Radio Opole na swojej stronie informuje, że:
"Namysłowska prokuratura wszczęła dochodzenie w sprawie tak zwanej "afery kominowej". Według ustaleń nowych władz tutejszego ADM-u, trzy lata temu mogło dojść do samowoli budowlanej przy okazji budowy budynków socjalnych. W obiektach położonych przy ulicy Łączańskiej zamontowano bowiem przewody i systemy kominowe niezgodne z dokumentacją.
– To powodowało, że w mieszkaniach pojawiał się czad i zadymienie. Śledczy zbadają teraz sprawę dokładniej – mówi prokurator Robert Kaczor.
– 2 maja 2011 roku wszczęto postępowanie z art. 296 par. 1 i 4 kk. Przedmiotem postępowania są nieprawidłowości związane z realizacją inwestycji. Przesłuchiwani są w sprawie świadkowie oraz została zabezpieczona dokumentacja – wyjaśnia prokurator Kaczor.
Po wykryciu problemu wykonawca postanowił go rozwiązać. Postawił ponad dwumetrowe kominy, bo tylko one mogły zapewnić odpowiednią wentylację. Na takie rozwiązanie nie zgadza się jednak obecny prezes Zakładu Administracji Nieruchomościami w Namysłowie - Michał Ilnicki.
- 14 kominów w takim małym budynku przypomina obóz zagłady albo gorzelnię – twierdzi Ilnicki.
Pikanterii sprawie dodaje fakt, że Ilnicki to były starosta, odsunięty od władzy przez koalicję PO i SLD. Wicestarostą z ramienia lewicy został Andrzej Spór, który kierował ADM-em w czasie feralnej inwestycji. Obecne władze ADM-u zażądały od wykonawcy zbudowania systemów kominowych zgodnie z dokumentacją sprzed trzech lat."
Źródło: RADIO OPOLE
POSŁUCHAJ/POCZYTAJ TU: www.radio.opole.pl/2011/maj/wiadomosci/namyslow-budynki-jak-gorzelnie.html
SPRAWĘ OPISUJĄ RÓWNIEŻ INNE MEDIA.
CZYTAJ TU:www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article