Najprawdopodobniej w tym roku nie uda się wyremontować namysłowskiego skateparku. Przypomnamy, że plac dla deskorolkowców przy ul. Reymonta został zamknięty ponad rok temu z powodu dziury w jednej z pochylni.
- Pieniądze na remont skateparku zabezpieczymy w przyszłorocznym budżecie - mówi Grzegorz Kubat, wiceburmistrz Namysłowa i jednocześnie bije się w piersi - Wiem, że zbyt długo to trwa ale w zamian wyremontujemy cały skatepark.
Sam wiceburmistrz przyznaje jednak, że koszt naprawienia szkody wyceniono na ok. 9 tys. złotych. Mimo to, młodzi deskorolkowcy już drugi rok korzystają nielegalnie z zamkniętego obiektu. Wszystko wskazuje na to, że poczekają co najmniej do przyszłorocznego sezonu.
O zamkniętym skateparku pisaliśmy już >>tutaj<< oraz >>tam<<.
