Wschodnia pierzeja Rynku skrywała pod brukiem, odrestaurowanym w roku 1947, pozostałości po tajemniczej budowli. Oto stan na 20-21.07:
temat / lokalizacja
Dodanych komentarzy: 21
Re: Co skrywał Rynek w Namysłowie?
Czyżby fundamenty zabudowań kramarskich? Były one w kilku miejscach. Na XVI wiecznej litografii Wernera widać zabudowania odpowiadające zarysowi fundamentów ale od strony zachodniej, strona wschodnia niestety jest zasłonięta.
Re: Co skrywał Rynek w Namysłowie?
Wernher to połowa XVIII wieku. Te fundamenty w pewnym momencie nachodzą na ratusz. Czy mogły być przybudówką do obecnego budynku?
Re: Co skrywał Rynek w Namysłowie?
Za dużo tych mapek ostatnio przeglądałem - Helwigi, wernery itp. Misz masz - to i wieki mi się pomerdały. Oczywiście XVIII. Ja stawiałbym jednak na kramy (choć rzeczywiście fundamenty solidne), bryły ratusza aż tak bardzo by chyba nie przesuwano? Jeszcze poszperam. Poczekamy jednak chyba na werdykt archeologów - jeśli o nim się dowiemy!
Re: Co skrywał Rynek w Namysłowie?
Postaram się dziś dołożyć fotkę, na której widać coś w rodzaju paleniska wśród tych murów. Coraz bajdziej mnie to intryguje. Czyżby średniowieczny grill? :-)
Re: Co skrywał Rynek w Namysłowie?
Dołozyłem ostatnią fotkę, z zaznaczonym miejscem, wyglądającym na palenisko.
Re: Co skrywał Rynek w Namysłowie?
Dzisiaj po tych wykopkach odkrywających fundamenty kramu dobudowanego do ściany wschodniej ratusza oprowadzał mnie chester. O wykopaliskach - po wywiadzie z archelogiem - napisał długi artykuł, ale źle kliknął i stracił 2-3 godziny pracy. To palenisko, o którym pisze Demon Zwodziciel, to fundament dużego pieca ogrzewającego kram. Wiem to dzięki chesterowi, który "przepytał" archeologa
Re: Co skrywał Rynek w Namysłowie?
Dzięki entedy pocieszyłeś mnie, obiecuję, ze jeszcze wrócę go tematu, bo warto.
Pozdrawiam Cię serdecznie i do miłego..
Re: Co skrywał Rynek w Namysłowie?
Zapytajcie się Pana archeologa o pracownie skórniczą która została odkryta na rynku, do tego niesaowite fundamenty budowli klasztorów przy namysłowskim zamku. Nie należy zapominać o fosie przy przystanku PKS.
Przy takich badaniach we Wrocławiu pracują dziesiątki archeologów, a ilu tutaj i dlaczego akurat wtedy jak byłem go nie było.
Archeolog MUSI zabezpieczyć wszystkie zabytki, a nie zasypywać je.
Namysłowianie ratujcie historię tego pięknego Miasta jak zauważycie stare skorupy, fragmenty skór dzwoncie do Opolskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.
NIE DAJMY ZNISZCZYĆ NIEZNANEJ HISTORII RYNKU i MIASTA,
GDZIE JEST TELEWIZJA, PRASA......
Re: Co skrywał Rynek w Namysłowie?
Dzisiaj pod paleniskiem z kamieni polnych ( tego pieca ogrzewajacego kram dobudowany do ściany wschodniej ratusza) odkryto kanał, nie wiem, jakie pełnił funkcje? Doprowadzał powietrze pod palenisko?
Badania archeologiczne finansuje inwestor - więc nasza gmina. Jakie środki, takie badania archeologiczne. Urzędnicy i wykonawcy modlą się, by archeologowie już niczego nie znaleźli, bo to tylko "kłopot".
Re: Co skrywał Rynek w Namysłowie?
Zapraszam do pogrzebania w dokumentacji przetargowej, jeśli chcesz wiedzieć jak to wygląda z badaniami. Ogólnie wydaje się być wielka kiła, Ratusz na pewno nie przewidział badań a co do piero takich dużych.
Re: Co skrywał Rynek w Namysłowie?
Zapraszam do pogrzebania w dokumentacji przetargowej, jeśli chcesz wiedzieć jak to wygląda z badaniami. Ogólnie wydaje się być wielka kiła, Ratusz na pewno nie przewidział badań a co do piero takich dużych.
Re: Co skrywał Rynek w Namysłowie?
Nawiązując do postów 8 i 10 Łowcy Lizaków, to on ma rację. W wykopach kramów przyratuszowych w rynku nic się nie dzieje. Zalana i zaśmiecona jest również odkryta obok fontanny pracownia skónicza. Dlaczego tylko pozoruje się badania archeologiczne?
Re: Co skrywał Rynek w Namysłowie?
Łowco Lizaków, lepiej byłoby urzywać terminu "Urząd Miejski" bo nasz ratusz to już budowla czysto reprezentatywna :) Chociaż odpadająca złuszczająca się farba powoli już nawet temu zaczyna przeczyć :(
Re: Co skrywał Rynek w Namysłowie?
Cieszy mnie wasz odzew na moje apele, Pozwolę sobie odpowiedzieć na dwie sprawy:
1. Nie jestem z namysłowa więc jeśli przeinaczyłem nazwę to przepraszam, chociaż chodziło mi o budynek, ale mogę się mylić nie pamiętam.
2. Nie jestem też archeologiem, ale w pamięci mam wykopaliska w innych miastach i spostrzeżenie o pozoranctwie zdaje się być mocno uzasadnione.
Zabytki nie należą do badaczy, ale do Skarbu Państwa, do każego z nas. Więc każdy powinien zwracać uwagę na niszczenie ich. Opisana sytuacja pewnie na takie miano zasługuje. Więc zachęcam do interweniowania u służb a jeśłi to nie da efektu pozostają media. Bardzo ciekawy temat. Niszczenie średniowiecznego miasta.
Jesteśmy odpowiedzialni za to co zostawiamy następnym pokoleniom. Badacze którzy nie wydobywają wszystkich zabytków, bezpowrotnie to niszczą.
Re: Co skrywał Rynek w Namysłowie?
Łowco Lizaków, bardzo mnie cieszy Twoja aktywność na portalu i intrygujące uwagi. Mam pytanie o te fundamenty klasztorów o których piszesz, gdzie to miałoby być umiejscowione? To, że miałoby ich być więcej, to dla mnie sensacja a może to Twoje przejęzyczenie?
Jeżeli tak jest faktycznie, to należy zawiadomić prof. Derwicha, bo "Badania nad dziejami Zakonów i Kongregacji Kościelnych (na Śląsku), to Jego działka.
I druga sprawa z fosą na, czy też przy przystanku PKS, w którym to ma być miejscu?
Jeżeli masz jakieś konkretne info i znasz lokalizację tych miejsc, to bardzo prosimy o szersze i dokładniejsze dane. W czwartek obchodziłem te miejsca gdzie są wykopki i o których piszesz ale jakoś nie mogłem zlokalizować ani klasztoru ani dołów po fosie.
Jeżeli możesz,to pomóż w tej sprawie a może jakieś fotki(nawet tel. kom.), pozdrawiam Cię serdecznie i do miłego..
Re: Co skrywał Rynek w Namysłowie?
Jeśli chodzi o fundamenty klasztorów, to bardzo prawdopodobne, a prawie pewne jest, że mogły zostać odkryte fundamenty po kościele św. Ducha położonym przy Bramie Wrocławskiej. Kościół i położony oobok szpital mieli prowadzić "Duchacy", ale średniowieczna obecność innych zakonów oprócz franciszkanów nie jest w Namysłowie potwierdzona źródłowo.
Re: Co skrywał Rynek w Namysłowie?
Masz dużo racji Madzik, ale dobrze by było aby w tej kwesti wypowiedzieli się inni historycy i specjaliści. Podajesz bardzo ciekawe przypuszczenie, ten wykop "vis a vis" bramy browaru jest niezwykle intrygujący i aż się prosi aby poprowadzić go dalej po jezdni ulicy Chrobrego oraz w poprzek, do tego wykopu, który jest już na Dworcowej obok, czy też naprzeciw starej portierni browarnianej(jest na niej obskurna tablica z nazwą ulicy "Dworcowa". A w ogóle, to skrzyżowanie Chrobrego i Dworcowej, to bardzo ciekawe miejsce i jak sadzę warte podjęcia szerszych i poważniejszych badań archeologicznych a nie tylko tzw. sondażowych, czy też ratowniczych.
Obawiam, się, że w poniedziałek 1 sierpnia mogą to drogowcy i pracownicy firmy Ekowod zacząć zasypywać. Już wykopy w rejonie dawnej gazowni miejskiej zasypali, tragedia i rozpacz, że tak się dzieje! Ma rację Łowca Lizaków, że tak nie powinno być i trzeba coś z tym zrobić?
A co Wy namysłowianie o tym myślicie? Czy nie czas na podjęcie skutecznej interwencji???
Re: Co skrywał Rynek w Namysłowie?
O tym kościele św. Ducha i św. Jerzego - jego ruinach - pisał Markiz w swoim artykule "Szpital i kaplica pw. Św. Ducha i Św. Jerzego w Namysłowie". Sprawa jest bardzo tajemnicza i zagadkowa. Przed wybudowaniem kościoła ewangelickiego pw. św. Andrzeja na placu między końcami ulic Dubois i 3 Maja stały ruiny starego kościoła Św. Ducha i Św. Jerzego. Zresztą do budowy ewangelickiej świątyni wykorzystano cegłę z tego starego katolickiego kościoła. Kronika miejska wspomina, że w tym miejscu znajdował się stary klasztor żeński. W artykule "Niezachowane budowle sakralne i szpitale średniowiecznego Namysłowa" Włodek Ożga wspomina, że namysłowskich Franciszkanów i Klaryski łączyło niegdyś potajemne podziemne przejście. Nigdy go nie odnaleziono. To są wyjatkowo ciekawe namysłowskie zagadki.
Re: Co skrywał Rynek w Namysłowie?
To chyba, wam mieszkańcom Namysłowa, a z poziomu wypowiedzi widzę, że pasjonatom powinno zależeć na weryfikacji tych jakże ciekawych informacji. To co się dzieje teraz na rynku jest jedyną szansą, powtarzam JEDYNĄ na poznanie historii miasta na następne kilkasiesiąt a może kilkaset lat.
Nikt za NAMYSŁOWIAN tego nie zrobi...
Re: Co skrywał Rynek w Namysłowie?
Czyli kram to fakt potwierdzony, czy dalej moje przypuszczenia?
Re: Co skrywał Rynek w Namysłowie?
Z tego co mi opowiadał w piątek 22 lipca p. archeolog Eryk Wodejko, to na 99% jest to kram. Pisałem wtedy tj. 22 lipca wieczorem długiego posta ale mi go "wcieło", nawet entedy mnie pocieszał. Obiecałem,że wrócę do tematu, i wracam ale krócej, jest tam ciekawy element dobrze zachowany w formie murka jakieś 1,5 m na 0,5 m( dł. x szer.) i użyto do jego wymurowanie cegły użytej wtórnie, tak to określił p.Wodejko. Najciekawsze jest to,że jest to cegła inna niż ta z której wymurowano kram, p. Wodejko powiedział mi ze jest to taka cegła z jakiej wybudowano pobliski koś. p.w. św. Piotra i Pawła a więc znacznie starsza niż ta z której postawiona kram. Nie wiadomo co to mogło być? Będą to jeszcze wyjaśniać ale póki co nic nie wiadomo?! A jak to zasypią, to już chyba nic nie wyjaśnią! Dobrze,że się odezwałeś choinko146, to ważne aby było nas jak najwięcej. W tej chwili prowadzę interesującą korespondencję na priv. z Łowcą Lizaków ale na razie nie mogę ujawnić szczegółów, zresztą może On sam napisze więcej na ten temat.
Z mojej strony jest propozycja aby tak jak to robią w Europie i na Świecie, część wykopalisk w Rynku, np. nad kramem i jego centralną częścią przykryć grubą płytą pleksi, tak ok. 10mm,aby można po niej chodzić. A od spodu podświetlić to i wyeksponować, tak żeby można było oglądać i patrzeć na XVI wieczną historię naszego miasta. Jest to jest propozycja do pilnego rozważenia, decyzja musi być podjęta szybko, bo w poniedziałek 1 sierpnia mogą wszystko zasypać a potem to już tylko "przyjedzie walec i wyrówna". I jak słusznie zauważył Łowca Lizaków, nasza historia zniknie na wieki albo obrazowo mówiąć kolejne stulecia, bo taka okazja na pewno nie prędko się powtórzy!
I to na razie by było na tyle. Piszcie namysłowianie na te tematy, bo to jest nasza historia i nakaz chwili! Pisałem dzisiaj rano o tym do entedy'ego ale jakoś nie podtrzymał tematu.
Zapraszam Was namyslowianie do dyskusji, bo taki jest nakaz i potrzeba chwili, nie wolno Nam Tego przegapić.Mówienie prawdy wymaga zbiorowego wysiłku i tylko w ten sposób zdołamy zbudowąć odpowiedzialne i pełne społeczeństwo obywatelskie.
Pozdrawiam Was serdecznie i do miłego...