Blisko rok temu pisaliśmy o zamkniętym skateparku przy ul. Reymonta. Namysłowskie władze obiekt wybudowały i wkrótce zamknęły. Oficjalnie z powodu dziury. Minął rok, a obiekt wciąż jest zamknięty dla młodzieży.
Obiekt znajduje się między Halą Orła a "Orlikiem". Rok temu został zamknięty, z powodu uszkodzeń sprzętu służącego do ewolucji na deskorolkach. Władze miasta przyznały, że skatepark zamknięto dla bezpieczeństwa młodzieży. Do dziś jednak deskorolkowcy przedostają się na plac przeskakując płot.
Jarosław Iwanyszczuk, w wypowiedzi dla NTO, podkreśla, że odkąd na Reymonta powstały nowe boiska, to młodzież ma gdzie uprawiać sport. Mimo to zapowiedział w tej sprawie rozmowę z burmistrzem. Czy na jej efekty poczekamy jeszcze przez następny rok?