Dodanych komentarzy: 8
Re: Skutki utraty politycznego węchu
Przysięga na różaniec położyła mnie na łopatki hehehe :)
Re: Skutki utraty politycznego węchu
Bardzo dobry materiał, w tym świetne odwołanie się do zamierzchłych czasów jeszcze sprzed reformy administracyjnej w 1999 r., gdy nawet nie było jeszcze powiatu.
Chapeau bas dla ReVoltaira.
Tak 3mać .
Re: Skutki utraty politycznego węchu
Wszystko to prowadzi do jednej tezy: ordynacja wyborcza winna być tak skonstruowana aby dawała realną władzę staroście. Wybór powinien być powszechny i bezpośredni bo to co zaprezentował radny Cholaś i b. radny Rogalski powoduje całkowite sprzeniewierzenie się swoim wyborcom i ich woli. Rozkład w cieniach gabinetów premiuje mistrzów stolikowych rozdań. Zakładając nawet, że piszący ma pewną rację, którą wykłada należy podkreślić, że niesubordynacja członków SLD - A.Spóra i R.Półrolniczaka oraz reszty radnych byłego klubu SLD wobec uchwał partii miała tu kolosalne znaczenie i to ona przeważyła. Bez tego szkodliwego działania dla SLD, radny Cholaś mógłby sobie przechodzić nawet na stronę samego diabła.
Arytmetyka wskazuje obecnie:
PSL-WO 6 MANDATÓW
SLD - 1 MANDAT
SP- 1 MANDAT
RADNI ANDRZEJA SPÓRA - 5 MANDATÓW
PO - 3 MANDATY
RADNY CHOLAŚ - 1 MANDAT.
WNIOSEK? Radą kieruje PO z grupą bezpartyjnych radnych.
PYTANIE? Kogo reprezentuje większość w Radzie Powiatu? Czy aby nie samych siebie? Co na to wyborcy, którzy jednak oddawalai głos na opcje -bo to listy wygrywały? Wyjaśni się przy urnach wyborczych.
Re: Skutki utraty politycznego węchu
No właśnie - "listy wygrywały".
Tylko po co podczas głosowania był pozór głosowania na kandydatów?
Ilu z wyborców zapytany na kogo głosował odpowie, że na listę? Raczej odpowiedzą że głosowali na tego a tego kandydata.
I że wolą by było tak, jak ich zaufany wybraniec preferuje a nie jak mu partyjni koledzy każą. Znam przypadek wieloletniego, "składkowego" członka SLD który głosował na Zdyba (PSL) w Gminie Wilków - bo to kolega z podwórka a nie partyjny spadochroniarz. A składki dalej płaci do SLD !!!
Więc może się wyjaśni "opcjom", że w samorządzie nie opcje wygrywają; i że osobowości i charaktery sobą podtrzymują te "opcje" przy życiu. Zwłaszcza, że najbliższe wybory samorządowe będą rozgrywane w okręgach jednomandatowych.
Re: Skutki utraty politycznego węchu
EOL, wykazujesz się niekonsekwencją. Z jednej strony stawiasz zarzut, że radni nie reprezentują swoich wyborców, a z drugiej wypominasz im niewypełnianie poleceń partyjnych. To w końcu kogo "biedni radni" mają wg Ciebie słuchać?
Przypomnę Ci rok 2010. Kampania wyborcza. Przewodniczacy SLD i kandydat partii na burmistrza Andrzej Spór mówi o potencjalnych koalicjach powyborczych: może dojść do różnych konfiguracji, a ja nikogo nie skreślam. Zastrzegam tylko, że koalicji nie będzie z PSL-em i jego przybudówką, Wspólnotą Obywatelską. Oni już nas kilkakrotnie wykiwali.
To na kogo głosowali wyborcy SLD? Na Spóra idącego do wyborów jawnie przeciwko PSLowi, czy na Gradzika, który startował z listy przybudówki PSL? Te 5 mandatów w radzie to bardziej zasługa Spóra, czy Gradzika, któremu przed wyborami było tak daleko do SLD jak Spórowi do PSL.
Re: Skutki utraty politycznego węchu
A.Spór na swoim okręgu zrobił 1 mandat (swój). 3 mandaty zrobiła lista Zenona Kotarskiego i 1 mandat zrobił Roman Półrolniczak. 1 mandat otrzymał po sp. G.Kubacie Sławomir Gradzik.
O koalicji SLD-PO zdecydował Andrzej Spór samodzielnie, wbrew Zenonowi Kotarskiemu, który jako "ojciec sukcesu" przypominał, dzięki komu te mandaty w ogóle są.
Pokłosiem tego konfliktu jest odwołanie Andrzeja Spóra z funkcji szefa SLD i wybór Sławomira Gradzika na szefa struktur powiatowych oraz podjęcie szereg uchwał przez organy statutowe partii:
1) o wyściu koalicji z PO; 2) o zawiązaniu koalicji z PSL-WO; 3) o cofnięciu rekomendacji Andrzejowi Spórowi z funkcji szefa klubu radnych SLD, 4) o cofnięciu rekomendacji z funkcji wicestarosty namysłowskiego z ramienia SLD 5) o skierowaniu sprawy Andrzeja Spóra do sądu partyjnego.
To są fakty, które mają miejsce. Koalicja SLD-PSL-WO w samorządzie powiatowym jest faktem i nikt tego nie odwołał. Nie ma koalicji PO-SLD w powiecie namysłowskim. Samozwańczo ktoś sobie przypisuje reprezentację SLD, do której nie ma uprawnień statutowych. Radny Szrom, Bezwerchny i Letki NIE SĄ i NIGDY NIE BYLI CZŁONKAMI SLD.
Uzurpowanie sobie prawa do reprezentacji musi wynikać bądź z prawa bądź z zasług. Ci Panowie nie mają ani jednego aniu drugiego.
EOL, wykazujesz się niekonsekwencją. Z jednej strony stawiasz zarzut, że radni nie reprezentują swoich wyborców, a z drugiej wypominasz im niewypełnianie poleceń partyjnych. To w końcu kogo "biedni radni" mają wg Ciebie słuchać?
Ale co jest tutaj sprzecznego? Radni startując z list PO,PSL,SLD,PIS,SP czy czegokolwiek innego korzystając z szyldu zwracają się do pewnego elektoratu, z prośbą o mandat. Elektorat, wybiera Kowalskiego, Nowaka, Misiaka i innych. Ci wybrańcy narodu startując z list wyborczych partii politycznych są związani dyspozycjami politycznymi swojego zaplecza politycznego bo to on jest zinstytucjonalizowanym podmiotem ze swoimi strukturami,programem,organami,statutami itd.
Radny startujący z list wyborczych w wyborach z ordynacją proporcjonalną zamkniętych list partyjnych jest podległy partii, która go na tej liście umieściła a wybierany jest przez osoby (elektorat) tę partię popierające.
Obecna sytuacja w powiecie wykazuje, że są radni, którzy startowali z list partyjnych a uprawiają politykę niezależną od dyspozycji politycznych formacji, które je tam desygnowały. Słowem, odwalają prywatę.
Re: Skutki utraty politycznego węchu
ciekawy artykuł
Re: Skutki utraty politycznego węchu
No to sobie facet wybrałeś kandydata.
Zmarnowany głos!
Jesteś dumny teraz z tego Wójta?
Większego spadochraniarza nie ma od niego.
Zrobił wszystko aby wygrać wybory a jakie są skutki to widać gołym okiem.
Wszystko oparte jest tylko na propagandzie a sukcesów żadnych.