Lokalne firmy i instytucje: Centrum komputerowe
Praca także dla mieszkańców powiatu namysłowskiego.

Rozmowa z Tomaszem Sakiewiczem w Polsat News

Jest wyjątkowo ciekawa, wręcz sensacyjna...

[video: http://www.youtube.com/watch?v=7x7tuIfasEQ]

 

Muszę postawić co najmniej 10 znaków, a chciałem bez żadnego komentarza...

temat / lokalizacja

Tematy

Dodanych komentarzy: 11

Do samobójstwa można skłonić krótką perswazją ... pod warunkiem, że poparta jest autorytetem skuteczności i niezawodności instytucji o takich możliwościach jak np. mafia, WSI lub SB.

- Wiesz że możemy załatwić ciebie lub całą rodzinę i że sprawa nigdy nie wyjdzie na wierzch, bo w policji, prokuraturze i w sądach możemy co chcemy. Masz do wyboru: albo się teraz powiesisz, albo będziemy załatwiać po kolei twoich, zaczynając od najmłodszego wnuka. Za każdym razem poinformujemy ich, że miałeś do wyboru albo ich, albo swoje życie, że będą następni jeśli choć pisną i będą następni, jeśli dalej się będziesz upierał przy swoim życiu zamiast ich życia. Chcesz żeby wiedzieli, że ratując swoje życie skazałeś ich na długi okres lęku i śmierć po kolei? To tylko jedna z wielu możliwych wersji i dość skrajna bo sądzę, dla większości wystarczy delikatniejsza perswazja. ... Możliwe? ... Przecież ci w więzieniach [Baranina, porywacze Olewnika...] naprawdę odebrali sobie życie bez niczyjej fizycznej pomocy.

Spodobał mi się w sieci taki post inernauty o kryptonimie ZX10R(nv)

 

Bardzo ciekawie o samobójstwach aresztowanych i oskarżonych trzech porywaczach Krzysztofa Olewnika opowiada mecenas Bogdan Borkowski, pełnomocnik rodziny Olewników.

Franiewski, Kościuk, Pazik powiesili się w niemonitorowanych kącikach sanitarnych rok po roku w ten sam sposób. Co ciekawe, samobójstwo popełnił również  strażnik pilnujący Wojciecha Franiewskiego, szefa gangu porywaczy. Mecenas mówi również z nieufnością o przyjętym przez prokuraturę głównym motywie w śledztwie w sprawie samobójstwa A. Leppera.

Rozmowa Niezależna - mec. Bogdan Borkowski

Bardzo ciekawie o tajemnicy telewizyjnej stopklatki w mieszkaniu A. Leppera pisze bloger Ksymenes. Niby wszystko z tą stopklatką z premierem i nowym szefem MON było jasne - typowe zacięcie dekodera Polsatu - a jednak sprawa jest nadal tajemnicza.

Pech Tuska, polityczny dekoder albo jak zarobić 20000 zł

Śmierć A. Leppera - dwie kolejne salwy Gazety Polskiej

Pierwsza salwa to tekst "Samobójstwo doskonałe" . A w nim w części wstępnej taka oto myśl Aleksandra Ściosa:

Do dziś rosyjskie służby i ich filie w państwach bloku wschodniego stosują śmierć jako narzędzie nacisku i kontroli. Zabójstwa przeciwników politycznych, niewyjaśnione zgony rywali czy samobójstwa niewygodnych świadków nikogo nie dziwią, a świat Zachodu ze zrozumieniem przyjmuje tę wpółczesną formę opriczniny. W ciągu dziesięcioleci to piętno "zbrodni doskonałej" najpełniej wskazuje na przynależność do kręgu moskiewskiego dominium i wyznacza obszar wpływów kremlowskich suwerenów.

Polski samobójczy danse macabre

kwiecień 2008 śmierć w celi Sławomira Kościuka

19 stycznia 2009 śmierć w celi Roberta Pazika

20 styczeń 2009 śmierć w kąciku sanitarnym w celi Wojciecha Franiewskiego

lipiec 2009 samobójstwo klawisza pilnujacego herszta gangu porywaczy K. Olewnika, W. Franiewskiego

19 stycznia 2009 samobójcza śmierć przez powieszenie oficera ABW w czasach PiS, ppłk Barbary P. - list pożegnalny nigdy nie został ujawniony opinii publicznej

13 kwietnia 2009 zaginiecie szyfranta Stefana Zielonki - po odnalezieniu zwłok w Wiśle jako przyczynę śmierci podano samobójstwo

23 grudnia 2009 samobójstwo Grzegorza Michniewicza, dyrektora generalnego Kancelarii Prezesa Rady Ministrów

12 czerwca 2011 samobójcza śmierć oficera Służby Kontrwywiadu Wojskowego z centrum dowodzenia Marynarki Wojennej

maj 2011 samobójstwo Ryszarda Kucińskiego, prawnika Samoobrony i zaufanego człowieka A. Leppera

5 sierpnia 2011 samobójstwo A. Leppera

Cały tekst można przeczytać tylko w dzisiejszym papierowym wydaniu Gazety Polskiej. A jak przypomnimy sobie o innych śmierciach komendanta głównego policji Marka Papały, szefa służby celnej Ireneusza Sekuły, ministra sportu Jacka Dębskiego - to cóś w tej Polsce jest bardzo chore. Mafia czy Państwo? Tak giną pacynki i marionetki. Mnie interesuje jednak,  jak myte są te wprawne brudne rączki?

 

 

pada oczywiście na "okręt kapitana" Samoobrony Janusza Maksymiuka. Wśród współpracowników w biznesie, przyjaciół, doradców aż roi sie od wysokich funkcjonariuszy osławionych WSI - gen. Konstanty Malejczyk, gen. Zenon Poznański, płk Marek Mackiewicz, płk Lech Szymański. Tekst Doroty Kani "Śmierć Andrzeja Leppera. Tygiel dezinformacji." - jak na razie - do przeczytania tylko w papierowym dzisiejszym wydaniu "Gazety Polskiej".

Śmierć gen. Petelickiego jest bardzo tajemnicza. Jedna informacja mediów wymaga niewątpliwie sprostowania. Ciało generała znaleziono w garażu podziemnym siedmiopiętrowego apartamentowca w Warszawie, a nie w garażu domowym. Na razie nadal nie wiemy, ile tych ran postrzałowych było? I gdzie "seryjny samobójca" przyłożył lufę pistoletu, ponoć w potylicę.

Dopiero w poniedziałek dowiedzieliśmy się, że strzał byl tylko jeden, a rany postrzałowe klasycznie dwie - wlotowa i wylotowa, że generał włożył pistolet do ust. Pierwszy komunikat PAP-owski zmuszał nas do podejrzliwości i snucia teorii spiskowych. Dzisiaj wszyscy zastanawiają się, czy to niechlujstwo informacyjne było przypadkowe. Przecież garaż domowy to co innego niż boks w garażu podziemnym na kilkadziesiąt samochodów.

W poniedziałek rano  -  po 9.00 - w sieci pojawiła się kolejna wersja śmierci gen. Petelickiego. Generał nie włożył lufy pistoletu do ust, ale przyłożył ją do skroni. Ciekawie dziś  w "Radiu <<Wnet>>" o lenistwie i niechlujstwie polskich żurnalistów dyskutował z Piotrem Goćkiem dziennikarz śledczy "Uważam Rze", Cezary Gmyz: "Polska jest krajem samobójstw politycznych". Całość rozmowy na pasku pod streszczeniem.