Niby kominiarz - a złodziej

Kominiarz ale podejrzanyKalendarze od kominiarzy - w Namysłowie ta tradycja została wykorzystywana przez nieuczciwych i - jak się okazało - poszukiwanych kominiarzy.

Jeden z nich trafi za kratki na 10 lat!

Czujni mieszkańcy

2 marca, policjanci prewencji udali się na interwencję, zgłoszoną przez mieszkańców jednego z namysłowskich osiedli. Namysłowian zaniepokoiło dwóch mężczyzn ubranych w kominiarskie uniformy. Mężczyźni chodzili od domu do domu, oferując do sprzedaży kalendarze.

Policjanci od mieszkańców dowiedzieli się, że nie są to miejscowi kominiarze, których znają od lat i którzy każdego roku dokonują przeglądów ich systemów kominowych.

Mężczyźni okazali mundurowym stosowne dokumenty, poświadczające ich uprawnienia do świadczenia usług kominiarskich. Podczas interwencji mundurowi ustalili, że mężczyźni pochodzą z Dolnego Śląska i przejechali ponad 100 kilometrów, aby akurat w Namysłowie rozprowadzać kalendarze.

Poszukiwany

Po sprawdzeniu w systemach informatycznych policji okazało się, że jeden z nich jest poszukiwany do odbycia kary więzienia za wcześniej popełnione kradzieże. Zgodnie z wyrokiem sądu w więzieniu spędzi najbliższe 10 miesięcy. Czujność mieszkańców okazała się zasadna.

Przypominamy, że jeżeli są okoliczności wzbudzające nasze podejrzenia, zawsze możemy zadzwonić na numer 112 celem weryfikacji, czy nikt nie chce nas oszukać. Policjanci na miejscu sprawdzą wiarygodność takich osób.

W rozmowie z namysłowskimi kominiarzami ustaliliśmy, że sami nigdy nie pobierali pieniędzy za oferowane kalendarze, traktują je jako formę reklamy swojej działalności.

 

źródło: KPP Namysłów

Kominiarz ale podejrzany
Sekcje: