Opis sytuacji terenowej uznanej przez Starostę Namysłowskiego M. Ilnickiego i za zajecie pasa drogowego

 Nie ma tego w newsach, a uznałem, że powinno to ujrzeć światło dzienne i mieć sposobność dotarcia do szerszej liczby ludzi. Opis wydany przez Jolantę i Ryszarda Wilczyńskich

 

"Opis sytuacji terenowej uznanej przez Starostę Namysłowskiego M. Ilnickiego i za zajecie pasa drogowego

 
Działka nr 35, którą nabyliśmy w roku 2000 od strony południowej i zachodniej graniczy z drogą powiatową, a od strony północnej z drogą gminną. W momencie nabycia działki, jej granica manifestowała się śladami ogrodzenia (fragmenty słupków w gruncie, powrastana w darń siatka i kawałki drutu kolczastego) oraz wyraźnym załomem terenu – grunt na terenie działki był niżej ok. 0,25 m od powierzchni jezdni. Blisko drogi powiatowej rosła stara jabłoń i zachowana do dziś licząca ok. 60 lat akacja (usytuowana na problematycznym fragmencie naszej działki). W późniejszym czasie, w wyniku nawiezienia sporych mas gleby, omawiana różnica wysokości zniknęła, ale jest do wykazania w profilu glebowym. Zatem sporny w tej sprawie fragment działki nigdy nie pełnił jakiejkolwiek funkcji wiążącej się z drogą - nigdy nie był fragmentem realnego pasa drogowego.
Przebieg granic naszej nieruchomości został zawarty na dokumencie, który uzyskałem z PODGiK w Namysłowie także w roku 2000 tj. na mapie do celów projektowych. Zawiera ona granice naszej działki, które przebiegają tak jak ogrodzenie. Z tej mapy wynikała i nadal wynika nasza znajomość przebiegu granic. Opierając się na tej mapie oraz na przebiegu śladów dawnego ogrodzenia w 2001 roku wykonaliśmy nowe ogrodzenie drewniane ze słupków drewnianych wkopanych w grunt i poprzecznych desek. Biegnie ono ok. 1,5 m od krawędzi jezdni drogi powiatowej w północnym narożniku działki i ok. 2 m od krawędzi jezdni w narożniku południowym. Odpowiada to stanowi spokojnego władania od kilkudziesięciu lat, jest zgodne z przebiegiem drogi powiatowej i pobocza stanowiących faktyczny pas drogowy.
Zmiana granic działki drogi powiatowej, przyjęta w czasie prac wykonywanych przez geodetę L.Krauze w 2002 roku, ma następujące konsekwencje:
1. Granica biegnie wyraźnie skośnie do krawędzi jezdni, na długości naszej działki odległość ta zmienia się od 0,75 m przy narożniku południowy do ok. 5 m w narożniku północnym. W ten sposób koliduje ona z:
a) naszym ogrodzeniem, harmonijnie i logicznie tak jak ogrodzenia w całej wsi,  biegnącym równolegle do krawędzi jezdni.
 
b) przebiegiem trakcji energetycznej zasilającej oświetlenie uliczne (urządzenia drogi!) przy południowym narożniku naszej działki. Podwójny słup drewniany, a obecnie pojedynczy betonowy (posadowiony w roku 2010 przy przebudowie linii), znalazł się poza działką drogi powiatowej w obszarze gdzie naszą działkę geodezyjnie w 2002 poszerzono o ok. 1,25 m. W miejscu tym kamień graniczny został posadowiony w obrębie faktycznego pasa drogowego. Innymi słowy powiat „oddał” rzeczywisty, długi na ok. 10 m, jego fragment a domaga się zwrotu fragmentu nieistniejącego.
 
2. Analogiczna jak sytuacja opisana w pkt. 1b) ma miejsce po przeciwnej stronie drogi niż nasza działka. Fragment faktycznego pasa drogowego drogi powiatowej, na długości ok. 40 m, w tym fragment jezdni na długości ok. 20 m i na głębokość do 1,5 m, został przydzielony działce stanowiącej własność gminy ze świetlicą wiejską położoną vis a vis naszej posesji. Również ta „utrata” faktycznego pasa drogowego nie interesuje powiatu.
3. W podobny sposób została również naruszona granica naszej działki nr 42/1 położonej po przeciwnej stronie drogi gminnej. Narożnik tej działki, w stosunku do mapy z 2000 r., został przemieszczony o ok. 6.5 m i wysunięty w obręb skrzyżowania tej drogi z drogą powiatową. Zwężyło to pas drogi gminnej do 9 m. Gdyby ogrodzić tę działkę to nie byłby możliwy skręt ciężkich zestawów transportu leśnego (wywózka dłużyc pozyskanego drewna) z drogi gminnej na drogę powiatową. Praca geodezyjna wykonana w 2002 r. naruszyła również interes gminy oraz Lasów Państwowych i skutkuje problemem nierozwiązywalnym w inny sposób niż dokonanie rozgraniczenia szeregu nieruchomości.
Opisane w punktach 1a, 2 i 3 przypadki są wynikiem „przeciągnięcia” punktów granicznych o ok. 3 -3,5 m na zachód na wysokości skrzyżowania drogi powiatowej z drogą gminną, co jest praprzyczyną niniejszej sprawy. Wykonane w roku 2002 prace geodezyjne i decyzja podziałowa w znacznie większej skali niż wobec naszej działki nr 35 zaburzyły spokojny, istniejący od kilkudziesięciu lat, stan posiadania i w sposób oczywisty naruszały faktyczny, materialnie istniejący pas drogowy obu dróg – powiatowej i gminnej. Zdumiewa, iż ta kwestia nie stała się przedmiotem zainteresowania powiatu tylko nasze ogrodzenie, które niczego nie naruszało i nadal nie narusza."
 
 
Nie pokazuje to absurdu sytuacji? 
 
 
Pozdrawiam, Sevil
 

Dodanych komentarzy: 3