Lokalne firmy i instytucje: Centrum Szkoleniowe WIEDZA
Praca także dla mieszkańców powiatu namysłowskiego.

Gaz łupkowy - pytania do burmistrza

Może warto na najbliższej sesji przepytać burmistrza, by wyjaśnił nam kulisy udzielenia koncesji na poszukiwania gazu łupkowego firmie "Strzelecki Energia"

 

Chciałbym publicznie poprosić radnych, a w szczególności Jana Kozyrę, bo reprezentuje opozycje i Śródmieście, w którym mieszkam, o zadanie kilku pytań burmistrzowi Krzysztofowi Kuchczyńskiemu. Pytam publicznie - m. in. aby burmistrz mógł się lepiej przygotować.

1. Czy burmistrz przed udzieleniem przez ministerstwo środowiska koncesji na poszukiwanie gazu łupkowego na obszar licencyjny "Oleśnica" opiniował wniosek firmy "Strzelecki Energia" w imieniu mieszkanców Gminy Namysłów?

2. Jeśli taka opinia została wydana, dlaczego mieszkańcy gminy i radni nie zostali  zaznajomieni z treścią tej opinii? Czy, jeśli taka opinia została wydana, możemy być na najbliższej sesji z nią zaznajomieni?

3. Dlaczego burmistrz nie powiadomił mieszkańców gminy o przyznaniu amerykańsko-australijskiej firmie Strzelecki Energia licencji na poszukiwanie gazu łupkowego na terenie ich zamieszkania?

4. Dlaczego nagłówek zawiadomienia zamieszczonego na "bipie" i wywieszonego na tablicy ogłoszeń: "Poszukiwanie i rozpoznawanie złóż gazu ziemnego i ropy naftowej na obszarze Oleśnica - zmiana koncesji 37/2011/p" oraz treść "ZAWIADOMIENIA - OBWIESZCZENIA o wszczęciu postępowania i wystąpieniu do organów współdziałających z dnia 10. 10 . 2011 r." ani słowem nie wspominają, że chodzi o poszukiwanie gazu łupkowego na terenie naszej gminy, sąsiednich gmin powiatu i innych gmin powiatu oleśnickiego, sycowskiego, kępińskiego, kluczborskiego? Sugeruje on przecież, że chodzi o poszukiwanie konwencjonalnych złóż gazu i ropy. Tak zresztą interpretowali tę informację szeregowi urzednicy UM.

5. Czy burmistrz Namysłowa był świadomy, że godząc sie na przyjęty w 2011 r. tryb przyznawania licencji poszukiwawczej gazu łupkowego firmie "Strzelecki Energia" współuczestniczy w łamaniu lub nadużywaniu prawa, bo wydanie licencji powinno poprzedzać postępowanie administracyjne prowadzone przez burmistrza Namysłowa prowadzące do wydania decyzji o  o środowiskowych uwarunkowaniach poszukiwań gazu łupkowego na obszarze licencyjnym Oleśnica?

Artykuł 72, ustęp 1, punkt 4 obowiązujacej w 2011 r. "Ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko z dnia 3 października 2008 r." mówi jednoznacznie, że "wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach następuje przed uzyskaniem: koncesji na poszukiwanie lub rozpoznawanie złóż kopalin". Czy burmistrz jest wobec tego świadomy, że jako organ państwowy odpowiedzialny za wydanie tej decyzji nie  wypełnił wówczas swoich podstawowych obowiązków?

6. Czy we wniosku koncesyjnym firmy "Strzelecki Energia" znanym burmistrzowi, karcie informacyjnej przedsięwzięcia, krótko mówiąc w dokumentach towarzyszących przyznaniu koncesji i przedstawionych burmistrzowi,  znajduje się informacja, że w planowanych pracach poszukiwawczych chodzi o wykonanie odwiertów o głębokości powyżej 1000 m mogących  znacząco oddziaływać na środowisko, dla których obligatoryjne staje się wydanie przez niego administracyjnej decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach jeszcze przed przyznaniem licencji?

7. Czy burmistrz jest świadomy, że obwieszczenie z 10. 10. 2011 r. wszczynające postępowanie administracyjne zmierzajace do wydania przez niego decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zmiany licencji na poszukiwania gazu łupkowego na całym obszarze poszukiwawczym "Oleśnica" przez firmę "Strzelecki Energia" nie spełnia ustawowej definicji  przekazania informacji do publicznej wiadomości ("Ustawa z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko" - art. 3 ust. 1 pkt 11, podpunkt c)?.

Ponieważ wydanie decyzji o środowiskowym oddziaływaniu przedsięwzięcia wymaga udziału społeczeństwa,  wobec tego należało to obwieszczenie  nie tylko "zawiesić na bipie i tablicy", ale i obligatoryjnie "opublikować w  prasie o odpowiednim do rodzaju dokumentu zasięgu". Czyli w gazecie lub gazetach wydawanych nie tylko w gminie Namysłów, ale i w całym obszarze licencyjnym "Oleśnica". Jak wiemy, ogłoszenie to nie ukazało się nawet w burmistrzowskim magazynie samorządowym "Gazeta Namysłowska". W świetle prawa nie zostało więc podane do publicznej wiadomości - jest wobec tego wadliwe prawnie i może być podważone przez każdy administracyjny organ odwoławczy.

8. Ponieważ wszczęte ogłoszeniem z dnia 10. 10 2011r. postępowanie administracyjne zmierzajace do wydania decyzji administracyjnej burmistrza o środowiskowych oddziaływaniach poszukiwania gazu łupkowego na obszarze licencyjnym "Oleśnica" nie zostało wg wymagań prawa podane do publicznej wiadomości, a firma "Strzelecki Energia"  kolejny raz zmienia warunki koncesji, burmistrz będzie zobowiązany do wszczęcią nowego postępowania - wg nowych warunków i standardów respektowania prawa. Czy wobec tego nie lepiej byłoby dla samej władzy i arbitra w sprawie administracyjnej, gdyby nowe rozpatrzenie tego kontrowersyjnego społecznie przedsięwziecia  przybrało tryb jawny postępowania administracyjnego - na co pozwala w tym przypadku prawo?

 

 

Dodanych komentarzy: 7

Art. 4. Każdy ma prawo do informacji o środowisku i jego ochronie na warunkach określonych ustawą.

Art. 5. Każdy ma prawo uczestniczenia, na warunkach określonych ustawą, w postępowaniu wymagającym udziału społeczeństwa.

[Ustawa o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko z dnia 3 października 2008 r.]

Oznacza to w praktyce, że każdy obywatel Gminy Namysłów ma prawo uzyskać w pokoju 23 UM, budynek A (nowy), piętro II - informację o poszukiwaniach gazu łupkowego w obszarze licencyjnym Oleśnica. To znaczy odpowiedzialna za udzielanie informacji o środowisku pracownica UM, inspektor Sylwia Zając, ma obowiazek udostępnić każdemu do wglądu wniosek firmy Strzelecki Energia o wszczęcie postępowania administracyjnego pozwalającego na poszukiwania gazu łupkowego, tj. prowadzenie odwiertów powyżej 4000 m metodą szczelinowania hydraulicznego; kartę przedsięwzięcia geologiczno-górniczego - (pokaźnego skryptu zastępującego na razie raport o oddziaływaniu na środowisko); innych dołączonych do dokumentacji opinii, np. burmistrzów i wójtów gmin obszaru licencyjnego "Oleśnica".

Firma Strzelecki Energia złożyła w UM w Namysłowie nową kartę przedsięwziecia dotyczacą poszukiwania i wydobycia gazu niekonwencjonalnego (łupkowego i zamkniętego w piaskowcu) metodą szczelinowania hydraulicznego. Nie podaje ona już dokładnej lokalizacji odwiertów poszukiwawczych, ale zawiera dodatkowe informacje, że odwierty i szczelinowanie prowadzone będą również na głębokości ok. 2500 m.  - w warstwie piaskowca, a więc w strefach niebezpiecznych już dla podziemnych zasobów wody.  Nie podaje ponadto nazw substancji chemicznych wprowadzanych do środowiska.

Radni i mieszkancy nie powinni zgodzić się na taki dokument i go zakwestionować, gdyż nie spełnia on prawnych wymagań "Ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko z dnia 3 października 2008 r".

Art. 3. 1. Ilekroć w ustawie jest mowa o:
 5)   karcie informacyjnej przedsięwzięcia - rozumie się przez to dokument zawierający podstawowe informacje o planowanym przedsięwzięciu, w szczególności dane o:
a)  rodzaju, skali i usytuowaniu przedsięwzięcia,
b)  powierzchni zajmowanej nieruchomości, a także obiektu budowlanego oraz dotychczasowym sposobie ich wykorzystywania i pokryciu nieruchomości szatą roślinną,
c)  rodzaju technologii,
d)  ewentualnych wariantach przedsięwzięcia,
e)  przewidywanej ilości wykorzystywanej wody, surowców, materiałów, paliw oraz energii,
f)  rozwiązaniach chroniących środowisko,
g)  rodzajach i przewidywanej ilości wprowadzanych do środowiska substancji lub energii przy zastosowaniu rozwiązań chroniących środowisko,

Karta informacyjna przedsięwzięcia firmy Strzelecki Energia nie spełnia warunków  Art. 3. ustęp 1. punkt 5, a w szczególności podpunktów a), b) - a także g), bo zasłaniając się tajemnicą patentową i technologiczną nie podaje nazw substancji chemicznych stosowanych w szczelinowaniu hydraulicznym, a przecież wymaga tego ten ostatni podpunkt w/w ustawy.

Co ciekawe, na mapie dołączonej do nowej karty informacyjnej,  oceniajacej walory przyrodnicze i krajobrazowe,  północny obszar Powiatu Namysłów ma najniższą klasę. Czy to oznacza, że odwierty będą prowadzone np. w okolicy Pągowa, Krzykowa Jakubowic, Pawłowic, Smogorzowa, Głuszyny, Kowalowic, Bukowy Ślaskiej, Baldwinowic? Przecież, aby złożyć swoje uwagi i wnioski mieszkańcy tych miejscowości muszą znać dokładną lokalizację odwiertów poszukiwawczych.

I firma poszukiwawcza, czy jej się podoba czy nie,  musi zgodnie z polskim prawem podać lokalizację odwiertu z powierzchnią zajmowanej pod odwierty działki.

 

Święte słowa entedy, nic dodać i nic ująć, takie jest polskie prawo i jego wymogi a firma Strzelecki Energia musi je realizować a także respektować co do joty!

Inaczej będzie to samowola, niezgodna z prawem a wtedy każdy obywatel będzie miał prawo wkroczyć na drogę sądową i zakwestionować(zaskarżyć) je na drodze prawnej, czy to w Sądzie Administracyjnym, czy też Gospodarczym a może Cywilnym(nie jestem pewien gdzie ale to jest do sprawdzenia?!) Na pewno największe prawo do takich działań będą mieli mieszkańcy terenów bezpośrednio przylegających do miejsc odwiertów poszukiwawczych czy następnie wydobywczych, szczególnie zaś wtedy kiedy prawo zostanie złamane a Oni poczują się zagrożeni.

Mocno mnie dziwi dotychczasowe niewielkie zainteresowanie mieszkańców naszego powiatu i gminy Namysłów sprawą wierceń, poszukiwań i wydobycia gazu łupkowego, czy też gazu piaskowcowego na terenach północnej części pow. namysłowskiego, przecież są to tereny o dużym znaczeniu rolniczym  dla naszego regionu i w takim też charakterze głównie pod uprawy rolnicze wykorzystywanym.

Intensywnie drążysz ten temat i dużo piszesz, chwała Ci za to ale te informacje jakoś nie mogą się "przebić" do mieszkańców miejscowości, które wymieniasz.  Szanowni Mieszkańcy Pągowa, Krzykowa Jakubowic, Pawłowic, Smogorzowa, Głuszyny, Kowalowic, Bukowy Ślaskiej, Baldwinowic a także w bezpośrednim sąsiedztwie Namysłowa, zainteresujecie się tą sprawą i odezwijcie się jak postrzegacie sprawę wierceń i wydobycia gazu na terenach przylegających do Waszych gospodarstw, łąk i pól uprawnych? Pytajcie i nagabujcie swoich sołtysów, wójtów a także Burmistrza, dlaczego nie ma(i nie podaje się) w tej tak ważnej i niezmiernie istotnej sprawie tj. o Waszym środowisku i jego ochronie, wielu ważnych informacji?

Pozdrawiam Was serdecznie i do miłego...

Dzięki forum "Namysłowianie "dowiedziałam się o poszukiwaniach i w przyszłości pozyskiwaniu gazu łupkowego  z terenu naszej gminy ,ten bulwersujący temat jest owiany tajemnicą .Na żadnej tablcy gminnej(możlwe że informacja ta była na tablicy w Urzędzie) na terenie miasta na tablicach nie było takiej informacji ,a powinna być.Różnymi  dostępnymi  sposobami musimy powiadomić mieszkańców naszej Gminy  i nie tylko  naszej Gminy o zagrożniach wynikaących z tej niechlujnie napisanej ustawy i nieprzestrzeganiu prawa przez ludzi sprawujących władzę,Otrzymując od nas  mandat mają nas reprezentować, występować w naszym imieniu a nie przeciw nam .Dziękuję za tyle cennych informacji,oby dotarły do jak największej liczby mieszkańców.

Rosomaku_1, ogłoszenie, o "poszukiwaniu gazu i ropy naftowej", o którym mowa wyżej,  zostało opublikowane tylko na elektronicznym BIP-ie - w dziale Ochrona Środowiska i wisi od października 2011 r. niekompletne na tablicy ogłoszeń naprzeciwko gabinetu kierownika i inż. Tadeusza  Bagińskiego - nowy budynek A, II piętro.

 Zainteresowanych gazem łupkowym odsyłam do obszernego wywiadu z Panią Profesor Danutą Miedzińską z "WAT", zamieszczonego w ostatnim "Naszym Dzienniku",(9 września 2012) gdzie informuje o nowych polskich metodach wydobywania gazu łupkowego. Polega on na uźywaniu CO2 a nie metodzie hydraulicznej, która ma być tańsza i nie degraduje środowiska bo nie uźywa się ani wody ani chemikaliów. Moim zdaniem jest przewwczesne podnoszenie alarmu co do metody wydobycia.