Gorąco na stadionie mimo deszczu

 

Sobotnie spotkanie miało dostarczyć sporo emocji pod względem piłkarskim jak i kibicowskim. W portalu internetowym youtube.pl można było oglądać zapowiedzi meczowe przygotowane przez fanów obu zespołów. Kibice gości zawitali do Namysłowa w liczbie 120 osób. Energrtyk ROW Rybnik przyjechał do Namysłowa jako lider III ligi śląsko-opolskiej. Wszystko było by wspaniale gdyby nie aura jaka panowała podczas spotkania, było chłodno i padał deszcz.

NKS bardzo dobrze rozpoczął spotkanie i po kwadransie gry prowadził 1:0 za sprawą P. Pabiniaka, który po dokładnym dośrodkowaniu M. Zagwockiego strzałem głową umiescił futbolówkę w bramce Skrockiego. Piłkarze Energetyka nie spodziewali się takiego obrotu spraw i nie radzili sobie z atakami, a dobrze w bramce NKS-u spisywał się P.Kuleszka dobrze grając na przedpolu. Z czasem zarysowała się przewaga graczy z Rybnika lecz ich próby były nieskuteczne i do przeryw NKS prowadził 1:0.

W drugiej połowie Start zagrał nieco słabiej i dobrą okazję miał jedynie po strzale P. Pabiniaka z wolnego oraz próby z dalszej odległości Ł. Szpaka. Goście w tej częsci strzelili dwa gole.

W 50 min doszło do kontrowersyjnej sytuacji w polu karnym NKS-u, a Szatkowski pokazał, że nie tylko jest piłkarzem, ale i dobrym aktorem. Symulując faul P. Józefkiewicza wywalczył dla swojej ekipy rzut karny. Sędzia Niemczyk bez whania pokazał na jedenasty metr boiska. Kibice nie mogli pogodzić się z decyzją arbitra. Pewnym egzekutorem karnego okazał się Krzysztoporski i wyrównał stan meczu. W 76 min. goście zdobyli gola na wagę 3 pkt, a pięknym strzałem zza pola karnego tuż przy słupku popisał się Grolik. Nerwowo zrobiło się w 88 min., kiedy to pilkę z autu chciał wyrzucić P. Józefkiewicz, który był szarpany i odepchnięty przez Kapinosa - gracza, który opuścił boisko w 46 min. Nerwy puściły graczom jak i trenerom. Kapinos ujrzał czerwoną kartkę i musiał udać się do szatni, podobnie jak trener NKS-u K. Gnacy, któremu pusciły nerwy.

Mecz został przedłużony o 10 min. ze względu na przerwy spowodowane zaistniałą sytuacją jak i zadymieniem boiska przez kibiców NKS-u, którzy przygotowali wspaniałą oprawę. Kibice gości również pokazali, że umieją się bawić i także przygotowali oprawę. W 93' NKS grał w w dziesiątkę po tym jak Ł. Szpak po faulu otrzymał czerwoną kartkę. Mecz zakończył się w 101' spotkania. NKS Start Namysłów pokazał się z dobrej strony lecz poraz kolejny musiał uznać wyższość rywala przy znacznej zasłudze arbitrów. Podsumowując, spotkanie kibice zasłużyli na piątke, piłkarze na 4 sędziowie na 2. Drużyna NKS-u punktów będzie szukać 17.10.2009 w Dobrzeniu Wielkim, gdzie zmierzą się z tamtejszym Torem.

 >>żeby zobaczyć więcej zdjęć kliknij tutaj<<

Gorąco na stadionie mimo deszczu - NKS Start Namysłów
Zdjęcie z meczu NKS Start Namysłów
Kibice na meczu STARTU NAMYSŁÓW
Kibice na stadionie w Namysłowie
Zdjęcia z meczu NKS Namysłów
Sekcje: 

Masz więcej informacji na ten temat? Uważasz, że można napisać to lepiej?

Może chcesz dołączyć do redakcji Portalu Namyslowianie.pl?

Tak czy inaczej — napisz do nas na: redakcja@namyslowianie.pl