Kościół katolicki pw. Podwyższenia Św. Krzyża w Pokoju

W piatek filharmonicy z Zabrza mają od godz. 19.00 grać w ramach VII Festiwalu Weberowskiego w kościele katolickim. Ta świątynia ma również ciekawą historię. Przed laty z młodymi pisaliśmy o niej tak:

Na zewnątrz, w porównaniu z kościołem ewangelickim, niby niepozorny, ale wewnątrz jednak obszerniejszy niż jego protestancki brat. Ta niezwyczajna budowla rozwija swoją bryłę na osi północ-południe, gdy tymczasem "ewangelik" demonstruje swoją wielkość na odsłoniętej osi wschód-zachód. Przepyszną neobarokową budowlę poświęcono w 1907 roku. Wewnątrz imponują "marmurowe" i pastelowe sztukaterie, gzymsy, kolumny, pilastry.

Wielkie wrażenie robi główny witraż kościoła pw. Podwyższenie Św. Krzyża. Fotografia zrobiona tuż przed koncertem.

Dwa witraże ufundował król Wirtembergii, Wilhelm II. Pierwszy z nich przedstawia św. Eugeniusza - świętego zmagajacego się z Wielką Rewolucją Francuską. Drugi św. Huberta, patrona Wirtembergii i jednocześnie opiekuna myśliwych. Pozostałe witraże - m. in. św. Jadwigi i św. Jerzego - fundowali ksiądz Goretzki z Fałkowic, kupiec Klupsch z Pokoju, sekretarz poczty Olbrich oraz Meinberg, właściciel mleczarni z Miodar.

Neobarokowa wieża katolickiego kościoła obok bocianiego gniazda.

Tak jak w kościele ewangelickim (ale już w części prezbiterialnej) nad głowami wiernych usytuowano loże dla książąt i koronowanych głów. Za balaskami uwagę przykuwają niewielkie, ale zdobne krzesła tronowe dla członków dworu i szacownych gości Wirtembergów.

Kościół z pięknym neobarokowym hełmem postawiono według projektu wrocławskiego architekta Schneidera. Jego budowa pochłonęła 90 tys. talarów. 20 tys. przekazał zobowiązany do tego spadkobierca dóbr w Pokoju, król Wirtembergii Wilhelm II - tyle samo ofiarował miejscowy lekarz, dr Tirala. Dużą część materiałów na budowę dostarczyli nieodpłatnie mieszkańcy sąsiednich parafii: Biestrzykowice, Bąkowice i Fałkowice.

Nowy katolicki kościół - widok tuż po wybudowaniu.

 W uroczystościach wmurowania kamienia węgielnego, prócz arystokratów,  brali udział - dziekan Musiał z Siołkowic, ksiądz Goretzki z Fałkowic, ksiądz Lukowicz z Czarnowąs, ksiądz Hiller z Kowalowic i ksiądz Postyrczyk z Namysłowa.

Warto też wspomnieć, że do czasu zbudowania wieży nowej świątyni dzwony kościoła ewangelickiego wzywały wiernych również na msze katolickie. Liturgię sprawowano na przemian - jedna niedziela w języku polskim, druga w niemieckim.

Współpraca między dwoma konfesjami układała się niezwykle poprawnie. Świadectem tych "pokojowych" stosunków religijnych był wspólny stary cmentarz, którym dzisiaj administruje parafia ewangelicka.

"Gazeta Młodych" - jednodniówka z 2000 r.

W tekście wykorzystałem: Monografię Pokoju dra Jacka Schmidta oraz dwujęzyczny bedeker "Gazety Młodych" z 2000 roku.

 

Dodanych komentarzy: 2

Jutro (piątek) - w kościele katolickim w Pokoju o 19.00 premiera muzyczna na skalę krajową. Powojenne prawykonanie I Symfonii Webera. Dzisiaj na koncercie w kościele ewangelickim był pełen kościół, ale mało było namysłowian.

Uzupełniłem wpis o fotografię imponującego witraża, wykonaną tuż przed koncertem. Naprawdę warto zobaczyć ten witraż i sfotografować go ze statywu, ja "fociłem" - niestety - z wolnej ręki i marnym obiektywem bez stabilizacji obrazu.