Namysłowskie SLD nie uczy się na błędach. Zdradza nawet symptomy tzw. syndromu sztokholmskiego. Jak inaczej nazwać kolejną próbę nawiązania romansu z lokalnym PSL-em Michała Ilnickiego. Wszystkie dotychczasowe kończyły się bowiem sromotnie dla SLD.
1998 rok, gminą Namysłów, na skutek zręcznej intrygi Michała Ilnickiego i niepodziewanego wyboru na burmistrza Krzysztofa Kuchczyńskiego, włada koalicja PSL-SLD-NRS. Sielanka nie trwa jednak długo i na skutek tąpnięcia SLD wycofuje się z tej koalicji. Jednak nie całe - część prominentnych członków Sojuszu, którzy pełnią funkcje w zarządzie gminy zostaje u boku Ilnickiego i Kuchczyńskiego. SLD traci wtedy takie nazwiska jak Krystyna Leszczyńska (ówczesna wiceburmistrz), Tadeusz Jaroszewski i Kazimierz Florek.
Do kolejnego zbliżenia między namysłowskim Sojuszem i PSL-em dochodzi po wyborach w 2006 roku. SLD zyskuje stołek wiceburmistrza, który przypada Grzegorzowi Kubatowi. Andrzej Spór zostaje szefem jednej ze spółek gminnych, ADM TBS (poprzedniczka obecnego ZAN Sp. z o.o.). W tym przypadku sielanka także nie trwa długo. W 2008 r. burmistrz Kuchczyński zwalnia Spóra ze stanowiska prezesa. SLD reaguje wyjściem z koalicji, lecz znów nie całe. Wraz z wiceburmistrzem Kubatem u boku burmistrza decydują się pozostać radni: Barbara Leszczyńska, Ryszard Wołczański i Jan Dróżdż.
Dwa lata po tych wydarzeniach Spór ocenia, że była to rozgrywka polityczna z inspiracji Michała Ilnickiego - Pamiętamy, kiedy burmistrz mnie odwołał ze stanowiska. Stało się to w imieniny starosty, Michała. Zamiast zanieść mu kwiatki zaniósł mu moją głowę i tu o to chodziło - komentował na łamach Namyslowianie.pl.
temat / lokalizacja
Dodanych komentarzy: 4
Re: Syndrom sztokholmski namysłowskiej lewicy
Informacja z ostatniej chwili: wczoraj Zarząd Wojewódzki SLD podjął jednogłośnie decyzję o skierowaniu wniosku do Rady Wojewódzkiej SLD o rozwiązanie struktur powiatowych partii w Namysłowie. Wniosek zostanie rozpatrzony na najbliższym posiedzeniu Rady na poczatku kwietnia br.
Re: Syndrom sztokholmski namysłowskiej lewicy
I co to zmieni? Aby rozwiązać organizację trzeba mieć powód i podstawę prawną. Ten sam Zarząd rozwiązał organizację w Brzegu i do dziś nie potrafi jej poskładać. Zarząd Krajowy SLD uchylił decyzje SLD w Opolu dot. Brzegu jako niezgodne z prawem. Tak samo będzie w Namysłowie. Rada Wojewódzka nic nie zrobi bo zadziała wbraw prawu, które w SLD obowiązuje.Co niektórzy nie mogą tego do dziś zrozumieć. Rozwiązanie struktur to odwołania do organów krajowych, co potrwa miesiącami a w ostateczności ewentualne wybory, które tandem Domaszowice-Namysłów z 200 członkami na pokładzie rozwala w jednym ruchu. Andrzej Spór już nie wróci do władzy w SLD bo w między czasie Sąd Partyjny albo go pozbawi w niej wszystkich funkcji albo wywali z SLD.
A tak na marginesie...czy informacje do tego artykułu o decyzjach Rady Wojewódzkiej SLD przekazała jej członek z Namysłowa? Jeśli tak, to czy aby ten artykuł nie jest czasem artykułem inspirowanym? PAWEŁ KUKIZ powiedział ostatnio: W oszustwie i manipulacji komuna nie dorasta Platformie do pięt.
Re: Syndrom sztokholmski namysłowskiej lewicy
Drogi EOL-u ok odniosłeś się do komentarza. Poczekamy na ostateczne rozstrzygnięcia wewnątrz SLD pewnie jeszcze trochę czasu. Bardziej ciekawi mnie Twoja opina dotycząca przedstawionych faktów w artykule ReVoltaire o podziałach w SLD, które spowodowane były zawsze jednym i tym samym czyli koalicją z namysłowskim PSLem.
Re: Syndrom sztokholmski namysłowskiej lewicy
A tak na marginesie...czy informacje do tego artykułu o decyzjach Rady Wojewódzkiej SLD przekazała jej członek z Namysłowa? Jeśli tak, to czy aby ten artykuł nie jest czasem artykułem inspirowanym? PAWEŁ KUKIZ powiedział ostatnio: W oszustwie i manipulacji komuna nie dorasta Platformie do pięt.
Artykuł jest jak najbardziej inspirowany. Głównie sytuacją wewnątrz namysłowskiego SLD, która już od jakiegoś czasu jest sprawą publiczną. Dociekam przyczyn takiego stanu rzeczy, wszak to największe i niegdyś najmocniejsze ugrupowanie w tym powiecie. Inspiruje mnie również fakt, jak kategorycznie obecne "nowe" SLD odcina się od Spóra, a za to z jaką chęcią powiela jego błędy. Tyle.
EOLu, dotąd miałem poczucie, że rozmawiamy na odpowiednim poziomie. W momencie, kiedy zaczynasz wietrzyć teorie spiskowe, to zdaje się równasz do swoich obecnych/ przyszłych koalicjantów.