Lokalne firmy i instytucje: Studio Reklamy Q,Brand
Praca także dla mieszkańców powiatu namysłowskiego.

XXXII Sesja Rady Powiatu - Momentami było ostro

Przez ostatnie miesiące nasi radni powiatowi niezbyt dbali o atrakcyjność obrad Rady dla zwykłego odbiorcy. Plan sesji październikowej również nie nastrajał pod tym względem optymistycznie. Zapowiadało się nudne spotkanie. Takim też w dużej mierze było. Wszystkie uchwały proponowane w porządku obrad zostały przyjęte jednogłośnie. Sielankowe i bezbarwne - tak można byłoby okreslić czwartkowe obrady, gdyby nie trzy mocne i kontrowersyjne momenty.

Wojewoda kontra starosta
Wystąpienie wojewody opolskiego Ryszarda Wilczyńskiego na temat ocen szkód powodziowych (w czerwcu br.) miało już dojść do skutku w ubiegłum miesiącu. Natłok obowiązków sprawił, że odwiedził namysłowskich radnych właśnie wczoraj. Tajemnicą poliszynela jest wzajemna niechęć jaką darzą się panowie: starosta (PSL) i wojewoda (PO). Konfrontacja więc wisiała w powietrzu. Wojewoda Wilczyński zdał relację z ocen szkód po czerwcowych powodziach w naszym powiecie. Akcentował głównie fakt błędnego początkowo oszacowania strat finansowych spowodowanych przez kataklizm. Kontrola, którą zarządził np. zakwestionowała kwotę wstępnie oszacowanych szkód w gminie Pokój w wysokości 9 mln zł. W rzeczywistości ich koszt był o ponad połowę mniejszy. W tym kontekście zarzucił staroście manipulowanie namysłowską opinią publiczną. Chodziło o wypowiedź Michała Ilnickiego w biuletynie urzędowym "Gazeta Namysłowska" wydanym na poczatku lipca:

Jestem zaszokowany wypowiedzią wojewody Wilczyńskiego, który z jednej strony mianuje się przyjacielem wsi, a z drugiej nie działa na jej korzyść. Za powódź obciąża spółki wodne i właścicieli dróg, którzy jak mówi wojewoda nie regulują rowów. Wojewoda i rząd nie mogą zrzucać winy za powódź na mieszkańców i samorządy. A jeżeli chcą to robić niech dadzą więcej pieniędzy. Ludzie potrzebują natychmiastowej pomocy. Zapowiedziane kontrole na pewno tego nie przyśpieszą.

I tak się zaczęło:

Płać lub stój w kolejce szpitalnej
Prezes NZOZ Piotr Rogalski zapowiada "wyciszanie szpitala" co spowoduje wydłużenie kolejek. Wspomina również o przygotowywanej ofercie komercyjnej namysłowskiej lecznicy. Pacjent będzie mógł wybrać: płacić, bądź czekać w kolejce?

Kłótnia o donos
Kontrola Wojewódzkiego Urzędu Pracy w namysłowskim PUP-ie nie wykazała żadnych nieprawidłowości - poinformował przewodniczący Andrzej Michta. Kontrolę zainspirowała skarga na PUP, dotycząca ewentualnych nieprawidłowości przy przyznawaniu dofinansowań. Wg. dyrektora urzędu pracy, Zbigniewa Juzaka skargę napisał jego były pracownik wobec którego prowadzone jest postępowanie. Sporo emocji wywołała dyskusja na temat, kto otrzymał skargę i co z tym zrobił:

Namysłów - aktualności.
Sekcje: