Kilka dni temu podczas mikołajkowego spotkania działaczy i sportowców NKS Start ogłoszono, że z trzecioligowym zespołem piłkarskim pożegnał się jego dotychczasowy trener, Krzysztof Gnacy. Władze klubu nie trzymały namysłowskich fanów piłki nożnej zbyt długo w niepewności. Na stronie www.startnamyslow.pl opublikowano informację, że następcą Gnacego został znany doskonale namysłowianom, 39-letni Bogdan Kowalczyk. Prowadzący ostatnio Polonię Kępno trener to niemal legenda namysłowskiego klubu.
B. Kowalczyk jest wychowankiem Startu Namysłów, w którym karierę rozpoczynał w 1980 roku. W czerwono-czarnych barwach święcił największe sukcesy w historii klubu - awans i występy w III oraz II lidze. Poza tym reprezentował Naprzód Rydułtowy (w II lidze), Pogoń Syców, Polonię Kępno, GKS Starościn oraz Unię Murów.
Nowy szkoleniowiec karierę trenerską rozpoczął w Pogoni Syców, gdzie został grającym trenerem (1998/99). Podobną funkcję pełnił też Polonii Kępno (1999/2000) oraz namysłowskim Starcie (lata 2002-2007). Jesienią 2008 roku został szkoleniowcem III-ligowej Victorii Chróścice, z którą rozstał się po zakończeniu rundy. Z kolei od stycznia do grudnia 2009 r. pełnił rolę I trenera (czasami grającego) kępińskiej Polonii. Jest absolwentem Szkoły Trenerów PZPN (słynnej "Kuleszówki"), w której kształcił się w latach 2007-2008.
Zmiana na stanowisku trenera nastąpiła w dość nerwowej atmosferze. Po rundzie jesiennej NKS Start zjmuje ostatnie miejsce w tabeli III ligi. W wywiadzie opublikowanym na stronie internetowej kibiców Startu, Gnacy zarzuca części zarządowi brak dojrzałości do prowadzenia klubu - Nie ukrywam, że od jakiegoś czasu nie podobało mi się postępowanie pewnych osób z Zarządu w stosunku do mojej osoby. Niektórzy uważali, że sytuacja w zespole wymknęła mi się spod kontroli, ale nic takiego nie miało miejsca - podkreśla i dodaje - Mam żal do kilku osób za sposób, w jaki mnie potraktowały.
fot. www.startnamyslow.pl