Pomimo iż Właściciele lokali z odpowiednim wyprzedzeniem, wyraźnie sprecyzowali co należy w pierwszej kolejności, wykonać w ramach prac i srodków remontowych w 2012 roku, Zarząd NSM i tak po swojemu wspaniałomyślnie zlecił przełożenie nawierzchni chodnika przy ul. Reymonta 14.
Może nawet i nie było w tym nic nadzwyczajnego i przeszło bez echa, gdyby nie wiedząc dlaczego?
1. Zmniejszono szerokości przekładanego chodnika .
2. Nie zachowano widocznego i wymaganego nachylenia chodnika w kierunku od budynku do pobliskiego trzepaka i boxu śmietnikowego oraz w kierunku do ulic w których znajdują się kratki odprowadzające wody z opadów atmosferycznych.
3.Nie wykonuje się niezbędnego nachylenia zjazdu z chodnika, w wyniku czego, powstałaby nieznaczna pochylnia, w kierunku do boxu śmietnikowego i placu postojowego samochodów, zamiast kolejnych uciążliwych schodów a przy okazji znaczne ułatwienie dla niepełnosprawnych osób i rodzicom przewożącym w wózkach małe dzieci.
4. Roboty rozpoczęto w pośpiechu i w zimie tuż przed grudniowymi Świętami i Nowym Rokiem, podczas dających się przewidzieć znacznych mrozów i opadów atmosferycznych.
Uwzględniając powyższe spostrzeżenia i uwagi, a ponieważ prac nie zakończono, można to jeszcze w sposób właściwy wykonać, poprawiając poprzednie niedopatrzenia lub nietrafne uzgodnienia, tak by w niedalekiej przyszłości ponownie tego nie poprawiać, tak jak to miało miejsce w nieodległej przesłości z budowanym i kilkakrotnie poprawianym placem postojowym dla samochodów, pomiędzy budynkami Reymonta 8 i 4, ponosząc nikomu niepotrzebne znaczne wydatki i kolejne komentarze, w stylu : Kto za to płaci i gdzie jest Rada Nadzorcza?!!!
Na marginesie: W jaki sposób zostanie zagospodarowana i rozliczona (szacowana na ca 80 % ) odzyskana ilość dobrych płytek, pochodzących z demontażu nawierzchni chodniaów. ?
.
Wskazując kursorem fotkę i klik, oglądasz powiększony slajd.