W Dolinie Widawy, jeśli ma się pieniądze, da się wyczarować taki oto zakątek. Od bodajże roku weekendy spędza tu znany dolnośląski "gepard biznesu" z Bierutowa. Właściciel kilku spółek, specjalizujacy się w zaopatrzeniu rolnictwa i ogrodnictwa. Jego duży sklep znajduje się w Namysłowie przy ulicy Oleśnickiej - na terenie starej GS-owskiej wytwórni wód gazowanych. 3 czerwca Władysław Osadkowski, bo o nim tu mowa, oficjalnie otworzył sezon jeździecki w stajni w Jakubowicach. Według KRS od 2001 roku jest także właścicielem spółki Attis, która inwestuje i gospodaruje również w Jakubowicach.
W Bierutowie każdy zna siedzibę firmy OSADKOWSKI S.A. Według bierutowskiego blogera, Piotra Sawickiego, ten starannie wyremontowany pałacyk był po wojnie siedzibą komendy milicji, potem porodówką i przedszkolem. Ta fotografia to krop z jego fotograficznego bloga "Bierutów w obiektywie".
Weekendowa dacza Osadkowskiego znajduje się w trójkącie Objazda-Jakubowice-Idzikowice. Teren wokół jest prywatny. I raczej nie można będzie go zwiedzać:) Do niedawna w Pradolinie Widawy przeważały ślady quadów. Teraz dominują ślady końskich kopyt. Dolnoślaski biznesmen to postać szanowana we wrocławskich środowiskach akademickich. Należy do Zasłużonych dla Wydziału Rolniczego Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Widzę po śladach końskich stóp, że podobają mu się te same ścieżki. Od mostu leśnego na Widawie do Idzikowic - tuż obok wysokiej jak na nizinę skarpy Pradoliny Widawy. Witamy Gościa z Bierutowa w "Klubie Miłośników Doliny Widawy". Może co z tego pożytecznego wyniknie dla rzeki?
Dodanych komentarzy: 26
Re: Osadkowski polubił Dolinę Widawy
Zaraz napiszę - jeszcze nie skończyłem.
Re: Osadkowski polubił Dolinę Widawy
Wszystko - z wyjątkiem olchowego zagajnika - zostało stworzone przez człowieka. Osadkowscy i ich spece od architektury krajobrazu znają się na rzeczy.
Re: Osadkowski polubił Dolinę Widawy
Chciałem uświadomić, że to kwalifikuje się do naruszenia dóbr osobistych - prawo do prywatności.
Re: Osadkowski polubił Dolinę Widawy
Anonim: Chciałem uświadomić, że to kwalifikuje się do naruszenia dóbr osobistych - prawo do prywatności.
Chyba przesadziłeś. Zdjęcia nie przedstawiają wizerunku osób leżakujacych, opalających się, krzątajacych się w domu. Są robione z dystansu. Do tego znad skarpy Pradoliny Widawy, gdzie można mi dotrzeć, stać i robić zdjęcia.
Re: Osadkowski polubił Dolinę Widawy
Poza tym chciałem dodać, że prawo do prywatności należy do dóbr osobistych, które wg definicji kodeksu cywilnego mają niematerialny i niemajątkowy charakter.
Re: Osadkowski polubił Dolinę Widawy
Ale to jest publiczne pokazanie posiadłości ze wskazanie nazwiska właściciela, to dobitnie kwalifikuje się pod powyższy paragraf.
Re: Osadkowski polubił Dolinę Widawy
Ale przecież imię i nazwisko ma charaker publiczny i nijak wiąże się z prawem do prywatności. Nikt nie zabroni mi fotografować domów i dacz przedsiebiorców, publikować tych zdjęć z imieniem i nazwiskiem właściciela nieruchomości. Wskaż mi ten paragraf i przepis prawa, na który się powołujesz.
Re: Osadkowski polubił Dolinę Widawy
Z podobnego przypadku : orzecznictwo - wyrok sądowy:
1.Nazwisko (i imię) jest skierowanym na zewnątrz znakiem rozpoznawczym osoby fizycznej i ujawnienie go w celu jej identyfikacji może być zasadniczo uznane za bezprawne, o ile łączy się z naruszeniem innego dobra osobistego, np. czci, prywatności lub godności osobistej.
Właśnie chodzi tu o prywatność (skazanie przykładowo złodziejom majętnej posiadłości).
Tak, że proszę się nad tym zastanowić by nie było z tego powodu problemu i nie skończyło się na ławie sądowej.
Re: Osadkowski polubił Dolinę Widawy
Posiadłośc jest tak dobrze chroniona, że nie można do niej podejść na odległość 0,5 km.
Re: Osadkowski polubił Dolinę Widawy
I to właśnie świadczy o tym, że właściciel nie życzy sobie naruszenia prywatności. Chyba to jasne.
Re: Osadkowski polubił Dolinę Widawy
Tak, że proszę się nad tym zastanowić by nie było z tego powodu problemu i nie skończyło się na ławie sądowej.
Bez tego ryzyka byłoby nudno na "Namyslowianach.pl" - i na blogu.
Re: Osadkowski polubił Dolinę Widawy
Aby nie przegiąć struny, bo kto będzie pisał?
Re: Osadkowski polubił Dolinę Widawy
Właśnie świadczy o tym, że właściciel nie życzy sobie naruszenia prywatności. Chyba to jasne.
No to nie czołgałem się. Fotografowałem z 0,5 km, a że lufę obiektywu mam 500 mm i z matrycą 15 megapikseli, to wystarczyło aby zrobić te zdjęcia.
Re: Osadkowski polubił Dolinę Widawy
No cóż, jak przegram sprawę, przeproszę, ale nie sądzę, aby przez ciepły w końcu i ciekawski tekst rzecz trafiła do sądu. Wzrosłaby poczytność "Namyslowian. pl":)
Re: Osadkowski polubił Dolinę Widawy
Dotarłem do tego cytowanego powszechnie orzeczenia Sądu Najwyższego i doszedłem, Anonimie, do wniosku, że jesteś niezłym manipulatorem i blufmenem. Powołując sie na to orzeczenie napisałeś:
Nazwisko (i imię) jest skierowanym na zewnątrz znakiem rozpoznawczym osoby fizycznej i ujawnienie go w celu jej identyfikacji może być zasadniczo uznane za bezprawne, o ile łączy się z naruszeniem innego dobra osobistego, np. czci, prywatności lub godności osobistej.
Tymczasem oryginalna wersja tego orzeczenia brzmi:
Nazwisko (i imię) jest skierowanym na zewnątrz znakiem rozpoznawczym osoby fizycznej i ujawnienie go w celu jej identyfikacji nie może być zasadniczo uznane za bezprawne, o ile nie łączy się z naruszeniem innego dobra osobistego, np. czci, prywatności lub godności osobistej.
[Sąd Najwyższy - wyrok z dnia 19 listopada 2003 r., sygn. akt I PK 590/02, OSNP 2004, nr 20, poz. 351]
I jeszcze jedno, orzeczenie dotyczyło sprawy o innym charakterze. Ujawnienia danych osobowych pracownika w prasowym ogłoszeniu przez pracodawcę:) A wiec nie podobnego przypadku - jak piszesz - ale raczej odmiennego. Trzeba jeszcze dalej dodać, że publikujący imię i nazwisko wygrał sprawę.
Dobra osobiste wg kodeksu cywilnego to wartości niematerialne. Ja fotografowałem materię i naturę. Naruszyłbym prywatność i mir rodzinny, publikując zdjęcie odpoczywającej rodziny... etc. Jednak tego nie uczyniłem - choć mogłem. Nie szydziłem z nazwiska, właściciela daczy przedstawiłem w pozytywnym świetle. Na pewno też po tekście i fotografii poprawią się jego warunki bezpieczeństwa:)
Nie wiem, czy straszysz czy przestrzegasz? Nie bój się, nie mam zamiaru fotografować posesji majętnych namysłowian. No chyba, że są bardzo ciekawe architektonicznie, krajobrazowo i krajoznawczo:)
Re: Osadkowski polubił Dolinę Widawy
No i bardzo dobrze!...............
Edycja: post skasowany ze względu na złamanie regulaminu portalu
Re: Osadkowski polubił Dolinę Widawy
No tak, Panie Anonim, kropnął Pan z "Grubej Berty" i naruszył dobra osobiste prezesa. Nie wiem, czy czytał Pan regulamin "Namyslowian.pl"? Ten wpis może rzeczywiście skończyć się pozwem. Już przegrał Pan sprawę.
Re: Osadkowski polubił Dolinę Widawy
Zdjęcia zrobione są z terenu prywatnego . Robiąc je naruszone zostało prawo .
Re: Osadkowski polubił Dolinę Widawy
Anonimie, masz marne pojęcie o optyce teleobiektywów o ogniskowej 500 mm i możliwościach matrycy 15 megapikseli;). Jeśli wykupiona została cała Pradolina Widawy - razem ze skarpą - to owszem fotografię robiłem z terenu prywatnego:)) Zresztą, jeśli żywisz takie przekonanie, to przekroczyliśmy w spojrzeniu na własność prywatną granicę absurdu. Powiedz, jakie prawo zakazuje mi fotografowania własności prywatnej. Wskaż mi ten paragraf, przepis prawa. Poza tym mam wrażenie, że Twoja wypowiedź trąci wazeliniarstwem wobec nowobogackich. Skoro mister Władysław Osadkowski nie miał na razie nic przeciwko tekstowi i fotografiom, to po co stajesz się jego "niedouczonym adwokatem". Komu tym pisaniem służysz?
P>S> Oto fotka stada żurawi pod Fałkowicami. Ma się wrażenie, że znajdują się one 200-300 m od zabudowań. Złudzenie optyczne - rzeczywista odległość to ok. 1,5 km.
http://yfrog.com/jkzurawiefalkowicej
Re: Osadkowski polubił Dolinę Widawy
Patrząc na tą farsę z boku muszę stwierdzić, że niektórzy powinni nosić ze sobą karteczki z napisem: "Najpierw pomyśl, później zabieraj głos".
Zasadność wypowiedzi, niektórych anonimowo logujących się użytkowników, dobija do dna intelektualnego.
Entedy bez większych problemów rozłożył naszego "adwokacinę" na łopatki w tej śmiesznej dyskusji. No ale bez dwóch zdań widać, że to liga nie dla niego.
Szanowny Anonimie, ciśnie mi się na usta tylko jedno pytanie - po co to wszystko? Od wrażenia, że coś Ci się zdaje, jest jeszcze daleka droga do prawdy. Środki, w których nie przebierałeś, a które dla Entedy`ego są grzecznie mówiąc manipulacją czy bluffowaniem dla mnie są zwykłym, godnym pogardy oszustwem. Sugeruje mi to jedno... większość życiowych spraw załatwiasz w podobny sposób.
Drogi Anonimie - spójrz czasami w lustro i pomyśl, z czego tak naprawdę możesz być dumny?
Re: Osadkowski polubił Dolinę Widawy
Z miejsca publicznego (a w tym przypadku tak właśnie postąpiono), można "focić" co nam się podoba. Inaczej ma się to z publikowaniem jeśli nie narusza prywatności, godności, nie szkaluje, itp. Nikt nie będzie chodził po sądach z takiego powodu, najpierw grzecznościowo zwraca się o usunięcie, jeśli brak reakcji ze strony publikującego, wtedy można pozwać - ale trzeba mieć argument - tu go nie widać. Piszę bo miałem podobny incydent publikując zdjęcie na blogu, na którym (uchwycona para widocznie miała romans).
Były Namysłowianin
Re: Osadkowski polubił Dolinę Widawy
Jestem uszczęśliwiony poziomem dyskusji. Miałem czasami wrażenie, że jestem w swoich trudnych sporach z anonimami samotny. To się jednak skończyło. Czuję, że oto rodzi się nie tylko portal informacyjny, ale i społecznościowy.
Re: Osadkowski polubił Dolinę Widawy
Może nie w tym miejscu to wpisuję, ale ma po części związek z entuzjazmem Entedego powyżej. Zastanawiam się dlaczego głos w dyskusjach na forum nie zawierają użytkownicy firm namysłowskich zarejestrowanych tak licznie w portalu. Czy status "firma" tego uniemożliwia?. Przecież tym sposobem można zwrócić na siebie uwagę, może ktoś się o istnieniu takiej firmy dowiedzieć, jeśli właściciel będzie się udzielać na forum. Sam wpis do katalogu firm jest martwy, a udzielającego się na forum łatwiej zauważyć, sprawdzić z ciekawości - kto to taki, i być może pozyskać klienta. Co o tym sądzicie?
A może brakuje tematów, którymi można byłoby zainteresować "firmowych użytkowników"?
Re: Osadkowski polubił Dolinę Widawy
Napomknę, iż w Katalogu Firm umieściliśmy wpis namysłowskiego sklepu firmy Osadkowski S.A.
Co do możliwości komentownia przez firmy - nie przewidujemy możliwości takiej formy reklamy. Użytkownicy o roli Firma mogą dodawać wpisy swoich firm w Katalogu Firm i Instytucji.
Tematyka forum? - wszelkie sugestie mile widziane. Przypomnę, iż użytkownicy o roli Namysłowianin sami mogą rozpoczynać tematy na forum - do czego serdecznie zachęcam.