Polecane firmy: Laboratorium Grabowska

Praca także dla mieszkańców powiatu namysłowskiego.

Kolej na orkiestrę w Namysłowie

Punktualnie, zgodnie z planem, na peron 2 dworca PKP w Namysłowie wjechał piękny szynobus z Opola. Przywiózł ze sobą połączone orkiestry - Politechniki Opolskiej, "Elektryczniaka" w Opolu, Jemielnickiej Orkiestry Dętej.

Na peronie witał ich namysłowianin-sztuk jeden, czyli entedy. Młodzi muzycy pod batutą Przemysława Ślusarczyka zagrali kilka standardów. Szynobus był samowystarczalny, bo przywiózł ze sobą także widownię.

Młodzi muzycy cieszyli się graniem, a przy okazji promowali region i swoje  szkoły.

Tak grają uczniowie opolskiego "Elektryczniaka". Na peronie pozostał po nich plakat i wspomnienie.

Najlepsze wrażenie pozostawiły po sobie trąbki. Grały do końca, nawet wtedy, kiedy klarnety, puzony i saksofony wsiadły na pokład.

O 15.20 Muzyczny Pociąg odjechał do Wołczyna. Pozostał po nim ten fotoreportaż.

Dodanych komentarzy: 27

Dzięki entedy za tę fotorelację. Żałuję, że nie mogłem być o 14:57 w sobotę na namysłowskim dworcu. Żałuję także, że akcja nie przyciągnęła szerszej publiczności. Lubię takie oryginalne i ciekawe inicjatywy.

Na dworcowym minikoncercie pojawiłem się  dzięki "Informatorowi Kulturalnemu Namyslowianie.pl". Witano mnie jak  jakiegoś oficjalnego prominenta:) Domyśliłem się, że jesteś zajechany robotą, no to Cię trochę uzupełniłem.

Jak Ci się podoba mój "sportowy debiut"?

Szkoda, że takie opolskie cudo nie kursuje do Pokoju i Opola. Jeździłbym tym do Dąbrowy Namysłowskiej na zakazane stawy, na ptaki, na zamknięte groble porosłe wiekowymi dębami. Latem na jagody do Mańczoka, jesienią na grzyby pod Zieleniec.

Entendy - czy orientujesz się, czy ten szynobus jechał z Opola trasą przez Dąbrowę-Pokój czy przez Domaszowice-Kluczbork?

Szynobus jechał przez Domaszowice-Kluczbork. Przejazd przez Dąbrowę-Pokój jest niemożliwy - rozkradzione szyny, katastrofalny stan torowiska i mostów. Od strony Jełowej do Czarnej Wody wygląda to nieźle. W powiecie namysłowskim kolejowa masakra. O stanie torowiska linii Namysłów-Dąbrowa-Pokój-Jełowa napomknąłem w tekście Nie lubię szkodników z PKP w Kluczborku i z Wrocławia.

Entedy - a miałem nadzieję, że 'odkurzono' linię Namysłów-Dąbrowa-Pokój-Jełowa i okazjonalnie przejechał nią ten szynobus z orkiestrą. Miałem nadzieję, że to początek czegoś dobrego w naszym regionalnym kolejnictwie, ale Twój przytoczony tekst rozwiał moje wszelkie nadzieje.
Pozostaje jeszcze nadzieja na zryw obywatelski taki jak miał miejsce w Kępnie skww.kolej.org.pl/viewpage.php?page_id=65 ale z tego co widzę to chyba odpuścili (ostatnie wpisy na stronie z 2007).
Już nawet nie chce mi się narzekać na lokalne władze obecne i poprzednie bo oni o lokalnym transporcie publicznym (szczególnie kolejowym) to chyba nawet nie myśleli, że może służyć ludziom. A w powiecie były (może jeszcze są do uratowania) dogodne warunki do prowadzenia w miarę spójnej sieci komunikacyjnej (4 linie kolejowe: Oleśnica-Kluczbork, Kępno-Namysłów, Syców-Namysłów, Namysłów-Jełowa).
Czy myślisz, że jeszcze kiedyś doczekamy się, że po tych trasach będą kursowały przynajmniej 'pociągi turystyczne' (już nie mówię o regularnym dowozie np. młodzieży do szkół)?

O dwóch liniach Namysłów-Kępno i Namysłów-Syców możemy zapomnieć. Nastąpiła ich kompletna likwidacja - wywieziono wszystko, nawet tłuczeń. Do uratowania pozostaje linia Namysłów-Jełowa. Cudowna trasa kolejowa, niezwykła pod względem historycznym i krajobrazowym. Kiedyś dowożono nią ślaskich turystów i kuracjuszy do Pokoju. Jeśli Pokój ma tętnić w przyszłości życiem, jej uruchomienie jest niezbędne. Ale tory muszą być kompletnie wymienione od Jastrzębia do Czarnej Wody za Pokojem

Nawet linia Kluczbork-Namysłów jest w pewnym sensie zagrożona wyeksploatowaniem. Projekty modernizacji kolejnictwa związane ze środkami europejskimi faworyzują linię Opole-Wrocław - priorytety Euro 2012. Jest ona zresztą już prawie w 100% zmodernizowana. Jeździ się po niej jak po poduszce magnetycznej.

Ostatnio zdażyło mi się pierwszy raz od bardzo długiego czasu jechać pociągiem na odcinku Opole-Wrocław. Potwierdzam, że jedzie się gładziutko jak na poduszce magnetycznej. Byłem w szoku, znając linię Kluczbork-Wrocław, że tak można.

Czy są jakieś organizacje, osoby, które aktywnie walczą o przywrócenie linii kolejowych w naszym regionie? Ktoś walczy o ten odcinek Namysłów-Jełowa? Czy ktokolwiek z lokalnych polityków podnosił ten problem, choćby w kampanii przedwyborczej?

Zdaje się, że o uruchomieniu linii kolejowej Namysłów-Pokój-Jełowa-Opole mówił niegdyś publicznie b. marszałek województwa opolskiego, Grzegorz Kubat. Za jego marszałkowskiej kadencji zakupiono pierwsze piękne opolskie szynobusy. Zreszta było z nimi sporo kłopotów, bo te polskie prototypy z bydgoskiej  Pesy trochę się psuły. Zaraz postaram się odnaleźć potwierdzenie tej informacji w sieci. Może ktoś mnie sprostuje?

No i znalazłem jeszcze jednego lokalnego polityka, Jacka Płaczka, który szefuje Stowarzyszeniu Stobrawski Zielony Szlak, a w strategii rozwoju stowarzyszenia planował reaktywowanie tej zdewastowanej linii.

Na "Naszej klasie" założyłem taki album: Stara linia kolejowa Namysłów-Jełowa-Opole

Mam jeszcze sporo zdjęć naturalistycznych, pokazują katastrofalny stan torowiska. Chyba je zamieszczę w albumiku.

Anonim, 13 kwietnia 2010, wpis pod tekstem entedy'ego  "Smoleńska hipnoza":

Na tym portalu sporo jest ironii, kpiny z poczynań władzy lokalnej... Ta władza została także wybrana w demokratycznych wyborach. Trochę szacunku. Mając na uwadze wydarzenia w Smoleńsku proszę wyciągać wnioski...

Nie przypadkiem rozpocząłem wpis od tego cytatu. Po 10 kwietnia zmieniło się dla mnie wszystko. Kiedy czytam niektóre swoje teksty i posty napisane przed smoleńską katastrofą, mam ochotę je ocenzurować. Chciałbym jednak powiedzieć, że pisałem je w stanie rozżalenia, że tak marnuje się się ludzki potencjał i promocyjne szanse tkwiące w historii tej ziemi. Nie będę jednak cenzurował swoich tekstów. Oto dwa moje  arytkuły opowiadające tylko jeden epizod z historii linii kolejowej Namysłów-Pokój-Jełowa-Opole:

<<Amerika>> Hitlera w Jełowej

W poszukiwaniu <<Adolf Linie>>  i  miejsca  zamachu

Większość z Was zna te teksty, ale chyba najistotniejsze informacje znajdują się w dyskusyjnych postach. Do 16 kwietnia I artykuł miał 1011 czytelników, a II 626. To informacja dla niezalogowanych, którzy nie widzą liczby użytkowników sieci przeglądających lub czytających teksty.

Dopiero dzisiaj dowiedziałem się, że ten piękny szynobus kursuje do Opola, ale jedzie przez Kluczboerk. Wyjazd 4.51, przyjazd 6.45. W pewnym sensie wiceburmistrz Grzegorz Kubat, były marszałek województwa, dotrzymał obietnic.

Linia Namysłów-Kępno nie została rozebrana, istnieje nadal, choć złomiarze zdążyli w wielu miejscach się do niej dobrać. Całkowicie została rozebrana linia Bukowa-Syców. Pozdrawiam - Krzysztof

Krzysztofie, dziękuję za sprostowanie. No to wiem, gdzie wybiorę się w sobotę na pieszą wędrówkę z aparatem - torami do Bukowy Śląskiej.

Ciekawy pomysł, z takiej wyprawy może wyjść ciekawy reportaż, miejsca niedostępne dla oczu przeciętnego człowieka ( bo kto chodzi torami).
Chętnie pooglądam galerię z takiej wędrówki. Pozdrawiam.

Anonimie, pomysł nie jest tak nowy. Torami wedrowałem już przed 12 laty. Zachęcam do przeczytania artykułu: Torami nad Stobrawę - zakazany szlak. W tym roku wędrowałem też torami w okalicach Czarnej Wody za Pokojem i napisałem taki fotoreportaż: W poszukiwaniu Adolf Linie i miejsca zamachu.

Dzięki za linki, ciekawe reportaże i sporo informacji, z którymi nie spotkałem się wcześniej.
Chyba zostaniesz moim ulubionym blogerem. Przejrzałem inne Twoje artykuły - kopalnia wiedzy na temat regionu.
W chwilach wolnych chętnie poczytam w całości, bo warto.
Pozdrawiam.

Anonimie, inspirujesz mnie do dalszej pracy. Blogerzy z natury są próżni, ja też:) Taki tlen dla piszących podbechtuje, ale i mobilizuje. Syfon mi nie grozi, jestem za stary.

Piszesz to dla przyjemności bo to lubisz, a inni lubią czytać ciekawe teksty.
I każdy ma trochę przyjemności :).

Może wpis nie na temat, ale ciekawe forum sąsiadów, szkoda, że brak czegoś pobobnego dotyczącego naszego regionu.
h t t p :/ /olesnica.mojeforum.net/temat-vt113.html

początek adresu rozdzielony spacjami, bo filtr antyspamowy nie puszcza anonimów. Ale forum warte przejrzenia.

Oleśnickie forum robi wrażenie, podobnie jak witryna Nienaltowskiego poświęcona historii sąsiedzkiego miasta. Przebijają nas. No, ostatecznie w Oleśnicy nocuje kilku profesorów, kilku doktorów i iluś tam pracowników naukowych wrocławskich uczelni. Jest czego pozazdrościć. My na razie mamy swoich "Namyslowian.pl":) Doktorów i doktorantów  mamy też. Czekamy na nich - My-namyslowianie.pl:)

Linia Namysłów-Kępno nie została rozebrana, istnieje nadal, choć złomiarze zdążyli w wielu miejscach się do niej dobrać. Całkowicie została rozebrana linia Bukowa-Syców. Pozdrawiam - Krzysztof

Krzysztofie, Twoje informacje są prawdziwe. Wczoraj wędrowałem linią kolejową od Łączańskiej do Bukowy Śląskiej. Rzeczywiście torowisko w niektórych miejscach w bardzo dobrym stanie. Przed samą Bukową Ślaską brakuje odcinkami z 0,5 km szyn. Część z nich odkręcona - przygotowana do "eksploatacji" przez inteligentnie kradnących złomiarzy. Dzisiaj zamieszczę fotoreportaż z wyprawy.

PKP to instytucja martwa. Trzej najwięksi pracodawcy Namysłowa to  Velux, Nestle, Diehl. Dawno już tuż za przejazdem kolejowym za chłodniami b. Schellera powinno byłoby się zbudować przystanek kolejowy dla dojeżdżających do pracy - wtedy pewnie zrezygnowaliby z dojazdu samochodami, a jest on kosztowny.

W zeszłym roku akademickim dojeżdżałem w piątek, sobotę i niedzielę do szkół we Wrocławiu. Mimo intensywnego ruchu osobowego w tych dniach żadnego dodatkowego składu. Podróż w takich warunkach była koszmarem. Żadnej rynkowej reakcji. Żadnej dbałości o pasażera - klienta.Takie PKP musi skonać.