Jak muzyka działa na nasz organizm

 

Jak muzyka działa na nasz organizm? Jakie są mechanizmy i skutki tego oddziaływania? W odpowiedzi na te pytania wklejam tekst napisany przez dr Dorotę Wojciechowską-Żuk, redaktor serwisu Arteum, ponieważ zawarte są w nim podstawowe informacje na ten temat. Tekst ten to ogólne informacje na temat terapii muzyką, bazuje na informacjach z różnych źródeł, które są poparte badaniami klinicznymi. Zapraszam do interesującej lektury.

 

 

Muzykoterapia i meloterapia ma dobry wpływ nie tylko na naukę mowy, języków obcych, matematyki i logicznego myślenia - można te formy bardzo wszechstronnie wykorzystać w pracy z dzieckiem. Dzieje się tak, ponieważ słyszane przez nas dźwięki oddziałują nie tylko na korę mózgu (kora mózgu odpowiedzialna jest m.in. za świadome odbieranie bodźców - dopisek mój) — to działanie istnieje też podczas naszego snu lub narkozy; dźwięki działają także na układ brzeżny, twór siatkowaty i podwzgórze — bez względu na to, czy czuwamy czy też śpimy.
Układ brzeżny jest odpowiedzialny za pracę większości naszych narządów wewnętrznych. Jeśli dźwięki działają na ten układ — działają również na narządy wewnętrzne. Twór siatkowaty odpowiada za pracę naszych mięśni. I znowu — skoro dźwięki oddziaływają na ów twór, muszą również mieć wpływ na stan naszych mięśni. Natomiast podwzgórze ma bezpośredni wpływ na pracę przysadki mózgowej; przysadka stymuluje wydzielanie wszystkich hormonów w gruczołach dokrewnych. A hormony te mają m. in. wpływ na nasz temperament, zamiłowania, zachowanie i stosunek do otoczenia.

Wpływ muzyki na -szeroko rozumiany- rozwój dziecka potwierdzony jest badaniami z zakresu medycyny, psychiatrii i psychologii: przełomowym odkryciem były tu badania, które w latach 50-tych przeprowadził francuski otolaryngolog prof. Alfred Tomatis, wykorzystujący muzykę do pracy z dziećmi z zaburzeniami mowy i komunikacji. Tomatis wykazał, że ucho jest nie tylko jednym z narządów naszego ciała, ale że jest przede wszystkim organem, który naładowuje korę mózgową energią elektryczną. Właśnie to "dynamizowanie kory mózgowej poprzez dźwięki" poprawia wiele ważnych dla człowieka rzeczy, jak: koncentracja uwagi, podnosi kreatywność, ułatwia zapamiętywanie, ponadto ułatwia naukę czytania i pisania, podwyższa motywację, opóźnia objawy zmęczenia, harmonizuje napięcie mięśniowe, poprawia koordynację ruchową oraz dobrze wpływa na osoby chore na depresję. Obecnie muzykoterapia definiowana jest jako ”forma psychoterapii, która wykorzystuje muzykę i jej elementy jako środki stymulacji oraz ekspresji emocjonalnej i komunikacji niewerbalnej w procesie diagnozy, leczenia i rozwoju osobowości człowieka”, właśnie ze względu na wpływ muzyki na psychosomatyczny stan człowieka.

Badania dowiodły, że po 10 minutach słuchania odpowiednio dobranej muzyki (relaksacyjnej) u większości osób zmęczenie mija, oddech staje się wolniejszy, a praca serca zwalnia. Muzykoterapia oprócz likwidacji zmęczenia gasi negatywne emocje, takie jak złość, niechęć, agresja.
Muzykoterapię stosuje się również przy łagodzeniu bólu i obniżaniu lęku, jako leczenie wspomagające wielu chorób i schorzeń o podłożu psychicznym (np. nerwice czy lęki), jak i przy bólu cielesnym (np. w USA stosuje się ją przy rekonwalescencji pacjentów po ciężkich operacjach chirurgicznych na otwartym sercu).

Specjalnym rodzajem muzyki stosowanym w muzykoterapii są naturalne dźwięki przyrody. Muzyka grana ta utrzymana jest w fizjologicznym, zgodnym z zegarem biologicznym rytmie 60 uderzeń na minutę. Dźwięki przyrody (śpiew ptaków, szum morza, wiatr, śpiew delfinów, trzask ognia z kominka i wiele innych) działają jak bodziec podprogowy. Łagodnie i harmonijnie dociera do naszej podświadomości, bez względu na to, czy słuchamy, czy tylko słyszymy tę muzykę.

Natomiast samodzielne tworzenie muzyki, grę na instrumentach np. klawiszowych efektywnie wspomaga się i aktywizuje te części mózgu, które odpowiadają za dysfunkcje, takie jak: dysgrafia, dysleksja czy skrzyżowana lateralizacja. Dziecko, pod wpływem stymulacji mózgu odpowiednio dobraną muzyką łatwiej może się skupić przy odczytywaniu wyrazów, liter czy całych zdań. Formy terapii poprzez muzykę wskazane są również w przypadku dzieci nadpobudliwych, jak i izolujących się od grupy rówieśniczej, zamkniętych w sobie, skłaniających się ku zachowaniom autystycznym.

Dr Paweł Kuczma - logo kancelarii radcy prawnego
Radca Prawny Prof. UZ dr hab. Paweł Kuczma
Pomoc drogowa Marcińczak
Pomoc drogowa Marcinczak & Synowie

(...)

Niestety, tylko w niewielu krajach świadomość związana z dobroczynnym oddziaływaniem muzyki i śpiewu jest wystarczająco duża, by stosować muzykoterapię w sposób bardziej rozpowszechniony (tak jak to ma m.in. miejsce w szpitalach w USA, gdzie muzykę stosuje się podczas operacji). Obecnie wszystkim noworodkom w polskich szpitalach bada się słuch, ale brak dobrego systemu edukacji muzycznej zaprzepaszcza wczesne zrozumienie i odczucie dobroczynnego działania śpiewu oraz odpowiedniej muzyki.

 

 

Źródło: forum.arteum.pl

Zdjęcie pochodzi ze strony: www.w-spodnicy.pl/


Dodanych komentarzy: 4

I znowu Magdalene polityka Cię przywalilem. Innych też do imentu już znudziłem i wkurzyłem. Ale ja to przed świętami musiałem zrobić. To było silniejsze ode mnie. Jak nikt mnie nie zahaczy - z portalu  znikam. Jadę się terapeutyzować na ptaki. RedNacz, Twoja "muza" dobra jest do fajki, kawy i piwa:)) To też jakieś stadium terapii;)

Entedy, masz kolego taki charakter, że nie dasz rady znikąć z portalu na 48h.
Jedyna sznasa, to jak wyjedziesz na 1 listopada, ale raczej chyba nigdzie nie jedziesz, więc nawet w Boże Narodzenie napiszesz nam, że Jezus zostanie niebawem ukrzyżowany, taki z ciebie już typ ;)

Entedy, masz kolego taki charakter, że nie dasz rady znikąć z portalu na 48h...

Jeśli już, to obsesja goni obsesję. Dlaczego tak sobe anonimie upodobałeś nagonkę na Entedy'ego, że przeskakujesz z jego blogu (gdzie  bronisz jego autorowi się wypowiadać) do blogu Magdalene wsadzając łyżkę dziegciu w apolityczną treść? Pytam serio, dlaczego?

Nawiązując do wpisu - polecam relaks przy muzyce. Uspokaja.