Na półmetku sezonu KSN w swoim ostatnim meczu, przed rundą rewanżową, zmierzył się z siatkarzami Lotransu Kędzierzyn-Koźle.
Namysłowianie musieli wygrać i do tego nie tracąc jednego seta, żeby liczyć na trzecią pozycje w tabeli (przy jednakowym bilansie punktowym o miejscu zajmowanym w tabeli decydują sety). Ta informacja chyba sparaliżowała miejscowych i od samego początku było widać w ich poczynaniach nerwowość. Stres związany z oczekiwaniami miał swoje przełożenie na tablicy punktowe. Goście odskoczyli na 2 pkt. przewagę (10:12). Mimo, iż podopieczni trenera Barana nie pokazywali swoich prawdziwych umiejętność, potrafili dogonić Kędzierzynian, a pod koniec seta wyjść na minimalne prowadzenie (24:23). Przy tej przewadze punktowej na zagrywkę wszedł Grzyb w miejsce Markiewicza. Zmiana ta przyniosła efekt w postaci kontry, która „urodziła się” po fatalnym odbiorze zagrywki i oddaniu piłki „za darmo” na stronę Namysłowian. Gdy już wszyscy myśleli, że to będzie ostatnia akcja 1. seta, a piłkę w górze miał Szyszka Wojtek, ten nieoczekiwanie pomylił się i walka o zwycięstwo trwała dalej. Ta zepsuta kontra nie wpłynęłajednak źle na naszych i już kolejne akcje jak i set kończyły się pomyślnie dla gospodarzy.
W drugim secie, trener czarno-biało-żółtych dokonał dwóch zmian i tak za Bojarzyńskiego wszedł Wieczorek, a w miejsce Walczaka pojawił się Wojtasik. Ten pierwszy, swoją świetną postawą w polu zagrywki, pomógł w dość zdecydowanie i szybko wygrać partie nr 2.
Trzeci set zaczął się fatalnie dla Namysłowianki, która oddała przeciwnikom 4 punkty z rzędu, przy czym nie zdobyła ani jednego. Szkoleniowiec KSN musiał szybko reagować biorąc czas. Uspokoił swoich chłopców, zmobilizował i nakazał do końca grac na 100 proc. koncentracji. Siatkarze z grodu Piasta wzięli sobie te uwagi do serca i szybko odrobili straty doprowadzając do remisu po 5. Od tego momentu grali już tylko Namysłowianie i skutecznie powiększali przewagę, z dwóch punktów (13:11) do czterech (19:15). W końcówce kolejną szanse dostał, powracający do składu, Pabiniak Łukasz. Jak w meczem z Jemielnicą, wszedł on na zagrywkę i zdobył punkt posyłając celnie piłkę w pole przeciwnika. Po jego serwie było już pewne, że miejscowi wygraj to spotkanie i awansują w tabeli ligowej na pozycje trzecią.
Kolejne spotkanie odbędzie się 12.12.2009 w hali miejscowego „Orła”. Tym razem Namysłowianka będzie gościć przyjezdnych z Opola. Ten mecz rozpoczyna rundę rewanżową. Pragnę przypomnieć, że pierwszy mecz, który odbył się w Opolu, KSN wygrał 3 do 0. Miejmy nadzieję, że siatkarze z Namysłowa powtórzą ten sam wynik i umocnią się w czołówce tabeli.
KSN – Duet Opole 12.12.2009 godzina 17:00 (hala „Orzeł”, ul. Kolejowa 1) ZAPRASZAMY
Oprac. Ciko
Aktualna tabela III. ligi opolskiej
KS Namysłowianka – S.S. Lotrans Kędzierzyn-Koźle 3-0 (29:27, 25:20, 25:19)
KSN: Porębski F., Włodarczyk G., Markiewicz Sz., Walczak M., Szyszka W., Bojarzyński M., Radzioch P. (libero) oraz Grzyb K., Wieczorek A., Wojtasik M., Pabiniak Ł.
Trener: Baran R.
Lotrans: Mucha P., Furmański D., Hermański R., Jawnowski M., Kowalczyk T., Malczewski T., Malczewski K. (libero) oraz Sperczywski P., Sobczak S.
Rezerwowi: Żuchowicz A., Stępień M., Pyć D.
Trener: Malczewski K.
Sędziowali: Baniak Bartłomiej (I) i Cygler Przemysław (II)
Widzów: 150 osób