W ramach 13. kolejki III ligi śląsko-opolskiej doszło do spotkania dwóch beniaminków. NKS udał się na mecz do Częstochowy. Victoria w dwunastu dotychczas rozegranych meczach zdobyła 16 pkt. W ostatnim swoim spotkaniu uległa Skałce Żabnicy 2:4. Start Namysłów w jedenastu spotkaniach zdobył zaledwie 7 pkt., a przed tygodniem zremisował 3:3 z Orłem Babienica/Psary.
Mecz rozpoczęli gracze NKSu. Był to dobry początek bo już w 6 min. P. Pabiniak pokonał Łukiewicza i wyszliśmy na prowadzenie. Doskonałym podaniem do Patryka popisał się Ł. Pabiniak. Start zamiast ruszyć na przeciwnika i powalczyć o drugą bramkę, która ustawiłby mecz zaczął grać nieporadnie. Zagrania do kolegów były zbyt mocne i bardzo niedokładne. Victoria grała spokojnie rozgrywając piłkę. W 18 min. gracze gospodarze wykonywali rzut rożny: dośrodkowanie i Załucki z najbliższej odległości główką pokonuje Kuleszkę. Sprawę przy stałym fragmencie gry zawalili Ł. Pabiniak i P. Józefkiewicz. Cztery minuty później Victoria wyszła na prowadzenie. O dużym pechu może mówić Kuleszka, który miał piłkę przy nodze, ale poślizgnął się, a piłka go minęła i do pustej bramki skierował ją Sobala. Od tego momentu grę kontrolowali częstochowianie i do przerwy wynik się nie zmienił.
W drugiej połowie trener NKSu dokonał dwóch zmian. Wpuścił na plac boju B. Maciejewskiego i J. Kubaczyńskiego. Zmiany te jednak nie poprawiły jakości gry NKSu, który grał nieporadnie i niedokładnie. W 53 min. sędzia odsyła na trybuny kierownika naszej drużyny z tylko dla siebie wiadomych przyczyn. Gospodarze kontrolowali grę również w tej części gry i w 79 min. dobili Start strzelająć bramkę na 3:1. Sytuacja rozwijała się następująco: straciliśmy piłkę w środku pola, a ta została przerzucona na lewą stronę. P. Kuleszka chcąc ratować sytuację wyszedł z bramki lecz to co zamierzał zrobić nie wyszło mu i w efekcie piłka trafiła do Sobali. Wprawdzie nasz golkiper zdążył wrocić do bramki, ale pewny strzał oddał wspomniany zawodnik i strzelając swoją drugą bramkę ustalił wynik spotkania.
Mecz nie stał na wysokim poziomie, Victoria spokojną grą osiągnęła swój cel, a mianowicie zdobyła 3 pkt. Start Namysłów zagrał bardzo słabo. Brakowało dokładności w podaniach i pomysłu na samą grę. Do końca rundy zostały dwa mecze. Za tydzień (7 listopada) wyjazd do Żabnicy, a potem spotkanie w Namysłowie z Rozwojem Katowice (11 listopada).
Oprac. i foto: Pysio
VICTORIA CZĘSTOCHOWA - NKS START NAMYSŁÓW 3:1 (2:1)
6 min - 0:1 P.Pabiniak
18 min - 1:1 Załucki (głową)
21 min - 2:1 Sobala
79 min - 3:1 Sobala
VICTORIA: Łukiewicz - Kowalczyk, Pasieka (k), Załucki, Piwiński (83' Dobosz), Bolechowski (70' Kotas), Sobala, Nowak, Zgrzebny (70' Tomczyk), Świerczyński, Sieradzki (76' R. Stefański).
Rezerwowi: Strożek, Ł.Stefański, G. Maciejewski.
Trener: Artur Minkina.
NKS START: P. Kuleszka - P.Józefkiewicz (46' B. Maciejewski), P. Kluzek, P. Gołębiowski, R. Żołnowski, Ł. Pabiniak (46' J. Kubaczyński), M. Raszewski, Ł. Szpak, D. Zalwert (78 J. Bojarzyński), P. Pabiniak, Z. Pabiniak.
Rezerwowi: D. Rozmus, K. Wolny, K. Raszewski.
Trenerzy: Andrzej Moskal, Krzysztof Gnacy.
Sędziowali: I. Sipiora (sędzia główny) oraz A. Łubniewski i J. Sztonyk (wszyscy Prudnik).
Żółte kartki: Nowak (85'), Kowalczyk (90') - P. Gołębiowski (40'), P. Pabiniak (47'), Z. Pabiniak (49').
W 53 min. z ławki rezerwowych usunięty został kierownik drużyny Startu Piotr Głowacki.
Tabela III. ligi śląsko-opolskiej po 13. kolejce