CZŁONKOWIE NAMYSŁOWSKIEJ SPÓŁDZIELNI MIESZKANIOWEJ KONTRA ZARZĄD NSM. UGODA ZAWARTA!? Część I.

We wtorek 22 listopada br. po raz pierwszy w 56 letniej historii NSM zapadł w Sądzie Okręgowym w Opolu wyrok w wniesionej przez grupę członków NSM z powództwa cywilnego sprawie...

Namysłowska Spóldzielnia Mieszkaniowa w Namysłowie, biurowiec i siedziba przy ul.Reymonta 8 F

sądowej o uchylenie uchwały Walnego Zgromadzenia Członków z 27 i 28.06.2011r.

Na rozprawę w Sądzie Okręgowym w Opolu stawiła się w komplecie strona pozwana , reprezentowana przez Zarzad NSM, w składzie:
ZBIGNIEW DĄBROWA –  PREZES ZARZĄDU NSM,
ROMUALD GADOWSKI – Z-PCA PREZESA ds. Technicznych,
MARIA GORCZYNSKA – CZŁONEK ZARZĄDU, Główna Księgowa
i Pani radca prawny Izabela Młodawska,primo voto Fryszkowska, jako zastępca procesowy strony pozwanej.
Strona powodowa reprezentowana była przez czterosobową grupę członków NSM, wnioskodawców ww.uchwały odrzuconej przez Walne Zgromadzenie jak również obecna była liczna grupa świadków powołanych w sprawie.
W toku 40 minutowego posiedzenia sądu pod przewodnictwem Pani Sędzi(SSO) Wioletty Chorązkiej mimo oporów strony pozwanej i jej prawniczki, doszło do zawarcia ugody sądowej.
Pani sędzia Chąrązka to sędzia z dużym doświadczeniu, wykazała się też zdolnościami mediacyjnymi i  umiejętnym prowdzeniem rozprawy; nie pozwoliła też sobie na narzucenie wniosków Zarządu i reprezentującej go prawniczki.
Członkowie Spółdzielni wycofali z zadowoleniem swój pozew i zrezygnowali z przesłuchania świadków a Zarząd NSM zobowiązał się do umozliwienia członkom Spółdzielni przedstawienia na najbliższym Walnym Zgromadzeniu Członków NSM w czerwcu 2012r. nie tylko tej jednej ale trzech społecznych projektów uchwał.
Jest to zdaniem członków Spółdzielni dobry prognostyk przed zblizającymi się pszyszłorocznymi wyborami do Rady Nadzorczej NSM i Walnym Zgromadzeniem Członków.
Jeszcze jedna istotna sprawa, Wyrok jest nieprawomocny ale członkowie wyrażają nadzieję, że Zarząd NSM nie wycofa się z zawartej ugody i za kilka dni wyrok stanie się wiążący.
A co Wy o tym sądzicie namysłowianie, przecież to Wy mieszkacie w zasobach mieszkalnych NSM i stanowicie ogromną rzeszę 2 436 właścicieli mieszkań w Namysłowie, nad którymi to lokalami niepodzielną pieczę(czytaj władzę) sprawuje Zarząd NSM.
Czy Waszym zdaniem Zarząd NSM dobrze wywiązuje się ze swoich obowiązków?
Podzielcie się Waszymi uwagami w tej sprawie a może macie konkretne wnioski i pomysły, jak obniżyć czynsze i inne ponoszone przez Spółdzielców obciązenia związane np. z utrzymaniem Zarządu NSM i 21 osobowej rzeszy pracowników a także 13 osobowej Rady Nadzorczej?
 

Dodanych komentarzy: 9

A więc co do naszej Szanownej Spółdzielni Mieszkaniowej - według mnie jest to instytucja która została chyba w poprzednim systemie (czytaj PRL). Jeżeli chcesz o coś zapytać to najpierw musisz mieć naprawdę dużo szczęścia aby zostać osobę, która odpowie na Twoje pytanie ! Po drugie - podejście do lokatora - czyli swojego klienta - jest na najgorszym z możliwych poziomów. Jesteś naprawdę "malutki" jak rozmawiasz z ludźmi którzy wszystko wiedzą najlepiej.
Nie wspomnę o sprawach na przykład podzielników - referenda organizowane przez lokatorów pozostawiają dużo do życzenia. A jak już się odbędą i lokatorzy są za tym aby tych podzielników nie było, to nagle odbywa się kolejne referendum i ... nagle zmiana decyzji podzielniki zostają. Kiedy pytasz Panów ze Spółdzielni dlaczego odbyło się kolejne referendum nie potrafią tego wytłumaczyć - kiedy mówisz że być może trzeba zorganizować kolejne, jawne, z uczestnictwem mieszkańców pada odpowiedź że już trzeciego referendum to nie można zorganizować.....
Zapraszam do gorącej dyskusji !

W mojej skrzyneczce pojawiło się rozliczenie na którym widniała kwota do dopłaty około 600 pln. Niestety moje mieszkanie jest narożne i na najwyższym piętrze więc zimno w nim niemiłosiernie. A nie mam zamiarów nie grzać i liczyć na zwrot siedząc przez całą zimę w dresie, polarze i kurtce tak jak to robią niektórzy mieszkańcy - szczególnie starsi. Sytuacja gdzie inni dogrzewają się poprzez to że grzeje ich sąsiad, lub suszarnia jest paradoksalna. Nie mówię już o wietrzeniu mieszkań, które niektórzy wietrzą z początkiem wiosny...Nasza szanowna NSM powinna się przejść po takich nieogrzewanych mieszkaniach i zobaczyć czy aby nie są np. zagrzybiałe...

Co się dziwisz, że tyle dopłacasz? U mioch teściów w bloku na Reymonta jeden taki zamontował sobie grzejnik w WC ( oczywiście nie opomiarowany) za jego ciepełko płacili wszyscy. Jak go złapali to teraz chodzi po osiedlu i pluje na spółdzielnię.Może na stronie internetowej zamieścic dane tych cwaniaczków. Co ty , ja nie dostałam rzadnej podwyż

 Zapewne strona internetowa została wyłączona, bo po rozliczeniu sezonu grzewczego, Zarząd NSM miał opublikować zbiorcze zestawienie kosztów c.o, wszystkich budynków. Co jest zapisane w Regulaminie Rozliczeń c.o. A Zarząd wywiesił karteczki w poszczególnych klatkach jaki był koszt w danym budynku. Chyba aby nie mieć pełnego obrazu kosztów c.o. w całej NSM.Tym samym spowodowało tylko nie potrzebne  napięcie u niektórych mieszkańców. Druga sprawa to nie ma dostępu do Regulaminu Rozliczenia KOsztów C.O który był umieszczony na stronie internetowej. Rozliczenia kosztów centralnego ogrzewania zawsze budzą jakieś wątpliwości, jednak jak się zapozna człowiek z całym materiałem, to i pewne niejasności będą bardzuiej zrozumiałe. Nasza Spółdzielnia w porównaniu do innych, jeśli chodzi o informacje i kontakt z mieszkańcami to jest ileś lat do tyłu. Zainteresowanych odsyłam aby zechcieli przrejrzeć kilka stron internetowych innych podobnych Spółdzielni, będą mieć pełniejszy obraz.

  Nie jestem członkiem N.SM.w związku z tym nie uczestniczę w zebraaniach jej członków.bardzo irytuje mnie i nie tylko chyba mnie zagospodarowanie terenu wokół kawaiarni "Inka".Teren ten pozostał we wczesnym P.R.l ,stoją tam stare połamane ,zardzewiałe kosze na śmieci.Parking przed sklepami wysypano jakimś  tłóczniem /wtej chwili rozjechanym/ wszystko  to  robi wrażenie jakiegoś wysypiska.Dzierżawcy okolcznych sklepów płacą niezłe kwoty pieniężne za dzierżawę,dlatego wypadało by zadbać o ten teren.Widzę często przyjezdnych gosci w "Krakersie" jakie odnoszą wrażenie ,można się domyśleć.Zapraszam Zarząd a i Radę Nadzorczą N.S.M w tę okolićę i zobaczyć ten"skansen".        

Takich miejsc na osiedlach NSM jest dużo więcej, można na ten temat pisać dużo i obszernie. Zresztą najlepiej niech wypowiedzą się mieszkańcy poszczególnych osiedli i poruszą swoje bolączki.

Masz rację rosomak_1 w takie miejsca należy zapraszać członków Zarządu i Rady Nadzorczej NSM, obawiam się jednak, że poza nielicznymi wyjątkami ich to nie interesuje?! No chyba. że będą mieli z tego kasę( z Naszej zresztą kieszeni)!

A co Wy o tym sadzicie mieszkańcy i członkowie Namysłowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, zapraszam do dyskusji i wpisów.

Z przykrością stwierdzam,że obecna RADA Nadzorcza Spółdzielni nie spełnia podstawowej roli,do jakiej została wybrana.Pan Prezes i jego zastępca,a właściwie cały Zarząd robią co chcą.Pisma kierowane do Rady/skargi/nie są przekładane na posiedzenia Rady.Odpisuje na nie Zarząd i to w przypadkach,gdy dotyczy to skargi na działalność Zarządu.Posiadam taką korespondencję.Dodam,że skarga była wręczona osobiście przewodniczxącemu Rady.Są to po prostu kpiny z członka Spółdzielni,a ponadto z Rady Nadzorczej.Jak długo taki Zarząd będzie jeszcze kierował naszą Spółdzielnią.Rado wreszcie obudż się.Przeciez te diety nie są wysokie.Jeżeli nie chcecie wywiązywać się /z woli spółdzielców/ z nadzoru,jaki na Was ciąży zrezygnujcie z dalszej pracy.Ta tolerancja nieudolności Zarządu może się skończyć żle dla Rady,Zarządu,jak i samej Spółdzielni tzn.dla nas wszystkich.

Swego czasu zgłaszałem Z-cy Prezesa Panu Gadowkiemu fakt złego wykonania robót przy budynku,w którym zamieszkuję/o innych sprawach szczegółówo poinformuję w póżniejszych wpisach/ Odpowiedział mi,że zaraz przyjedzie.Przy bezkutecznym wyczekiwaniu na jego przyjazd skontaktowałem sie z nim na drugi dzień telefonicznie chcąc wyjaśnić przyczynę jego nieobecności ku memu zdumieniu uzyskałem odpowiedż,że w umówiąnym dniu dokonał ogłedzin przejeżdzając /bez zatrzymania,a dotyczyło to chodnika przebiegającego prostopadle do ulicy/samochodem. Komentarz pozostawiam czytelnikom.

Takie lekceważące   zachowanie V-ce Prezesa powinno być napiętnowane przez Radę Spółdzielni która reprezentuje członków Spółdzielni a dzieje się tak że w momencie wyboru Rady tworzą jedno ciało z Zarządem Spłdzielni i bronią interesów Zarządu a nie członków Spłdzielni zapominają do jakich zadań zostali powołani.Mieszkańcy zgłaszając fakt zle wykonanych robót czyją się gospodarzami danego terenu, w ten sposób pilnują czy ich nakłady finansowe zostały  spożytkowne należycie.To lekceważące zachowanie V-ce Prezesa wobec członka Spółdzielni świadczy o braku rzetelności w wykonywaniu powierzonych mu obowiązków .