W 12 kolejce spotkań o mistrzostwo III ligi śląsko-opolskiej NKS Start Namysłów podejmował drużynę Orła Babienica-Psary. W tym pojedynku dla NKSu liczyło się tylko zwycięstwo po porażce w Dobrzeniu Wlk.
Spotkanie dobrze ułożyło się dla namysłowskiej drużyny, bowiem już w 12 min. bramkarza gości pokonał P. Pabiniak. Akcja bramkowa była przeprowadzona szybko i dzięki dokłanym zagraniom z pierwszej piłki Z. Pabiniaka do M. Zagwockiego a potem do M. Raszewskiego, który posłał piłkę wzdłuż 5 m bramki, formalności dopełnił P. Pabiniak. Od momentu zdobycia bramki NKS przeważał, jednak nie potrafił strzelić drugiego gola, który ustawiłby mecz. W 24 min. w polu karnym A. Moskal sfaulował jednego z graczy Orła i sędzia słusznie wskazał na 11 metr. Do piłki podszedł Sobala i pewnym strzałem pokonał D. Rozmusa ustalając wynik na 1:1. Podrażniło to NKS, który sześć minut później ponownie wyszedł na prowadzenie, a drugą bramkę zdobył P. Pabiniak, który otrzymał dokładną piłkę od R. Żołnowskiego i w sytuacji sam na sam pewnie pokonał Mikę. Start prowadził do przerwy 2:1.
W drugiej połowie nasi zawodnicy za bradzo się cofnęli i w 58 min. stracili gola. Strzałem głową z 16 metrów popisał się Kozieł. Za bramkę należy zganić obrońcę, który dopuścił do strzału i źle ustawionego D. Rozmusa, który wyszedł za daleko i piłka wpadła mu za kołnierz do bramki. Od momentu wyrównania Orzeł przejął inicjatywę w meczu i był bliski strzelenia kolejnego gola lecz z odległości ok. 5 metrów i do pustej bramki zawodnik gości oddał strzał w poprzeczkę. W 87 min. Orzeł obejmuje prowadzenie, zamieszanie w polu karnym Startu wykorzystuje ponownie Kozieł posyłając piłkę do bramki z 2 metrów. Była to jego druga bramka w meczu. Goście po zdobytej bramce uwierzyli w zwycięstwo i nie było co się dziwić temu, bo do końca meczu pozostały raptem 3 minuty. Start nie miał czego bronić i udowodnił, że potrafi grać do końca. W ostatnich minutach na strzał z ok 20 metra zdecydował się Szota jego atomowy strzał obronił Mika. Miał szczęście, że piłka zmierzała w środek bramki gdzie właśnie był ustawiony. W 90 min. NKS ratuje remis. Po wrzutce w pole karne, Mika wypuścił z rąk piłkę, a dobrze ustawiony Z. Pabiniak dopełnił formalności posyłając ją do siatki.
Cieszymy się z punktu lecz liczyliśmy na więcej. Naszej drużynie potrzebne są punkty do utrzymania się w III lidze, gdyż większość drużyn nam ucieka punktowo. Przed naszymi zawodnikami dwa wyjazdy do Czestochowy (31.10) i Żabnicy (7.11). Czego możemy się spodziewać? Liczymy na dobre wyniki i prawdziwą walkę w każdym z wyjazdów o, jakże potrzebne, 3 pkt.
Oprac. Pysio
NKS START NAMYSŁÓW - ORZEŁ BABIENICA-PSARY 3-3 (2-1)
12 min - 1:0 P. Pabiniak
24 min - 1:1 Sobala (rzut karny)
30 min - 2:1 P. Pabiniak
58 min - 2:2 Kozieł (głową)
87 min - 2:3 Kozieł
90 min - 3:3 Z. Pabiniak
NKS START: D. Rozmus - P. Józefkiewicz (80' K. Wolny), P. Szota, A. Moskal (k) - R. Żołnowski - M. Raszewski (74' K. Raszewski), P. Kluzek, M. Zagwocki, Ł. Pabiniak (46' D. Zalwert) - P. Pabiniak, Z. Pabiniak.
Rezerwowi: P. Kuleszka, K. Iwanowski, J. Kubaczyński, P. Gołębiowski.
Trenerzy: Andrzej Moskal, Krzysztof Gnacy.
ORZEŁ: Mika - Materla, Mosler, Sobala (k2), Przystalski, Mużyłowski, Pawlak (k1) (88' Glafik), Polis, Grzywa (63' Janusz), Kozieł, Wojtasz (92'Cieśla).
Rezerwowi: Budny, Masina.
Trener: Jarosław Bryś.
Sędziowali: P. Bielecki (sędzia główny) oraz S. Kantor i B. Widera (wszyscy Tychy).
Żółte kartki: A. Moskal (24'), Zalwert (85') - Pawlak (50'), Polis (82'), Sobala (92').
Widzów: 200.
Tabela III ligi śląsko-opolskiej
>>żeby zobaczyć więcej zdjęć kliknij tutaj<<