Proces Bonifratrów na fotografii

Na prośbę Entendy`ego poniżej zamieszczam fotografie z procesu namysłowskich Bonifratrów.

Fotografie pochodzą z publikacji K. Koźniewskiego "Wężowe studnie", o której mowa jest już na tym portalu.

Fotografia 1 to wg podpisu - "Widok na ławę oskarżonych"

Fotografia 2  - "Grupa wychowanków zakładu zeznająca w charakterze świadków".

Skany są nie najlepszej jakości, ale to wynika z typograficznej techniki druku książki.

 

temat / lokalizacja

Dodanych komentarzy: 5

Namislavia, miałem z kubą_3a nosa, ten opis zdjecia w wydawnictwie IPN-owskim jest błędny:

http://ipn.gov.pl/portal/pl/705/10437/Przez_Morze_Czerwone_cz_VII_Zakony_w_Polsce_Ludowej.htm

entedy:

Kubo_3a - zdjęcie jest źle opisane. [Zakony w Polsce Ludowej, cz. VII cyklu Przez morze czerwone, dodatek IPN do "Gościa Niedzielnego", 12 VII 2009, s. 5]. To nie żaden proces zakonnic z 1951 r. z Namysłowa, ale Proces Bonifratrów ze stycznia (24 - 28). Na ławie oskarżonych widzimy nie zakonnice, ale jedną zakonnicę - Zofię Dorsz i trzech mężczyzn - prawdopodobnie o. Mieczysława Redla, woźnego Ignacego Michałowskiego, trzeci nieznany ( może wychowanek?) [Jak świetnie wyczuła to kuba_3a chodzi o jednak o Jadwigę Śmieję(pilegniarkę] - niewidoczny, cięty kropem przez IPN-owskiego redaktora jest prawdopodobnie przeor o. Wincenty Florczak. Oskarżonych sadzono wg hierarchii - ciężaru stawianych zarzutów. O zabranianie podopiecznym udziału w popołudniowych zebraniach ZMP byl oskarżony przeor Wincenty Florczak. Siostra Zofia Dorsz - księgowa była oskarżona o prowadzenie fałszywej księgowości Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego dla Epileptyków, dotowanego prawdopodobnie przez państwo.

Na fotgrafii I  z "Wężowych studni" mamy wobec tego na ławie oskarżonych: o. Wincentego Florczaka, siostrę Zofię Dorsz, o. Mieczysława Redla, Ignacego Michałowskiego (woźnego), Jadwigę Śmieję (pielęgniarkę). Jesteśmy z kubą-3a lepsi od historyków IPN;)

Dziękuję Namislavii za poprawienie linku, bo publikacja bardzo ciekawa i "historia" z opisem fotografii na s.5 również. To tak wygląda, jak pogania mnie moja Zosia do klepania kotletów. Zeszyt jest oczywiście do ściągnięcia w pliku PDF.

Entedy taka jest proza życia(mam na myśli to klepanie kotletów) ale cieszy mnie bardzo,że jesteście lepsi od historyków z IPN-u.

Teraz czas zacząć poważne poprawianie i poinformować IPN o ich błędnych opisach do fotografi.Gratuluję Wam,trzymajcie tak dalej,świetna robota.

Pozdrawiam serdecznie i do miłego...

 

Bonifratrzy zawsze byli okrutni , nie wiem czemu mówią na nich ,,dobrzy,, bracia. Przecierz to prawdziwe bestie jeszcze wojnę zrobią i będą nas mordować