Lokalne firmy i instytucje: Dobra Forma
Praca także dla mieszkańców powiatu namysłowskiego.

AS z rękawa

Jest taki dowcip...

 

Przedstawiciel piekła proponuje niebu rozegranie meczu piłkarskiego. 
- Głupi pomysł - odpowiada zdziwiony archanioł Gabriel - przecież dobrze wiesz, że wszyscy najlepsi piłkarze są w niebie... 
- A gdzie są wszyscy sędziowie? - odpowiada chytrze Lucyfer.

Nowa Trybuna Opolska napisała 2 kwietnia artykuł pt.: Jak się robi wybory w namysłowskim SLD...

- tutaj link: www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article

Tymczasem w Radiu Opole podano:

Andrzej Spór będzie kierował powiatowymi strukturami SLD w Namysłowie. Taką decyzję podjęli delegaci na czwartkowym (29.03) zjeździe. Jednak przed wyborami doszło do zgrzytu. Na początku marca Spór nie znalazł się wśród 10 delegatów SLD z Namysłowa. To oznaczało, że nie może wziąć udziału w zjeździe powiatowym. W międzyczasie Marian Grześkowicz został ukarany przez sąd partyjny i wykluczony z SLD.

30 marca 2012 13:37

 

Andrzej Spór © (fot. Małgorzata Lis-Skupińska/AFRO)

 

 

 

 

 

 

 

 

Według Grześkowicza zrobiono to specjalnie, by Spór mógł wejść na jego miejsce i uczestniczyć w zjeździe powiatowym.

 - Sądziłem do końca, że do takiego przekrętu nie dojdzie. Że nawet jeśli nie wystartuję w tych wyborach, ze względu na to, że sąd ukarał mnie nieprawnie, to sądziłem, że w to miejsce nikt nie będzie wchodził, bo to też jest wbrew prawu. Ale Andrzej Spór zdecydował, że zostanie kandydatem w taki oto sposób, no i został - mówi Radiu Opole Grześkowicz.
Grześkowicz dodaje, że część członków SLD nie zgadza się z takim postępowaniem i dziesięciu z nich nie wzięło udziału w czwartkowym głosowaniu. 
 Andrzej Spór zapewnia, że wybory nie zostały ani naciągnięte, ani w jakikolwiek sposób "ustawione". - Odbyły się zgodnie ze statutem partii, a wniosek do sądu partyjnego Grześkowicza został skierowany w lipcu ubiegłego roku - wyjaśnia nowy szef powiatowych struktur SLD w Namysłowie.
 - Pan Grześkowicz został wykluczony 23 marca z partii przez sąd pierwszej instancji i zawieszony w prawach członka. W ślad za tym zwolniło się to miejsce delegata i kolejny na liście wchodził na listę delegatów. Ja byłem dopiero trzeci. Dwóch kolegów partyjnych przede mną rezygnowało z udziału, w ślad za tym zarząd powiatowy SLD w Namysłowie podjął decyzję o umieszczeniu mojej skromnej osoby na liście delegatów - tłumaczy Spór.
 Marian Grześkowicz zapowiada, że złoży odwołanie do krajowego sądu partyjnego SLD w Warszawie. Do sprawy będziemy wracać.

Źródło: http://www.radio.opole.pl/2012/marzec/wiadomosci/spor-szefem-namyslowskiego-sld.html

 

 

 

 

Dodano 1 komentarz

 Ale JAJA! I WSZYSTKO ZGODNIE Z PRAWEM!