Lokalne firmy i instytucje: KOWALOS - mechanik samochodowy
Praca także dla mieszkańców powiatu namysłowskiego.

Upadek ikony namysłowskiej lewicy

Andrzej Spór, przegrał rywalizację o mandat delegata na Zjazd Powiatowy SLD.

 Zdaje się, że najważniejsza postać namysłowskiej lewicy odchodzi do lamusa. Członkowie jego macieżystego koła SLD w Namysłowie nie udzielili mu wczoraj (24 lutego br.) poparcia w wyborach delegatów na Zjazd Powiatowy SLD w Namysłowie. Zjazdy Powiatowe wybierają Radę Powiatową SLD oraz zarząd tej organizacji z przewodniczącym na czele. W tej 4 letniej kadencji napewno nie zasiądzie w niej Andrzej Spór. Tym samym praktycznie jest pozbawiony pełniena wszelkich znaczących funkcji w strukturach SLD.

W tym miejscu, NTO rozwiewa słowami przedstawiciela SLD-owskiej centrali w Warszawie, wszelkie nadzieje Andrzeja Spóra na miejsce w partyjnych strukturach SLD w powiecie i województwie: http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120302/POWIAT06/340342190.

 

Dodanych komentarzy: 10

Nie byłbym tak kategoryczny w formułowaniu osądów. W najnowszej historii SLD zdarzały się spektakularne powroty starych kadr.
Pytanie EOL mam do Ciebie, boś zapewne zorientowany. Czy w zarządzie powiatowym partii z automatu nie ma miejsca szef koła radnych powiatowych?
Ciekaw też jestem, jak zmiana w namyslowskich strukturach SLD przełoży się na wybory władz powiatowych tej partii. Niełatwo będzie wygrać z towarzyszami z Domaszowic i Świerczowa.

Wystarczy spojrzeć do STATUTU SLD i wiadomo, że w opisanej sytuacji A.S. nie może być członkiem Rady Powiatowej a będzie w składzie Zarządu Powiatowego.

http://www.sld.org.pl/partia/statut_sld.htm:

 

 

 

Art. 13. 1. Bierne i czynne prawo wyborcze przysługuje delegatowi na kongres lub zjazd, z wyjątkami określonymi w statucie.

Art. 37. 2. Członkami Rady Powiatowej są: a) przewodniczący Rady Powiatowej,

b) sekretarz Rady Powiatowej, d) członkowie, będący delegatami na Zjazd lub Konwencję Powiatową, którzy zostali wybrani zgodnie z art. 13 ust. 4 i 5 statutu.

Art. 38. 2. W skład Zarządu Powiatowego wchodzą przewodniczący rady, sekretarz rady, wiceprzewodniczący rady, przewodniczący powiatowego klubu radnych SLD, skarbnik, przewodniczący organizacji młodzieżowej szczebla powiatowego, o której mowa w art. 51 a. jeśli jest członkiem SLD oraz członkowie wybrani spośród członków Rady Powiatowej, w liczbie ustalonej przez zjazd.

Ten sam statut zbobowiązuje klub radnych do wykonywania uchwał władz statutowych partii.Za ich niewykonanie są odpowiednie sankcje. Zarząd jest wieloosobowy. Członek partii ( w tym przewodniczący klubu radnych) musi wypełniać zatem uchwały zarządu i rady. Wniosek?Jeden członek może zostać tylko członkiem.Decyduje Rada Powiatowa SLD i Zarząd SLD. Myślę, że to co wydarzyło się w namysłowskim SLD nie jest przejawem żadnej rywalizacji z kimkolwiek z terenu. Namysłów, tak samo jak Wilków, Świerczów i Domaszowice mają swoje lokalne struktury, swoje wybory, swoje wyniki wyborów i swoje władze.Każdy szanuje każdego.Zawsze tak było. Każda z organizacji terenowych nie ma żadnego interesu się zwalczać bo wtedy sama jest słaba. Na tym korzysta PSL, PO, PIS i inni. Jaki więc interes ma Namysłów w walce z Domaszowicami bądź Wilkowem i Świerczowem? Żaden.I to musi zrozumieć każdy kto ma odrobinę wyczucia politycznego.

Błędem historycznym, strategicznym i taktycznym byłoby dla tej organizacji prowadzenie walki samej ze sobą. Wreszcie lewica ma szansę stać się prawdziwą lewicą...z doświadczeniem osób starszych, aktywnością ludzi młodych, intuicją i wyczuciem kobiet. Wreszcie namysłowska lewica może przygotować się do odbudowania swojego wizerunku i zaufania społecznego, które utraciła przez hegemonię osób, dla których SLD nie jest wartością ale trampoliną do stanowisk. Takiego SLD już być nie może. Takiego SLD już nie będzie.

Eol, bardzo mocna deklaracja ideowa. Zobowiazująca. Jak się przyglądam składowi osobowemu nowych władz, to nie widze zbyt wielu ideowców. Pozwole sobie zacytowac post "Śmietanowca" z Forum NTO, który tak komentował wyniki wyborów w namysłowskim SLD:

"Pawłowski - przewodniczący koła gminnego
Sypko - Skarbnik
Olchawa - wiceprzewodniczący
Członkowie: Dłubak, Gradzik, Surmacz, Saboń

Delegaci: Dłubak, Dynowski, Grześkowicz, Krupnik, Pawłowski, Saboń, Gradzik, Kula, Surmacz, Pieszczyk.

I pozamiatane jedno podwóreczko, teraz należałoby posprzątać zielone podwóreczko i można siadać do okrągłego stołu do rozmów bez kantów".

Zgadzam się z ReVoltairem, że Andrzej Spór  może wrócić do polityki tak, jak ostatnio Leszek Miller. Odczekał porażki  Olejniczaka i Napieralskiego i zaliczyl come back w wielkim stylu. Pomogli mu w tym młodzi. Tak może być i w Namysłowie.

Chciałbym zwrócić uwagena slabość nowego lidera SLD. Jego wyniki w wyborach samorządowych. Przyjrzałem się wynikom wyborczym Jacka Pawłowskiego w wyborach gminnych w 2006 i 2010 r. One, porównując je z popularnością wyborczą Andrzeja Spóra, są słabe.

W 2006 r. Jacek Pawłowski byl tym radnym, który uzyskał najniższe poparcie społeczne w swoim okręgu wyborczym: Jacek Pawłowski - 3 miejsce na liście - DPL - 42 głosów - 1,05%

Wskutek wygaśnięcia mandatu Tadeusz Jaroszewskiego, został wtedy II burmistrzem(204 głosy – 5,12% poparcia) radnym Demokratycznej Partii Lewicy został Jacek Pawłowski.

W 2010 r. Jacek Pawłowski – zdobył tylko 78 głosów (1,9%), miał dobrą pozycję nr 2 na liście PN, a jednak nie został w ostatnich wyborach radnym. (Po rezygnacji Tadeusza Jaroszewskiego w 2006 r. objął szczęśliwie po nim mandat, a później przeszedł na stronę Grzegorza Kubata).

Dlaczego Jacek Pawłowski osiąga tak słabe wyniki wyborcze? Dlaczego nie jest popularny wśród wyborców? Czy jest to wynik tylko tego, że zawsze walczył w cieniu weterana, Tadeusza Jaroszewskiego? Czy to jego wczorajsze zwycięstwo nie oznacza jakiejś formy pałacowego przewrotu partyjnego dokonanego w drodze demokratycznej?
 

EOL, twoje ideowe podejście chwyta za serce, bo oznaczałoby nowa jakość na rodzimej scenie politycznej. Jednak jak dla mnie nacechowane jest iście młodzieńczą naiwnością.
Normalne w każdej partii jest ścieranie się frakcji. Sam to niejako przyznales gloryfikując zwycięstwo młodych działaczy nad "starymi" w mieście. Zapewne wiesz jak silną jest organizacja domaszowickich towarzyszy. A ilość delegatów jest proporcjonalna do ilości członków w danym kole. To w Domaszowicach plus ew. Świerczow, Pokój i Wilków to ogromną przewaga. Starzy wiejscy towarzysze pewnie z obawą spoglądają na tych "młodych" i niepokornych z Namysłowa. Chcąc nie chcąc dojdzie tu do starcia. I tu decydujaca może byc postawa upokorzonego przez młodych Andrzeja Spóra. Wbrew pozorom mógłby on być dla młodych że swoimi wciąż dużymi wpływami w terenie niezłym wsparciem.

"EOL, twoje ideowe podejście chwyta za serce, bo oznaczałoby nowa jakość na rodzimej scenie politycznej. Jednak jak dla mnie nacechowane jest iście młodzieńczą naiwnością." napisał ReVoltaire. 

Moje stare serce raduje taki komentarz bo to oznacza, że w starym człowieku może być odrobina młodego ducha.Nie zgadzam się tylkoz tym , że to jakiś pokoleniowy konflikt. Ja tu raczej widzę pomiedzy nimi konflikt ideowy. A może raczej spór (nomen omen) o to, że jedni mają jakieś ideowe podejście a inni już raczej nie i się z tym nie kryją. Trudno pogodzić te dwa nurty.Dlatego jeden z nich musiał pójść swoją drogą. Czy lepszą? Czas pokaże. Myślę, że nikt z nich nie życzy  źle Andrzejowi Spórowi.Nikt nie ujmuje mu zasług.Ale nie bez powodu jego własne koło nie udziela mu mandatu zaufania.I z tego co wiem to nie była jakaś minimalna porażka ale nokaut. Liczby mówią same za siebie. 

 A tak na marginesie wyników wyborczych. Szef koła miejskiego SLD - Kazimierz Olchawa, startując do Rady Powiatu w ostatnich wyborach samorządowych z 1 miejsca na liście nie dobił do 40 głosów i to jest katastrofa. Brak autorefleksji woła o pomstę do nieba. I gdzie był w tedy jego szef ??? Siedział w gabinecie i rozpisywał kolejne układanki. Tylko, że układanki się zbuntowały i wycieły mu niezły numer.

EOL, nie odpowiedziałeś na moje wątpliwości, więc sformułuję je jaśniej. Czy młodzi lub jak wolisz ideowcy, będą dążyć do przejęcia władzy w powiatowym SLD? Jak to chcą uczynić wobec przewagi starszych towarzyszy z innych gmin? Namyslowskie SLD już było kilka razy rozbijane i zwykle część działaczy dolaczała do stronników tandemu Ilnicki - Kuchczyński. Która grupa teraz do nich dołączy?

Z tego co mi mówił znajomy SLD-owiec wynika, że wielu z nich wkurzała sprawa forowania pewnej, nie nazbyt błyskotliwej acz błyszczącej osoby.

Atmosfera ponoć już była taka, że gdyby zgasło swiatło to by się chyba pozagryzali.

Z tego co mi mówił znajomy SLD-owiec wynika, że wielu z nich wkurzała sprawa forowania pewnej, nie nazbyt błyskotliwej acz błyszczącej osoby.

 

O kogo chodzi?

http://www.youtube.com/watch?v=CeNeracJCWs