Rewanżowy mecz, który w sobotę Namysłowianka rozegrała na Hali Orła z drużyną z Nysy, po raz kolejny zakończył się wysoka porażką KSN-u 0:3. Mecz trwający niespełna godzinę obnażył wszystkie słabości namysłowskiej drużyny.
Pierwszy i najkrótszy, bo 15-minutowy set, drużyna gospodarzy rozpoczęła w składzie : T. Jakubczyk. S. Kostecki, A. Wieczorek, M. Wojtasik, M. Borgulat, M. Bojarzyński i P. Radzioch. Trener gości spośród swoich zawodników do wyjściowej szóstki wytypował T. Lohrengela, B. Bińka, G. Sachnika, A. Boganowskiego, M. Szczelinę, K. Mazura i K. Klimczaka. Niestety już od początku wszystko szło nie tak jak powinno. Mnożyły się błędy na siatce, nie zabrakło pomyłek w zagrywce. Trener Baran, by poukładać i uspokoić grę, zmuszony był do wykorzystania obu przysługujących mu czasów-przy stanie 11:17 i 15:24. Wprawdzie KSN po drugiej przerwie zdobył z rzędu 3 punkty, lecz z góry było jasne, że szansa na wygrana w secie jest stracona Wypracowana wcześniej przewaga pozwoliła drużynie gości na spokojne dogranie partii i zwycięstwo 25:18.
W drugiej części spotkania w miejscu M. Wojtasika pojawił się M. Walczak. Mimo usilnych prób, zawodnikom KSN-u nie udało się uzyskać przewagi ani nawet grać „punkt za punkt”. Od stanu 10:12 przewaga AZS-u tylko się powiększyła. Po drugiej przerwie technicznej, przy czteropunktowej stracie do Nysy, na boisku na pozycji rozgrywającego KSN-u nastąpiła zmiana i pojawił się K. Grzyb. Jednak ani dokonane zmiany, ani dobre chęci zawodników Namysłowianki, nie uratowały sytuacji i drugi set zakończył się wynikiem 25:21 dla Nysy.
W partii nr 3 także nie ujrzeliśmy wyczekiwanego zrywu namysłowskich siatkarzy. Już od początku strata była znacząca. Przy wyniku 2:7 boisko opuścił kapitan Namysłowianki, S. Kostecki, którego zastąpił B. Radzioch. Uległa również zmianie sytuacja na środku, gdzie A. Wieczorka zmienił Sz. Markiewicz. Mimo to nie znalazł się żaden punkt zaczepienia, dzięki któremu KSN mógłby podjąć próbę doprowadzenia do wygranej w secie. Podobnie jak w całym meczu, tak i w tej partii widoczne było rozkojarzenie i nerwowość zawodników Namysłowianki, a w każdym elemencie gry można było zauważyć niedociągnięcia i mnóstwo błędów. Przeciwnik okazał się zbyt silny i KSN po raz kolejny otrzymał srogą lekcję pokory. W rezultacie AZS Nysa wygrała trzecią partię do 20, a cały mecz 3:0.
Wznowiony po przerwie świątecznej cykl ligowych spotkań nie przyniósł ani siatkarzom, ani kibicom powodów do radości. Spora przepaść dzieląca KSN od drużyn z czołówki tabeli a także brak kilku zawodników w sobotnim meczu nie pozwoliły na powiększenie dorobku punktowego i awans w tabeli. Pewniejsi możemy być natomiast zwycięstwa w następnym spotkaniu, kiedy to Namysłowianka rozegra zaległy mecz z drużyną Duetu Opole. Jego termin nie jest jeszcze znany.
Zapraszamy.
Skład:
KSN NAMYSŁOWIANKA: Markiewicz Sz. , Walczak M. , Kostecki S. , Porębski F. , Grzyb K. , Wojtasik M. , Bojarzyński M. , Jakubczyk T. , Borgula M. , Wieczorek A. , Radzioch P. , Radzioch B.
Trener: R. Baran
AZS DWSZ NYSA: Boganowski A. , Mazur K. , Kurzawa M. , Wróbel B. , Biniek B. , Sachnik G. , Lohrengel T. , Szczelina M. , Szowraniec J. , Woźniak M. , Okoń, Klimczak K. ,
Trener: R. Palacz
Sędziowie:
Hycaj Tomasz
Kulinicz Mariusz
Konieczny Sebastian
Oprac. i fot. Ela Duniewicz