"Baszta Oborowa" - siedziba Straży Miejskiej. Po remoncie ma ponoć wygladać jak domek z Disneyowskich bajek. Autorem projektu jest dr Andrzej Legendziewicz, projektant remontu Bramy Krakowskiej.
Jak na razie "Baszta Oborowa" była najbardziej szpetnym elementem UM w Namysłowie. Jest jeszcze siedzibą Straży MIejskiej. We wrześniu 2009 r. w wypowiedzi nieżyjącego już wiceburmistrza Grzegorza Kubata miała być ona remontowana, gdy z ponadczteromilionowej dotacji na rewitalizację miasta z Ministerstwa Rozwoju Regionalnego zostaną wygospodarowane jakieś środki. Młyn remontują, Szkołę Ewangelicka-Muzeum też. Ale "Urzędowa Baszta" jest remontowana piorunem, tak jak elewacja ZAN, Zakladu Administracji Nieruchomości (dawniej ADM-u). Dwa lata temu złożono również ustami Grzegorza Kubata obietnicę, że z tych ponadczteromilionowych środków na rewitalizację miasta remontowane będą również elewacje kamienic w Rynku. Co z tymi obietnicami? Czy są one bez pokrycia? Warto sobie przypomnieć tekst "Powstaną nowe muzea w Namysłowie"
Ściany baszty ozdobi atrakcyjny szachulec. Kiedyś w mieście mieliśmy sporo tego typu budowli.
Dodanych komentarzy: 9
Re: Remont Baszty Oborowej
A elewacja baszty ma być ponoć pseudo-szachulcowa... W sztylu domku przy Baszcie Prochowej ;)
Re: Remont Baszty Oborowej
No to już dzisiaj wiem, że remontu elewacji kamienic w Rynku w ramach tego projektu nie będzie, choć obiecywano to przed wyborami. Zamiast remontu elewacji ostatecznie zdecydowano się na przebrukowanie Piastowskiej i Dubois. No cóz, miejskie ulice, nasze kamienice.
Re: Remont Baszty Oborowej
A na Piastowskiej to jest taki ruch, że nic tylko brukowac :P
Re: Remont Baszty Oborowej
Madzik, idea zamknięcia ruchu w Rynku jest ciągle żywa. A może pójdą na kompromis z handlowcami - i zamkną Rynek tylko w weekendy lub od soboty po południu? Pomysł niegłupi, bo placyk z herbem w soboty i niedziele staje się już centrum zabawy dzieci. Kiedy była zamknięta podczas remontu ulica przy pierzei południowej pojawiły się na gładkiej kostce dzieci z samochodami z napędem noznym, na łyżworolkach i na rowerach. Było bardzo bezpiecznie, wesoło i ciekawie. Brakowałoby tylko miejsc parkingowych, ale pewnie i te wkrótce powstaną, jeśli plac manewrowy PKS przeniesie się obok dworca PKP. W tym wszystkim brakuje mi na razie ścieżek rowerowych oddzielonych od pieszych - chćby na Podwalu.
Remont młyna - znowu robota dla archeologów:)
Archeolodzy powinni mieć w Namysłowie ostry dyżur. Przy przekopywaniu zasypanej odnogi Młynówki odsłonięto pale starego drewnianego młyna. Dobrze, że prace ziemne wykonywano taczkami i łopatami, bo dzięki temu ocalono starą drewnianą konstrukcję.
Baszta Oborowa to wlaściwie Baszta Prochowa...
to wiemy od dzisiaj dzięki poszukiwaniom Namislavii, Madzika i moim. Studiowanie Planu Petzolda jest bardzo owocne. Wysoka rozdzielczość planu wygrzebanego w zasobach niemieckich bibliotek cyfrowych przez Namislavię wyjaśnia kilka wątpliwości.
Gdzie stała Baszta Oborowa?
Dzisiaj dzięki bardzo dobrej jakości postaci elektronicznej planu Miasta Petzolda wiemy, że Baszta Oborowa to właściwie druga Baszta Prochowa w pobliżu Arsenału (dzisiaj teren UM). Jak powstał ta pomyłka, którą wyjaśnił dopiero plan z 1718 r.?
Błędne tłumaczenie Kroniki Liebicha? W oryginale na s. 50-51czytamy:
In eben diesem Jahre 1398 sing man an den Kretschmer = Thurm, vormals genannt der hoche Thurm, der am polnischen Thore steht, von rund auf zu bauen. Dasgleichen begann man der Mauer zugleichen den sogenannten Kuhstall = Thurm, vor dem Schloss an den Bruecke liegend, aufzufuehren.
W tłumaczeniu prof. Tadeusza Harjasza fragment ten przyjmuje następującą postać
"W tym roku 1398 rozpoczęto budowę od podstaw Wieży Kreczmarskiej [Karczmarskiej - red. entedy] nazywanej przedtem [także] Wysoką Wieżą stojącą przy Bramie Polskiej. Równocześnie rozpoczęto budowanie tzw. obory bydlęcej. Wieży stojącej przy bramie."
Wydaje mi się, że prof. Harjasz nie znał oryginału Kroniki Liebicha drukowanej w gotyku i korzystał z czyichś notatek lub maszynopisu.
Z oryginału niemieckiego wynika, że Wieża Oborowa (Kuhstall = Thurm) znajdowała się przed zamkiem (vor dem Schloss) i przy moscie (an den Bruecke) łączącym zamek z miastem. Z konekstu całości wynika, że wznoszono wysoka Wieżę Oborową tak, "aby pan burmistrz mógł zobaczyć, co pan starosta ze swojego talerza w zamku jada". Czyli w bezpośredniej bliskości zamku.
Na planie zamku z 1817 r. obora-baszta (6. Stall) znajduje się na niezabudowanym jeszcze placu zmkowym, tuż przy murach, a ze 100 m za placem klasztoru franciszkańskiego. Nie zachowała się do naszych czasów.
Budowa Baszty Oborowej
Zawsze fascynował mnie też inny wątek związany z budową Baszty Oborowej( post #7, powyżej). Za wyjawienie w "przechwałce" tajemnicy budowli Hansowi Muelheimowi rajca miejski nadzorujący budowę baszty, Hensel Kleinschneider, został tego dnia uwięziony i nocą stracony.
W średniowieczu za chlapanie jęzorem w czasie konfliktu starosta-burmistrz można było zapłacić życiem. Dzisiaj co najwyżej utratą pracy.
Re: Baszta Oborowa to wlaściwie Baszta Prochowa...
Rozmawialiśmy w kawiarnianej atmosferze (ja i chester) z przewodniczacym RM, Sławomirem Iwanyszczukiem o błędnej nazwie Baszty Oborowej, która jest remontowana przy UM. Polecił napisać pismo do burmistrza, by uniknąć nieporozumienia. Pani Jadzia Kawecka wie również, że to nie jest Baszta Oborowa. Polecam jeszcze raz przeczytać post # 7.