Lokalne firmy i instytucje: BTH Technika Grzewcza Gazowa i Klimatyzacyjna
Praca także dla mieszkańców powiatu namysłowskiego.

Film o tematyce irlandzkiej

Tematem walki mniejszych narodów z "Brytolami" interesowałem się wcześniej. Zacząłem od Szkotów - "Walecznego serca" i "Rob Roya", a potem przyszła kolej na Irlandczyków...

 


"Wiatr buszujący w jęczmieniu" - trailer (THE WIND THAT SHAKES THE BARLEY) . Wielki film Kena Loacha nagrodzony Złotą Palmę podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes w 2006 roku. Dramat wojenny, a właściwie okupacyjny. Opowiada historię dwóch młodych Irlandczyków - Damiena i Teddy'iego, braci i członków IRA. To wstrzasająca opowieść o prześladowaniach Brytyjczyków w Irlandii przed uzyskaniem niepodległości, bezkompromisowej i okrutnej walce dwóch wyspiarskich narodów, z których jeden ma imperialny charaker, oraz bratobójczym w końcu konflikcie Irlandczyków  - wyniszczającej walce  Damiena z Teddym.

 


"Michael Collins" (1996) - trailer. Film Neila Jordna otrzymał Złotego Lwa za reżyserię oraz nagrodę dla najlepszego aktora (Liam Neeson) na Festiwalu Filmowym w Wenecji. Epicki i monumentalny obraz filmowy opowiada oczywiście o Michaelu Collinsie -  irlandzkim polityku, założycielu i przywódcy IRA, który po podpisania porozumienia pokojowego  z Anglikami - od 1922 był szefem Rządu Tymczasowego i naczelnym wodzem armii irlandzkiej. Ten irlandzki mąż stanu został zamordowany w zamachu zorganizowanym przez radykalny odłam IRA, który nie uznał porozumień pokojowych z Imperium Brytyjskim podpisanych przez Collinsa.

Neil Jordan o swoim dziele napisał:
Film nie oszczędza ani Irlandczyków, ani Brytyjczyków w prezentowaniu okrucieństwa, które jest częścią historii obu zwaśnionych narodów. Jak często udaje się ludziom uzyskać niepodległość bez rozlewu krwi? (...) Michael Collins zmarł, usiłując zastąpić działania wojenne zwyczajowymi prawami demokracji. Pomimo że wiele osób uznaje Michaela Collinsa za  i r l a n d z k i e g o  b o jo w n i k a, uważam, że ten film opowiada historię irlandzkiego patrioty,  m ę ż a   s t a n u   i  tym samym  -  c z ł o w i e k a   p o k o j u.


"Bloody Sunday" (2002 r.) - trailer. Stylizowany na dokument film "Krwawa Niedziela" opowiada o historii tragicznych wydarzeń z 30 Stycznia 1972 w Derry (Londonderry) - w  Irlandii Północnej. To  drobiazgowa i naruralistyczna narracja filmowa o  przygotowaniach do pokojowego marszu, który miał miejsce na Bishop’s Field w Derry, a także o przygotowaniach policji i wojska do tego wydarzenia. Komentuje ona pozornie spokojnie tragedię, która wydarzyła się podczas marszu protestacyjnego. Ten fabularyzowany dokument otrzymał nagrodę na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie w 2002 roku. Rezyser filmu Jim Sheridan powiedział  w przeprowadzanym z nim wywiadzie, że "<<Krwawa Niedziela>> to historia, której Irlandczycy nie potrafią zapomnieć, a Brytyjczycy nie chcą pamiętać".
 

 
"W imię ojca"(In the name of father) - fragm. Film ten nie jest historią o Irlandzkiej Armii Republikańskiej czy o terroryzmie, ale ukazuje nam obraz korupcji, nadużywania prawa oraz brutalność brytyjskiej policji i wymiaru sprawiedliwości w Irlandii Północnej. Ciekawy obraz duchowej przemiany młodego Irlandczyka z lekkoducha i zgrywusa w dojrzałego mężczyznę i obywatela, który w imię obrony niewinności i dobrego imienia swojego ojca,  walczy także o podstawowe prawa i wolności Irlandczyka.

 

 

 

Dodanych komentarzy: 2

Skoro entedy porusza temat odwiecznego konfliktu na linii Anglicy - Irlndczycy (czyli tzw. "troubles"), to ja chętnie dorzucę kolejne tytuły. Z góry wybaczcie, że nie opisuję fabuły, a posiłkuję się recenzjami z portalu FilmWeb.

"50-ciu ocalonych" [2008] - Oparta na faktach opowieść osadzona w realiach Irlandii lat ’80. 19-letni Marty McGartland nawiązuje współpracę z brytyjskim rządem i nie rozumiejąc do końca konsekwencji swoich działań zostaje jego agentem. Wkrótce uświadamia sobie, że to wcale nie względy polityczne, ale możliwość ocalenia życia innym ludziom jest motorem jego działania. Gdy pewnego dnia rząd wysyła go na najniebezpieczniejszą w jego karierze misję i zostaje zdemaskowany przez IRA, jego życiu zaczyna grozić śmiertelne niebezpieczeństwo. Aby chronić siebie i swoją dopiero co założoną rodzinę, Marty musi uciekać. I po dziś dzień żyje w ukryciu.

"Pięć minut nieba" [2009] - Historia pojednania dwóch mężczyzn stojących po przeciwnych stronach politycznego konfliktu w Irlandii - Joe i Alistara, który zabił brata tego pierwszego. Dramat ukazuje wieloletnią przemianę postawy obu mężczyzn, z których jeden nie próbuje prosić o przebaczenie, a drugi nie zamierza jej dać. Przy okazji dodam, że w filmie tym w jednej z głównych ról występuje aktor, o którego pytał w quizie entedy :-)

"Głód" [2008] - Film "Głód," to debiut reżyserski Steve'a McQueena. Irlandia Północna, członkowie paramilitarnej armii IRA w więzieniu przeprowadzają protest czystości. Walczą o to aby ich status więzienny zmienić ze zwykłych kryminalistów na więźniów politycznych. Jeden z więźniów to Bobby Sands zatrzymany po strzelaninie z policją. Oddany sprawie postanawia przeprowadzić strajk głodowy...

"Omagh" [2004] - W sierpniu 1998 roku cała Irlandia przygotowywała się do głosowania za pokojem w referendum dotyczącym postanowień porozumienia z Wielkiego Piątku. W tym samym czasie mała grupa dysydenckich członków IRA Tymczasowej (Provisional IRA) przeciwnych procesowi pokojowemu przygotowywała się do zamachu bombowego, którego skutki miały być wystarczająco krwawe i katastrofalne, by poróżnić Londyn i Dublin, spowodować wycofanie się unionistów z procesu pokojowego i ponownie wciągnąć Irlandię Północną w burzliwy konflikt. Grupa używała nazwy Prawdziwa IRA (Real IRA). Starannie wybranym celem było Omagh – małe miasteczko, w którym katolicy i protestanci żyli obok siebie nadzwyczaj pokojowo przez wszystkie 30 lat konfliktu w Irlandii. Bomba zabiła 31 osób, zniszczyła miasteczko i pozostawiła po sobie trwałą spuściznę.

Po obejrzeniu każdego z polecanych filmów nieuchronnie nachodzi człowieka refleksja. Jak dziwne i poplątane jest życie ludzi, którzy - jakby nie patrzeć - od lat są mieszkańcami (zdawałoby się) cywilizowanej Europy Zachodniej... Gorąco polecam moje, jak i entedy'ego propozycje (entedy, Twoja oferta, to tzw. irlandzka klasyka).

Dzięki, Namislawiaku, za uzupełnienie "kinowej klasyki irlandzkiej" nowszymi filmami. Przyznam się szczerze,  że mam zaległości kinowe. Swoją "klasyczną kinową czwórkę" oglądałem - i zrobiła na mnie  wrażenie. Szczególnie dwa pierwsze filmy.