - Brzezinka.
List starosty dotyczy unieważnienia przez wojewodę Ryszarda Wilczyńskiego decyzji starosty zatwierdzającej projekt i budowę drogi Głuszyna - Brzezinka. Droga została wybudowana rok temu, w części z pieniędzy unijnych. Wojewoda po postępowaniu administracyjnym stwierdził, że inwestycja została wykonana nieprawidłowo. Z tego powodu staroście grożą prawne sankcje, a powiatowi oddanie unijnych pieniędzy i zakaz starania się o takowe dofinansowania przez następne trzy lata. Starosta od decyzji wojewody odwołał się do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego.
Sprawa ma ciąg dalszy. Starosta Ilnicki wystosował pismo, w którym odmawia wydania służbom wojewody dokumentów dotyczących rozgraniczenia jednej z prywatnych działek, na których rzekomo wybudowano powiatową drogę. Starosta przyznaje, że chodzi o działkę należącą do jego rodziny. - Zapraszam urzędników wojewody do naszego starostwa, wtedy na miejscu wydamy im stosowne dokumenty - mówi starosta i dodaje - Nie mam zaufania do urzędników wojewody, bo mogą robić różne dziwne rzeczy z tą dokumentacją.
Wojewoda nie pozostaje dłużny staroście. Przypomina, że powiat w dużej mierze realizuje zadania administracji rządowej, której przedstawicielem w województwie jest właśnie wojewoda. - Starosta odmawia współpracy ewidentnie łamiąc prawo - mówi Ryszard Wilczyński. - To pismo kompromituje autora jako urzędnika i jako starostę, który w dużej mierze realizuje zadania z zakresu administracji rządowej, które w całości podlegają nadzorowi wojewody - podkreśla.
Temat podjęło Radio Opole w piątkowym programie Loża Radiowa. Program prowadzą: Marek Świercz i Maciej Nowak: